Witam. To jest mój pierwszy post na tym forum. Trafiłem tu przez zupełny
przypadek. Postaram się to streścić po krótce żeby nie pisać mega opowiadania.
Tydzień temu obudziłem się rano z przeraźliwym bólem boków-okolice żebr,
37,5 stopnia temperatury, lekkim bólem głowy i dosyć dużym bólem czubka
języka. Zwymiotowałem, położyłem się spać i po obudzeniu było wszystko OK poza
tym stanem podgorączkowym i bólem boków i języka. Zupełnie nie wiedziałem skąd
mi sie to zrobiło. Aktualnie po 8 dniach od tego wydarzenia, bolą mnie jeszcze
boki, lekko język i prawa noga w okolicy kostki. Wpisałem w google, ból języka
czy co o podobnej treści i ku mojemu zdziwieniu natknąłem się na wątek o
BORELIOZIE. Przeczytałem objawy jakie wywołuje ta choroba, mam dosyć dużo
podobnych u siebie, m.in.: zmęczenie, te rozne bóle, zmiana w pracy jelit, zle
samopoczucie itp. Od razu przypomniałem sobie pewne wydarzenie z 2004 roku.
Ugryzło mnie coś w noge w wakacje 2003, był duży rumień, swędziało.
Zlekceważyłem to troche. Bolała mnie głowa poźniej troche i ogolne zle
samopoczucie. Ale nie skojarzylem tego z ugryzieniem. Podczas badań lekarskich
przypadkowo trafiłem do Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie (jestem z Lublina).
Tam zostały mi zrobione badania krwi w kierunku boreliozy i pani doktor
M-dosyć znany lekarz i ceniony jak się wydawało (ale po przeczytaniu kilku
postow na tym forum mam inne juz zdanie) stwierdziła że przeszedłem borelioze,
bo coś tam mam we krwi, ale nie potrzebuję leczenia. Zobaczyłem na forum że
już wielu osobom ta pani powiedziała tak jak mnie. Wtedy olałem sprawę, ale
teraz mam przeczucie że to był błąd? W czerwcu/lipcu też mnie coś pogryzło,
był rumienie lekkie na nogach ale bylo to i tak o wiele mniejsze niz to z 2003
roku. Z reszta co roku mnie coś gryzie.
Teraz mam wielką prośbę do Was. Czy w Lublinie jest jakieś inne miejsce poza
Instytutem Medycyny Wsi i panią M gdzie można zrobić wiarygodne badania?
Doczytałem że w Krakowie jest doktor Beata-bardzo dobry specjalsita zajmujący
się tym. Czy możecie mi kogoś polecić w Lublinie? Bo naprawde nie wiem co
robić, a czuje się z dnia na dzień coraz gorzej i boję się żeby to sie nie
skonczylo dla mnie żle
Pod spodem zamieszczam wyniki badań z 2004 roku:
Toksoplazmoza-wyeleminowana-wynik ujemny IgM i IgG
Borelioza/KZM-choroby przebyte w przeszłości. Choroby nieczynne, nie wymaga
leczenia farmakologicznego.
Wynik badania w kierunku boreliozy:
Odczyn ELISA IGM - nie wykonano
Odczyn ELISA IGG + dodatni 11 BBU/ml
Test firmy Biomedica 9-10 BBU/ml wątpliwy
11-20 BBU/ml słabo dodatni
21-30 BBU/ml wysoko dodatni
powyżej 30 BBU/ml b. wysoko dodatni
Wynik badania w kierunku kleszczowego zapalenia mózgu:
Odczyn ELISA IgG dodatni 80 j. wied.
Wynik badania w kierunku toksoplazmozy:
Odczyn immunofluorescencji pośredniej -chyba nie wykonano bo nic nie jest napisane
Odczyn ELFA JgM ujemny (-)
Odczyn ELFA IgG ujemny (-)
To wszystko co mam. Dziękuję i czekam na Wasze rady. Pozdrawiam.