Dodaj do ulubionych

Moja diagnoza...

28.04.06, 19:19
Mialam ostatnio konsultacje u eksperta od gospodarki wapniowo-magnezowej i
osteoporozy. Postawil mi diagnoze: tezyczka (nadal), magnezopenia (niedobor
magnezu na poziomie komorkowym, zwlaszcza komorki nerwowe).
Przyczyna to zaburzenia transportu jonow, przypuszczalnie na tle - uwaga -
infekcyjnym! Tu mnie pan dr zadziwil. On podejrzewa jakies wirusy, musze
sprawdzic przeciwciala. Mam tez zalecone wlewy dozylne magnezu. Jednakze
jesli przyczyna jest zakazna, to wlewy nie rozwiaza problemu. Musze tez
wyjasnic tlo hormonalne.
Na kosci nie dostalam nic, bo wyniki ulegly poprawie i nie sa az tak zle.

Tak wiec mam zagwostke. Co to moze byc? Skad to sie wzielo. Dodam, ze
pierwsze objawy tego paskudztwa zaczely sie w typowych momentach przesilenia
(wiosenne i jesienne), wiec moze rzeczywiscie to byla i jest jakas infekcja?
Nie wiem w jakim kierunku szukac. Nie mam lekarza, ktory podjalby sie
leczenia nawet probnego boreliozy (o ile to jest to) bo nie mam czym tego
podeprzec. Moja pozytywna ELISA za bardzo korelowala z poziomem czynnika
reumatoidalnego, co wzbudza moje podejrzenia.
Co robic?
Obserwuj wątek
    • artur737 Re: Moja diagnoza... 29.04.06, 01:42
      W borelce tez wielu pacjentow sobie wstrzykuje magnez i im to pomaga.
      • freshka Re: Moja diagnoza... 19.05.06, 22:02
        Juz sobie zalatwialam kroplowki, ale dostalam wynik HHV - dodatni w obu klasach
        (tylko jakosciowo). Nie spodziewalam sie, ze cos wyjdzie, bo robilam tez
        cytomegalie i poziom przeciwcial byl praktycznie 0.
        Bede sie musiala szarpnac w takim razie na EBV, ktore sobie na razie
        odpuscilam, i wroce do lekarza, ktory zlecil mi te badania, bo chyba ma jakas
        koncepcje. W kazdym razie powiedzial mi, ze jak sie nie zlikwiduje ewentualnej
        infekcji, to magnez dozylny nie ma sensu. Podpytam go, co sadzi o boreliozie,
        choc w swietle moich wynikow, to pewnie popuka sie w glowe =)
        • artur737 Re: Moja diagnoza... 19.05.06, 22:07
          HHV to dosc wszedobylski wirus. Problemem jest tylko u chorych z immunosupresja.

          Wiec jezeli go masz i jest problemem, to skad immunosupresja?
          • freshka Re: Moja diagnoza... 19.05.06, 22:23
            No wlasnie nie wiem czy to jest immunosupresjasmile Bo generalnie moja odpornosc
            jest bardzo dobra - w potocznym rozumieniu tego slowa, czyli na pospolite
            infekcje. Przez caly ten czas moich przebojow ze zdrowiem mialam tylko grype
            zoladkowa, ktora przeszlam najszybciej z calej rodziny i bez zadnych dziwnych
            konsekwencji.
            W sumie na wiosne mialam jakas opryszczke, wiec IgMy moga byc jeszcze
            pozostaloscia, bo IgG jako posiadaczka opryszczki to wiedzialam ze musze miecsmile

            Oczywiscie jestem swiadoma, ze herpesy sa jedna z koinfekcji w boreliozie.
            Jednak mam watpliwosci czy mam sie jej trzymac kurczowo, bo nie wiem juz od
            ktorej strony ja ugryzc...
    • mark_bb Re: Moja diagnoza... 21.05.06, 23:21
      Też mam wrażenie że Bb powoduje brak reakcji ukł. odpornościowego na inne
      czynniki jak wirusy itp. Sam dawno już na nic nie "chorowałem" choć wcześniej
      byłem wrażliwy na byle przyziębienie. Ojca przez długie lata "nie imały się"
      żadne choroby, dzięki czemu nigdy nie brał żadnych antybiotyków. Niestety
      wygląda na to że w końcu doszło do gwałtownej reakcji prawdopodobnie o
      charakterze autoimmunologicznym.
      Zdaje się więc że pozorna duża odporność organizmu może w rzeczywistości
      oznaczać coś zupełnie innego.
      • wroteknowynick Re: Moja diagnoza... 22.05.06, 00:03
        też miałem herpesa zdiagnozowanego przy boreliozie w szpitalu, ale oprócz tego
        nic więcej
        • freshka Re: Moja diagnoza... 22.05.06, 20:20
          wroteknowynick napisał:

          > też miałem herpesa zdiagnozowanego przy boreliozie w szpitalu, ale oprócz tego
          > nic więcej

          No zdziwilabym sie jakby Ci go nie zdiagnozowali, bo wiekszosc osob jest
          nosicielami, a przy boreliozie to on az kwitnie. Najpierw powinni podleczyc
          wirusa, potem borelioze. A Ty sie dziwisz, ze leczenie nie szlo?
      • freshka Re: Moja diagnoza... 22.05.06, 20:18
        Masz na mysli anergie?
        Ale czy to by mi sie nie objawialo np. opryszczka z duzo wieksza
        czestotliwoscia?
        Co do grypy, to wiem, ze czasami przy niby zaleczonej boreliozie powoduje nagle
        pogorszenie/nawrot, podobnie przy SM moze wywolac rzut (kolejna zbieznosc
        miedzy tymi chorobami).
        Zreszta wiele wypowiedzi na tym forum wskazuje na wlasnie zwiekszona podatnosc
        na infekcje.

        W sumie dochodze do wniosku, ze ten wynik, ze wzgledu na to, ze jakosciowy,
        niewiele mi wnosi do calosci.
        • wroteknowynick Re: Moja diagnoza... 22.05.06, 21:18
          Pytałem się ich o herpesa i powiedzieli ze tego sie nie leczy, co prawda jest
          lek ktory dziala na tego wirusa Acyclovir ale w przypadkach zagrozenia zycia
          badz powaznego zagrozenia zdrowia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka