dorotaza Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 23.04.07, 09:47 Hej, tak ja mam zaburzenia dysocjacyjne i nerwice lekowa, no i neuroborelioze. Odpowiedz Link
dartom.www Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 23.04.07, 10:44 jakie bierzesz leki? mi dopiero po gdzies 10 miesiacach przeszla agresja (prawie), trwa nadal obsesja, nie moge sie pozbyc tego, na napady padaczkowe biore: Odpowiedz Link
dartom.www Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 23.04.07, 11:43 napady skroniowe juz praktycznie są zaleczone, nie występują, ale zostaje jeszcze cholerny ból czoła, codziennie czuje jakby zamiast mózgu miał ołów, a przy wysiłku fizycznym czuje jak mnie krew zalewa, pojde chyba do zakaznika i mu łeb ukręce... ''zarty sie skonczyly'' za dlugo to juz trwa Odpowiedz Link
agata2723 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 23.04.07, 12:01 Tomku, nie ukręcaj nikomu łba. No właśnie ten ból czoła. Kasia codziennie się na to skarży, nie odpuszcza nawet na chwilę. A jak jest u Ciebie, czujesz ten ból cały czas? Ciakawa jestem z czego on wynika, z podrażnienia nerwów? Pozdrawiam. Agata Odpowiedz Link
dartom.www Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 23.04.07, 12:17 ból czoła wynika moim zdaniem ze złego dokrwienia, jest to ból tępy, wczesniej wiele miesiecy trwal ciągle, jakby jakis obrzęk glowy, teraz pojawia sie i znika, ale ogolnie przeszkadza w zyciu, on sprawia ze czuje sie obcy gdy poruszam sie wsrod ludzi, to on sprawia ze cierpie na obsesje, nie moge sie oderwac od niego od tak sobie, jednak czasami udaje sie, a mysle ze ze zlego dokrwienia bo moj SPECT ujawnil "liczne drobne zaburzenia perfuzji znacznika w obu polkolach mozgu", czyli po chłopsku duzo dziurek w glowie, a pan zakaźnik mówi mi że borelioza jest, ale nie neuroborelioza, a pan i pani neurolog mówią ze to sprawa zakaźna, tez tak mysle bo jak na mój wiek (21 lat) to jestem za młody na choroby naczyniowe... zakaznik dal 3 tyg. dozylnych antybiotykow... i na tym koniec dobrze ze sam sie lecze... ale przejade sie do tego sk..na i wyczesze mu z bańki i niech daje antybiotykow tyle co potrzeba! zdesperowany Odpowiedz Link
agata2723 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 23.04.07, 12:49 Wiesz co Tomku, odpuść sobie. Nie warto odwiedzac tego lekarza, niepotrzebnie się zdenerwujesz i przez to gorzej się poczujesz. Ja też myślę, że za młody jesteś na choroby naczyniowe. Co do boreliozy, czy neuroboreliozy to w przypadku mojej córki, kilku lekarzy mówiło, że to nie neuroborelioza a borelioza, a kilku, że odwrotnie. Pozdrawiam! Agata Odpowiedz Link
dartom.www Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 23.04.07, 13:28 nie no odpuszcze sobie :] cisnienie spada, ale czasem nie moge wytrzymac, obsesja obsesja obsesja obsesja obsesja i jeszcze raz obsesja, to juz rok, czasami chce niszczyc wszystko dookoła, leki nie dzialaja pozdrawiam Tomek Odpowiedz Link
bettyalaross Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 23.04.07, 13:46 wczoraj wyciagnelam piec kleszczy z mojego malenkiego kudlatego psiunia. Alez to bylo obrzydliwe. Rece mnie palily jeszcze nazajutrz. Jestem po neuroboleriozie. Niby normalna, ale tak inaczej. Czuje sie, jakby pozbawiono mnie 50% moich wczesniejszych mozliwosci intelektualnych. O zapamietaniu i nauczeniu sie czegos mowy nie ma. Coraz badziej zamykam sie w sobie i izoluje. Ogarnia mnie strach przed obledem... czy wy tez tak macie? Odpowiedz Link
dartom.www Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 23.04.07, 14:36 obłęd!! tak tak mozna nazwac to co dzialo sie ze mna przez poprzedni rok, w pewnych momentach nie wstawalem z lozka, w dzien koszmar, w nocy tez koszmary sie snily, bywaly dni ze chodzilem po domu oparty o sciane! ale nie spowodu zaburzen rownowagi(te tez byly) ale z powodu tak rozjechanej psychiki, jakby czolg po niej przejechal Odpowiedz Link
mariano_84 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 23.04.07, 14:56 A co z witaminami?Brałes jakies?Moze powinienes uzupełnic troche to i objawy by sie zmniejszyły? Odpowiedz Link
dartom.www Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 23.04.07, 15:01 nie no w sumie to łykam sporadycznie b-12, ale zaczne chyba brac codziennie, i nad wyciągiem z żeńszenia sie zastanowie, mam zamiar jeszcze kupic, wyciag z roslinki cat's claw itp itd, rozpoczac protokol buhnera Odpowiedz Link
bettyalaross Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 23.04.07, 16:00 a ja bralam przez dwa miesiace naturalny Life Pack+ omega 3 z czosnkiem. moze troszku lepiej.....napewno wyniki morfologii mi sie poprawily. Juz nie ma takich niedoborow wapna, magnezu i vit b12. zelako tez juz ok. Tudziez umyslowo dalej jestem niedorozwinieta. Znaczy sie bylam rozwinieta, a teraz jeste zwinieta. Tak, wlasnie tak. Odpowiedz Link
bettyalaross Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 23.04.07, 16:02 a co do b12 to radze wstrzykiwac a nie lykac organizm nie przyswaja przy bolerce tego tak latwo nawet po zastrzykach jest minimalna poprawa Odpowiedz Link
bapona Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 23.04.07, 23:26 Gdzieś tu czytałam, że te bóle to wynik toksyn bb; a detoksykujące działanie mają glony - chlorella i spirulina (tak stoi na etykiecie). Na polepszenie pamięci dawałam synowi (12 lat) - vilcacorę i macę z selenem. Były w kapsułkach, ale ponieważ żelatynowych, to i tak wysypywaliśmy proszek na łyżkę z wodą. Samopoczucie syna po takiej 3-miesięcznej kuracji się wyraźnie poprawiło (psychiczne). Za to fizycznie nie jest najlepiej i dlatego chcemy jechać do Krakowa. Próg podatności na epi obniża skutecznie też Neurotop retard, ale u różnych osób może być różnie. Witamina B kompleks, a nie tylko B12, może będzie lepsza. Pozdrawiam serdecznie, Tomku. Odpowiedz Link
bapona Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 24.04.07, 08:36 Mam w rodzinie epi, to dużo kiedyś o tym czytałam. Tomku, musisz obserwować swój organizm, po czym czujesz się gorzej (chodzi gł. o jedzenie). W wielu przypadkach ataki występują po jajkach!!!! oraz pokarmach zawierających w swym składzie glutaminian sodu, tzw. wzmacniacz smaku i zapachu. On oddziaływuje bezpośrednio na komórki nerwowe i w niektórych krajach jest zakazany dla dzieci (źle wpływa na funkcjonowanie mózgu). Wszystkie przyprawy typu "Jarzynka", "Vegeta", wszystkie zupki w proszku - mają sporo tego glutaminianu. Dlatego musisz czytać dokładnie etykiety i bezwzględnie odrzucać te produkty. Ataki mogą pojawiać się też wtedy, gdy przez dłuższy czas jesteś poddenerwowany, coś cię ciągle "wkurza". I tu ważna sprawa - zauważyłam, że takim zewnętrznym czynnikiem wywołującym irytację i rozdrażnienie - jest cukier. Podobnie jest z dziećmi, gdy jedzą dużo słodyczy, to są niespokojne, płaczliwe, bardzo ruchliwe, mają trudności z koncentracją i skupieniem się. Staraj się jeść więcej warzyw, bo w owocach jest fruktoza, też nie przez wszystkich dobrze tolerowana. W Niemczech, za niewielkie pieniądze, można kupić w wielu marketach (też np w Rossmannie) tabletki drożdżowe (w Polsce są dużo droższe), które mają całą masę witamin z grupy B. Mają dosyć specyficzny smak, ale można się przyzwyczaić.Takie jedno opakowanie zawiera ich chyba z 500 szt i kosztuje ok. 3 euro. Powinno wystarczyć Ci na miesiąc, przy epi są wskazane. Nie wiem, jak przy bb. PIj też do 2,5 l wody dziennie, żeby te wszystkie toksyny wypłukać. Najlepiej wodę przegotowaną, albo inną niegazowaną(ale nie wysoko zmineralizowaną); najlepiej miedzy posiłkami. Dobrze jest też np. dużo spacerować, chodzić (taki umiarkowany wysiłek na powietrzu) - wtedy też toksyny są usuwane z komórek. Życzę Ci dużo zdrowia i optymizmu. Odpowiedz Link
dartom.www Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 24.04.07, 09:05 i pewnie jeszcze trzeba rzucić papierosy , to jest najtrudniejsze, ale wydaje mi sie ze to najbardziej pogarsza moj stan (po fajce czuje jak krew uderza mi do glowy i staje sie ona jak z olowiu) bapona Odpowiedz Link
dmuchawiec6 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 24.04.07, 10:33 Bapona, nie wiem, czy suplementy z drożdżami w ogóle drożdże są wskazane przy diecie antybiotykowej, w której tak łatwo o grzybicę. Skąd wiesz, że można je stosować? Przecież drożdże to też rodzaj grzybów,tylko bardzo prostych, chyba, że się mylę? Odpisz , bo może Ty masz rację, a w domu mam całą masę suplementów witamin B z drożdżami do wykorzystania . Poza tym w diecie antybiotykowej można jeść chleb żytni ale tylko taki na zakwasie (w domyśle bez drożdzy) - to też jakby potwierdzało moje przypuszczenia. Pozdrawiam Was serdecznie, Ania. Odpowiedz Link
zazule Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 24.04.07, 13:33 Witamina B12 jest dostepna w Polsce bez recepty i bez drozdzy szweckiej firmy naturell. Inne prearaty B12 sa z drozdzami, drodzy i innych grzybów nie mozna na abx. p z Odpowiedz Link
bapona Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 24.04.07, 13:51 Odpowiadam: rzeczywiście nie można; tak się przejęłam tą epi, że zapomniałam o diecie p/grzybicznej. Przepraszam. Ja tych drożdży też nie mogłam jeść, bo mam dnę (to taka śmieszna choroba), a wtedy bóle wzrastały. Więc, gdy leczy się abxami te bb, to tabletki drożdżowe są wykluczone całkowicie. No, i jedzmy wszystko, co zielone i nie ucieka. Szczególnie kapustne, w każdej postaci. Czytałam kiedyś, że w starożytnym Rzymie leczono wiele chorób właśnie kapustą. I było pozwolenie, że jeżeli niewolnikowi kapusta nie pomoże - to można go zabić (nic innego, tak taniego, już go nie wyleczy). Przypomniało mi się też, że wchłanialność wit,B poprawia herbata z dziurawca; niedługo będzie młody, taki najlepszy. Na słońce uczula tylko wyciąg alkoholowy, wodny nie. Piłam dużo, słońce kocham (na przekór bb), czułam się dobrze. Papirosy - są do ...., naprawdę. Nie wiem, dlaczego ludzie wkładają je do zupełnie innego końca. No i kawę czarną też byłoby dobrze odstawić (teraz to się chyba naraziłam). Ale zdrowie mamy jedno. Pozdrawiam Was wszystkich. Odpowiedz Link
mariano_84 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 24.04.07, 14:14 Mam do Ciebie pytanie Zazule. Po jakim czasie kiedy zaczełas leczyc sie na chlamydie przyszła poprawa? Pytam odnosnie sfery psychicznej. Odpowiedz Link
zazule Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 24.04.07, 19:24 Ze sfery czysto psychicznej ( nie pisze tutaj o objawach neurologicznych) miałam głownie mgłe umysłowa- chociaz słowo otępienie byłoby lepsze b duze problemy z koncentracja i pamiecia, niezdolnosc uczenia sie oraz cos co mozna nazwac zawieszaniem i takie dziwne uczucie jakby mój mózg zył własnym zyciem- nie umiem tego inaczej wyjasnic. B duza obojetnosc- było mi wszysko jedno co sie ze mna stanie, naprzemian ze stanami b silnego napiecia psychicznego (to było najgorsze -czułam za długo bym tego nie wytrzymała). Przez jakis czas pomagał wysiłek fizyczny - potem nic juz nie pomagało. Poprawa nastepowła stopniowo po abx po pierwszej seri tynidazolu czyli po 3 miesiacach (po 3 miesiacach zazywania doxy i azytro dodaje sie go (lub metro) przez 5 dni) nastapiła duza poprawa. Generalnie utrzymuja sie jeszcze problemy z koncetracją i pamiecia ale nie ma stanów napiecia psychicznego czy obojetnosci oraz duzo lepiej mi sie mysli. Lifeontheice pisała mi ze niektórzy przychodza juz do siebie po 3 pulsach tynidazolu czyli po ok 5-6 miesiacach. pozdr zaz Odpowiedz Link
eter05 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 24.04.07, 20:09 zazule napisała: > Ze sfery czysto psychicznej ( nie pisze tutaj o objawach neurologicznych) > miałam głownie mgłe umysłowa- chociaz słowo otępienie byłoby lepsze b duze > problemy z koncentracja i pamiecia, niezdolnosc uczenia sie oraz cos co mozna > nazwac zawieszaniem i takie dziwne uczucie jakby mój mózg zył własnym zyciem- > nie umiem tego inaczej wyjasnic. B duza obojetnosc- było mi wszysko jedno co > sie ze mna stanie, naprzemian ze stanami b silnego napiecia psychicznego (to > było najgorsze -czułam za długo bym tego nie wytrzymała). Przez jakis czas > pomagał wysiłek fizyczny - potem nic juz nie pomagało. > Poprawa nastepowła stopniowo po abx po pierwszej seri tynidazolu czyli po 3 > miesiacach (po 3 miesiacach zazywania doxy i azytro dodaje sie go (lub metro) > przez 5 dni) nastapiła duza poprawa. Generalnie utrzymuja sie jeszcze > problemy z koncetracją i pamiecia ale nie ma stanów napiecia psychicznego czy > obojetnosci oraz duzo lepiej mi sie mysli. > Lifeontheice pisała mi ze niektórzy przychodza juz do siebie po 3 pulsach > tynidazolu czyli po ok 5-6 miesiacach. > pozdr > zaz > Opisales wszystko co ja sama moglabym napisac,tylko wydawalo mi sie ze jest to na tyle subiektywne ze mozna mi odpowiedziec-wez sie w garsc-...A ja nie moglam.Nie moglam ugotowac obiadu ,zrobic prania ,prasowania ,byl czas ze uciekalam przed ty m w alkohol ale bylo jeszcze gorzej bo byl kac.Do tego zeby zakonczyc to bezsensowne zycie brakowalo mi troche sily ktorej nie mialam.Moze mi sie uda bo juz jest troche lepiej ale moze to zasluga rexetinu od Dr.B. Odpowiedz Link
zazule Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 24.04.07, 21:26 U mnie na szczescie trwało to nie zyt długo .Kilka miesiecy pogarszał sie mój stan a najgorsze trwało ok 2 miesiacy. Nie wiem jakbym zniosła to dłuzej. NA stronie amerykanskiej o chlamydi pn jest cos w rodzaju ankiety gdzie jest b wiele pytan o zaburzenia psychiczne. Widac jest to problem dosc czesty przy tego typu infekcjach jak chlamydia, borelioza. pozdr zaz Odpowiedz Link
stachenka DO ZAZULE 22.06.07, 00:50 Zaz, jak to było z tym "zawieszaniem się"? Czy to było coś takiego jakby przez jakiś czas cię nie było? Taka "dziura w istnieniu"? Czy np. po takim zawieszeniu czułaś sie lepiej? I czy np. kiedy czułaś, ze zawieszenie się zbliża (czułaś?) i jeśli miałaś coś ważnego do zrobienia to potrafiłaś do niego nie dopuścić? Odpowiedz Link
niebieskaaa zawieszam sie 22.06.07, 01:14 stachenka prze. że odp. ale to mnie b.nurtuje. bo może nie jestem sama ja np. zawieszam się nagle. jestem w pracy mam super ważny problem, który rozwiazuję, lub rozmawiam z klientem i nagle (to słowo idealnie pasuje) dosłownie na sekundy zawieszam się - nie wiem gdzie jestem, o czym mówiłam przed chwilą. tak jakbym przez chwilę była kompletnie poza/wyłączona tego nie daje się racjonalnie przewidzidzieć Odpowiedz Link
stachenka Re: zawieszam sie 22.06.07, 02:54 A to swoją drogą też mi się zdarza, tylko bez "nie wiem gdzie jestem". Zadając w poprzednim wpisie pytania miałam jednak na myśli dłuższe zawieszenia. Odpowiedz Link
zazule Re: DO ZAZULE 22.06.07, 10:30 To było tak jak kazdemu normalnemu człowiekowi moze sie czasem zdazyc ze ktos do Ciebie cos mówi a Ty nie masz pojecia co, nie odbierasz tez innych bodzców np tego ze dzwoni komórka. Tylko ze umnie było to b czeste tak jakbym sie coraz bardziej "gdzies" zapadała. W zaden sposób tego nie kontrolowałam z dnia na dzien było gorzej. Teraz tak nie mam. Pamietam z teg okresu nie wiele. Mi w ropzpznaniu mojej choroby pomógł lekarz z USA. Pamietam za jak pislam do niego pierwszego maila zajeło mi to ok 12 godzin. List był na strone A4. Kilka miesiecy póznej napisałm drugi list dłuzszy zajeło mi to ok 1 godziny. Zdaje sobie sprawe ze wtedy musiały byc momenty kiedy mnie "nie było" tak jakbym nie istniała. Moja rodzina twierdzila ze ja wtedy spalam ale ja wiem ze nie. pozdr zaz Odpowiedz Link
dartom.www Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 24.04.07, 18:56 zaczynam powoli wątpic, wątpić we wszystko, w moją borelioze, jedno jest pewne w wieku 21 lat nagle zaczela bolec mnie glowa, stalem sie psychopatą, jest juz lepiej choc glowa jeszcze boli, ale zastanawiam czy poprostu nie urodzilem sie tym psychopata, to najbardziej boli... Odpowiedz Link
zazule Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 24.04.07, 19:33 Dartom czy Ty wiesz kto to jest psychopata? Psychopta w swojej psychopati nie widzi nic złego. Czesto sa to ludzie osiagajacy w zyciu sukcesy- przynajmniej tak słyszałm jak byłam na wykładzie o psychopatach. Generanie psychopata nie uwaza ze jest psychopata. Powalcz troche o siebie. Ból głowy ma to do siebie ze jest dołujacy. Trzymaj sie ciepło. pozdr zaz Odpowiedz Link
eter05 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 24.04.07, 20:28 zazule napisała: > Dartom czy Ty wiesz kto to jest psychopata? > > Psychopta w swojej psychopati nie widzi nic złego. Czesto sa to ludzie > osiagajacy w zyciu sukcesy- przynajmniej tak słyszałm jak byłam na wykładzie o > psychopatach. Generanie psychopata nie uwaza ze jest psychopata. > Powalcz troche o siebie. Ból głowy ma to do siebie ze jest dołujacy. Trzymaj > sie ciepło. > pozdr > zaz Dartom przeczytaj moj post,jest rownie zakrecony jak twoj a zyje... Odpowiedz Link
agata2723 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 24.04.07, 20:23 Tomek, Ty nawet tak nie myśl! Musisz uwierzyć, że gdy wyzdrowiejesz, wszystkie koszmarne objawy odejdą w zapomnienie. Pewnie, każdy z nas ma chwile zwątpienia, zwłaszcza gdy gorzej się poczuje. Sam dobrze wiesz, że leczenie musi "trochę" potrwać. Zdecydowana większość z nas była posądzana o różne schorzenia natury psychicznej, ja również. I co z tego? Ty jesteś młody, całe życie przed Tobą. Trzymaj się! Agata Odpowiedz Link
bapona Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 24.04.07, 20:42 Tomku, sam piszesz "jest już lepiej" - no i o to chodzi. To jeszcze trochę poboli, jeszcze może będziesz miał nieposkładane myśli - ale jeśli się dobrze leczysz, to będzie coraz lepiej. A urodziłeś się zupełnie normalny. Zwyczajny, wspaniały dzidziuś. Tylko kiedyś, jak w złej bajce, przyszedł kleszcz/inny robal, wdarł się do Twojego układu krwionośnego i zostawił coś, co utrudnia Ci teraz życie. Ale to nie może być zła bajka, tylko dobra, i dobrze się zakończy. Zobaczysz sam, trzeba tylko poczekać. Pozdrawiam, bądź dobrej myśli. Odpowiedz Link
dartom.www w skrócie moja historia, zaburzenia psych 27.05.07, 20:59 wszystko zaczelo się około 13 roku zycia, najgorszy był ostatni rok (teraz mam 22) moja borelioza to jest coś jak psychopatia organiczna, jak demencja czołowo-skroniowa (silne bóle w skroni i czole), co potwierdzilo badanie SPECT (mój mózg jest jak ser szwajcarski) najgorsze zaburzenia psychiczne to: Odpowiedz Link
anna.zyg Re: w skrócie moja historia, zaburzenia psych 27.05.07, 21:24 hej! z psychiką mam podobnie. Agresja, obsesje, chęć zabicia kogos, zaburzenia seksualne. Ale z czasem zaburzenia się zmniejszają-w miare leczenia. Ogolnie czuję jakbym byla nienormalna. Odpowiedz Link
nataszkam Re: w skrócie moja historia, zaburzenia psych 28.05.07, 22:08 Dartom, jak czytam Twoją historię, to krew mi w żyłach zamarza. Swego czasu DX (o ile dobrze pamiętam) nie był chyba za bardzo przychylnie nastawiony do zjazdów boreliozowiczów, bo nie wiadomo, jak to się przenosi- tzn. jak jeszcze. A ja sobie tak myslę, że przecież spotykam się w realu z innymi chorymi- mam nadzieję, że podczas tych spotkań nic mi nie grozi To, co opisujesz, to koszmar jakiś. Jak Ty mogłes tak funkcjonować przez tyle lat??? Jak wpadłes na pomysł, że to może borelioza? Czy te Twoje jazdy w jakiś sposób odczuwało Twoje otoczenie, tzn. czy wiedzieli, co się z Tobą dzieje? Czy teraz najbliżsi Ciebie wspierają, czy masz od nich pomoc i zrozumienie? Trzy lata temu w odstępie paru dni popełniono u nas straszne zbrodnie- skatowano na smierć dziewczynę, a potem mężczyznę. Całe miasto tym koszmarem żyło, wszyscy baliśmy się wychodzić z domu. Sprawców złapano- dwóch, każdy popełnił po jedej zbrodni, ofiarami bylły przypadkowe osoby. Wtedy, w pracy, tez poruszaliśmy ten problem. Doszlismy do wniosku, że tego nie mógł popełnić jakiś normalny, zdrowy człowiek, bo to było po prostu niewyobrażalne. Gdy tak czytałam, co napisałes, to okazuje się, że mogliśmy miec wtedy rację. Strasznie Ci współczuję. I jednocześnie podziwiam za upór, rozległą wiedzę na temat Twojego stanu. To musi być straszne, jeśli dzieją sie z psychika aż takie rzeczy, a jedoczesnie straszne, kiedy ma się świadomość, że to NIE JESTEM JA, leki nie pomagają i coraz trudniej panować nad sobą. Pozdrawiam Odpowiedz Link
dartom.www Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 27.05.07, 21:08 były 3 scenariusze: zakończył bym żywot w: Odpowiedz Link
dorota1011 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 28.05.07, 17:01 a ja mam pytanko- czy objawy mogą same ustąpić bez leczenia? ja nie wiedziałam że mam bb i leczyłam się u psychiatry(leki uspakajające), późnej było dużo lepiej a nie brałam abx. później bóle stawów. nie wiem czy objawy psychiczne były od nerwicy czy bb? Odpowiedz Link
eter05 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 28.05.07, 17:37 dorota1011 napisała: > a ja mam pytanko- czy objawy mogą same ustąpić bez leczenia? ja nie wiedziałam > że mam bb i leczyłam się u psychiatry(leki uspakajające), późnej było dużo > lepiej a nie brałam abx. później bóle stawów. nie wiem czy objawy psychiczne > były od nerwicy czy bb? Nerwica nie moze dawac takich strasznych objawow depresyjnych wiec to chyba od bb. Odpowiedz Link
eter05 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 28.05.07, 17:39 dorota1011 napisała: > a ja mam pytanko- czy objawy mogą same ustąpić bez leczenia? ja nie wiedziałam > że mam bb i leczyłam się u psychiatry(leki uspakajające), późnej było dużo > lepiej a nie brałam abx. później bóle stawów. nie wiem czy objawy psychiczne > były od nerwicy czy bb? Poprawa nastapila pewnie z poprawa objawow bb Odpowiedz Link
dartom.www Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 28.05.07, 21:52 nie leki nie pomagają od psychiatry, nie pomagają też neurolptyki, ataki się nie kończył przez conajmniej pół roku, połączenie leków od psychiatry i długiej antybiotykoterapii przynosi efekt, ale z czasem Odpowiedz Link
dorota1011 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 28.05.07, 22:33 wiem że abx pomaga ale ja nie brałam antybiotyków a objawy ustąpiły(a było bardzo lźle- bałam się wychodzić z domu, stany lękawe, nie mogłam się wysłowić, migreny). czy bb może się sama wycofać???tzn pene objawy ustąpić? Odpowiedz Link
fikemola Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 28.05.07, 22:41 ja miałam rózne objawy które ustępowały na jakiś czas bez leczenia a potem wracały... Odpowiedz Link
nataszkam Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 04.06.07, 20:02 garść informacji o neuroboreliozie (i SPECT): www.geocities.com/playpub/AR-NB-Fallon.htm Odpowiedz Link
bapona Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 04.06.07, 21:30 Głupie myśli, straszne bóle głowy, niesamowite zmęczenie, lęki (o wszystko nieraz) - to jakoś znosiłam. Najgorsze było poczucie "odrealnienia". Jakbym była z boku, obok, a to wszystko dookoła - nie dotyczyło mnie w ogóle. Czasami nie byłam pewna, czy to co jest, jest naprawdę, czy może za chwilę się obudzę. Wczoraj rozmawiałam z synem, również miał takie odczucia, płakał po nocach, bo nie wiedział, co się dzieje. U niego trwało to parę lat (ze cztery?). Teraz wraca mu powoli radość, spokój, poczucie bezpieczeństwa. Mam taką nadzieję. Odpowiedz Link
nataszkam Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 04.06.07, 21:45 Ja aż tak nie miałam, może tylko leki nocne, ale rzadko. Mój syn zaczął miec problemy ze snem- nie mógł zasnąć, bo mu serce nie dawało, a potem potrafił się zrywać w nocy i z przerażeniem w oczach mnie budził. Zupełnie nie wiedział, co się z nim dzieje, nie umiał tego opowiedzieć, tylko płakał, bonie wiedział, co jest. Trwało to ok. 2 miesiące i przez ten czas praktycznie stale spał ze mną w łóżku- cały czas mnie dotykał, kładł mi łapkę na plecy albo prosił, by go przytulić. Wyglądało to tak, jakby się bał zasnąć czy spać. To było dla mnie szokujące, bo nie wiedziałam, co robić- w szkole, na podwórzu z kolegami było super, a tu nagle takie numery zaczyna odstawiać. Odrealniona też byłam, mój syn też- np. nie rozumiał, co do niego mówiłam, nic nie docierało. To była tragedia. Tym bardziej, że pediatrzy nic nie znajdowali w nim, czegomozna byłoby się uczepić- tylko ciśnienie tętnicze do obsercacji, bo trochę za wysokie było, a że tętno miał ponad 100, to ponoć norma- tak jak i roozkojarzenie- okres po wakacjach, wejście w okres dorastania (akurat!). Teraz jest zupełna zmiana, a w szkole idzie mu bardzo dobrze. W ubiegłym tygodniu pisali test kompetencji kl. III i uzyskał najlepszy wynik w klasie i szkole- 98 pkt na 100 możliwych Gdybym lekarzom wierzyła nadal, to zmarnowałabym dziecko. Odpowiedz Link
artur737 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 04.06.07, 21:58 To jest klasyczny 'night terror' Tylko co, uznac teraz, ze to tez byl objaw boreliozy? Night terror polega na tym, ze dziecko budzi sie z glebokiego snu (zwykle faza 4 snu wolnofalowego) i pozostaje przez jakis czas w fazie strachu bez kontaktu z otoczeniem. Niby jest to spowodowane dorastaniem, nadmiarem bodzcow w ciagu dnia, i niby samo przechodzi z wiekiem. Odpowiedz Link
agata2723 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 04.06.07, 22:49 Moja córeczka, którą zakwalifikowano do "szarej strefy" tak miewa. To zdarza się raz na dwa, trzy tygodnie. Budzi się około północy, płacze, jest rozdygotana. Nie jestem w stanie jej uspokoić, trwa to kilka minut, wtedy coś mówi, ale niewyraźnie, jest przerażona. Następnego dnia nic nie pamięta. Jutro jedziemy do Krakowa i tam robimy jej WB. Agata Dodam jeszcze, że pozostałe dzieci tak nie miały i że moja córka nie ogląda żadnych horrorów Agata Odpowiedz Link
artur737 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 04.06.07, 23:23 Agata, oozniej nam napisz w tym watku czy sie potwierdzilo. Jezeli ktos jeszcze ma cos do dorzucenia na temat zwiazku boreliozy z night terrors to niech napisze. Odpowiedz Link
artur737 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 05.06.07, 00:23 Tu Dr John D. Bleiweiss pisze, ze night terrors moga miec zwiazek z borelioza. cassia.org/essay.htm Odpowiedz Link
nataszkam Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 05.06.07, 18:52 U mojego syna wiążę to tylko i wyłacznie z boreliozą- nie miał takich zachowań nigdy wcześniej. Jest z tym zupełny spokój od rozpoczęcia leczenia. I całe szczęście- taka nieprzespana noc to nic ciekawego dla kogos, kto chodzi do szkoły czy pracy i musi być przytomny. Odpowiedz Link
agata2723 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 08.06.07, 14:40 Wyniki Ani WB Diagnostyka IgM ujemny IgG graniczny, przy VLSE +/- Widzę, że wyniki z Diagnostyki pokrywają się z WB robionym na Szaserów w Warszawie. Odpowiedz Link
agata2723 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 13.11.07, 20:02 Arturze, potwierdziło się. Pierwszym dziwnym u Ani objawem były night terrors. Ania zrywała się przerażona, mimo, że miała otwarte oczy przez kilka minut nie mogłam złapać z nią kontaktu. Bała się, machała rękami, coś mówiła, płakała. Jakby była w innym świecie. Kolejny objaw to bóle szyjki, potem rączek. Skarżyła się też na serduszko, ignorowałam to, choć ona mówiła, że ją boli. W ciągu kilku miesięcy z wyniku granicznego w IgG zmieniło się na wynik dodatni w IgM. Odpowiedz Link
dartom.www Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 05.06.07, 00:02 ...SPECT has recently been reported to be a useful tool in the evaluation of patients with Lyme disease, showing ==multifocal areas of decreased perfusion in both the cortex and the subcortical white matter==.... u mnie SPECT pokazuje "liczne drobne uposledzenia perfuzji znacznika w obu polkulach mozgu" wyglada na to samo... regions of deficit specific to Lyme encephalopathy (subcortical --frontotemporal Odpowiedz Link
nataszkam Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 05.06.07, 18:56 No widzisz, Tomku Wreszcie masz coś, co ma opis w innych przypadkach Na forum jesteś niemal osamotniony, ale tam, w świecie- jesteś jeden z wielu, którzy tak mają z boreliozą Czyli psychopata na pewno nie jesteś Leczysz się dopiero kilka miesięcy, więc wszystko przed Tobą- ja tam wierzę, że z tego da się wyjść. Odpowiedz Link
dartom.www ceftriaxon 13.06.07, 15:12 czy ceftriaxon nadaje sie do leczenia neuroboreliozy?? jakie dawki, przez ile czasu? pozdro Odpowiedz Link
dartom.www niewiedza -- zbrodnia lekarzy 16.06.07, 21:01 fragment ze strony zbrodnia.of.pl ...rezultaty przekonały Lewis, że większość, jeśli nie wszystkie, brutalne zachowania przestępcze są skutkiem kombinacji traumatycznych doświadczeń nadużyć lub urazów z dzieciństwa oraz pewnego rodzaju stanu fizycznego lub organicznego, takiego jak epilepsja, uszkodzenia lub ubytki (centralnego układu nerwowego - przyp. R.), !!!-cysty-!!! lub guzy. Jest jeszcze, oczywiście, sprawa Charlesa Whitmana, dwudziestopięcioletniego studenta politechniki, który wspiął się na szczyt wieży zegarowej Uniwersytetu Texas w Austin w 1966 roku i otworzył ogień do przechodniów poniżej. Zanim policja zdołała otoczyć wieżę i zastrzelić go półtorej godziny później, poległo szesnaście osób, a trzydzieści innych zostało rannych. Przed tym zajściem, Whitman skarżył się na cykliczne mordercze obsesje. Kiedy lekarze przeprowadzili autopsję, odkryli guz w płacie skroniowym jego mózgu... miałem bardzo silne obsesyjne mordercze myśli, zapędy, nie ustępowały przez wiele miesięcy, zaczęły się w marcu, a skończyły w lutym... lekarz psychiatra przepisał relanium... Odpowiedz Link
jmgpk6 Re: niewiedza -- zbrodnia lekarzy 16.06.07, 21:59 Nie ma ludzi "złych"-są tylko ludzie "chorzy".Taką myśl powziąłem i powtarzam już od kilku lat.Chorzy w różny sposób-czy to z powodów organicznych,emocjonalnych czy psychicznych.Stąd powolne dojrzewanie społeczeństw do przeciwstawienia się karze śmierci.Bo chorych należy przecież leczyć a nie potępiać.Popieram Cię dartom.Jako książkę o zbliżonym temacie polecam Jamesa Gilligana "Wstyd i przemoc".Pozdrawiam. jmgpk6 Odpowiedz Link
n.n Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 17.06.07, 13:23 już pisałam kiedyś na tym forum, że przechodziłam ciężki zespół paranoidalny z niewiadomych przyczyn, ja sądzą że z powodu boreliozy choć wtedy (7 lat temu) nikt tego nie powoązał, przeleczono mnie klasycznie, w szpitalu psychotropy po których chodzi się jak robot (np stelazyna), potem ponad rok zyprexy i w sumie wszystko przeszło i uspokoiło się. Do czasu bo choć nie mam objawów psychicznych to teraz neurologiczne. Zapalenie nerwu wzrokowego dwukrotnie a ostatnio przeróżne mrowienia mniej więcej przez miesiąc w określonym miejscu a potem gdzie indziej. Jeszcze jeden ciekawy objaw. Przy schyleniu głwy gorąco przeszywające lewe udo. Za ok 2 tygodnie idę do lekarza i mam nadzieję coś wskurać bo zapowiada się nieciekawie. Leczenie w kierunku boreliozy tylko raz, przez miesiąc, klasycznie doxycyklina(ok 3 lata temu). W funkcjonowaniu pomaga mi zażywanie dużej ilości magnezu, którego od 4 lat ciągle mi brakuje (nie ma wątpliwości do drżą mi mięśnie twarzy i po kilkutygodniowym zażywaniu ustępują). Do tego od czasu do czasu B1 lub B complex lub B12 (to zwłaszcza po zapaleniach nerwów na ich odbudowę) i jeszcze lecytyna (też na wzmocnienie nerwów). Lekarze w sumie nie przeczą, że może to być borelioza ale też nikt nie przystaje chętnie na taką diagnozę. Odpowiedz Link
reni5553 Re: neuroborelioza + zaburzenia psychiczne 11.10.07, 19:39 podbijam, ważny problem. Odpowiedz Link
nataszkam Schizofrenia a Bb 11.10.07, 21:38 Niezbyt optymistycznie: www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=149397 Odpowiedz Link