metroo
30.04.12, 19:06
Leczylam się na bb,bart,myko i babesję,w maju 2011,przerwalam leczenie,
a teraz od początku kwietnia mam potworne problemy z zachowaniem równowagi,brakiem stabilności na nogach,mam uczucie,że się zaraz przewrócę,chodzę trzymając się ściany,a najgorzej jest na pustej przestrzeni,
W dniu dzisiejszym jest jeszcze gorzej,mam uczucie falowania,problemy z widzeniem,mrowienie w calym ciele i w glowie i uczucie,że coś tam siedzi i się rusza,a także zamglenie umyslu,z pracy ledwo siędzę,nie daję rady nic zrobić,przy szefie sie poryczalam(wstyd mi jak chole...)zaczynam się pokladać na biurku ze zmęczenia.
Zaczęlam leczenie ziolami,trzy tygodnie temu,zaraz po pierwszym ataku braku równowagi,więc nie mogę zwalić na ziola wprowadzilam Andrographis ,biorę 3x3,od trzech dni wprowadzilam Rdest 1x3 i cynk 1x1,jeszcze w pólce czeka Cats Claw i Sarsaparilla
Bylam w piątek u Neurologa,dal skierowanie na MRI(zrobię w sobotę),a także na EMG-próbę ischemiczną(tężyczkową)
Dodam jeszcze,że w lipcu 2011 zrobilam poziom Vit d3 i mam poniżej 4(norma od 11 do 42.9),oczywiście nie bralam,bo lekarz powiedzial,że nie trzeba.
Proszę pomóżcie,
Jeżeli ktoś mial takie objawy,jak sobie z tym poradziliście?czy ziola wam pomogly?
Możecie sie podzielić informacjami tu lub na maila gazetowego.
Ania