Witajcie, pisze pierwszy raz na tym forum i bardzo chcialabym zasiegnac Waszej porady.
W sierpniu 2012 ugryzl mnie kleszcz w lydke. Lekarz domowy kazal od razu brac antybiotyk profilaktycznie. Jako ze mialam wczesniej czesto problemy z grzybica po antybiotykach, to uznalam ze zasiegne porady innego lekarza- dermatologa. Ten uznal ze tylko 10%kleszczy jest zakazonych i trzeba odczekac kilka tygodni i zrobic badanie krwi, a na razie antybiotyku nie brac. Tak tez zrobilam. Rumienia typowego dla boreliozy nie mialam. Pod koniec wrzesnia w wynikach wyszlo IgM-Ak Borrelia > 150, Borrelia burgdorferi 1:640, IgM Westernblot pozytywny oraz OspC pozytywne i p41 pozytywne. Lekarz przepisal mi doxycycline 200 x2 dz przez 20 dni. Potem mialam sie zglosic w grudniu na kontrole.
Przez caly czas nie mialam zadnych objawow ale posluchalam lekarza i antybiotyk juz wzielam, skoro tak zalecil i czytalam ze konsekwencje moga byc przykre.
W nowym roku odebralam wyniki i okazalo sie, ze nic sie nie zmienilo, poza tym ze Borrelia Burgdorferi wzrosla do 1280. Lekarz spanikowany przepisal kolejny antybiotyk. Caly czas nie mialam jednak zadnych objawow i znow zwatpilam czy jest sens brac kolejny antybiotyk w tej sytuacji. Znalazlam tel do grupy wsparcia dla chorych na borelioze i tam mi powiedziano, ze jak nie mam objawow to nie powinnam brac antybiotyku i ze czasem organizm poradzi sobie sam.
Dzisiaj wrocilam od kolejnego lekarza, ktory obejrzal wyniki i uznal ze tamten antybiotyk nie zadzialal, bo za krotko go bralam (wg niego powinnam minimum 4 tyg.). No i powiedzial, ze w poczatkowej fazie to typowe, ze nie ma objawow, a potem jak beda to moze byc juz bardzo zle... I jego zdaniem trzeba wziac teraz znow Doxycykline, tylko przyjmowac ja dluzej...
Gdy mu opowiedzialam o problemach z grzybica to uznal ze mozemy odczekac ewentualnie jeszcze 3 miesiace i wtedy powtorzyc badanie krwi i zdecydowac.
Od kilku dni zaczela mnie bolec glowa, odcinek szyjny kregoslupa i bark i kluje serce czasem, spie za duzo i czuje sie wciaz zmeczona i jakbym miala depresje ale nie wiem juz czy np. zle spalam, czy tez ma to zwiazek z borelioza.
Sama juz nie wiem kogo sluchac i co robic dalej

Poradzcie prosze...
Ps. Mieszkam w Niemczech, ale te oznaczenia w wynikach chyba sa podobne wszedzie.