lyionesse
13.11.11, 20:36
Może na początek kilka słów wyjaśnienia - przymierzam się do badań i napisania pracy na temat objawów depresyjnych w boreliozie. Pomysł ten narodził się głównie poprzez kontakt z chorymi osobami, z których wielka ilość skarżyła się na obniżenie nastroju, chęci do życia, walki z chorobą.
Borelioza jest chorobą dla której wciąż brakuje społecznego wsparcia - nie oszukujmy sie, nie jest tak wielkie jak dla np chorych onkologiczne, kardiologicznie, a ja chciałbym zwrócić uwagę także i na ten aspekt niewątpliwie trudnej, przewlekłej, ciężkiej w rozpoznaniu i leczeniu choroby.
Postanowiłam zacząć tutaj, wywołując dyskusję, czy też raczej zadając wstępne pytania:
1. czy chorując na boreliozę odczuwałeś/odczuwasz obniżenie nastroju? brak nadziei, smutne myśli?
2. Jak oceniasz poziom społecznego wsparcia dla osób z boreliozą? Czy jest wystarczający? Czy świadomość choroby jest odpowiednio wysoka w naszym społeczeństwie?
Jestem przekonana, że jak w każdej przewlekłej chorobie występują także objawy depresyjne, na które trzeba zwrócić uwagę i chciałabym to potwierdzić wstępnymi badaniami, które być może poprowadzą do kolejnych - a w dalszym ciągu będą mogły być wykorzystane do poprawy świadomosci o boreliozie i o stanie psychicznym chorych.
W dalszej kolejności, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem poprosiłabym osoby chore przewlekle o wypełnienie krótkiej ankiety/testu którego wyniki będą opracowane dla raportu.
Zróbmy coś dla siebie i dla innych - wprawdzie coraz głośniej o boreliozie, ale w dalszym ciagu jest wiele obszarów tej choroby o których wiemy niewiele. Nie tylko o leczeniu i przebiegu w aspekcie fizjologicznym - uważam, że tak samo ważny, jak w każdje cięzkiej chorobie jest stan psychiczny!
Mam szczerą nadzieję, że uda mi się namówić was do współpracy i wyniknie z tego coś dobrego. Ja, jako córka osoby chorej i ja, jako psycholog kliniczny także chcę mieć jakiś wkład w szerszą pomoc i zrobić coś dla was i innych chorych, którzy borykają się z tym problemem.