Witam!Mam problem poniewaz tak jak wczesniej pisalam zrobilam w pazdzierniku
badanie elisa, wynik byl ujemny.Powtorzylam w marcu tego roku to badanie ale w
innym laboratorium i wynik wyszedl dodatni.W szpitalu zrobili mi natomiast
badanie western blot i wyszlo ujemnie.Teraz sama juz nie wiem coo o tym
myslec.Strasznie xle sie czuje:mam bardzo silne bole glowy,sztywnienie
karku/szyji, bol obydwu barkow,powiekszone wezly chlonne bardzo bolesne,
ogolne zmeczenie,sennosc,brak koncentracji.Jak juz wczesniej wspominalam w
lipcu zostalam ukaszona przez kleszcze, lecz on nie zostal usuniety, jednak po
kilku dniach pojawil sie spory rumien.Jeden z lekarzy powiedzial mi ze 1
kleszcz na 1000 jest zakazony.Jezeli kleszcz jest niezakazony tez moze
wystapic rumien??a czy to badanie western blot daje 100% pewnosci??czy
powinnam zrobic jescze jakies badania?pozdrawiam