Za jakieś 2-3 miesiące Wam powiem. Za miesiąc kończę drugą serię
antybiotyków, potem zaczynam kurację niekonwencjonalną. Juz dwie osoby z
mojej rodziny ją przeszły. Mają rewelacyjne wyniki! Czują się świetnie!
Ale nic nie powiem dopóki nie wypróbuję na sobie. Piszę po to, żeby Wam
zaświecić światełko w tunelu. Szansa jest.I jak dotąd realna

))))
Antybiotyki to nie droga, a jak już to droga przez mękę. To badziewie, z
którym natura powinna sobie poradzić, bo z natury się wzięła. Jeszcze nie
wołam iha ha ha. Zawołam jak sprawdzę.Do zobaczenia! Królik Doświadczalny