tomek186
23.07.26, 10:16
Dzień dobry.
Jestem tu nowy , to mój pierwszy wątek na forum. Do tej pory jedynie czytałem wpisy innych ludzi.
Od trzech lat mam różne objawy między innymi:
- bóle karku, szyi(napięcie)
- bóle szczęki, zębów, stawu skroniowo- żuchwowy
- bóle dłoni, przedramion
- bóle nóg nad kolanami( uczucie przeciążenia)
- doskwiera mi również coś w rodzaju jakby zawrotów głowy( nie tracę równowagi) uczucie ciężkiej głowy
- w grudniu 2021 roku przeszedłem covid ( lekko), w sierpniu 2022 mój węch zaczął odczuwać inaczej zapachy,
- co jakiś czas mam skoki ciśnienia,
- ból pleców barki, lędźwie
Wszystkie te dolegliwości konsultowałem z lekarzami od neurologa, reumatologa, ortopedę, kardiologa rachabilitacje, stomatolog (wielokrotnie), osteopata, interniści, chorób zakaźnych.
We wszystkich tych przypadkach tak naprawdę nie znaleziono przyczyny moich problemów.
I tu jest teraz moje główne pytanie?
W swoim dotychczasowym życiu byłem około 150 razy ugryziony przez kleszcze.
Parokrotnie wystąpił u mnie rumień, czego w następstwie przyjmowałem przez 3 tygodnie antybiotyk.
Lekarz zakaźnik twierdzi że, moje objawy nie mogą być spowodowane boreliozą bo przyjmowałem antybiotyki które "zabijają" boreliozę.
Czy lekarz ma rację i z racji tego że, przyjmowałem antybiotyki po pojawieniu się rumienia nie ma szans bym miał boreliozę?
Jeśli ktoś odpiszę będę wdzięczny.
Pozdrawiam