Dodaj do ulubionych

Moja historia.

07.12.21, 08:21
Witam,

Chciałam opisać swoją historię. W sierpniu tego roku ukasil mnie kleszcz, po 4 tygodniach zrobiłam test western blot, który wykazał wynik dodatni w igg w pasku p31. Czyli stara bolerioza, co faktycznie potwierdziło moje przypuszczenia od kilku lat. Zmeczenie, dretwienie rąk w nocy, uczucie ciepła na skórze, poteżne migreny. Mam nerwice lękowa od kilkunastu lat, więc możecie sobie wyobrazić co spowodował wynik tego badania. Potężny stres. Zaczęły się dretwienia ręki w nocy, nocne poty, drzenie mięśni, zrywy przy zasypianiu, potrafię nawet buzie otworzyć i zamknąć przy zasypianiu. Czy ktoś miał taki objaw? Chociaz to może wynik stresu. Martwi mnie też drzenie buzi przy jedzeniu. Ktos z Was czegoś takiego doświadczył? Lecze sie ziołami, ale mam stres związany z tą chorobą. Póki go nie opanuje, pewnie będę kręcić się w kółko... nie wiem czy jest sens leczenia antybiotykiem?
Obserwuj wątek
    • wozny1234 Re: Moja historia. 14.03.22, 08:26
      Jeśli masz taką możliwość to jest w Wrocławiu gabinet Herbasol, który specjalizuje się w borreliozie. Mają tam te inne metody wspomagania organizmu, terapie itd. Jak masz możliwość to możesz tam zadzwonić i myślę, że powiedzą jak ci się da pomóc
    • leszekk1234 Re: Moja historia. 18.10.22, 14:31
      antybityków bym niebrał weź nano borel jana oruby
    • jacek99s Re: Moja historia. 20.10.22, 11:35
      leczyć się i to gibko... po leczeniu przechodzi, tylko proces może być długotrwały. niestety przy bb nerwy są słabe, podatne na stres. czasami wręcz jedno drugie nakręca... stres.. objawy chorobowe... i na odwrót.
    • jacek99s Re: Moja historia. 20.10.22, 11:38
      tak miałem podobne objawy, podczas leczenia miałem stany drętwienia twarzy, języka... w 1 dzień nawet nie mogłem mówić tylko bełkotałem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka