Dodaj do ulubionych

Jestem chory, ale ...

18.09.05, 18:22
Nie wiem co jest ważne a co nie ważne, ale leżałem w szpitalu w 1992 roku i
mam wyciętą część tarczycy i biorę do dzisiaj Letrox na uzupełnienie hormonu
tarczycy i leżałem w szpitalu w 1999 roku, ponieważ miałem wgniecioną kość
jarzmową. Poza tym mam skłonności do nadmiernego cholesterolu i biorę Simgal i
zmniejszyłem cholesterol poniżej 200 mg/dl. Moje wyniki morfologii od lat są w
dolnym zakresie lub nawet poniżej normy. W roku 2002 miałem wędrujące bóle w
obu rękach w stawie łokciowym i przegubowym. Był to ostry ból wysiłkowy. Przez
ortopedę zostało to uznane jako "łokieć tenisty". Później bóle samoistnie
ustąpiły. Na jesieni roku 2003 przejmowałem się tym jak przejść lekarza
medycyny pracy bo czułem, że coś ze mną jest nie tak. (Jestem elektrykiem z
zawodu) Ale udało się. Moje prawdziwe problemy rozpoczęły się w październiku
2004 roku. Polegały na zachwianiu równowagi, zaburzeniach ruchu polegających
na niezborności stawów kolanowych i biodrowych oraz niezborności rąk, zanikach
pamięci, stanie depresyjno-lękowym, nietrzymaniu zwieraczy itp. Na to
zawędrowałem do szpitala i w styczniu tego roku dowiedziałem się, że jestem
chory na neuroboreliozę przewlekłą. Po badanich krwi testem Elisa na Igg
miałem 81,74 BBU/ml przy normie do 9. Igm krwi miałem nie robiony. W Elisa PMR
stwierdzono przeciwciała Igg 14 BBU/ml. Przeciwiciał Igm nie stwierdzono.
Ordynator oddziału zakaźnego uznał, że jestem chory na neuroboreliozę
przewlekłą. Spędziłem na tym oddziale ponad miesiąc. Leczony byłem Oframoxem.
Nie wiem czy to był objaw Herxy, ale ostatni tydzień mojego pobytu w szpitalu
to była olbrzymia gorączka sięgająca powyżej 40 st. Celsj, OB 74 mm. Leukocyty
jak miałem zawsze w dolnym zakresie tak były 10 tys. Na przełomie marca i
kwietnia leżałem na oddziale neurologii i w PMR miałem Igg poniżej normy 0,138
i Igm poniżej normy 0,049. W rezonansie magnetycznym głowy stwierdzono masywne
zaniki półkul móżdżku i robaka móżdżku oraz zaniki korowo-podkorowe mózgu. Z
leczeniem neuroboreliozy postanowiłem z Olsztyna przenieść się do
Białegostoku. 10 maja 2005 roku po pobraniu krwi w odczynie Elisa stwierdzono
Igg 46 BBU/ml. Wówczas lekarka uznała, że ta choroba chyba ruszyła i zaleciła
przez cały czerwiec kurację Unidoxem. Po ponownej próbie na krew w odczynie
Elisa 7 września 2005 roku stwierdzono Igg 71,13 BBU/ml. Ponowną wizytę w
Białymstoku mam zamówioną na 7 października 2005 roku i nie wiem dalej co
robić. Przy okazji jestem po dwóch wizytach u kardiologa. Mam zrobione echo
serca, które jest w normie. Zaraz po pobycie w szpitalu kardiolog powiedział,
że próby wisiłkowej mi nie zrobi, ponieważ spadnę mu z roweru. A przy drugiej
wizycie powiedział, że próba wysiłkowa nic nie wniesie. Nie wiem czy nie
zrobić jej prywatnie.
Obserwuj wątek
    • artur737 Re: Jestem chory, ale ... 18.09.05, 18:30
      Wspolczuje, bo jestes przykladem tego co nieleczona borelioza robi z czlowiekiem.
      Na tym forum propaguje dluzsze leczenie antybiotykiem za co jestem atakowany przez ludzi, ktorzy rzekomo bronia Twoich interesow.
    • wroteknowynick Re: Jestem chory, ale ... 21.09.05, 15:38
      zbifig a slyszales o Procedurze Marshalla ?
      • zbifig Re: Jestem chory, ale ... 21.09.05, 20:08
        Nadmieniam, że cała moja rodzina ze strony ojca i matki zmarła na wylew krwi,
        zawał serca lub astmę sercową. Moja siostra jest wysokociśnieniowcem. Ja
        natomiast jestem niskociśnieniowcem. Nieraz przy stresie ciśnienie mi skacze.
        Jak to zinterpretować? Czy jestem skażony genetycznie? Czy też ta nieszczęsna
        B.b. poczyniła jakieś zmiany w sercu, o których się słyszy? Mimo tego, że
        kardiolog nie chce mi zrobić próby wysiłkowej to nie wiem czy nie zrobić tego
        prywatnie i czy miałoby to sens. Dodam do pierwszego mojego postu, że leżąc w
        szpitalu zakaźnym przez ostatni tydzień gdy miałem gorączkę, to na początku tej
        gorączki miałem takie zdarzenie, że zdrętwiały mi palce u rąk i nóg. Serce
        waliło mi, że mało mi nie wyskoczyło z klatki i miałem ból na mostku. Po
        zrobieniu EKG pielęgniarka przyniosła zastrzyk domięśniowy i dała go w pośladek.
        Przy okazji czułem olbrzymi strach, że może to już koniec. Po dwóch godzinach
        objawy minęły. Nie mam tego EKG. W zwiazku z tym nie wiem co się działo. Co do
        posta wroteknowynick to w międzyczasie weszłem na strony przez Ciebie podane,
        czyli Procedura Marshalla jak też praca dr. Burrascano i wiele rzeczy się
        dowiedziałem. Nie wiem czy w moim przypadku gdzie mam wyciętą część tarczycy
        zamiast testów na TSH nie zrobić testu na wolny poziom T3 poprzez RIA, z uwagi
        na to, że objawy choroby z Lyme są związane z nieprawidłowym pobudzeniem T4 mimo
        prawidłowego TSH. Kilka lat temu byłem leczony sterydem Undestor co też przy
        chorobie z Lyme nie jest korzystne. Tak jak wspomniałem we wcześniejszym poście
        ostatni test miałem robiony na początku września w trybie Elisa w klasie Igg i
        miałem 71,13 BBU/ml. Wiem, że to wynik jest mało dokładny. Dokładniejszy jest
        Western Blot i PCR. Sanepid robi tylko test Elisa. Wiem, że takie testy robią w
        Raciborzu, Katowicach i Krakowie. Wiem, że robią w Warszawie, ale nie wiem na
        jakiej ulicy i za ile. Pozostałych adresów nie znam. Mam serdeczne pytanie do
        wszystkich forumowiczów/forumowiczek o podpowiedź na to pytanie. Jak też mam
        może trochę naiwne pytanie, czy człowiek chory na boreliozę może zarazić innego
        człowieka chociażby swoją żonę czy też być ostrożnym w tej materii? Dodam, bo
        nie napisałem w poprzednim poście, że mam dodatkowo zaburzenia mowy i pisania.
        Dziękuję z góry za odpowiedź dla wszystkich. Dużo zdrowia, sczególnie dla
        artura737 i wroteknowynick za odpowiedź na poprzedni post.
    • artur737 Re: Jestem chory, ale ... 21.09.05, 20:18
      Na wiekszosc twoich pytan i rozterek znajdziesz odpowiedz w innych watkach tego forum. Moze dasz rade przeczytac je cala, albo przynajmniej linki z FAQ-a.

      Wyglada, ze masz chyba zaatakowane serce i wymagasz o wiele intensywniejszego leczenia niz to ktore dotad otrzymywales. Proba wysilkowa chyba tak wiele nie wniesie i nie musisz sie na nia upierac.

      Wszytkie twoje obecne objawy moga wynikac z boreliozy. A jest to choroba bakteryjna, ktora sie leczy antybiotykiem. Tyle, ze bardzo dlugo i w duzych dawkach.
      Takie leczenie z doskoku, serie raz na jakis czas sa rzadko skuteczne a w twoim przypadku w oczywisty sposob nie byly.
      Raczej ciagnie sie antybiotyki calymi miesiacami i tak dlugo az trzeba.
      Czesc zmian mozgowych po efektywnym leczeniu troche sie cofa. Czesc niestety pozostanie na stale.
      • artur737 Re: Jestem chory, ale ... 21.09.05, 20:24
        A, i choroba troche sie chyba przenosi przez seks. W kazdym razie zdarza sie czasami zarazenie malzonka.
        • wroteknowynick Re: Jestem chory, ale ... 21.09.05, 22:11
          Dr Lida Mattman która mikrobiolog nominowana do Nagrody Nobla w Medycynie
          twierdzi że znalazla bakterie boreliozy w Spermie, urynie oraz w łzach. Mowi ze
          jest przekonana ze bakteria boreliozy przenosi sie przykladowo przez dotniecie
          policza i przedostanie sie lez na reke a potem przez potrzasniecie dloni .
          Fakt ten może być poparty przez to że wiele ludzi z boreliozą nie pamięta
          kleszcza ani nie widzieli rumienia.
          Poza tym Dr Lida Mattman znalazla krętki które wszystkie reagują z
          przeciwciałami Boreliozy w chorobach Pakinsona(mieli tylko 5 przypadkow bo
          choroba jest zadka naszczecie), Stwardnienie Rozsianego oraz Stwardnienia
          Zanikowego Bocznego (najagresywniejszy krętek, najszybciej się rozmnażający).
          Procedura Marshalla leczy także te choroby. Czesto pacjenci z borelioza sa
          diagnozowani na MS czy ALS.
          Standardowe antybiotyki jak już zresztą zauważyłeś nie pomogły Ci , dlatego że
          one zabijają ściany komórkowe bakterii natomiast borelka może przyjmować formę
          pozbawioną ściany komórkowej. Objawy których doświadczamy są wynikiem zapalenia
          o szczególnym typie gdzie następuje nadmiat hormonu witaminy D
          1,25-dihydroxywitaminy-D. Porażenie twarzy Bella jest jednym z tych objawów.
          Dlatego konieczne jest unikanie witaminy D w pożywieniu żeby spowolnić chorobę
          oraz światła.
          • wroteknowynick Re: Jestem chory, ale ... 21.09.05, 22:12
            Dlatego w gre wchodza antybiotyki bakteriostatyczne a minocyklina jest jednym z
            najskuteczniejszych i musi byc podawana w niskich dawkach bo w wyzszych nie
            dziala tak dobrze
            • artur737 Re: Jestem chory, ale ... 21.09.05, 22:30
              Wrotek, wrotek,

              Wszystkich namawiasz na tego Marshalla a wiesz przeciez, ze nikt w Polsce na borelioze takiego leczenia nie otrzymal bo jest zbyt eksperymentalne.

              Zbifig jest za chory by eksperymentowac. Na Marshalla moze sobie pozwolic ktos, kto jest w miare w dobrej formie i zwykle by juz solidnie przeleczony antybiotykiem z duza poprawa. Zreszta dalej nie ma potwierdzenia, ze ktokolwiek z boreliozy wyleczyl sie po leczeniu protokolem Marshalla wiec wszystko to troche na wodzie pisane. Ja wiem, ze on sie tam bardzo stara by udowodnic swoje racje teoretycznie, ale ostatecznie o powodzeniu jego metody zadecyduja wyleczeni lub niewyleczeni pacjenci. Wiem, ze niektorzy sie wyleczyli uzywajac jego metody z innych chorob, ale z borelioza idzie jakos trudniej.
              • wroteknowynick Re: Jestem chory, ale ... 21.09.05, 23:03
                Artur ja nikogo nie namawiam do Protokolu, informuje tylko ze takie coś istnieje
                i ma efekty. Zachęcać będę jak sam będę miał doświadczenie na nim, a narazie do
                Protokolu Przekonują mnie doświadczenia innych. Wiem że są pacjenci z
                neuroboreliozą na Protokole i mają się znakomicie dlatego piszę i jednym z
                największych postępów jest właśnie postęp takiego jednego pacjenta Lonestartick
                zarejestrowanego pod tym nickiem na stronie Marshalla z neuroboreliozą którą
                Marshall często cytuje. Artur oprócz Procedury najskuteczniejsze jest pulsowanie
                małych dawek minocykliny które Lonestartick praktykowala i zrobila niesamowity
                posteo na tym lecz nie wiedziala czy to znienie z powodu herxa, po benicarze nie
                miala juz watpliwosci.
                • artur737 Re: Jestem chory, ale ... 21.09.05, 23:19
                  Lonesartick byla wczesnie przez 3 lata na antybiotykach w duzych dawkach a dopiero pozniej przeszla na Marshalla. Zreszta ona jest jedyna w miare zadowolona ze swoich postepow, wielu innych jest bardzo rozczarowanych.
                  • wroteknowynick Re: Jestem chory, ale ... 21.09.05, 23:41
                    Lonestartick była 6 lat na antybiotykach w tym 17 miesiecy na antybiotykach
                    dozylnych i nic jej to nie pomoglo. dopiero procedura pomogla
                    wrotek.250free.com/prezentacja/18big.jpg
                    • artur737 Re: Jestem chory, ale ... 22.09.05, 00:52
                      Zobaczymy czy ktokolwiek na tym wyzdrowieje. To, ze sie jeden z setki pacjentow na Marshallu poczul lepiej nie oznacza jeszcze wiele, niestety.
    • pseudo12345 Re: Jestem chory, ale ... 21.09.05, 22:08
      Napisz w której części kraju mieszkasz. Dowiem się, gdzie możesz zrobić PCR i
      Ci napiszę.
      • antelio Re: Jestem chory, ale ... 22.09.05, 08:46
        Z tego co wyczytałem to jesteś z Olsztyna,więc Cię informuję że Western Blotta
        robią w sanepidzie od jakegoś miesiąca. Zyczę powrotu do zdrowia.
        • zbifig Re: Jestem chory, ale ... 23.09.05, 20:25
          Jak zwykle dziękuję wszystkim za ożywioną dotychczasową dyskusję. Odpowiadam na
          post antelio.
          Masz rację i dodam, że:
          Olsztyński Sanepid znajduje się na ulicy Żołnierskiej pod numerem telefonu
          (89) 527-95-00. Odezwie się telefonistka i trzeba prosić o połączenie z
          wirusologią. Badanie w trybie Elisa jednej klasy kosztuje 47,50 zł. Jest to
          chyba Elisa Euroimmun w każdym bądź razie te wysokie cyfry. Jeżeli jestem w
          błędzie niech mnie ktoś sprostuje. W trybie Western Blot w jednej klasie badanie
          kosztuje 160 zł. Jest robione od około miesiąca czasu. Natomiast jeśli chodzi o
          PCR to laboratorium jest przygotowane do robienia testów, lecz brak jakiegoś
          odczynnika. Ceny nie znam.
          Jeżeli chodzi o wdrożenie w Polsce procedury Marshalla lub chociażby wypowiedzi
          dr Burrascano i innych, jest to na razie wręcz trudne nawet niemożliwe. Dopiero
          trzeba lat doświadczeń i innego podejścia polskich lekarzy do tematu. Póki co ja
          mam wizytę u lekarza chorób zakaźnych w październiku. Wszyscy przyjaciele radzą
          mi aby poczekać do wizyty. Robienie oczywiście za własne pieniądze testów w tej
          chwili byłoby niepotrzebne. Przy okazji mam pytanie (może ktoś potrafi mi
          odpowiedzieć). To pytanie zadała mi pani psycholog, a mianowicie jaka jest moja
          grupa krwi. Odpowiedziałem, że 0. Pani psycholog powiedziała, że powinienem się
          cieszyć, ponieważ jest to najmocniejsza grupa krwi. Mam również drugie pytanie.
          Gdyby doszło do pobrania krwi po wizycie, to czy branie takich lekarstw jak
          Letrox, Simgal, czy Seroxat nie wpłyną na wynik. Wydaje mi się że nie, bo nie są
          to antybiotyki, ale ... Wiadomo mi że Western Blot i Elisa nie cierpią
          antybiotyków. Natomiast przy PCR wręcz jest wskazane.
          Pozdrowienia dla wszystkich, sczególnie dla artura737 i wroteknowynick. Proszę o
          swoje zdanie na ten temat. Może coś ciekawego wpłynie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka