bartas75
05.07.06, 00:27
Witam !
Jestem osobą skromnie mówiąc raczej aktywna - podczas zawodów biegowych w maju
dopadł mnie kleszcz... i dzisiaj własnie skończyłem brać Unidox, przyznam
szczerze ze mysle o powrocie do biegania, ale niestety po kuracji nie mam
efektów, czyli cały czas mam skoki temperatur, drętwienie karku, bóle głowy i
ogólne osłabienie - te ostatnie zrzucam na fakt brania antybiotyków...
Próbowałem wykonać lekką przebieżkę, ale niestety skończyło sie bólem,
rzekłbym całego organizmu, dlatego z biegania narazie nici.
Na 24 lipca mam umówiąną wizyte u lekarza (specjalisty)liczę ze moze wówczas
dowiem sie czegos wiecej.
Interesuje mnie czy borelioza wiąze sie z rezygnacja z biegania, czy to jest
chwilowe, dodam ze na codzień jeźdźe do pracy rowerem (oczywiscie spokojnie)
i nic mnie nie boli, natomiast bieganie staje sie koszmarem
czy ktoś umie to wytłumaczyć, czy ktos ma podobne problemy ??
pozdrawiam
Bartek