stacy3
19.07.06, 09:10
Chyba będę stałą bywalczynią tego forum. Miesiąc temu dziabnął mnie ten stwór
a w niedziele zauważyłam w miejscu ukąszenia rumień.Trafiłam na Izbę przyjęć
w szpitalu przy Wolskiej (W-wa) i tam lekarz po niezbyt dokładnych(tak mi się
wydaje) oględzinach przepisał mi antybiotyk (amotaks?)na 3 tygodnie i dał
skierowanie na badanie na boreliozę do pobliskiej przychodni. Oprócz teg
powiedział, że mam się obserwować i wrazie silnych bóli głowy, nudności
wymiotów mam się zgłosic ponownie do szpitala i wtedy mnie położą i zrobia
badanie na kleszczowe zapalenie opon mózgowych.W przychodni zostałam zapisana
na badanie 16 listopada(!!!)NIc nie wiem o tej chorobie i jestem troche
przerażona, bo tyle sie tu naczytałam o tym. Nie wiem co mam dalej
robić.Dodam ,że od niedzieli mam gorączkę, bóle krzyżowe i ogólnie jak stan
przedgrypowy.Nie wiem czy nie wmówiłam sobie tej choroby i dlatego tak się
czuję.Proszę o radę czy to coś zmieni, jeśli pójdę na badanie prywatnie i
zapłace 110 zł, czy z tym antybiotykiem mogę poczekać do listopada.Mam tyle
pytań.NIgdy poważnie nie chorowałam i dlatego to mnie przeraża.