ka-sia26
17.09.13, 20:32
właśnie otrzymałąm wyniki testu KKI wykonanego western-blotem w Warszawie.
Niecałe 3 lata temu ugryzła mnie nimfa kleszcza. Od kilku miesięcy mam objawy neuroboreliozy: drętwienia kończyn, kłucia w różnych częściach ciała, bardzo silne bóle głowy, zawroty głowy, nadwrazliwość na dzwieki, pogorszenie widzenia, trudnosci w koncentracji, uczucie odrealnienia, podejrzenie zapalenia nerwu twarzowego, tachykardia. Lekarze podejrzewali SM.
Wyniki zwykłego WB - całkowicie ujemne w obu klasach.
Natomiast wyniki KKI z Wawy wyglądają tak:
w klasie IgM przeciwciała dla antygenów p41, p39 - wynik 5 pkt - negatywny
w klasie IgG przeciwciała dla antygenów p41, p39, OspC - wynik 11 pkt - pozytywny. Zastanawiam się czy robić jeszcze badanie LTT w Synevo czy taki wynik KKI wystarczy aby stwierdzić borelioze i rozpocząć leczenie?