narcyzka281
29.11.07, 18:21
Moja mama juz prawie nie wstaje z łózka,dzis rozmawiałam z lekarzem i powiedziała że juz nie będzie poprawy,zwiekszylismy od dziś sterydy,ale mama znów miała zanik mowy!strasznie sie tego wystraszyła bo jest swiadoma wszystkiego co sie dzieje,z jedzeniem nie najgorzej choc je malutko ale je i nie wymiotuje,duzo pije,dzis pielegniarka hospicyjna wręczyła mi aplikatory z diazepamem,relanium do kiszki stolcowej w razie drgawek bo mówi ze sa one bardzo częste,tak sie boje!juz nie mam siły płakać...ja nie chce!!!!!!!