auto258374
13.03.06, 18:53
Kiedy kilka miesięcy temu napisałem żartobliwy tekst o tym jak ruch gejowski
zacznie sobie stawiać pomniki, pisać hagiografię i budować gejowską
martyrologie myślałem że mocno przeginam w kierunku science-fiction:
"Komisja do Spraw Tolerancji wnioskuje już do Parlamentu Europejskiego o
postawienie w Rotterdamie Pomnika Męczenników Ruchu Gejowskiego, który ma
upamiętniać ofiary nierównej walki o tolerancję, która zakończyłaby się
niewątpliwym sukcesem gdyby nie dziesiątkujące środowiska gejowskie choroby
weneryczne."
(całość tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=38209998&a=38241931)
Nie miałem racji. Pederaści JUŻ chcą stawiać sobie pomniki i robić z siebie
ofiary... holocaustu. Polecam koniec tego artykułu:
www.dw-world.de/dw/article/0,2144,1874852,00.html
"A big step in that direction was already taken last week, when Berlin
announced plans to build a national memorial for homosexuals persecuted by the
Nazis."
W tym tekście jest jeszcze ciekawe kłamstwo Roberta Biedronia, który zachodnim
gazetom opowiada jak to polscy faszyści chcą przymusowo leczyć pederastów:
"When you hear from the prime minister that homosexuality is abnormal, that we
should be cured, that they will try to cure us by force, this is quite
frightening," said Robert Biedron, the head of Warsaw-based Campaign against
Homophobia."
Szkoda że nie zaczął opowiadać o obozach koncentracyjnych dla gejów w
kieleckim. Trudno się potem dziwić, że Parlament Europejski wydaje kuriozalną
decyzję walcząc z niemal hitlerowskimi represjami wobec polskich pederastów.
Szkoda tylko że one powstały w głowie Biedronia...