3sniezka
05.05.13, 12:01
Nie wiem gdzie powinnam zadać moje pytanie ( pytania ) jeśli robię błąd to przepraszam , ale jestem na tyle przerażona, że pozwolę sobie .
10 dni temu wyjęłam kleszcza z miejsca pod kolanem , przez tydzień widoczny był strupek po ukąszeniu po czym pojawiło się zaczerwienienie otoczone białawym okręgiem ( średnica ok 2 cm ) które po przespanej nocy czyli na drugi dzień wyrażnie się powiększyło i zaczęło potwornie swędzieć . Oczywiście trafiłam na pogotowie , lekarz przepisała mi Doxyciclinę , którą od 3 dni biorę w dawce 100 mg 2x dz, efekt ? prawie żaden niewiele rumień się zmniejszył ( ze średnicy 7 cm do 5 cm ) i co ciekawe tuż obok pod tym samym kolanem pojawił się kolejny strupek z okrągłym obrzękiem ( swędzacy ).
Jesteście tu bardzo doświadczonymi ( boleśnie i smutno ) doradcami , napiszcie mi czy to może być początek boreliozy czy innego badziewia od kleszczowego ( badania zrobię po weekendzie ) i co powinnam zrobić jeśli to jest początkowa faza tej choroby, żeby nie dopuścić do jej rozwoju ? Czy leczenie biorezonansem daje szansę ? Gdzie najlepiej leczą w Polsce boreliozę ?
W środowisku w którym mieszkam ostatnio psiaki masowo chorowały na Babesziozę ( w tym moje dwa !) czyli terytorialnie kleszcze są zjadliwie zakażne, to mnie utwierdza w przekonaniu, że coś mi ten kleszcze wszczepił ( tylko co ? ) . Proszę o rady , bardzo jestem przerażona mam 59 lat, chore serce ( niedomykalność zastawek ) jestem po usunięciu tarczycy i po poważnym wypadku samochodowym, z trwałymi zmianami w kręgosłupie szyjnym ( rehabilitacja od 3 lat ) zachorowanie na boreliozę po prostu mnie zabije