Dodaj do ulubionych

jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki...

07.07.07, 01:45
witam, mam wielki problem... byłam u dr. Beaty i dostałam recepty. recepty sa
pełnopłatne... nawet ze znizka leczenie miesiecznie bedzie mnie kosztowac
ponad 500 zł... a bez znizki to szkoda słów... próbowałam nakłonc mojego
lekarza piewszego kontaktu do wystawiania mi recept na fundusz ale pani
odmówiła... stwierdzila ze mam sie pogodzic ze tego sie nie da wyleczyc... ze
moze powinna mienic klimat?! GłUPSZEGO TEKSTU JESZCZE NIE SłYSZAłAM... w
kazdym razie efekt jest taki, ze nie stac mnie na leczenie... czy macie pomysl
jak zdobyc recepty na fundusz... bardzo was prosze o pomoc... z góry dziekuje!
Obserwuj wątek
    • bea1964 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 09:50
      Te,i podobne temu nasze problemy i kłopoty związane z naszym wspólnym
      leczeniem,w konteksie moich możliwości w ramach zawodu,który wykonuję,będę
      chciała,aby były głównym przedmiotem dyskusji na zlotach w Łebie i Jaworkach.
      Wszystkie Wasze cenne uwagi i propozycje w tym temacie będę chciała po naszych
      spotkaniach omówić z lekarzami.
      Ja wiem jak mogę Wam pomóc.
      Ale to Wy musicie dołożyć do tego wszelkich starań,aby nowi,przyszli pacjenci
      mieli już mniej tego typu problemów,aby im było łatwiej leczyć się i przechodzić
      przez to leczenie.
      Dlatego proszę,aby z każdego dużego miasta był choć jeden przedstawiciel na
      Zlocie w Łebie i Jaworkach.
      Wtedy,kiedy wrócicie do swoich miast będziecie mogli realizować wypracowane na
      Zlotach koncepcje w zakresie samopomocy w leczeniu.
      Pamiętajcie-nie liczy się ilość uczestników w Zlotach,ale jakość na nich
      wypracowanych koncepcji samopomocy.
      Ci,nie mogący w nich uczestniczyć też będą mieli swoje zadanie do wykonania.
      Ale o tym póżniej w wątku naszego Zlotu.Beata.
      • mariano_84 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 10:56
        Udaj sie do tego kto kieruje szpitalem i powiedz, pani dr odmawia pomocy. Ja bynajmniej tak zrobilem ostatnio bo cierpliwosc mi sie juz skonczyla i poskutkowalo. Jezeli masz zdiagnozowana borelioze i jest to potwierdzone badaniem, byłas u dr Beaty i dostałas recepty to masz prawo isc do lekarza i powiedzic, zeby wypisał je ze znizka. Jest to jego obowiazek! Jezeli tego nie robi jednoczesnie odmawia pomocy. To jest tak samo jakby komus kto ma zawał serca podawac witamine C i liczyc na poprawe. Takich mądrali jak Twoja pani dr powinno sie odzwyczajac od sypania takimi tekstami poprzez kogos kto jest nad nia... KARYGODNE!!
        • ewunia4444 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 09.07.07, 17:15
          mariano masz sluszną race to jest karygodne co robia lekarze rodzinni!!! po co
          oni wogole zabieraja sie za leczenie jak nawet nie chce im sie wypisac albo i
          nawet nie wypisac tylko przepisac recepty .Skoro oni nie umieja leczyc
          boleriozy to nich nie gadaja tylko pomagają bo wszyscy sa juz bezsilni z tym
          blaganiem o cokolwiek>Ja wszedzie juz chodze z moją mamą ktora jest chora na
          bolerioze bo jak widze jak lekarze ja traktują to wlos na glowie sie jezy dosc
          tego pozdrawiam
          • kwiat_wisni Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 09.07.07, 19:04
            Ewuniu, moze najpierw przeczytaj caly watek bo karygodne jest to, co
            wypisujesz! Bea napisala wyraznie, ze moze wypisywac recepty ze znizka, ale boi
            sie. Jak Ty sobie wiec wyobrazasz, ze ktos "przepisze" czyjes recepty? Nie
            istnieje takie cos jak przepisywanie recept! Chcesz je sobie przepisac to zrob
            sobie pieczatke z buraka!!! Ten kto leczy ten wypisuje recepty!
            • franiolek1 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 09.07.07, 19:51
              O pieczatce z buraka tez juz myslalam smile)
              • nikonman Re: Franiołek 09.07.07, 19:56
                Spróbuj przenieść pieczątkę przekrojonym ziemniakiem z recepty na receptę wink
                Czasem ładnie wychodzi.
        • blondi82100 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 09.07.07, 17:22
          Tez uważam,że dobrze to wszystko ująłeś.16 lipca mam wizytę u swojego
          rodzinnego,i jak odmówi mi wypisania recept na zniżkę to zrobię tak jak
          radzisz,może to go czegoś nauczy i zmiękną mu ...nogiwink
          • ewunia4444 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 09.07.07, 17:36
            zycze powodzenia i duzo cierpliwosci ale glowa do gorytongue_outsmile
          • franiolek1 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 09.07.07, 18:36
            A ja uwazam ze to blad....
            Trzeba dyplomacji, bo walka jest niestety nierowna i przewaga jest po lekarza
            stronie.
            Lepeij zrobic z lekarza sojusznika niz wroga.
            Awanturujac sie dostaniesz etykietke oszoloma, histeryczki, znerwicowanej...a
            przeciez nie o to chodzi smile
            Lekarz ma blok recept i dostep do szerszej wiedzy. My mamy dobra wiedze o
            boreliozie. Naprawde z niektorymi lekarzami mozna dojsc do porozumienia...Sa
            chocby tacy, ktorzy maja chora osobe w rodzinie lub wsrod przyjaciol, i beda
            otwarci na dyskusje.
            Moj rodzinny nie widzial nigdy osoby z borelioza, ale mial inna chorobe ukladu
            nerwowego i sam chodzil od specjalisty do specjalisty i nie mogl trafic na
            madrego, ktory by cos wiedzial. Teraz mowi, ze kazdy lekarz powinien choc raz w
            zyciu znalezc sie po drugiej stronie barykady, by potem moc zrozumiec chorego.
            Dzieki temu doswiadczeniu, mimo, ze nie znal boreliozy, zawsze rozumial moje
            przerazenie i rozpacz w chorobie, zawsze chcial pomoc i szukac rozwiazania.
            Uwazam, ze wielkim bledem strategicznym jest awanturowanie sie, procesy i
            grozby. Lepiej inteligentnie podejsc do sprawy i znalezc inne wyjscie, pokojowe
            i ugodowe. Wielka sila pacjenta jest rzetelna wiedza o chorobie, ale
            jednoczesnie zdolnosc manipulowania, by lekarz nigdy nie poczul sie zagrozony w
            majestacie swojej pozycji. Ja czesto mowie: To pan zadecyduje, ale ja mysle ze
            powinnismy zrobic tak. Lekarz mnie juz zna, wie ze nie jestem swirem i ze duzo
            czytam i wiem...liczy sie wiec z moim glosem. Czasami nie uzyskuje tego czego
            chce, ale robie po jakims czasie drugie podejscie i jakos mi sie udaje.
            Oczywiscie nie twierdze, ze to jest normalna sytuacja, ale musimy w tym
            szalenstwie leczenia boreliozy ratowac wlasna skore. Trzeba byc lisem w tej
            walce smile
            • nikonman Re: Franiolek 09.07.07, 18:50
              Jak Ty pięknie piszesz Franiołku smile
              • franiolek1 Re: Franiolek 09.07.07, 19:52
                Ale ja w to wierze smile
    • zazule Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 10:51
      proponuje zmienić lekarza na innego- masz do tego prawo.
    • hopekk Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 12:10
      Niezle konowały z tych lekarzy. Równie dobrze mogł zaproponowac leczenie okładami z błota. Pomogłyby nie, ale pozwolilyby przyzwyczaic sie do ziemi gdzie nas wysylaja.
      • kwiat_wisni Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 12:20
        Mariano i Hopek - nie macie racji! Lekarz nie ma obowiazku przepisania recept,
        ktore wypisal ktos inny, tak samo jak nie ma obowiazku wykonania badan, ktore
        ktos poleca wykonac. Leczysz sie prywatnie ze wszystkimi tego konsekwencjami. Z
        drugiej strony - ja nie rozumiem, dlaczego macie recepty pelnoplatne, kazdy
        lekarz , a zwlaszcza w gabinecie prywatnym ma mozliwosc wypisania recept
        refundowanych. Otwierajac gabinet prywatny lekarz podpisuje umowe o refundacje
        recept z NFZ i wypisuje leki ze znizka. Nie ma za to przepisywania recept, o
        ktorym piszecie - wypisanie przez lekarza recepty jest rownoznaczne z
        powzieciem odpowiedzialnosci prawnej i cywilnej za pacjenta, za jego zdrowie i
        zycie.
        • hopekk Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 12:23
          Nigdzie nie pisalem ze musi przepisac recept. Z wypowiedzi interlokutora zrozumiale ze nic mu nie zaproponowal w leczeniu choc sa wyniki dodatniej boreliozy - acha zaproponowal pogodzenie sie z choroba.
          • kwiat_wisni Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 12:32
            Dobrze. Zrozumcie w takim razie, ze lekarze - niestety, to prawda - postepuja
            zgodnie z ich wiedza i zaleceniami dotyczacymi leczenia tej choroby. Oni nie
            popelniaja bledu, nie dzialaja wam na zlosc. Takie sa europejskie zalecenia
            dotyczace leczenia boreliozy i zgodnie z tymi zaleceniami dzialaja. Mam
            wrazenie, ze lekarz leczacy was i wypisujacy recepty ze 100%-owa odplatnoscia
            rowniez sie boi odpowiedzialnosci, bo tylko tak mozna to wytlumaczyc. Wy tego
            nie widzicie, ok. Ale tak jest. I jezeli cos chcecie zdzialac to nie krzykiem,
            obrazaniem innych, ale spokojnie, swoim delikatnym uporem i pewnoscia. Dlaczego
            Szympek znalazl lekarza, ktory go przeprowadzil przez caly dlugi proces
            leczenia i nie mial problemow z receptami? Bo umial rozmawiac. I tego wam
            wlasnie brakuje. Wy umiecie krzyczec, ale nie rozmawiac. Nikt nie nie wie
            wszystkiego, nie ma idealow, dlatego - troszke pokory zycze i wam i waszym
            lekarzom. Wtedy sie dogadacie.
            • hopekk Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 12:43
              Powiem Ci jak ja to widze. Jakby wszystko zalezalo od rozmowy to nie byloby zadnego problemu. W swoim poscie sama sobie zaprzeczasz - piszesz ze to brak wiedzy lekarzy lub strach przed odpowiedzialnoscia zeby leczyc inaczej (czyt. wlasciwie) a potem piszesz ze wystarczylaby rozmowa bez krzyku. Nikt na rozmowie z lekarzem nie krzyczy. Krzyczec to mozna na forum z bezsilnosci. Lekarz w swoim gabinecie jest dla siebie bogiem. To ze Szympek znalazl lekarza to daje optymizmu troche, ze moze za tym 15 razem trafi sie na lekarza z rozumem a nie rozumkiem.
              Dwa - to ze ich wiedza jest tak slaba to ich nie usprawiedliwa. to ze konczyli studia x lat temu nie upowaznia ich do rozwoju osobistego i doksztalcania sie. Pracownik uczelni musi sie ciagle doksztalcac i przechodzic szczeble od magistra do profesora zwyczajnego. Lekarzom wystarczy to, ze wiedza jak wyleczyc angine i jak cos sie trafi czego nie potrafia wyleczyc wysylaja zaraz do innego. Mnie ostatnio chirurg wyslal do chirurga!
              Trzy - to ze doktor Beata przyjmuje prywatnie, to ze wypisuje recepty na 100% kazdy moze sie dowiedziec zanim pojedzie w nieznane i albo to zaakceptowac albo nie. Kazdy moze sie domyslec dlaczego te recepty sa na 100% - napewno nie dlatego ze dr Beata tak aptekom czy innym napchac kieszenie. Dr Beata daje alternatywe dla ludzi, ktorzy nie potrafia znalesc lekarza - albo sie korzysta z tej alternatywy albo nie.
              • kwiat_wisni Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 12:50
                Nie pisze, ze to brak wiedzy, to jedno sie nie zgadza hopek. Wlasnie nie brak
                wiedzy i nie niedoksztalcanie sie. Lekarze sie doksztalcaja, bo maja taki
                obowiazek. Ale nauka jest na takim poziomie, na jakim jest i tego nie
                przekroczysz. Lekarze, ktorzy nie chca cie leczyc to nie konowaly. Postepuja
                zgodnie z istniejacymi standardami. Jak one sie zmienia to i oni zmienia
                leczenie. Nie chce juz na ten temat dyskutowac, bo pewnie nie mialoby to konca.
                Z drugiej strony lekarz to tez czlowiek. Zwykly czlowiek. I tutaj mozecie
                trafic na kogos otwartego, chcacego pomoc lub nie. To wszyscy wiemy. Rozumiem
                Twoje argumenty. Ostatni Twoj akapit to raczej do Sepii, nie do mnie.
              • sepia21 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 13:08
                napisałes: Trzy - to ze doktor Beata przyjmuje prywatnie, to ze wypisuje recepty
                na 100% kazdy moze sie dowiedziec zanim pojedzie w nieznane
                i albo to zaakceptowac albo nie. Kazdy moze sie domyslec dlaczego te recepty sa
                na 100% - napewno nie dlatego ze dr Beata tak
                aptekom czy innym napchac kieszenie. Dr Beata daje alternatywe dla ludzi, ktorzy
                nie potrafia znalesc lekarza - albo sie korzysta
                z tej alternatywy albo nie.

                dla mnie to nie jest kwestia akceptowania lub nie, korzystania lub nie... ja
                studuje, pracuje i ledwo sie utrzymuje. nie stac mnie! na to zeby sie leczyc za
                600 zł miesiecznie - nie wyczaruje tych pieniedzy, nie mam ich i juz!zeby sie
                leczyc musze wziac kredyt! ale nawet jesli go dostane to nie bedzie mnie stac na
                leczenie pełnopłatne... wiedz prosze nie pisz mi o wyborze i akceptowania...
                • hopekk Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 13:23
                  Nie wiem o co Ci chodzi. Rozumiem Cie bo mnie rowniez nie stac na leczenie u dr Beaty. Rowniez z tego nie moge skorzystac - moze kiedys.
            • ewunia4444 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 09.07.07, 17:22
              krzyczec to ja wlasnie sie teraz dopiero ucze po tym jak mame leczono przez 9
              lat!!nie masz racji ze lekarze sa po to by pomagac oni sa zupelnie po co innego
              nie obrazając tu nikogo skoro nie umieja leczyc boleriozy niech sie do tego
              odrazy przyznaja bo ta choroba nie ma czasu
    • kwiat_wisni Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 13:16
      Sepia, leczenie mozna dostosowac do kieszeni pacjenta, sa leki tansze i
      drozsze, ale lekarz musi o tym wiedziec.
      • hopekk Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 13:25
        To rowniez wazna informacja - bo czasem leczenie kosztuje 600 zl a czasem 200 zl. Wazne jest rowniez zeby znalesc lekarza, ktory wypisze jednak taniej leki.
      • kwiat_wisni Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 13:25
        Sepia, chyba nie dosc wyraznie napisalam. Chodzi mi o to, ze lepiej pytac
        lekarza, czy leki ktore przepisuje sa drogie czy nie tak, aby mogl je
        dostosowac do Twojej kieszeni. Jesli lekarz nie bedzie wiedzial ile mozesz
        przeznaczyc na leczenie, wtedy moze wypisac Ci zbyt drogie leki, ktorych nie
        wykupisz.
        • sepia21 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 13:30
          nie myslcie, że ja mam do kogoś z was czy do dr beaty pretensje... to nie tak...
          ja po prostu nie moge zrozumieć dlaczego nikt mi nie chce wypisac leków... a ja
          nie wiem juz do kogo moge isc jesli nie dr beaty. wszyscy polecacie tylko ją, i
          rzeczywiście jest wspaniała osoba która wiem co mówi i co robi... bo czy jest
          jeszcze ktos kto leczy dobrze i moze wypisac znizkowa recepte? sami powiedzcie...
          • hopekk Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 13:39
            To jest tak, ze gdyby dr Beata miala jednego pacjenta z borelioza a nie dziesiatki to moze i przepisywalaby mu znizkowe recepty. Gdyby wszystkim przepisywala to zaraz doczepilby sie NFZ czy ktos inny ze lekarz "okrada" NFZ leczac w sposob nieadekwatny i niezrozumialy chorobe ktora sie leczy zwykle 3 tygodnie jednym antybiotykiem i to w dawce 2x100 mg. Wystarczy ze smutkiem poczytac odpowiedz ministra na zapytanie stowarzyszenia boreliozy zeby wiedziec co jest grane.
            Moja rada jest taka zeby znalesc lekarza, ktory poprowadzi Tobie takie leczenie - leczenie jednej osoby w taki sposob nie stwarza zagrozenia. To nie tylko nasze problem w innych krajach tez takie sa - spojrzmy na USA.
            • bea1964 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 17:59
              Na początku pisałam antybiotyki na refundację,bo takie uprawnienia mam.
              Szybko jednak dostałam ostrzeżenie z NFZ z ,,uświadomieniem''co jest
              obowiązującym w Polsce standardem leczenia.
              Moje leczenie ,,narażało NFZ na nieuzasadnione koszty''i powinno stanowić
              podstawy do oskarżenia mnie z kodeksu karnego o okradanie NFZ.
              Myślę,że jest dla Was jasne jakie ma możliwości w takiej sytuacji lekarz piszący
              dla jednej osoby nie 10 tabletek antybiotyku na kurację typowej infekcji lecz
              kilkaset.
              Od razu jest reakcja refundatorów.
              W mojej sytuacji była po 2 miesiącach.
              Hopek z godziny 13.39 ujął to bardzo celnie.Beata.
              • kwiat_wisni Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 19:59
                bea1964 napisała:

                > Na początku pisałam antybiotyki na refundację,bo takie uprawnienia mam.
                > Szybko jednak dostałam ostrzeżenie z NFZ z ,,uświadomieniem''co jest
                > obowiązującym w Polsce standardem leczenia.

                NFZ nie wysyla ostrzezen, prosze nie wprowadzac pacjentow w blad.
                • bea1964 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 20:14
                  Znajomych mamy w różnych miejscach i różnych instytucjach,w tym w NFZ,lepiej
                  dostać nieofocjalne ostrzeżenie,niż wezwanie na wyjaśnienia już w pełni
                  oficjalne.Beata.
            • nikonman Re: Hopek 07.07.07, 21:13
              Czy dr. Beata ma 1 czy 100 pacjentów w tym przypadku nie robi różnicy.
              I tak musiała a by temu jednemu przepisać dawkę, która nie jest zgodna z
              protokołem leczenia bb.
              Koło się zamyka jednak jest furtka w postaci sformułowania, że lekarz ma prawo
              leczyć pacjenta i kierować do lekarza specjalisty na podtawie " aktualnej
              wiedzy i praktyki medycznej ".

          • grizac Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 14:01
            poszukaj dobrze sepia
            jest jeszcze kilku innych lekarzy leczących boreliozę, którzy wypisują recepty
            na zniżkę
            • sepia21 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 14:04
              grizac a czy mozesz mi wysłac jakies ich namiary - chociaz nazwisko na prv?
              • kwiat_wisni Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 14:08
                Sepia odbierz poczte
          • reni_x do sepia21 07.07.07, 14:20
            jest lekarka w Bielko-biala,ze tego co ja wiem pisze recepty ze znizka.
            jak chcesz podam Ci namiary
            • grizac Re: do sepia21 07.07.07, 14:23
              mail w drodze
    • sepia21 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 14:38
      dziękujesmile
      • nikonman Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 15:43
        1. Co do od płatności leków.
        Nie wszystkie leki mogą być refundowane i nie ważne czy recepta jest wypisana na
        prywatnej wizycie czy w przychodni.Z tego co mi wiadomo bb nie jest w spisie
        chorób przewlekłych i być może dlatego dr.Beata nie może na recepcie wpisać
        literki "P" aby ta mogla być refundowana.
        Leczę się na pewną chorobę od lat ( państwowo) i zanim moja wspaniała P. doktor
        po kilku wizytach oficjalnie nie postawiła diagnozy również nie mogła wypisać
        recepty refundowanej.Po za tym to nie zawsze zależy od leku czy jest
        refundowany tylko na jaką chorobę recepta jest wypisana.
        Jeżeli, ktoś ma padaczkę to leki typu tegretol dostanie za darmo jednak przy
        innych schorzeniach np. uraz głowy po wypadku, niekoniecznie.
        Przyjdzie kontrola i lekarz ma kłopoty.

        2.Jak rozmawiać z lekarzem ?
        Na pewno nie krzyczeć jak to pisała Kwiat Wiśni.Na pewno nie dać do zrozumienia,
        że to my wiemy lepiej.
        Rozmawiać a przede wszystkim przygotować się do tej rozmowy bardzo skrupulatnie.
        Byłem na razie u dwóch lekarzy.Wydrukowałem sporo materiałów celem pokazania im.
        Zrobiłem plan rozmowy i ku mojemu zdziwieniu obaj lekarze byli zaskoczeni moją
        wiedzą.Jeden powiedział wprost, że moja wiedza przewyższa jego wiedzę w tym
        temacie. Zasugerowałem leki i dawki a on powiedział, że nie koliduje to z jego
        wiedzą i wypisał.
        Z lekarzem ch. zakaźnych dyskutowałem nawet o pracach dr. Burrascano i
        zasadności różnych metod leczenia abx-ami.

        Myślę, że nie ma co na siłę szukać lekarzy, którzy ugną się pod naszymi
        naciskami a trzeba ich delikatnie uświadamiać. Niech w każdym dużym mieście
        będzie jeden znający temat to już będzie wielki sukces uczestników forum.

        Pozdrawiam
        • klematis7 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 16:08
          nikonman napisal
          "Z tego co mi wiadomo bb nie jest w spisie chorób przewlekłych i być może
          dlatego dr.Beata nie może na recepcie wpisać literki "P" aby ta mogla być
          refundowana"

          To nie zalezy od rodzaju choroby ani od rodzaju lekow.
          Jezeli leczymy sie prywatnie, a lekarz nie ma podpisanej umowy z kasa chorych,
          to nie moze wystawiac recepty na znizke.

          Ja lecze sie prywatnie u lekarki chorob zakaznych (choc nie mam zadnego testu
          potwierdzajacego borelioze) i recepty zawsze dostaje ze znizka. Nigdy nie
          mialam z tym zadnych problemow. I zawsze dostaje najtansze odpowiedniki lekow
          drogich.

          • nikonman Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 16:49
            klematis7 napisała:


            > To nie zalezy od rodzaju choroby ani od rodzaju lekow.
            > Jezeli leczymy sie prywatnie, a lekarz nie ma podpisanej umowy z kasa chorych,
            > to nie moze wystawiac recepty na znizke.

            Zależy Klematisie i mogę Ci tą sprawę dokładniej opisać na email.
            Ja biorę dwa leki i gdyby nie literka "P" ( choroba przewlekła) na recepcie nie
            dostałbym ich za darmo tylko buliłbym jak za zboże.
            Oczywiście, że lekarz może prywatnie wypisać receptę nawet jeżeli nie ma
            podpisanej umowy z NFZ o ile wpisze również, że wizyta odbyła się w przychodni a
            recepta została wypisana podczas takiej właśnie wizyty smile
            Co do leków to oczywiście się z Tobą zgadzam, jednak niektóre nie mają swoich
            tańszych odpowiedników i trzeba lub nie wykupić je za 100 %.
            Pozdrawiam

            • kwiat_wisni Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 17:12
              Nikonman, to Klematis ma racje, nie Ty. Antybiotyki wypisywane przez lekarza
              posiadajacego umowe z NFZ maja zwykle odpatnosc 50%, czasami sa na ryczalt, a
              czasami placi sie 100%. To nie zalezy od rodzaju choroby. Taka jest odplatnosc
              antybiotykow. Nie zaznacza tu sie literki P na recepcie. W momencie, kiedy
              lekarz nie ma takiej umowy, jestes traktowany jak osoba nieubezpieczona i za
              wszystkie leki placisz 100% ich wartosci. Rowniez za swoje leki, o ktorych
              piszesz i ktore normalnie masz wypisane z literka P zaplacilbys w takim
              przypadku 100%, nie ma znaczenia tutaj rozpoznanie Twojej choroby i czy jest
              ona w wykazie chorob przewleklych czy nie.
              • nikonman Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 17:33
                Wisienko.Może napiszę to konkretnie.
                Nie płacę w tej chwili za konkretne leki bo są wystawione przez lekarza, który
                przyjmuje mnie w przychodni.
                Gdyby wypisując receptę ( zapomniał) nie wpisał literki "P" musiałbym również za
                nie zapłacić.
                Jeżeli ten sam lekarz nie ma umowy na prywatną praktykę lekarską a wypisze mi tę
                samą receptę prywatnie a w przychodni zaznaczy, że została ona wypisana podczas
                oficjalnej wizyty to analogicznie nie zapłacę za nią nic.
                Farmaceutka w aptece nie widzi też tego gdzie została ona wypisana więc
                najważniejsza jest treść recepty w moim przypadku literka "P".
                Nie pisałem konkretnie o abx.
                Gdybym nie leczył się długoterminowo u danego lekarza a choroba nie była w
                spisie chorób przewlekłych przyporządkowanych mojemu przypadkowi to nawet w
                przychodni lekarz nie wystawił by mi recepty z literką "P"
                Może teraz wyjaśniłem to lepiej.
                Reasumując, jeżeli bb była by choroba przewlekłą a podczas prywatnej wizyty
                lekarz wypisał by receptę z literką "p" nie mając podpisanej umowy z NFZ na
                prywatną praktykę lekarską a uwzględnił by ten fakt w Twojej karcie choroby w
                przychodni gdzie normalnie Cię przyjmuje to recepta miała by swoją moc legalnie.
                Wizyta prywatna może być potraktowana jako wizyta domowa, ale to zależy
                oczywiście od lekarza wink
                Tak, czy nie ? Odpowiedz sobie sama smile
                • stowarzyszenie.borelioza Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 07.07.07, 22:09
                  Widzicie sami, co zaczyna sie dziać. Przybywa chorych, a tych kilku lekarzy nie
                  da rady im wszystkim pomóc. Codziennie do Stowarzyszenia przychodzą maile od
                  ludzi szukajacych ratunku. A będzie ich coraz wiecej, bo tych kleszczy to jest
                  jakaś inwazja chyba. Dlatego musimy sie zjednoczyć, bo może się okazać, że
                  niedługo nie będzie żadnego lekarza chcącego nas leczyć. Już tak wiele się nam
                  udało: powstało Stowarzyszenie i choć działa zaledwie kilka miesięcy, ma już
                  swoje sukcesy (również dzięki waszej pomocy). Wydaliśmy ulotki, drukujemy
                  właśnie plakaty, jesteśmy w trakcie przygotowywania poradnika dla lekarzy.
                  Wysłaliśmy pisma do sądów - zaczynają wpływać pierwsze nawiązki sadowe.
                  Pracujemy nad uzyskaniem statusu organizacji pożytku publicznego. Udało się
                  wystosować zapytanie poselskie w sprawie diagnostyki boreliozy (znacie
                  odpowiedź, ale to przecież był pierwszy krok). Staramy się szkolić lekarzy na
                  forum lekarskim. Słowem: uderzamy gdzie się tylko da. Musimy stworzyć prężną
                  organizację, żeby zmienić standardy leczenia i podejścia do naszego problemu.
                  Silne stowarzyszenie może naprawdę wiele. Musimy się po prostu zjednoczyć w tej
                  walce . Wszyscy.
                • blondi82100 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 23.07.07, 19:49
                  Czy znacie jakiegoś lekarza w Krakowie,który przepisze mi recepty ze 100% na
                  zniżkowe?Błagam niech ktoś odpisze,bo muszę jak najszybciej je wykupić!
                  • geodeta_31 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 26.07.07, 07:12
                    Hmmm, nie jest to co prawda w Krakowie, ale w Wawie na bazarze różyckiego w
                    ciągu godzinki pewnie by to zrobili. Skoro bez problemu na drugi dzień jest
                    dyplom inżyniera czy prawo jazdy to czemu do diaska nie przepisaliby recepty?
                    • blondi82100 Re: jak skłonić lekarza , żeby przepisał leki... 26.07.07, 10:03
                      Dzięki za propozycje,ale na szczęście już znalazłam ludzkiego lekarza,chyba mnie
                      zrozumiałsmile
    • reni5553 Re: Jak skłonić lekarza, by dał bezpłatną receptę 09.07.07, 09:25
      sepia21, ja również leczę się w Krakowie i też dostaję "po kieszeniach". W moim
      otoczeniu trudnoby było znaleźć lekarza, który zechciałby mnie leczyć
      prawidłowo, ale znalazłam kilku, którzy chcą mnie słuchać. Rozmawiam z nimi,
      przynoszę materiały, pacjenci w poczekalni może się denerwują bo moje wizyty
      trwają długo, ale udało mi się "dotrzeć" do trzech z nich. Mówię całą prawdę o
      chorobie i o kosztach leczenia. Jednego miesiąca idę do jednego , następnego do
      innego - zgadzają się przepisywać recepty np w ciągu miesiąca na dwa razy i
      potem przerwa by uniknąć kontroli. Zdarzyło mi się też, że apteka sprzedała mi
      recepty na zniżkę pomimo 100 % - ponoć mają (mieli ?) takie uprawnienia.
      pozdrawiam
      • eter05 Re: Jak skłonić lekarza, by dał bezpłatną receptę 09.07.07, 20:09
        reni5553 napisała:

        > sepia21, ja również leczę się w Krakowie i też dostaję "po kieszeniach". W
        moim
        >
        > otoczeniu trudnoby było znaleźć lekarza, który zechciałby mnie leczyć
        > prawidłowo, ale znalazłam kilku, którzy chcą mnie słuchać. Rozmawiam z nimi,
        > przynoszę materiały, pacjenci w poczekalni może się denerwują bo moje wizyty
        > trwają długo, ale udało mi się "dotrzeć" do trzech z nich. Mówię całą prawdę
        o
        > chorobie i o kosztach leczenia. Jednego miesiąca idę do jednego , następnego
        do
        >
        > innego - zgadzają się przepisywać recepty np w ciągu miesiąca na dwa razy i
        > potem przerwa by uniknąć kontroli. Zdarzyło mi się też, że apteka sprzedała
        mi
        > recepty na zniżkę pomimo 100 % - ponoć mają (mieli ?) takie uprawnienia.
        > pozdrawiam

        Ja robie tak samo Biore biale recepty od Beaty ,sprawdzam w aptece ktore sa
        refundowane i bardzo grzecznie udaje sie do rodzinnego i jeszcze grzeczniej
        pytam czy ewentualnie moglby przepisac.Zawsze moze chociaz czasami robi to na
        kilka razy bo sa to oczywiscie dawki niestandardowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka