14.08.06, 23:47
Pragnę poinformować wszystkich dyskutantów,że fałszywe jest stwierdzenie o
zakażeniu boreliozą tylko od kleszcza. Jestem w trakcie leczenia boreliozy
(skończyłam kurację 4 tygodniową ) antybiotykami po użądleniu przez osę.Tyle
dobrego w całej tej sytuacji ,że rozwój choroby jest bardzo szybki i objawy
wystąpiły już po 2 tygodniach więc leczenie jest prawie natychmiastowe. Co
nie zmienia faktu,że będzie trwało długo ( bardzo możliwe powtórzenie kuracji
za miesiąc).Czekam na wyniki drugiego testu na przeciwciała. Najgorsze jest
to, że dopiero 3 lekarz (ortopeda)zasugerował zakażenie krętkami boreliozy i
małym szantażem wymusiłam od lekarza rodzinnego skierowanie na test.
Obserwuj wątek
    • wroteknowynick Re: borelioza 15.08.06, 00:00
      To jak osy przenosza krętki boreliozy to chowanie się przed kleszczami,
      trzymanie z dala od lasów już nam nic nie pomoże sad
    • artur737 Re: borelioza 15.08.06, 00:01
      Mialas rumien w miejcu ukaszenia?
      • wroteknowynick Re: borelioza 15.08.06, 00:26
        a skąd wiadomo ze to borelioza ? mogly byc inne bakterie, testy wyszly na
        borelke pozytywe ?
        • zg12 Re: borelioza 15.08.06, 15:54
          Podaję dane z wypisu ( wyszłam wczoraj: IgM-7,4; IgG-1,73 pozostałe wyniki
          morfologiczne, EKG, kwas moczowy , zmiany reamatologiczne itp. bez zmian.
          Leczenie : 12 dni doustnie doxycyklina 2x 100mg/dzień potem 3 tygodnie w
          szpitalu :Hepatil, Sylimarol,Essentiale wit. B i coś jeszcze ale nie pamiętam
          raczej osłonowe.za m-c kontrolne badanie na oddziale zakaźnym.
          Miałam rumień w kształcie pręgi szerokości 3-4 cm codziennie w innym miejscu.
          ponieważ osa użądliła mnie z tyłu stawu skokowego lewej nogi wszystkie
          dolegliwości:ból mięśni ,żył i kości całej nogi, opuchlizna ,rumień,
          nadwrażliwość skóry stopy tylko tej nogi dotyczyły. Chodziłam o kulach teraz
          mogę chodzić w miarę swobodnie, niestety o prowadzeniu samochodu nie ma mowy
          ponieważ nie mogę naciskać jeszcze sprzęgła - straszny ból jak połamanej stopy.
          Jutro odbieram jakieś wyniki pogubiłam już się tyle było badań.
          Zobaczymy co dalej.
          • artur737 Re: borelioza 15.08.06, 16:00
            Twoj lekarz powinien opisac twoj przypadek i opublikowac. Ale pewnie nie bedzie mu sie chcialo.
      • zg12 Re: borelioza 15.08.06, 16:00
        Po ukąszeniu wylądowałam na pogotowiu ze wstrząsem alergicznym a potem na
        dermatologii gdzie mnie przywracano do normalnego życia dexawenem 0,8 przez 8
        dni. Już wychodząc ze szpitala czułam ból nogi ale ordynator oddziału to
        zbagatelizował. Straciłam 2 tygodnie zwijając się z bólu a rodzinny testował.W
        tym czasie zaobserwowałam ten rumień i podejrzewam, że to on naprowadził
        ortopedę na właściwą diagnozę.
        • artur737 Re: borelioza 15.08.06, 16:10
          Otrzymalas skromne leczenie, ktore u czesci chorych nie wystarczy by zwalczyc chorobe do konca. ILADS sugeruje dluzsze i intensywniejsze leczenie w takich przypadkach jak twoj np Doxy 400-600 mg lub tetracyklina 1500 mg dziennie przez kilka miesiecy, w kazdy razie do zupelnego wyzdrowienia plus jeszcze troche.

          Choroba moze przejsc w przewlekla lub moze sie ponownie uaktywnic w sytuacji stresu lub innej choroby za jakis czas, nawet po dziesiatkach lat.

          W medycynie istnieje kontrowersja jezeli chodzi o leczenie boreliozy - przeczytaj FAQ. Czy lekarz cie powiadomomil o istnieniu tej kontrowersji i dal ci wybor metod leczenia?
          • zg12 Re: borelioza 15.08.06, 18:35
            Nie, odnoszę wrażenie ,że wszyscy lekarze leczą boreliozę testując na chorych.
            Na oddziale jest 3 lekarzy i każdy ma inną metodę leczenia. Już miałam
            powiedzieć, żeby się zebrali razem i przedyskutowali dalsze leczenie a nie
            traktowali mnie jak samochód testowy. Mam zamiar zgłosić się do Kliniki w
            Poznaniu na oddział chorób pasożytniczych i zakaźnych na konsultację
            (oczywiście prywatnie) i to jak najszybciej. dobże wiesz , że sugerowanie
            czegokolwiek lekarzowi jest wielkim nietaktem. Przeszłam to z rodzinnym.
            • arniekl Re: borelioza 15.08.06, 19:41
              Ja tez kiedys uwazalem, ze nalezy robic to co lekarz rodzinny kaze. Dzieki temu dzisiaj mam ciezka, przewlekla i prawdopodobnie nieuleczalna chorobe.
        • mark_bb Re: borelioza 16.08.06, 07:46
          Ten wstrząs alergiczny tuż po użądleniu.
          Czy przypadkiem Bb nie była obecna u Ciebie już wcześniej (i to od dawna), a
          jad osy tylko wyzwolił gwałtowną reakcję (coś jak herx)?
          O osach jakoś nic dotąd nie pisano, choć sam się zastanawiałem czy przypadkiem
          nie istnieją podobne do Bb bakterie łatwiej niż ona przenoszące się na ludzi.
          Okazuje się np. że istnieją krętkowice (treponematozy) nieweneryczne,
          przenoszone w ciepłych krajach pomiędzy ludźmi bez kontaktu seksualnego - kiła
          endemiczna (bejel), frambezja i pinta. Nie są to zapewne jedyne wredne
          bakterie, a i klimat u nas ostatnio jakby tropikalny.
          Oczywiście wiedza o takich chorobach jest u nas praktycznie zerowa.
          Pozdrowienia!
          • artur737 Re: borelioza 16.08.06, 08:06
            Niemniej juz poprzednio znajdowano boreliowe DNA w osach, co czyni opisany przypadek calkiem mozliwym.
            • klematis7 Re: borelioza 16.08.06, 09:01
              W podstawowce zachorowalam na wirusowe zapalenie opon mozgowych. Byla wtedy
              epidemia. Chorobe te przenosily osy
          • mark_bb Re: borelioza 16.08.06, 09:25
            Rozumiem że te wyniki IgM/IgG uznano za dodatnie, a sprawa rozegrała się w
            ciągu paru tygodni. Teoretycznie to trochę za krótki czas na wystąpienie
            zwłaszcza IgG.

            • mark_bb Re: borelioza 16.08.06, 09:56
              Przy okazji: Dexaven to silny kortykosteroid, czyli lek z tej samej bajki co
              Encorton. Nie wskazany przy chorobach zakaźnych. Coś tu zaczyna się układać do
              kupy.

              • zg12 Re: borelioza 16.08.06, 14:35
                Drodzy dyskutanci opisałam wam mój przypadek po to aby uświadomić wszystkim ,
                że nie ma prawd oczywistych. Dla naszych przodków ziemia była płaska i w to
                mocno wierzyli. Ja wiem , że zapadłam na chorobę , która nie jest grypą i nie
                da się szybko wyleczyć. Mogę mieć nadzieję, że to co opisałam pozwoli innym
                zachować czujność w przypadku jakiegokolwiek ukąszenia. Ja również nie
                wiedziałam , że jestem uczulona na jad owadów ponieważ nie raz mnie ukąsiły i
                nie było żadnych negatywnych reakcji. Życzę wszystkim tak jak i sobie
                szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka