2208pb
05.02.06, 22:26
Nasza 70-letnia mama w listopadzie 2004 została przyjęta na oddział
neurologiczny z powodu osłabienia lewych kończyn. Rozpoznano wieloogniskowe,
naczyniopochodne uszkodzenie mózgu, zespół piramidowy lewostronny. W surowicy
stwierdzono dodatnie miana przeciwciał w kierunku boreliozy(IgG = 17,0 BBU/ml
(+), IgM=19,3 BBU/ml(+), w płynie mózgowo-rdzeniowym nieobecne).
Mama przeszła czterotygodniową kurację antybiotykową przeciwko boreliozie w
Poradni Chorób Zakaźnych szpitalu na Szaserów w Warszawie. Kontrolne badania
w lipcu 2005 r. nie wykazały aktywnego procesu chorobowego.
Mama cierpiała jednak na częste zmęczenie, zaburzenia snu, co diagnozowano
m.in. jako depresję. Na słońcu dostawała dziwnego uczulenia - czerwone plamy
i pęcherze na odkrytej skórze(a raczej nie zaliczała się do alergików). Na
grzbiecie stopy pojawił się spory, fioletowawy guz, który ustąpił pod wpływem
jakichś maści. Podobny pojawił się później w innym miejscu, ale sam znikł
jakiś czas potem.
Pod koniec grudnia 2005 mama zaczęła odczuwać coraz silniejsze bóle rąk
połączone z coraz większym osłabieniem ręki. Trafiła do szpitala, gdzie jej
stan pogarszał się z dnia na dzień. Wystąpił niedowład rąk, trudności z
chodzeniem, oddychaniem, porażenie połowy twarzy.(Badania płynu mózgowo-
rdzeniowego wykazały: cytoza 190 limfocytarna, białko 98mg/%, dodatnie
przeciwciała do Borrelia burgdorferi w klasie IgG i IgM, potwierdzone
badaniem Western-Blot). W końcu w bardzo ciężkim stanie mama trafiła na
oddział intensywnego nadzoru. Została podłączona do respiratora i poddana 5
zabiegom plazmaferezy. Podano też dożylnie Biotraxon. Stan mamy zaczął się
bardzo szybko poprawiać.
Dziś chodzi samodzielnie, niedowład rąk prawie minął. Została bezsenność i
kompletny brak sił. Poddawana jest rehabilitacji.
Leczenie było następujące: Biotraxon dożylnie 2x1,0 przez około 3 tyg., potem
Cedax 0,4 1x1 kaps. przez 10 dni oraz inne leki dodatkowe. Po 8 tyg. od
zakończenia leczenia antybiotykami mama ma zrobić kontrolne badanie krwi w
kierunku boreliozy.
Prosimy o Wasze opinie na temat takiego przebiegu leczenia oraz namiary na
dobrego lekarza od boreliozy w Warszawie lub okolicach.
Pozdrawiamy!