alesys
25.01.15, 17:07
Zacząłem brać Mino 200mg dziennie. Już prawie tydzień i jestem napięty jak struna. I nie wiem co mam sądzić o tym wszystkim. Objawy jak za najgorszych czasów. Od tego napięcia nieustannego zacząłem drętwieć tu i ówdzie.
Ciągle się zastanawiam, czy to skutek brania Mino, która penetruje układ nerwowy w 40%, czy herx, czy NIC i bakteria szaleje w najlepsze.
Macie doświadczenia w tym temacie?