17.09.13, 20:32
właśnie otrzymałąm wyniki testu KKI wykonanego western-blotem w Warszawie.
Niecałe 3 lata temu ugryzła mnie nimfa kleszcza. Od kilku miesięcy mam objawy neuroboreliozy: drętwienia kończyn, kłucia w różnych częściach ciała, bardzo silne bóle głowy, zawroty głowy, nadwrazliwość na dzwieki, pogorszenie widzenia, trudnosci w koncentracji, uczucie odrealnienia, podejrzenie zapalenia nerwu twarzowego, tachykardia. Lekarze podejrzewali SM.
Wyniki zwykłego WB - całkowicie ujemne w obu klasach.
Natomiast wyniki KKI z Wawy wyglądają tak:
w klasie IgM przeciwciała dla antygenów p41, p39 - wynik 5 pkt - negatywny
w klasie IgG przeciwciała dla antygenów p41, p39, OspC - wynik 11 pkt - pozytywny. Zastanawiam się czy robić jeszcze badanie LTT w Synevo czy taki wynik KKI wystarczy aby stwierdzić borelioze i rozpocząć leczenie?
Obserwuj wątek
    • samento Re: wynik KKI 18.09.13, 08:54
      masz dwa prążki swoiste p39 i Ospc.
      Wg głównych Ilads występowanie nawet jednego prążka swoistego jest dla nich wynikiem pozytywnym.
      Choć w samym instytucie reumatologi na Spartańskiej, jak pójdziesz skonsultować wynik badania to ci powiedzą że wcale to nie świadczy o zakażeniu boreliozą big_grin))) i cytuję "Proszę sobie nie dać wmówić że ma Pan boreliozę." mimo że mój wynik w IgG i IgM był powyżej 10 pkt.
      Wg nich to tylko badanie przeciwciał i nie może sugerować zakaźenia.

      Możesz zrobić CD57 - ale wynik budzi sporo kontrowersji.
      Moim zdaniem zdaj się na lekarza mającego doświadczenie w boreliozie, niech on oceni co z tym zrobić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka