Dodaj do ulubionych

jak żyć?

23.02.07, 08:51
witam,
6 lat temu bolały mnie stawy.Wszykti badani ao.k.w koncu zrobiłam badania na
bor.Były dodatnie.przeciwciał była znikoma ilosc,lekarz twierdzil, ze to bląd
lab.Brąłm przez 28 dni doxy,potem jeszcze przez 3 tyg.przeszlo!teraz po 6
latach znow mam bole stawów.bdania wyszły dodatnie w obu klasach.Biore
DUOMOX,potem mma zrobic przerwe i brac doxy.taka jest wersja 1
lekarza.poszlam do drugiego na konsultache.kazął przez 6 tyg brac
Duomox,potem zrobic wyniki.Stawy nadal bola.Chcoaiz po 4 dnaich brania
Duomoxu przeszlo,ale po 3 tyg wrociły i trwają.Ręce i nogi sa..jakies
bezsilne?jestem zmęczona i skupiam sie tylko na tym! Nie mam ochoty pracowac.
Czy jestem dobrze leczona? Obaj lekarze sa specjlistami w tej dziedzinie.Ten
drugi sam przechodizl boreliozę.Nie wiem?Jak z tym swinstwem zyc?Jak miec
dzieci i czy wogole? pozdrawiam i czekma na słowa otuchy,bo psyche mi siada.
gabi
Obserwuj wątek
    • rzepcia3 Re: jak żyć? 23.02.07, 10:08
      Z tymi dziećmi to nie tylko ty masz problemy...narazie trzeba się wyleczyć,
      tylko obawiam się że nigdy nie będziemy mieli 100% pewności,że jestesmy zdrowi
      na tyle aby się nie martwić czy przekażemy borelke dzieciom...smutne to sad
      • wroteknowynick Re: jak żyć? 23.02.07, 11:17
        Proponuję Ci trzymac sie tego lekarza ktory sam przechodzil boreliozę, wykaże
        większe zrozumienie.
        • gmbh1 Re: jak żyć? 23.02.07, 11:38
          tez mi się tak wydaje.jestem spanikowana.jeszcze abrdziej jak czytam forum.
          pozdrawiam
          jak dlugo chorujesz?
      • gmbh1 Re: jak żyć? 23.02.07, 11:33
        no własnie!jak normalnie funkcjonowac?planowac przyszłosc?ech! nie mozna się
        poddac!!!tylko zeby te bóle mi mineły..to juz bedzie sukces!!
        pozdrwaiam
        • rzepcia3 Re: jak żyć? 23.02.07, 11:51
          Ja zaczęłam mieć problemy zdrowotne w lipcu zeszłego roku ale jedyny kleszcz
          którego pamiętam to sprzed 20 lat więc moja borelioza może byc bardzo starasad
          przebieg mojej choroby jest dosyc łagodny w porównaniu do innych:
          lekkie bóle nogi z tyłu, wypadanie włosów, węzły w pachwinie bolesne, brak
          koncentracji, lekkie osłabienie, bardzo szybkie upijanie sie i cieżkie, bardzo
          ciężkie znoszenie kacasmile, brak koordynacji ruchowej:wiecznie kogos z bara
          strzeliłam, czy ściane przychaczyłam, czułam się jak na wiecznym kacu, z czasem
          doszło mi bół ogromny klatki piersiowej i raz miałam problemy z oddychaniem.
          Lecze sie od 3 tygodni u dr.Beaty z Krakowa, nasza forumowa lekarz smile przygarnia
          takie biedne duszyczki smile przebieg mojego leczenia równiez jest jakis taki
          niespecyficzny, odzyskałam pełna sprawnośc umysłową, nie jestem juz rozbita,
          czasem zaboli mnie noga z tyłu-ta,od której wsyztsko sie zaczęło-ale niemocno-
          raz czy dwa pobolewała głowa,ale krótko,nie mam tego specyficznego herxa,dlatego
          jestem tez trpche zmartwiona, bo lepiej leczenie rokuje jak sie go ma. Wiele
          razy juz podkreślałam,że gdyby nie pozytywny PCR to bym myslała,że to jednak nie
          borelioza. Mam nadzieję,że pozytywny PCR to 100% borelioza smile
          • gmbh1 Re: jak żyć? 23.02.07, 11:58
            kochana! jesli dolegliwosci nei sa tkaie uciązliwe to...trzeba sie z tego
            cieszyc.
            Dr Beata? Napisałam do niej,ale jakos...ni ebyla chętna do odpisania..jakos
            mnei zbyła.Niestety jestem z Olsztyna wiec mam do niej daleko,zeby isc na
            konsultacje.
            ja sie modlę,zeby te bole stawow przeszły!!! bo mi to utrudnia zycie,ciągle o
            tym mysle itp.sfiksowac mozna.innych objawów nie mam... na szczescie.
            a co do dzieci to...nie będe się na zapas martwic,bo przeczi nawet nie mam
            jeszcze męża! ale czy ktos mnie wezmie z ta choroba???ech! pozdr
          • gmbh1 Re: jak żyć? 23.02.07, 12:00
            hhmmm pachwiny tez mnie bolały...ale lekarz ten 1 wogole nie wziła tego pod
            uwage.
            wogoel mam wrazenie,ze Ci lekarze podchodzą do tego jak do kataru!!!
            szczegolnie ten moj pierwszy lekarrz powiedzial: naczytal sie pani w necie i
            panikuje,czego wy sie tka wszyscy boicie. Kurde co on gada? wkurzyłam sie na
            neigo za to!Nie chorował to nei wie jakie to uciązliwe.....
            • rzepcia3 Re: jak żyć? 23.02.07, 12:12
              Oj lekarze,lekarze, duzo by o nich gadać smile
              ja tylu przerobiłam, że szok, zmieniałam 5 razy rodzinnych , naprawde jak
              psychopatka smile
              Gdy juz się dowiedziałam co mi jest to moja mama poszła do mojego rodzinnego-bo
              ja juz teraz mieszkam z Trójmieście- i jej powiedziała co mi jest a tamtą
              zatkało,jeszcze 3 miechy temu wciskała mojej mamaie psychotropy a mi mówiła:
              " Nie mysl tak dużo że cie bola nogi a zapomnisz że bola, jestes za młoda żeby
              chorowac, nie masz dziewczyno problemów.".
              Jak wsyztskie sie u mnie zaczęło, to nawet nie dała mi skierowania na
              morfologie:"w twoim wieku robie się raz na 5 lat"
              I co o takich mysleć??? eH...nie chce nikogo oceniac ale to delikatna chamówa smile
              Gdyby nie upór człowieka i to ptrzeciwstawianie się wszystkim, że : " nie prawda
              to nie moja głowa tylko autentycznie jestem chora, czuje to,"
              Moja rodzina i chłopak- tez juz mysleli że zbzikowałam, nawet były narady
              rodzinne,że nie będa juz ze mna rozmawiac na temat moich chorób- po tym jak sie
              dowiedzieli że naprawde jestem chora przyszli do mnie i przeprosili mówiąc, że
              całe szczęście że jestem na tyle silna aby sie wsyztskim przeciwstawiac, bo oni
              na moim miejscu już dawno by zrezygnowali z udowadniania wsyztskim i przestali
              diagnozować. a ja nie smile
              Ale ja zawsze byłam kawał mendy smile upartej dlatego nie wyobrażam sobie żeby
              borelioza miała ze mna wygrać. Powiem ci po cichu smile że mam jeszcze inną chorobę
              przewlekłą, nie wiadomo skąd wzięta bo genetyczna, obrzydliwa równie jak to i
              co?Mam się zabić? wiem że mój materiał genetyczny jest do wyrzucenia ale nie,
              nie może byc tak... będzie wsytzsko dobrze, tamta choroba mi troche odpuściła, i
              powiem ci że jeden egzemplarz w rodzinie ze mnie taki felerny, wszystko mi sie
              dostało.Jak to pisałam to się zasmuciłam, ale na codzien naprawde daje rade smile
              • gmbh1 Re: jak żyć? 23.02.07, 12:47
                ja 6 lat temu biegąłm co tydzien do lekarza rodzinnego.jak mnie widzila,to juz
                byla wsciekla!!! zrobilam wszystkie mozliwe badania i nic,powiedizla,ze sobie
                co swymysliłam i tyle!a ja cierpiałm 4 miesiace,zamin wpadli na pomysl
                zrobienia badan na borel.masz rację Ci lekarze! szkod agadac.
                wiesz...ja tez jestem do..bani....i chyba nie nadja esie dorodzenia dzieci!!!
                mam stany depresyjne-moz eto prze ta borel? nei wiem?moze
                dobra! trzeba cieszyc sie chwila i wogole....inni tez maja choroby..nawet
                powazniejsz ei jakos sobie radzą!
                trzymaj sie!
                • dx771 Re: jak żyć? 23.02.07, 13:03
                  Jak boicie się rodzic dzieci zawsze pozostaje adopcja.

                  Koleżanka adoptowała dwójkę dzieci - ojciec zabił im matkę po kolejnej
                  alkoholowej libacji. Żyły w melinie. Nie miały własnych łóżek. Nie wiedziały jak
                  się trzyma kredkę. Teraz mają swoje pokoje, piaskownice, rowery, jeżdżę na
                  lekcje pływania.

                  • gmbh1 Re: jak żyć? 23.02.07, 13:12
                    wiem! i o tym mysle! ale samotna osoba nie moze adoptowac!!!
                    a podejscie facetow jest rozne do adopcji!
                    no w sumie...nie mam mimo lat faceta stałego wiec nie bede zamartwiac sie na
                    zapas i tak dosyc tych stresowww
                    smile))
                    pozdr
                  • gmbh1 Re: jak żyć? 23.02.07, 13:34
                    czekaj? piszesz kolezanka..czyli ,ze co? jest odsobą samotna i adoptowała???
                    prosże o info!!!
                    • dx771 Re: jak żyć? 23.02.07, 13:42
                      Mężatka.
              • gmbh1 Re: jak żyć? 23.02.07, 14:29
                Rzepciu?
                będzis zna tym spotkaniu w Katowicach??? zatem będe czekała na jakei swiesci od
                Ciebie w poniedizelek?oki??
                pozdr
                • rzepcia3 Re: jak żyć? 23.02.07, 14:34
                  Nie nie będę jestem z TRójmiasta smile mam troszkę daleko ;/
                  • gmbh1 Re: jak żyć? 23.02.07, 14:39
                    ja jestem z Olsztyna
                    a w Trojmiesice juz bylo? bylas?
                    • rzepcia3 Re: jak żyć? 23.02.07, 14:43
                      Nie, w Trójmieście nie było,ale będzie 3 marca kiedy ja akurat jade do Dr
                      Beaty...więc nie będę uncertain
                      • gmbh1 Re: jak żyć? 23.02.07, 14:45
                        to Ty z trojmaista do niej do krakowa jezdzisz? neizle!!!
                        3.03 -moz eja sie do gda wybiore???
                        • rzepcia3 Re: jak żyć? 23.02.07, 14:53
                          Nie mam wyjścia, nie mam juz czasu ani siły żeby tu szukac i sie kłócic, wolę
                          raz na miesiąc zrobic sobie wycieczkę do Krakowa...
                          • gmbh1 Re: jak żyć? 23.02.07, 14:59
                            nie no tak,tak rozumiem
                            powiem Ci ,ze ja jej opisalm historię swoja i jak jestem leczona to mi tylko
                            odpisała: ja lecze trochęinaczje. nic wiecej
                            pozdr i milego weekndu
                            • artur737 Re: jak żyć? 23.02.07, 21:16
                              Jak miala ci napisac? Leczenie na odleglosc jest nielegalne.
                            • nataszkam Re: jak żyć? 24.02.07, 18:44
                              gmbh1 napisała:


                              > powiem Ci ,ze ja jej opisalm historię swoja i jak jestem leczona to mi tylko
                              > odpisała: ja lecze trochęinaczje. nic wiecej

                              Przydomek "nasza pani doktor forumowa" nie wziął się stąd, że każdy może
                              napisać do Niej swoją historię czy obecne leczenie i poczekać na sugestie.
                              To wzięło się z tego, że część Forum LECZY SIĘ u Niej.

                              Jesli masz swojego lekarza, to co ma do Twojego leczenia Bea?
                              A jesli chcesz się u Niej leczyć, to wystarczy mail z prosbą o wyznaczenie
                              terminu wizyty.
                              Leczenie to może dla niektórych otrzymywanie regularnie recept, ale dla mnie to
                              przede wszystkim odpowiedzialność. I choćby z tego powodu przez internet nie da
                              się leczyć czy nawet sugerować cokolwiek. Masz lekarz- to on odpowiada za twoje
                              leczenie; także za to, abyś stosowała odpowiednia dietę, jesli nie masz o tym
                              pojęcia.
                              Coś mi się wydaje, ze "nowi" forumowicze chyba nie rozumieją roli dr Beaty na
                              tym forum, skoro piszą takie rzeczy.
                          • gmbh1 Re: jak żyć? 23.02.07, 15:03
                            wiesz...im wiecej czytam tym...gorzej sie czuję! moz elepiej mneij wiedziec???
                            ciągle sie boje,ze zle mnie leczy ten moj lekarz?
                            wapdam w panikę
                            ciekawe czy lekarz moz edac mi zwolnienie lekarskie???
                            • rzepcia3 Re: jak żyć? 23.02.07, 18:51
                              Nie sądze żeby dr Beata miała jakieś złe intencje, raczej bierze pod uwage po
                              prostu to,że jestes z daleka...po drugie jakby do każdego z nas miała pisac
                              codziennie elaboraty to nie miałaby już wogóle czasu dla męża i dzieciaczka smile
                              Na pewno chętnie ci poradzi, jak przeciez każdemu z nas.
                              • gmbh1 Re: jak żyć? 26.02.07, 08:05
                                witaj Rzepciu!!!
                                jak sie czujesz po weekendzie? duzo słonca i zdorwia zyczę
                                gabi
                                • franiolek1 Re: jak żyć? 26.04.07, 10:37
                                  Przypominam o istnieniu wyszukiwarki smile))
          • katina31 Re: jak żyć? 26.04.07, 11:48
            powiedz jakie jest leczenie u pani beaty drogie na miesiac
    • gmbh1 Re: jak żyć? wyniki badan poleczeniu 26.04.07, 12:22
      kochani!
      po braniu antyb przez 7 tyg i 6 tyg przerwie zrobiłam ELISE i Wb.
      Elisa ujemna a Wb:
      IgM:
      "w badaniu metobą Wb-test potwierdzenia twierdza reakcję z następującymi
      Borrelia burgdorferii, B. garinii, B. afzelii ilość
      11 punktów!
      IgG - ilość punktów 0!!
      powinnma dalej brac antyb???
      pozdrawiam
      • anibea100 Re: jak żyć? wyniki badan poleczeniu 26.04.07, 13:03
        ale przecież w WB nie ma żadnych punktów??? pokazane są tylko aktywne pasma
        przeciwciał.
        • gmbh1 Re: jak żyć? wyniki badan poleczeniu 26.04.07, 13:09
          czyli co??
          IgM jest 11 punktow a norma mniej niz 6 -to jest ujemny
          podkreslone jest w wyniku:
          p41/i (B.garinii
          p41/i (B.afzelii)

          IgG - zero punktów
          jak to rozumeic???
          • rzepex Re: jak żyć? wyniki badan poleczeniu 05.12.07, 21:34
            No właśnie, więc jak zinterpretować ten wynik? Z tego co wyczytałem to robiłaś w
            Olsztynie w WSSE ja też zamierzam tam robić ale jakoś mam wątpliwości co da
            jakości ich usług a WB kosztuje u nich w jednej klasie 165 PLN!
    • hopekk krótko. 13.12.07, 15:24
      przynajmniej tak chcialaby wiekszosc lekarzy wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka