Dodaj do ulubionych

sashka28 - zaczynam leczenie

12.08.13, 23:21
Po b. długim okresie moich przemyśleń za i przeciw. Po wielu przepłakanych dni i nocy postanowiłam spróbować leczenia abx, pomimo ryzyka uszkodzenia mięśni, nerwów i całego mojego stanu zdrowia.
Jestem tym potwornie przerażona i proszę o wsparcie Was, osoby doświadczone.
Szukałam przez ten miesiąc ludzi którzy wyszli z bb zanikiem mięśni, ale albo ja nie potrafię szukać, albo takich ludzi nie ma... Jest jakiś wątek i nagle cisza, nic....

Mój mąż z całych sił chce mi dać wsparcie, ale do tej pory to ja raczej pełniłam tą funkcję i martwię się o niego bo jest obdarowany HCV i jego kondycja po półrocznym leczeniu interferonem, rybawiryną itd. nie jest najlepsza. Normalnie dom jak szpital zakaźnysad

Zaczynam od rifampicyny, jak myślicie po jakim czasie dołączyć minocyklinę? I czy od razu mam wziąć całą dawkę 300?
Obserwuj wątek
    • sashka28 Re: sashka28 - zaczynam leczenie 12.08.13, 23:31
      300 mam brać przez 1 tydzień, 600 następne, ale ja mam aktywne zakażenie myco oprócz bartonelli i boję się ze to mnie zbyt wykręci, a są wakacje i synek jest ze mną w domu i tylko ja się nim zajmuje, nie chciałabym zeby zostawał z mamą zombie
      • aqarel Re: sashka28 - zaczynam leczenie 13.08.13, 12:24
        Gdyby miało się dziać coś niedobrego,nie zaczynaj prze wolnymi dniami, przed sobotą, niedzielą, świętami , antybiotyki z rana "ryfampicyna podana doustnie szybko wchłania się z przewodu pokarmowego, prawie w 100%. Treść pokarmowa w żołądku znacznie ogranicza jej wchłanianie,podana doustnie maksymalne stężenie we krwi osiąga po około 2 - 4 godzinach."
        Powodzenia smile
        • sashka28 Re: sashka28 - zaczynam leczenie 13.08.13, 14:12
          Do aqarel - możesz mi podać jakieś swoje wątki, jak Ty się leczysz, bo już się zorientowałam, że jesteś tutaj od wielu lat. Tak masz rację że przed świętami teraz lepiej nie zaczynać, mój mąż mnie o to błagał wczoraj po obejrzeniu filmiku "Under our skin"uncertain

          Wy też tak macie z tymi herxami jak na filmie? Ludzie, to jakaś katastrofa. Szkoda że nie mogą mnie wprowadzić w śpiączkę farmakologiczną na pierwszy etap uncertain
          To zdecydowanie gorsze niż poród, a już do niego brałam znieczulenie w kręgosłupsmile
          • sashka28 Re: sashka28 - zaczynam leczenie 13.08.13, 14:19
            Przerażające jest dla mnie to, ze teraz nawet z tymi zanikami mięśni, drętwieniami itd, ja jakoś funkcjonuję i myślę ze jestem bardziej aktywna niż nie jedna leniwa zdrowa osoba, bo mam siłę zająć się dzieckiem, domem (systematyczność pozwala mi na to, że nie mam na raz dużo pracy), pracować z domu, wyprowadzać dwa psy, ale osobno bo jeden waży 30 kg drugi 56 kg i rzuca się nawet na liściesmile, i to w sumie od 4 do 6 spacerów dziennie, zależnie jak mój mąż się czuje. Myślę że na abx przestanę być jeszcze bardziej sobą, niż jestem teraz. Ale może to uratuje moje życie? A może je skróci?

            Ja nie wiem jak wy sobie z tym radzicie, ja jestem wkurzona maksymalnie i czuję tak cholernie wielką niezgodę na to wszystko że po prostu nie do opisania
            • aqarel Re: sashka28 - zaczynam leczenie 11.09.13, 18:08
              sashka28 napisał(a):

              > Do aqarel - możesz mi podać jakieś swoje wątki, jak Ty się leczysz, bo już się
              > zorientowałam, że jesteś tutaj od wielu lat. Tak masz rację że przed świętami t
              > eraz lepiej nie zaczynać, mój mąż mnie o to błagał wczoraj po obejrzeniu filmik
              > u "Under our skin"uncertain

              > Wy też tak macie z tymi herxami jak na filmie? Ludzie, to jakaś katastrofa. Szk
              > oda że nie mogą mnie wprowadzić w śpiączkę farmakologiczną na pierwszy etap uncertain
              > To zdecydowanie gorsze niż poród, a już do niego brałam znieczulenie w kręgosłu
              > psmile

              Sashka28, kiedyś byłem tu stałym bywalcem( podczas leczenia) , po leczeniu co jakiś czas coś skrobnę jak mi pozwolą admini forum. Bo się systematycznie wypisuję z forum a oni ciepliwie znów mnie przyjmują gdy o to poproszę...za co bardzo dziękuję.
              Nie opisywałem swego leczenia bo i leczenie niezbyt długie, za to rehabilitacji długa
              a właściwie stała rehabilitacja. Zmiany neurologiczne pozostały i raczej pozostaną,
              nad słabością części ciała też da się zapanować.
              Herksy jak to one, budzą ogromny niepokój i strach- co się dzieje i jak to będzie.
              Jak Cię dopadną(herxy) to wzywaj pogotowie, tam Cię poodtykają, popytają, zrobią podstawowe badania
              lub nie uncertain ...i odeślą do domku jak będzie wszystko dobrze.
            • emarlen5 Re: sashka28 - zaczynam leczenie 12.09.13, 09:32
              Sahka28 - pisałam już do ciebie w innym wątku. Weź pod uwagę moją podpowiedź lub nie - twój wybór.
              Ale na zanik mięśni ja kupilam sobie platformę wibracyjną, dałam około 1100zł (są też po ok.500-600zł, ja kupiłam droższą bo mąż więcej waży i ta jest dla nas lepsza)- nie muszę biegać, ćwiczyć, sprzęt wszystko robi za mnie. Mnie wystarczy 10 minut dziennie , mięśnie, cale ciało się ujędrnia, problemy jakie miałam niedawno z kręgosłupem prawie zniknęły.
              Nogi są ,,lżejsze'', kiedyś nie mialam w ogóle siły chodzić - teraz można powiedzieć ,,fruwam''.
              U mnie boreliozę mają prawdopodobnie też mąż i syn - oceniam po objawach jakie mieli.
              Dodam tylko, że ja ,,leczę'' sama całą rodzinę różnymi specyfikami, po tym jak lekarze zignorowali mój stan (3 razy byłam po pomoc: lekarz rodzinny, szpital, pogotowie wezwane) - i na razie całkiem nieżle funkcjonujemy (bez antybiotyków).
              Sytuacja zmusiła mnie do szukania specyfikow dostępnych bez recepty.
              • aqarel Re: sashka28 - zaczynam leczenie 12.09.13, 11:57
                Emarlen5, nie bierz tego co napiszę do siebie, nie dopatruj się złośliwości czy mądrzenia się.
                Każdy powinien szukać własnej drogi do wyleczenia się lub przynajmniej poprawy. Jednemu pomaga antybiotyk a drugiemu zioło.
                Tobie pomogła platforma wibracyjna a innym wibracje (drgania mechaniczne) szkodzą.
                Są badania jak takowe wibracje wpływają na organy wewnętrzne zwłaszcza te od 2 do 20Hz
                a wyższe czestotliwości też nie są obojętne.
                Są rękawice antywibracyjne by chronić ciało przed niekorzystnym wpływem drgań mech.
                Jak dla mnie takie działanie na skróty, jak platformy, pasy co kopią prądem są nie bardzo.
                Ciało przed wysiłkiem powinno się przygotować, zaadoptować do przyszłego wysiłku. Dlatego rozgrzewki, rozciągania przed ćwiczeniami a potem(po wysiłku głównym) ćwiczenia, czynności schładzające. Niby proste a najtrudniejsze do wykonania.
                • aqarel Re: sashka28 - zaczynam leczenie 12.09.13, 12:22
                  Szczypta... o częstotliwościach:
                  "Przy drganiach o częstotliwości niższej od 2 Hz, ciało człowieka zachowuje się jak jednolita masa. Powyżej, każdy z narządów cechuje częstotliwość drgań własnych. Dla przykładu: 2,5 Hz - błędnik; 5 Hz - nogi; 3 Hz - ręce; 4-25 Hz - głowa; 5 Hz - miednica; 5-9 Hz - narządy jamy brzusznej; 6-8 Hz - szczęka; 8 Hz - żołądek; 12-16 Hz - krtań, tchawica; 10-18 Hz - pęcherz moczowy, 20-30 Hz - pogorszenie ostrości wzroku; 60-90 Hz - rezonans gałek ocznych; 35-250 Hz - zaburzenia naczyniowo ruchowe; 35 Hz - odbierane są przez skórę; kilkaset Hz - nerwice, zmiany kostno - stawowe."
                • emarlen5 Re: sashka28 - zaczynam leczenie 12.09.13, 13:21
                  Ach, to znowu ty....
                  Proszę, nie pisz głupot.
                  Platforma pomaga mi wzmocnić mięśnie! a na pozbycie się bakterii jak również oczyszczenie organizmu biorę inne specyfiki w tym zioła! niektóre sama zbieram, robię nalewki.
                  Ćwiczę od miesiąca (mniej więcej co drugi dzień) i zupełnie nie odczuwam skutków ubocznych, nic mnie nie boli - wręcz przeciwnie - wraca mi żywotność, energia.
                  Teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką.
                  Ja polecam bo to sprawdziłam na sobie, wcześniej ćwiczyłam z hantlami i muszę przyznać, że jest ogromna różnica w efektach, tutaj bez żadnego wysiłku szybko osiągam zamierzony cel.
                  • aqarel Re: sashka28 - zaczynam leczenie 12.09.13, 14:28
                    emarlen5 napisała:

                    > Ach, to znowu ty....
                    > Proszę, nie pisz głupot.
                    > Platforma pomaga mi wzmocnić mięśnie! a na pozbycie się bakterii jak również oc
                    > zyszczenie organizmu biorę inne specyfiki w tym zioła! niektóre sama zbieram, r
                    > obię nalewki.
                    > Ćwiczę od miesiąca (mniej więcej co drugi dzień) i zupełnie nie odczuwam skutkó
                    > w ubocznych, nic mnie nie boli - wręcz przeciwnie - wraca mi żywotność, energia
                    > .
                    > Teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką.
                    > Ja polecam bo to sprawdziłam na sobie, wcześniej ćwiczyłam z hantlami i muszę p
                    > rzyznać, że jest ogromna różnica w efektach, tutaj bez żadnego wysiłku szybko
                    > osiągam zamierzony cel.

                    No znów ja smile ... to dam ciąg dalszy.
                    "układ mięśniowy: w pierwszym okresie powiększenie masy mięśnia, a następnie jego zanik, poza tym bolesne skurcze (zwłaszcza mięśni przed-ramienia, rąk i podudzi), spadek siły i tonusu mięśni, dwukrotnie wyższy WE, drżenie

                    ....Oddziaływanie drgań na organizm człowieka zależy od:
                    - przyjętej pozycji ciała (stojącej, siedzącej),
                    - częstotliwości drgań (tym większe im bardziej pokrywa się ona z częstotliwością drgań własnych narządów wewnętrznych):
                    - 50 Hz - dolegliwości w mięśniach łydkowych,
                    - 70 Hz - dolegliwości w stopach,
                    - 20 Hz, < 250 Hz - układ nerwowy,
                    - 400 Hz - piekące bóle w miejscach kontaktu ciała z elementem drgającym,
                    czasu narażenia:
                    - objawy chorobowe pojawiają się zwykle po 3 - 4 latach pracy,
                    - objawy kliniczne pojawiają się zwykle po 5 - 6 latach pracy,
                    - wagi elementu i siły nacisku,
                    - powierzchni styku ciała z elementem drgającym (energetyczny charakter tego działania, czyli ilość przekazywanej energii Q, zależna jest od natężenia drgań c, czasu narażenia t oraz powierzchni styku ciała z elementem drgającym S ; Q = c x S x t ),
                    - wieku człowieka (dotyczy to zwłaszcza procesu kostnienia tkanki łącznej),
                    - indywidualnych predyspozycji narażonego i jego stanu zdrowia. "

                    Wyżej podałem efekty w/g badan BHP
                    a teraz ulotka reklamowa platformy
                    CZĘSTOTLIWOŚCI PLATFORM Z 50 PRĘDKOŚCIAMI:
                    1. •4 - 12 Hz, prędkości od 1 do 15 - REHABILITACJA, MASAŻ I WALKA Z CELLULITEM
                    2. •10 - 14 Hz, prędkości od 11 do 19 - ODCHUDZANIE I DRENAŻ LIMFATYCZNY
                    3. •14 - 25 Hz, prędkości od 19 do 41 - TRENING I TONIFIKACJA MIĘŚNI
                    4. •20-30 Hz, prędkości od 35 do 50 - INTENSYWNY TRENING MIĘŚNI
                    CZĘSTOTLIWOŚCI PLATFORM PIONOWYCH:
                    1. •20-30 Hz= REHABILITACJA
                    2. •25-35 Hz = LECZENIE OSTEOPOROZY
                    3. •30-35 Hz = MASAŻ RELAKSACYJNY
                    4. •25-35 Hz = DRENAŻ LIMFATYCZNY
                    5. •30-35 Hz = TRENING MIĘŚNI I FITNESS
                    6. •35-50 Hz = INTENSYWNY TRENING DLA SPORTOWCÓW
                    • emarlen5 Re: sashka28 - zaczynam leczenie 12.09.13, 15:00
                      aqarel - wyglada na to, że różnimy się podejściem do problemu. Ja szukam prostych wyjść, skutecznych i tanich. Ty tworzysz labirynt, wydaje się, że bez wyjścia bo każdy zaproponowany prosty sposób negujesz a na poparcie swoich racji rzucasz szereg teoretycznych argumentów, moim zdaniem mających mało wspólnego z rzeczywistością.
                      Przeczytaj sobie jakąkolwiek ulotkę o leku, a tam też znajdziesz szereg przeciwwskazań i skutków ubocznych a jednak lekarze je przepisują a skutki uboczne występują sporadycznie.
                      Troszkę dystansu do pewnych rzeczy nie zaszkodzi.
                      Pozwól więc, że będziemy kroczyć własnymi drogami w poszukiwaniu wyjścia.



            • emarlen5 Re: sashka28 - zaczynam leczenie 12.09.13, 10:38
              Znalazłam taki wątek o leczeniu boreliozy ziołami przez innych forumowiczów:
              forum.gazeta.pl/forum/w,26140,135903678,,Do_leczacych_sie_ziolami_.html?v=2
              • emarlen5 Re: sashka28 - zaczynam leczenie 12.09.13, 13:33
                Uważam, że jesteśmy moralnie zobowiązani, aby ujawniać sposoby na zmniejszanie cierpień innych bliźnich dotkniętych przez to paskudztwo.
                • chemdog Re: sashka28 - zaczynam leczenie 13.09.13, 10:20
                  szczera prawda trzeba się dzielić tym co dobre i prawdziwe i wiedzą tylko tak możemy stawać się silniejsi i bardziej świadomismile
                  • emarlen5 Re: sashka28 - zaczynam leczenie 13.09.13, 16:46
                    ,,chemdog'', bardzo lubię czytać twoje wpisy, są duchowe, szczere i zawierają dobrą energię.
                    Wielu ludzi nie pisze, ale korzysta z wiedzy przekazywanej tutaj, ja też byłam taką osobą - przez dłuższy czas czytałam je nie udzielając się, bo nie byłam w stanie.
                    serdecznie cię pozdrawiam
                    • sashka28 Re: sashka28 - zaczynam leczenie 13.09.13, 22:02
                      Dzięki wszystkim za rady, jak zwykle prawie kłótnia powstała, ale to tutaj jakaś norma jest.
                      Jestem stosunkowo nowa i szczerze jak coś sensownego człowiek chce znaleźć, to musi przebrnąć przez tysiąc info które nic nie wnoszą, bo ludzie anonimowi są tacy bezpośredni....

                      Trochę podobnie swoją drogą do kierowców, którzy zamknięci w swoich puszkach czują się nie tykalni, stają agresywni, chamscy itd. Na co dzień b.często takie osoby muszą być uległe, stąd takie wyładowania. Pisałam na ten temat pracęsmile

                      Ale wracając do tematu ćwiczeń i platformy. Mam całkowity zakaz elektrostymulacji mięśni podczas rehabilitacji, ponieważ mój lekarz uważa, że to pobudza bb. Nie wiem czy to samo tyczy się takiej platformy wibracyjnej czy nie, ale spytam.
                      Ćwiczę tyle ile mogę, ja kocham ćwiczyć i to dla mnie nie jest problem, pilnuję się tylko żeby nie przesadzić, żeby zakwasów nie było, ale widzę że jest tylko gorzej niestety, na razie nie mam polepszeń.

                      Mam pytanie czy ktoś z Was stosował białko w proszku żeby wzmocnić mięśnie? Nikt nie potrafi mi udzielić na ten temat informacji, lekarz się na tym nie zna, sportowcy nie wiedzą jak przy zanikach mięśni. Pomożecie?
                      • sashka28 Re: sashka28 - zaczynam leczenie 13.09.13, 22:05
                        Spośród wielu znalazłam antykataboliczne białko DYMATIZE Elite Casein. Może by pomogło?
                        • sashka28 Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 30.01.14, 20:42
                          Witam, była na wizycie u neuro i po odruchach dr stwierdziła, ze wygląda jej na zajęcie centralnego układu nerwowego. Zanik mięśni na obu nogach już, więc obecnie różnicy nie mam. Od niedzieli jestem na minocyklinie i mam mocne drętwienia, język, twarz i w ogóle. Ostatnio mam pogorszenie, ale nie wiem czy to łączyć.
                          Miał ktoś z Was takie napinanie mięśni po mino?
                          Wcześniej wymiotowałam ciągle i nie mogłam zacząć łykać jej tak jak należy. Podleczyłam żołądek i jest okay. Rife brałam od października, ale teraz z mino ona mnie prawie dobiła zupełnie i się przeraziłam,że niszczy mi dodatkowo mój już osłabiony układ nerwowy.

                          Myślicie ze mino mi wystarczy do dotarcia do CUN? Czy powinnam mieć jednak wlewy? Pisałam do mojego lekarza i do jego asystenta, ale cisza. Może pogorszenia nie miło widziane?

                          uszę to zaatakować do porządku bo inaczej choroba motoneuronu a to mi się nie widzi. Mam nadzieję,że EMG tego nie potwierdzi sad
                          • aqarel Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 03.02.14, 09:14
                            Witaj,sashka28.
                            Emg nie jest zbyt precyzyjne, opis zależy od tego jak zinterpretuje to lekarz.
                            U mnie po badaniu EMG opis był mniej więcej taki,mięśnie dłoni lewej i uda lewego maja cechy uszkodzenia neurogennego, zapis wybitnie neurogenny, 50% jednostek polifazowych może świadczyć o przewlekłości procesu.
                          • aqarel Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 03.02.14, 10:40
                            Przy zanikach mieśni, protekcyjnie działa Resweratrol i witamina D. O działaniu Resweratrolu,czytałem na stronie a o witaminie D w opracowaniach medycznych.
                            We wcześniejszych postach pytałaś o odżywki, one mogą przeciwdziałać w "spalaniu" mięśni
                            ale u Ciebie to mięśnie mogą zanikać bo nie sa pobudzane do pracy (układ nerwowy).
                            Ja bym się skupił nad koordynacją ruchową, mając nadzieję na wypracowanie nowych połączeń(ponoć jest to możliwe).
                            Cwiczenia na koordynację to te z przedszkola, piłeczka,szmatka i przenoszenie układanie,zwijanie palcami nóg, jak znajdziesz chętnego to "walka kogucików"-wytrącanie z równowagi.
                            • aqarel Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 03.02.14, 10:46
                              Ach zapomniałem...i przygotuj się na to że codziennie będziesz zaczynać wszystko od nowa.
                              Mam wrażenie że mózg złośliwie zapomina to co wypracowaliśmy. Poprawa następuje małymi kroczkami, których możesz nie zauważyć... dlatego ktoś życzliwy jest niezbędny(na początku może nawet kłamać, że sa postępy smile ).
                              • sashka28 Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 03.02.14, 20:40
                                Mój podstawowy problem, to to że moje mięśnie są ciągle napięte tak bardzo, ze nie mogę ich rozluźnić i to boli, albo wręcz odwrotnie jak napnę to wówczas czuję ból. I skaczą mi mięśnie, dzisiaj byłam na neurologii i dr powiedziała, ze mam bardzo żywe odruchy, że taka moja uroda może, a ja wiem że to nie jest moja uroda. Ja po takim badaniu mam straszne drętwienia. Jak mój pies uderza mi w nogę ogonem, to cała noga podskakuje, to nie jest normalne i nie jest moją urodą, bo mam to od roku. Poprzedni tydzień minocyklina mnie zmieliła, aż mi cała twarz drętwiała, ale już jest lepiej. Mam takie dziwne uczucie do pół godziny, a potem jest okay, ale też mam 5 dni bez rify i poczułam się lepiej tylko znowu wszystko pali i nie wiem czy pali z napięcia, czy od czegoś innego. Dzisiaj znowu usłyszałam od dr że ona nie widzi zaników mięśni, bo ona tak zbudowanych ud nigdy nie miała i taka z nimi gadka bezsensowna. Ja mam już ubytek po 3 i 3,5 cm . Przywodziciele całkiem zanikają. To samo z pośladkami i mięśniami brzucha. Ale na 9 piętro wejdę jeszcze, bo winda mi się popsuła i dałam radę. Wibrowałam po tym, ale wlazłam. Zobaczę co będzie po minocyklinie, bo to pierwszy abx który biorę rzeczywiście na bb. Wit D w takim razie zacznę suplementować, a co z witaminą K? Bo ostatnio będąc w eko sklepie mi ją zalecano, ale nie bardzo wiem po co. Bierzecie wit K?
                                • sashka28 Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 03.02.14, 20:45
                                  Ach i jeszcze jedno, badało mnie dwóch lekarzy, każdy jak widać inna diagnoza. Jedna motoneuron, druga super żywe odruchy, ale generalnie pewnie tak mam. 5 marca mam termin w klinice i chcą robić punkcje. Zgadzać się na to?
                                  • aqarel Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 03.02.14, 21:26
                                    sashka28 napisał(a):
                                    >Wit D w takim razie zacznę suplementować, a co z witaminą K? Bo ostatnio będąc w eko sklepie mi ją zalecano, ale nie bardzo wiem po co. Bierzecie wit K?

                                    Oj to nie tak, nie o to mi chodzi byś brała....poczytaj i przeanalizuj za i przeciw bo inaczej będziesz miała dziesiątki flakoników i rozterki co z czym i czy jedno drugiemu nie przeczy.
                                    Nie masz wyjścia musisz to ogarnąć, doktorzy będą widzieli to w czym się specjalizują,
                                    Ty musisz to poskładać w miarę możliwości.
                                    Tu masz opis Resweratrol
                                    Może punkcja coś wniesie do diagnozy, raczej nie zaszkodzi.
                                    Witaminy K nie brałem.
                                    • sashka28 Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 03.02.14, 22:08
                                      Wit D ma na poziomie 36, a norma od 35, więc raczej nie zaszkodzi. Muszę się jakoś ratować, bo widzę że jeśli nie ja, to nikt
                                      • aqarel Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 04.02.14, 17:11
                                        o witaminie D oraz K możesz tu poczytać,podyskutować, sporo linków -> link do forum<-
                                        • aqarel Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 08.02.14, 10:45
                                          HMB jest substancją nasilającą anabolizm. Naturalne substancje to kozieradka, zawiera ona 4-hydroksyizoleucyna, saponiny steroidowe, sterole, flawonoidy- te zwiazki też nasilają anabolizm. HMB ponoć obudowuje kosmki jelitowe.
                                          • sashka28 Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 08.02.14, 15:38
                                            Co to jest ten HBM? Chodzi o kreatyne? Bo jak wpisuję to cały czas ona mi wyskakuje. Mam nasiona kozieradki, świeżo ususzone, bo koleżanka mi przywiozła z Egiptu więc mogę spróbować. Zastanawiam się jeszcze nad glutaminą i l-karnityną,mam jedno i drugie. Jednak ja mam dużą męczliwość mięśni i duży ból, pod naciskiem, napięcia przy dłuższym wysiłku. Tutaj nasuwa mi się miopatia metaboliczna, ale musiałby mi to ktoś zbadać a takiego nie znalazłam, bo chodzi o wycinek mięśnia. Chyba nie ma możliwości sprawdzić tego za pomocą enzymów mięśniowych. Nie wiem jak do tematu podejść. Ja mam zajęte mięśnie ud pośladków i brzucha głównie, ale problem dotyczy wszystkich mięśni. Objawy jak w miopatii metabolicznej, tylko ból głowy nie pasuje i objawy z centralnego ukł. nerwowego. Chyba że mam dwie rzeczy? BB z koinfekcjami i miopatię metaboliczną. Tylko czy wówczas byłabym w stanie kilka lat wstecz ćwiczyć tak intensywnie? Nie wiem, bo z tego co czytam to metaboliczna jest genetyczna
                                            • aqarel Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 08.02.14, 15:55
                                              Nasiona kozieradki musisz zmielić i zagotować... wychodzi mało apetyczny glut, czasem są małe rewolucje żołądkowe po zjedzeni całości.
                                              Możesz odcedzić "fusy" i wypić płyn.
                                              HMB paskudny w smaku i zapachu płyn...tu masz opis rozanski.li/?p=322
                                            • aqarel Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 08.02.14, 16:05
                                              Kurcze, miopatie to okropnie zakręcone www.elsevier.pl/layout_test/book_file/55/NeurologiaThelittle.pdf
                                              • aqarel Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 08.02.14, 16:24
                                                Nie można edytować i tyle postów jeden po drugim...> www.oic.lublin.pl/cudzechwalicie/2-10.html

                                                Niechaj słońce smaga moją twarz,
                                                gwiazdy tkają moje sny.
                                                Poprzez przestrzeń czasu podróżuję,
                                                do mych przeszłych dni...
                                                • sashka28 Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 10.02.14, 20:44
                                                  aqarel stwierdzenie,że kozieradka jest niezbyt w smaku, to delikatne określeniesmile

                                                  Dzisiaj miałam robione bardzo dokładne emg, w nerwie strzałkowym w jednej i drugiej nodze coś z falą F, poza tym jest okay, co mnie bardzo cieszy, ale też dziwi. Niestety też dostałam info mało pocieszające, uszkodzenia miogenne mięśni w 100%. Badali mi mięsień i w nodze i w ręce i to samo g..., ale wiedziałam,że raczej super tutaj nie będzie, bo wieczorem to ja już dwoma rękami nie zaklaskam żeby był odgłos. Muszą zrobić mi biopsje i zobaczyć co to za miopatia. Mówiłam o bb, ponoć może być, ale trzeba to potwierdzić wycinkiem. Czyli jak nie znajdą krętka, to że to nie to. A może to bart? Tutaj zostałam zignorowanauncertain
                                                  Pocieszające jest to że to nie SLA w takim razie, chociaż wiem, ze rokowania w miopatii też mogą być bardzo różne. Teraz najważniejsze to znaleźć dobrego rehabilitanta.
                                                  • chemdog Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 10.02.14, 21:23
                                                    A ja miałem wycinany mięsień do biopsji pozostały szwy na ręce a krętków ani śladusmileani zmian jedynie fajne uczucie i widok
                                                  • chemdog Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 10.02.14, 21:26
                                                    Aha emg w normie także i co choroba dalej myk do przodu myślałem że mam SLA wszystko co najgorsze a wynik dobre to jest fenomen tej choroby właśnie i jeszcze lat trzeba żeby poznać jej dokładną strukturę i mechanizmy.Zawsze wszystko miałem w normie miałem wszystkie badania ok.Bóle brzucha i jelit takie że mam raka a gastro nic nie wykazała EMG.Rezonanse kupa kasy na to poszła i wszędzie spokój i cisza a wszędzie bóle,zanik które się cofały bo dobrej kuracji zawsze
                                                  • aqarel Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 10.02.14, 21:45
                                                    "Teraz najważniejsze to znaleźć dobrego rehabilitanta."
                                                    Nie wiem jak to przekazać uncertain
                                                    Złapiesz oddech, bo masz dużo samozaparcia i stoisz pod scianą, ogarniesz podstawowe rzeczy to najlepszym rehabilitantem,dla siebie, będziesz Ty.
                                                    Dobry rehabilitant będzie motywował ale, w/g mnie, to troszeczkę mało... bo jak się polepsza
                                                    to zazwyczaj odpuszcza się ćwiczenia. I wychodzi huśtawka fizyczna,psychiczna.
                                                    Kozieradka nie jest smaczna ale swoje robi
                                                    Aktywnie pobudza uwalnianie insuliny, aktywując pośrednio syntezę białka i przenikanie cukru do komórek ciała, w tym mięśni. Zwiększa syntezę glikogenu w komórkach mięśniowych. Działa przeciwcukrzycowo. Zapobiega glukozurii (cukromocz). Obniża stężenie cholesterolu i LDL we krwi, działając lipotropowo i przeciwmiażdżycowo. Zwiększa retencję azotu w ustroju. Pobudza wzrost tkanki łącznej i mięśniowej, aktywuje procesy regeneracji nabłonków, kości, chrząstek i mięśni. Przy 3-4 miesięcznym zażywaniu powoduje przyrost masy mięśni o 4-7, rzadziej o 9%. Podnosi stężenie związków fosforowych wysokoenergetycznych w mięśniach (ATP, fosfokreatyna), zwiększając siłę i wytrzymałość mięśni.
                                                  • sashka28 Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 11.02.14, 20:41
                                                    Aqarel, nie wiem jak z tym moim samozaparciem, czasami po prostu cały dzień ryczę i nic nie robię, nie mam siły. Później znowu się podnoszę, ale znowu upadam i tak mam w kółko. Od znajomych słyszę,że mam o tym nie myśleć, wyrwać się gdzieś.... Wiem, że chcą dobrze, ale to się nie da. Wybrałam się tak za radą do kina i myślałam że nie wrócę do domu. Cała zesztywniałam z wysiłku,później jeszcze zimno i dostałam drgawek. Ja nie mogę marznąć, bo jak jeszcze do tego dojdą emocje czy strach, a dochodzą bo wiem co się ze mną dzieje na mrozie to mam problem nawet z oddychaniem z powodu skurczów. Wczoraj dowiedziałam się,że to miopatia po prostu.

                                                    Chemdog, miałeś miogenne uszkodzenia,że robili Ci wycinek mięśnia? SLA chyba każdy się boi z zanikiem mięśni. Ja mam jeszcze dodatkowo mniejszy kłąb kciuka w jednej ręce, ale to ta co mi tak dowala i ból w nadgarstku taki że masakra, jakbym tam miejsca nie miała,aż całe żyły mi wypycha. Raz wychodzi mi tam cieśń, raz nie. U mnie zależy jaki dzień. To wszystko jest masakryczne, aby jakoś ruszyło do przodu choć trochę to już super, bo wówczas jest jakaś nadzieja. A jak tak cały czas w dól to bez sensu wszystko się wydaje.
                                                  • aqarel Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 12.02.14, 08:32
                                                    "Wczoraj dowiedziałam się,że to miopatia po prostu."
                                                    Tak, po prostu miopatia. Jak sobie poczytałem to jest (w tym pdf-ie co podałem) osiem klasyfikacji a w każdej z nich kolejne trzy do ośmiu podgrup sad .
                                                    Jeśli to "miopatia po prostu" to masz zadanie do wykonania...jaki rodzaj miopatii?
                                                    Z samozaparciem u mnie ,cieniutko. Teraz, więcej u mnie słomianego zapału smile .
                                                    Oderwanie od codzienności, od bólu, nie jest możliwe na zasadzie pstryk i już.... nie myślę-działam. Jeśli boli to musi przestać boleć,!!!!
                                                    Na szczęście, parę lat temu, u mnie to się zdarzyło smile przestało boleć i powolutku, pomalutku wraca się do życia, do życia które jest całkiem inne.
                                                    Bardzo ciekawie działa arnika, na "poobijane" ciało, bóle mięśni.
                                                  • sashka28 Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 12.02.14, 09:04
                                                    Pisząc po prostu zacytowałam lekarza, dla nich to chleb powszedni, więc taka reakcja. Mam klinikę na 5 marca w Katowicach, może tam zbadają co to za miopatia, a jak nie bo może się tak zdarzyć i już mnie to nie dziwi, to pod koniec marca mam kolejną wizytę na Banacha. Jeśli dożyję, to może tam coś namierzą, bo w zasadzie to właśnie dopiero oni zdiagnozowali mi tak dokładnie tą miopatię. Zapalenie wielomięśniowe i skórno-mięśniowe raczej odpada, bo CK mam max do 190, a przy tych zazwyczaj jest więcej. Wysypki przemawiały za tym, ale badali mnie pod tym kątem w czerwcu i nic takiego nie wyszło. Być może metaboliczna, bo straszne bóle, albo wywołana infekcją. U nas na polskich stronach nic nie znalazłam o bb, natomiast na angielskich mnóstwo i miopatia może być wywołana bb, yersienią, wirusami coxielia czy jakoś tak, toksoplazmozą. BB i yersienia u mnie dodatnia, gorączka Q dodatnia w IgG, toksoplazmoza przebyta, nie wiem jak jej aktywność obecnie. Odkąd biorę mino 3 tydzień mam stan podgorączkowy i cały czas zjazd w dół, bóle nasilone, słabość też. I teraz nie wiem, czy abx robi mi gorzej, czy mam pogorszenie w związku z reakcją i coś zdycha? Nie mam pojęcia. Pisałam oczywiście do mojego lekarza, ale z odpowiedzią jest już gorzej, nie ma jej w ogóle. Pewnie trzeba podjechać i już, bo nie widzę wyboru innego. Tylko obawiam się ze nikt mi nie da odpowiedzi na moje pytanie, bo z tego co czytam to nie ma możliwości żeby to odróżnić.
                                                  • aqarel Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 12.02.14, 10:14
                                                    Sashka28, jesteś aniołem tego forum,brak słów by opisać i podziękować,Tobie,za ro co robisz.
                                                    W podziękowaniu dl Ciebie youtu.be/mJ_fkw5j-t0
                                                    PS.Przepraszam, uczepiłem sie Ciebie(Twych wątków) ale czułem, wiem, że zmienisz ten "Matrix".
                                                  • chemdog Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 12.02.14, 10:28
                                                    W zasadzie to borelioza i inne koinfekcje wszystko może imitować każde objawy więc jeśli po antybiotykach coś się zaczyna dziać to jest to sygnał że coś jest nie tak.Ja mam teraz ciągle zakwasy.mięśnie mi skaczą.bolą mnie razem z kościami nie jest to wesołe.Lekarze tacy zwykli mało są świadomi tego że większość tych chorób wywołują bakterie.Ile w Polsce już SM.Sla. jak diagnozowali się cofało po dobrym leczeniu Boreliozy i koinfekcji ale utwierdzali człowieka w najgorszym zawsze.Lekarz nie przyzna się do błędu i tyle.
                                                  • sashka28 Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 12.02.14, 16:06
                                                    Chemdog, to ja mam obecnie identycznie plus zaniki. Mięśnie skaczą i tak jakbym miała zakwasy, oprócz tego bolą mnie kości i tak jakby mnie ktoś nakłuwał igłą w bardzo szybkim tempie. W głowie przebiegają mi dziwne rzeczy, jakby dreszcze w głowie? Stan podgorączkowy non stop. Ale lepiej mi jak go mam niż jak mi spada poniżej 36. Wiem,że leczyłeś się długo abxami, a potem ziołami. Może jednak zrób jakiś mały puls abxami, może akurat Ci to pomoże?
                                                  • sashka28 Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 12.02.14, 16:02
                                                    Aqarel dziękuję Ci bardzo za te słowa i taki prezent smile Bardzo trafiony, bo uwielbiam do tego tańczyć, a w sumie uwielbiałam, bo teraz nie mam na to siły, ale może jeszcze kiedyś.
                                                    Nie wiem czym sobie zasłużyłam, ale mimo wszystko bardzo dziękuję. Wzruszyłam się, cieszę się,że ktoś we mnie wierzy, nawet jeśli to nie jestem ja. Może pomoże i też uwierzę.
                                                  • sashka28 Re: Zajęcie CUN, czy ktoś to miał? 13.02.14, 14:16
                                                    Mam pytanie do użytkowników forum. Mieliście może podczas herxa, albo w ogóle w trakcie choroby, takie coś jak bardzo ogniste plamy? Czasami lekko wypukłe z obrzękiem, czasami płaskie, ale zawsze do godziny dwóch znikają? Czy to mogą być toksyny? Nie jest to charakterystyczna wysypka tylko bardzo gorące plamy. Mają różne kształty i różne wielkości. Kurcze może ja mam jakieś robaki? Miałam już to,potem jakby przeszło, a teraz przy mino wszystko mi wróciło z potężną siłą. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, czy to jakieś toksyny.
                                                    Dajcie znać proszę, jeśli coś takiego u Was występowało.
                                                  • beatrisbwp plamy 14.02.14, 01:10
                                                    witam,aktualnie mam to co Ty opisujesz.Kiedys mialam to podczas brania niacyny,odstawilam i bylo lepiej.Ostatnio przechodzilam druga kuracje zentelem i w 3 dniu zaczelo sie:czerwone plamy swedzace,nieraz wypukle,a nieraz takie pregi,zadrapania i po godzinie znika.tak dzieje sie od ok.2 tyg.codziennie.Tez mialam schizy ze moze to robale jakies hehe(wiazac to z zentelem) czy moze to grzyb,lub bartonella-ja mam henselae i guintano-wyniki graniczne.Faktem jest,ze strasznie piecze i swedzi
                                                  • sashka28 Re: plamy 14.02.14, 16:23
                                                    No ja mam bart dodatnią wysoko w 6 klasach. U mnie to może być nawet bardziej od kotów, bo 20 lat żyłam z kotami. Blizn po kotach mam mnóstwo, wiadomo nawet w trakcie zabawy zahaczają nie mówiąc już o tym co robi wkurzony kot smile Szaleństwo, atak kota jest gorszy niż psi moim zdaniem. Teraz dlatego mam dwa psy, ale one z kolei ciągle przynoszą mi świństwa różne z dworu na łapach i na sierści ogólnie. Może psia glista? Ale te eozynofile mam w normie, więc nie wiem.

                                                    Po trzech tyg mino to co zauważyłam, to znaczne ogólne pogorszenie, ale przestały mi skakać mięśnie co daję na plus, bo to mocno uciążliwe już było. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, czy rzeczywiście mino.
                                                  • bbeap Re: plamy 15.02.14, 00:02
                                                    Uczulenia i swedzenia to moim zdaniem i robale i blo
                                                    Psia glista toxocara canis lub kocia toxocara cati, jest jeszcze jakas tam inna
                                                    Warto sobie poczytac... o pasozytach...
                                                    www.vegatest.pl/list-dr-ozimek.html
                                                  • sashka28 Re: plamy 15.03.14, 20:25
                                                    Witam, jestem po wycinku mięśniowym i teraz czekam na wynik (niestety około2-3 miesięcy). Mój stan póki co się nie poprawił niestety. Z badań EMG wynika że uszkodzenia mięśni mają charakter pierwotny, więc podejrzewają uszkodzenia genetyczne. Taki obraz dają też miopatie zapalne, ale je wstępnie wykluczyli ponieważ nie mam obecnie podwyższonego OB i CRP oraz CK mam w normie. Zobaczymy jak będzie. Jeszcze w związku z moimi podduszeniami mam wykonać przeciwciała pod kątem miastenii, ale to moim zdaniem nie jest to.
                                                    Na dzień dzisiejszy mam mocne bóle mięśni, pieczenia, skakanie mięśni, mrowienie ust i języka. Pieką mnie też żyły, albo takie mam uczucie. Sama nie wiem. Generalnie mam doła. W dodatku wycieli mi mięsień w tej silniejszej nodze, bo w słabszej miałam EMG i nie można było. No i w ten o to sposób prawie mnie unieruchomili, bo mam siłę jedynie po domu chodzić. I na domiar złego pieką mnie bardzo oczy, myślałam,że to może mój pies, ale byłam tydzień w szpitalu i tam jeszcze było gorzej więc raczej to nie pies
                                                  • sashka28 Re: plamy 10.05.14, 10:02
                                                    Witam po przerwie. Mam pewne postępy w leczeniu. Zniknęły kłucia w głowie, nie mam tak dużych problemów z oddychaniem, zmiany skórne póki co zniknęły również. Zdecydowanie mam więcej siły. Wczoraj nawet tańczyłam bardzo intensywnie przez godzinę i żyję smile W dodatku nie dopadły mnie dreszcze podczas wysiłku co wcześniej było normą. Obraz już się tak nie rozmazuje. Oczy nie pieką.
                                                    Nie zasypiam z wykończenia, mięśnie zdecydowanie mniej skaczą, ale jeszcze skaczą. Walczę z zanikami rehabilitacją. Trudno mi stwierdzić czy to się zatrzymało czy nie, bo po obwodach do końca nie mogę patrzeć, bo coś tam znowu schudłam na diecie anty grzybsmile
                                                    Niestety albo grzyb i więcej węglowodanów, albo waga leci.
                                                    Nadal pieką mnie nogi i ręce. Ewidentnie więcej objawów u mnie od bart. Dużo po nerwach obwodowych takich bóli. Mój lekarz twierdzi że to bart.
                                                    Jestem na rifie 300mg. 600 to dla mnie za wiele, Próbuję 450 ale źle to znoszę. Ważę 50 kg, więc to i tak u mnie działa.
                                                    Levoxe miałam wprowadzić, ale odeszliśmy od ego, bo dziennie mam godzinę rehabilitacji, która jest u mnie bardzo ważna i nie mogę ryzykować zerwania ścięgna.

                                                    Prośba do Was o pomoc w dwóch sprawach. Zamówiłam side acute i w jakich proporcjach zrobić nalewkę mam ze spirytusem? Drugie jaką houtunie zamówić? Ekstrakt? Na magicznym jest, ale jak ten ekstrakt przyjmować?

                                                    I jeszcze jedno jakie macie sposoby na podniesienie leukocytów? Nie mogę zacząć bactrim ani biseptolu na bart z tak niskimi leukocytami 3 wg mojego lekarza, bo możemy pogorszyć. Dobrze by było, żebym tak do 5 podniosła. Macie jakieś sposoby na to?
                                                  • aqarel Re: plamy 10.05.14, 10:44
                                                    Witaj, smile
                                                    Nalewki robię objętościowo, zioło(ubite,ugniecione) do słoika,zaznaczam flamastrem
                                                    i trzy razy tyle alkohol 50-60%, co jakis czas mieszam.
                                                    Po 7-14 dniach zlewam płyn a nasączone zioło wyciskam maszynka Alfa1(staroć z PRL-u)
                                                    Jak mała objętość fusów , to wyciskam Ikeowską rozdrabniarką czosnku(stalową, aluminiowa się połamała).

                                                    Obraz krwi poprawia się u mnie po takiej mieszance: luskiewnik.pl/urtica/mieszanki.htm
                                                    Rp. Mieszanka ziołowa zalecana w fitoterapii niedokrwistości, zespołu „zimnych dłoni i stóp młodych dziewcząt”, osłabienia fizycznego i spadku odporności na infekcje:
                                                    Ziele pokrzywy 3 cz.
                                                    Ziele mniszka 2 cz.
                                                    Mielone nasiona kozieradki 1 cz.
                                                    Mielone nasiona czarnuszki 1 cz.
                                                    Kwiat arniki 1 cz.
                                                    Korzeń arcydzięgla 1 cz.
                                                    Zioła wymieszać. 2 łyżki mieszanki zalać 2 szklankami wody, zagotować, odstawić na 30 minut, przecedzić. Pić 2 razy dziennie po 1 szklance przez 1 miesiąc. Stosować z miesięcznymi przerwami, czyli dwa razy na każdy kwartał w roku

                                                    Proporce robiłem raz wagowe, raz objętościowe....mi bardziej podchodziły objętościowe.

                                                    Wcześniej sprawdź czy nie jestes uczulona na arnikę
                                                  • sashka28 Re: plamy 10.05.14, 15:45
                                                    Dzięki aquarel smile
                                                    Ziele mniszka to tzw. mlecz? Kupujesz wszystko w zielarskim, czy coś sam zbierasz?
                                                    I z tą Houtunią, wiesz jak stosować ten ekstrakt? To już chyba nie nalewka?
                                                  • aqarel Re: plamy 10.05.14, 19:50
                                                    Teraz mniszek(mleczyk) i pokrzywę zbieram sam, reszta zakupy.
                                                    Ekstrakt może być w tabletkach lub na alkoholu.
                                                    Hutyni nie stosowałem.
                                                  • aqarel Re: plamy 10.05.14, 20:05
                                                    Trudno mi stwierdzić czy to się zatrzymało czy nie, bo po obwodach do końca nie mogę patrzeć, bo coś tam znowu schudłam na diecie anty grzyb.

                                                    A może po prostu wchłanianie w jelitach spadło (antybiotyki-zmieniły florę bakteryjną) i dlatego chudniesz.
                                                    Miałem podobnie, był okres że wspomagałem się żółtkami jaj, lecytyną,witaminami z grupy B i HMB .
                                                    Mam wrażenie że pomogły napary z arniki i glistnika (jaskółcze ziele) i probiotyki.
                                                    Coś zadziałało i waga poszła do góry.
                                                  • sashka28 chudnięcie 11.05.14, 12:27
                                                    Być może coś z jelitami nie gra, bo często boli mnie brzuch. Nie wiem czy z samych abxów, czy grzyba czy z bart czy z yersini. U mnie tego tyle że ciężko stwierdzić. Jeszcze mogą być robaki uncertain
                                                    Ale jak sobie tylko trochę odpuszczę i przykładowo "dofutruje" się chlebem żytnim to waga się podnosi, tylko wtedy z kolei grzyb nie daje mi żyć.
                                                    Jajek jem dużo, może nawet zbyt dużo, bo mniej więcej dwa dziennie. Czasami odpuszczam jakieś żółtko i dokładam białek więcej. Probiotyki myślę że sporo, ale może trzeba dołożyć. Teraz kupiłam enterol dodatkowo do Optimy. Z białka póki co zrezygnowałam bo grzyb też szalał niestety. Być może jutro będę miała wynik wycinka mięśniowego, jeśli coś z niego wyjdzie, to być może będę mogła jeszcze inaczej się wspomóc.
                                                  • aqarel Re: chudnięcie 11.05.14, 14:56
                                                    "Nie wiem czy z samych abxów, czy grzyba czy z bart czy z yersini. U mnie tego tyle że ciężko stwierdzić. Jeszcze mogą być robaki uncertain "
                                                    Krótko mówiąc, masz bogate wnętrze smile .

                                                    Ja zajadam same żółtka lub jajka na miękko.
                                                    Jak mi cos w kiszkach nie ten-tego to arnika lub glistnik a i mocno działa, pasta czosnkowo-chrzanowa-musztardowo-serowo-majonezowa. Niestety śmierdzi się okrutnie.
                                                    Jem trzy dni śmierdzę tydzień uncertain .
                                                  • sashka28 Re: chudnięcie 11.05.14, 20:12
                                                    Tak mam bardzo bogate wnętrze smile
                                                    Tą arnikę muszę kupić, bo jak czytam to dużo robi dobrego. Pasta brzmi zachęcająco, bo lubię takie ostre smaki. Ale ja niestety sera nie mogę, a uwielbiam starty ser z dużą ilością czosnku i majonezusmile Wampiry trzymają się z daleka smile Tylko teraz wątroba mnie boli jak zbyt dużo czosnku dorzucam. I właściwie to nie wiem dlaczego bo próby mam poniżej 20 zawsze. Ale chyba za dużo tego wszystkiego. Suple i tak już mam trochę ograniczone, bo było mi nie dobrze po nich. Ograniczyłam do minimum.
                                                    Teraz będę łykać jakieś specjalne wapno i dużo kwasu foliowego 30 mg.
                                                    Tą arnikę to obojętnie gdzie?

                                                    Jestem zmęczona tym leczeniem, a wiem że to początek drogi. Teraz mam dowalić plaquenil, który rozbije cysty i znowu walka. Kurde to takie wbrew mojej naturze. Zrobić sobie coś po czym wiem, że poczuję się gorzej. No, ale nic trzeba patrzeć że potem ma być lepiej.
                                                    I to niestety też wbrew mojej naturze uncertain To jest trudna droga, ale dobrze, że są dni polepszenia. Nawet tygodnie, bo inaczej można zwariować.
                                                    Teraz jeszcze dla mnie, jako dla kobiety jest podwójnie trudny czas. Czas odsłaniania ciała i wg. Okazało się że mam w sobie dużo próżności, może ktoś uznać, że jestem "płytka", ale przy tym wszystkim co mnie spotkało widzę, że łatwiej znoszę ból fizyczny niż psychiczny. Boli, że nie wyglądam jak rok temu, a robię wszystko co mogę. Mam w sobie o to dużo złości. I nie mam tej cholernej pokory, o której wiele osób tak pięknie tutaj pisze. Bb uczy pokory.... itp itd.
                                                    U mnie wywołuje agresję, dużo niezgody, złość to delikatne określenie. Ale w sumie dzięki temu walczę o siebie
                                                  • sashka28 To nie miopatia 12.05.14, 12:36
                                                    Otrzymałam wynik z wycinka skórno-mięśniowego. Wynik jest ujemny, z tego akurat wycinka nie stwierdzono miopatii. Podejrzewali że mam jakąś genetyczną. To dobra wiadomość dla mnie i zła. Dobra, bo jak nie znaleźli genetycznej, to może da się to leczyć. Niestety nie badali mi mięśnia pod kątem bb i innych bakterii, bo z góry założyli, że bb takich rzeczy nie robi. Teraz przy rozmowie o wyniku jednak neurolog uważa, że to będzie robić bb.
                                                    Czas pokaże, jeśli z mięśniami się poprawi lub przynajmniej zatrzyma, to robi to bb. Jeśli nie to niestety będzie na moją niekorzyść i może świadczyć o gorszej chorobie.
                                                    No nic, walczę dalej. Póki co jestem sprawna, ruszam się normalnie, dotykam głową do kolan i wyginam się we wszystkie stronysmile Oby tylko tak mi zostało, to będę zadowolona.
                                                  • sashka28 Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 17.05.14, 20:52
                                                    Witam, proszę Was o pomoc. Mam za niskie próby wątrobowe. Chodzi o fosfataze alkaliczną. Norma jest od 40 do 150 a ja mam 30. GGTP mam też w dolnej granicy, ale jeszcze na granicy.
                                                    Widzę że nie przyswajam dobrze pokamów, mam dużo niestrawionych resztek i zbyt jasny kolor, więc zbadałam wątrobę. Aspat i alat poniżej 20, więc okay, ale niska fosfataza to nie zbyt dobrze.
                                                    Czy enzymy trawienne mogą mi na to pomóc? Czytam, ze to może być przy celiakii i innych chorobach. Ja to może mam z grzyba? A może z abxów po prostu? Nie wiem, ale jestem tym zaniepokojona.
                                                    Rozmawiałam z zaprzyjaźnioną pielęgniarką i ona twierdzi, że jak są stany zapalne plus brak jakiś enzymów to może tak być. Niekoniecznie trawiennych. Nie wiem co robić i nie wiem co badać. Mam nadzieję, że mój lekarz odpisze, ale zanim to nastąpi, to może Wy mi coś pomożecie?
                                                  • fela125 Re: Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 17.05.14, 22:33
                                                    Tutaj znajdziesz propozycje ziół na watrobę:
                                                    www.poradynazdrowie.manpol.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=134
                                                    Jak zainteresujesz się jakimś ziołem, to szukaj informacji jak zrobić napary, nalewki, itp (bardzo dużo informacji podaje dr Różański - więc warto wpisac nazwisko pana doktora i zioło, które nas interesuje). Wiele nalewek można zrobić samemu, teraz np. jest czas na mniszek, widziałam, że glistnik jaskółcze ziele zakwitł...
                                                    Jezeli chodzi o grzybice to w tym wątku, bardzo rzeczowo opisała Are-m:
                                                    orum.gazeta.pl/forum/w,26140,150441017,,glista_ludzka_neuroborelioza_sm.html?v=2
                                                  • fela125 Re: Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 17.05.14, 22:37
                                                    Jeszcze raz podaję, gdzie został omówiony problem grybicy, bo poprzednio, nie skopiował się cały napis:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,26140,150441017,,glista_ludzka_neuroborelioza_sm.html?v=2
                                                  • aqarel Re: Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 20.05.14, 17:13
                                                    Enzymów nie stosowałem. Jak się samo-leczyłem ziołami po antybiotykach to właziłem na stronkę Różańskiego i w wyszukiwarkę wpisywałem objawy lub to co mnie boli...i wyskakiwały mi zioła.
                                                    Brałem jedną,drugą, kolejną mieszankę i mam efekty smile .
                                                  • aqarel Re: Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 20.05.14, 17:51
                                                    Ach przypomniałem sobie, na 100% wyskoczy czarnuszka a "Wyciąg eterowy z nasion działa synergicznie ze streptomycyną,
                                                    gentamycyną; addytywnie ze spektynomycyną, erytromycyną, tobramycyną, doksycykliną,
                                                    chloramfenikolem, kwasem nalidyksowym, ampicyliną, linkomycyną, kombinacją
                                                    sulfametoksazolu z trimetoprimem.
                                                    www.woia.pl/dokumenty/Wlasciwosci%20fitoterapeutyczne%20czarnuszki%20siewnej%20-%20malenkich%20ziarenek%20o%20wielkiej%20mocy.pdf link podała Arizona
                                                  • sashka28 Re: Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 20.05.14, 19:46
                                                    Aqarel ja jeszcze raz z tą nalewką, bo piszesz że robisz na oko, a jak zrobię złe stężenie? Mam spirytus 95%. Więc rozumiem, że 1/3 mam uzupełnić wodą. Patrzyłam u Różańskiego, to na 100g zioła (zważyłam w Żabce smile ) mam dać 300g alkoholu, wg jego przepisu. Ale jak mam zważyć alkohol? Przepraszam, że tak męczę, ale chcę to zrobić dobrze.

                                                    Ja nie wiem dlaczego ale ja mam wszystko poniżej normy. Może to nie bb? Amylaza poniżej normy, próby wątrobowe niskie. Jak czytam, to raczej wszyscy wyższe. Natomiast limfocyty już tylko 18 %. Granulocyty segmentowane, czy jakoś tak powyżej normy, reszta na dolnej granicy. Stan zapalny znowu szaleje. Monocyty powyżej normy.
                                                    OB 30, bo miałam spróbować odstawić minocyklinę, po 3 dniach padłam. Zapalenie zatok czołowych i szczękowych, stan podgorączkowy, ogólne rozbicie.
                                                    A ta cała szczeć to tylko na stawy? Bo czytałam dużo dobrego o niej na stronie Różańskiego, a na forum nie piszą takich rewelacji.
                                                    Muszę chyba odpocząć od tych informacji, bo ja ich nie ogarniam, a nikt za mnie nie chce smile
                                                  • bbeap Re: Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 20.05.14, 20:15
                                                    Monocyty i granulocyty powyzej normy to bb i reszta.
                                                    Ja mam podwyzszone monocyty i granulocyty zawsze, CD8 obnizone a CD4 podwyzszone, co wskazuje na bartonelle wg badan dr Schalera ale moze i na babesie.
                                                    Reszte badan mam zawsze w normie piza obnizona liczba pkytek krwi - co wystepuje w infekcjach pierwotniakowych - babesia, toxoplasma itp

                                                    Szczec glownie na stawy, ale ma tez inne zalety.

                                                    Przeciw zapalnie zamow sobie gdzies (np na iherb, nie jest drogie) alka seltzer gold i rozpuszczaj w wodzie i pij.
                                                    Zatoki plucz sobie woda morska z dodatkiem okejku z gozdzikow tj ckove bud oil 2-3 kropke na iherbie eugenol 75% kosztuje jakies 5 dolarow, dziala na biofilmy w jamie ustnej i zatokach przy okazji no i bartonella go tez nie lubi ani grzyby wink
                                                  • bbeap Re: Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 20.05.14, 20:17
                                                    Mialo byc clove bud oil 2-3 krople rozcienczone
                                                  • bbeap Re: Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 20.05.14, 20:21
                                                    Na watrobe milk thistle tj ostropest pamisty ale nie milony, lepiej wyciag lub kropelki - nalewka, poza tym NAC, sok wycisniety z grejpfrutow, calcium d glucerate i mashmallow root
                                                  • aqarel Re: Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 20.05.14, 20:56
                                                    Wiele informacji umknęło mi ale pamiętam że z biofilmem to nie tak łatwo.
                                                    Czytałem opracowania dotyczące biofilmu w aparaturze medycznej(gastroskopia,kolonoskopia)
                                                    i tam jest problem z usunięciem biofilmu a traktują te rurki,kamerki naprawdę mocną chemią.
                                                    A bywaja przypadki zakażeń po takim "nieinwazyjnym" badaniu.
                                                  • bbeap Re: Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 20.05.14, 21:25
                                                    Clove bud oil czy cinamol 2-3 krople w listerene czy przegotowanej wodzie do pkukania jamy ustnej usuwa biofilmy w jamie ustnej
                                                    Trzeba regularnie codziennie plukac - tak robia pacjenci dr Schallera - z ktorymi mam kontakt tel i mailowy z samym dr Schallerem tez mam kontakt
                                                    Tu jest najnowsza ksiazka

                                                    www.lymebook.com/combating-biofilms-james-schaller
                                                    A tak iza tematem biofilmow... Ciekawe:
                                                    vimeo.com/95647143
                                                  • aqarel Re: Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 20.05.14, 21:15
                                                    sashka28 napisał(a):

                                                    > Aqarel ja jeszcze raz z tą nalewką, bo piszesz że robisz na oko, a jak zrobię z
                                                    > łe stężenie? Mam spirytus 95%. Więc rozumiem, że 1/3 mam uzupełnić wodą. Patrzy
                                                    > łam u Różańskiego, to na 100g zioła (zważyłam w Żabce smile ) mam dać 300g alkohol
                                                    > u, wg jego przepisu. Ale jak mam zważyć alkohol? Przepraszam, że tak męczę, ale
                                                    > chcę to zrobić dobrze.

                                                    Będzie dobrze, nalewki 40-60% ja spirytus mieszam pół na pół.
                                                    Alkohol 50% to 0,93g/cm3 czyli jakieś 320g jak dla mnie błąd pomiaru smile
                                                    Ja robię objętościowo jedn część zmielonej ubitej "trawy" zalewam trzema częściami alkoholu. Najwyżej wyjdzie słabszy wyciąg.

                                                    > Ja nie wiem dlaczego ale ja mam wszystko poniżej normy. Może to nie bb? Amylaza
                                                    > poniżej normy, próby wątrobowe niskie. Jak czytam, to raczej wszyscy wyższe. N
                                                    > atomiast limfocyty już tylko 18 %. Granulocyty segmentowane, czy jakoś tak powy
                                                    > żej normy, reszta na dolnej granicy. Stan zapalny znowu szaleje. Monocyty powyż
                                                    > ej normy.
                                                    > OB 30, bo miałam spróbować odstawić minocyklinę, po 3 dniach padłam. Zapalenie
                                                    > zatok czołowych i szczękowych, stan podgorączkowy, ogólne rozbicie.
                                                    > A ta cała szczeć to tylko na stawy? Bo czytałam dużo dobrego o niej na stronie
                                                    > Różańskiego, a na forum nie piszą takich rewelacji.
                                                    > Muszę chyba odpocząć od tych informacji, bo ja ich nie ogarniam, a nikt za mnie
                                                    > nie chce smile

                                                    Szczeci nie brałem, nie pomogę.
                                                    Informacji sporo ale lepiej orientować się , fakt że sa to informacje
                                                    szczątkowe, wybrane, ale mogą nakierować na właściwą drogę.
                                                  • aqarel Re: Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 28.05.14, 20:29
                                                    Biofim jest skomplikowaną strukturą, raczej nie można sie go pozbyć płukankami.
                                                    www.pzits.not.pl/docs/Kolwzan.pdf
                                                    i jeszcze link do interakcji
                                                    leki-informacje.pl/58,interakcje.html
                                                  • joan7803 Re: Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 20.08.14, 00:14
                                                    Witam,
                                                    Sashka28 czytam Twoje posty i wiele podobieństw widzę do przebiegu mojej choroby. Jedyna postawiona diagnoza początkowo tylko przez siebie samąsmile potem przez lekarza ILADS - borelioza (potwierdzona dopiero badaniem LTT), chlamydia. Zdiagnozowałam się sama, bo moja lekarka POZ twierdziła, że to nerwica i UWAGA: mam się uspokoić!!!. Kilkudziesięciu odwiedzonych lekarzy nie miało pomysłu na moje dolegliwości - mam nawet zaświadczenie ordynatora oddziału zakaźnego w Tychach, że NIE MAM BORELIOZY. Lekarze to BETONY! Jak coś sobie ubzdurają to kplica. Zero empatii, nie słuchają pacjenta a myślę, że pomogłoby im to POSTAWIĆ DIAGNOZĘ.
                                                    Objawy z każdej części ciałasad zaniki mięśniowe na przedramionach i w m. czworogłowych ud, kłębu kciuka lewej dłoni (neurogenne uszkodzenie więc bałam się, że to początek SLA); zawroty głowy, odrealnieie, zmęczenie, stan podgorączkowy, słabość mięśni, słabe serce, kołatania serca, ból głowy i milion innych... Poza tym bilirubina podniesiona, fosfataza alkaliczna poniżej normy, limfocyty podniesione, neutrofile bardzo n iskie, GGTP poniżej normy - nie byłam jeszcze z wynikami u lekarki POZ, ale pewnie Ameryki nie odkryje (już nie liczę na cud)... Pierwsze objawy pojawiły się 24.09.2011 r. a więc jakiś czas temu. Aktualnie nie łykam antybiotyków (od 31.01.2014 r.) , przeszłam 16 miesięczną kurację (lekarz ILADS z Bytomia) i jest o wiele lepiej ale nie wróciła forma-zdrowie sprzed choroby. Od stycznia br. próbuję ćwiczyć - chodzę do fitness clubu. Przed chorobą byłam instruktorem aerobiku więc tęskniłam za sportem (ale choroba odebrała mi także i to - zaniki, brak sił, słabe serducho).
                                                    Jeśli masz jakieś pytania - pisz śmiało. Jestem z Katowic więc nawet mogłybyśmy się spotkać jeśli też jesteś ze Śląska (a tak mi się gdzieś "obiło", jeśli nie to pomyliłam...)
                                                    Pozdrawiam
                                                  • sashka28 Re: Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 21.08.14, 10:44
                                                    joan 7803

                                                    napisz do mnie na e-mail sashka17102009@gmail.com, chętnie się z Tobą spotkamsmile
                                                  • joan7803 Re: Próby wątrobowe, a enzymy trawienne 24.08.14, 15:58
                                                    Poszłobig_grin
    • aisikkka Re: sashka28 - zaczynam leczenie 03.09.14, 12:48
      Wiesz co, do leczenia dołączyłabym jeszcze na twoim miejscu picie naparów/herbat z rośliny, która nazywa się czystek. Na zielonej torebce pl znajdziesz cały biuletyn o nim. Ma potwierdzone naukowo przez niemieckich lekarzy właściwości cofające boleriozę! Ja jestem nim zafascynowana.
      • igm_20_4_pmr Re: sashka28 - zaczynam leczenie 03.09.14, 12:53
        aisikkkka -> mogę potwierdzić napary z czystka pite 3x na dobę robią bardzo dobrą robotę - ja kupiłem sam susz i zalewam wrzątkiem wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka