Mam spory problem z dieta. Na wielu stronach, które przeczytałam oraz na wytycznych od lekarza są listy z produktami zabronionymi i dozwolonymi, przy czym dostrzegam wiele sprzeczności. W kilku źródłach zabronione są orzechy włoskie, w innych polecane. Niektórzy polecają tzw. chrupkie pieczywo, ale nie jestem pewna czy wiedzą, że większość jest pieczona na drożdzach, których zagrożeniu grzybicą powinni unikać.
Nie przemawiają do mnie takie listy - szczególnie gdy dostępnych jest tak wiele produktów przetworzonych (sosy, mieszanki przypraw, gotowe półprodukty, wypieki różnej maści, produkty dla diabetyków itd. itp.) Proszę napiszcie, jakie są zasady? Czy chodzi o indeks glikemiczny - niski dobrze, wysoki zabroniony? Drożdze i grzyby zabronione ... ale przecież pieczarki mi w brzuchu chyba nie wyrosną? Swoją drogą, pieczarki poddaje się obróbce termicznej i wątpie, aby wyrosło z nich cokolwiek w przewodzie pokarmowym
Jedni piszą marchewki nie wolni, inni że można... no właśnie - można czy nie? (surowa ma niski indeks glikemiczny, gotowana dużo wyższy).
Wiadomo, że najlepiej gotować od podstaw, używać produktow pierwotnych, ale czasem po prostu się nie da łączyć pracy, domowych obowiązków, rodziny i znajdować jeszcze czas na gotowanie od podstaw. Trzeba czasem iść na skróty, tylko trzeba znać zasady. Więc o co chodzi w tej całej diecie przy antybiotykoterapi?