Dodaj do ulubionych

do tych co nie maja nadziei

01.05.08, 00:18





















Witajcie!!!!
Pamiętajcie , każdy ma szanse dopóki żyje. Jesteście
zdiagnozowani,jest lekarz, który Was może wyleczyć i są
lekarstwa.Byłem chory siedem lat,teraz siódmy miesiąc sie leczę i są
efekty.Jeszcze miesiąc, dwa i koniec antybiotykoterapii.V I C T O R
I A.Pozdrawiam wszystkich chorych i wyleczonych jarek






Obserwuj wątek
    • maj_ek00 Re: do tych co nie maja nadziei 01.05.08, 07:58
      Wielki uścisk!!!
      Dziękuje kiss
      Również pozdrawiam smile
      • luna-3 Re: do tych co nie maja nadziei 01.05.08, 10:49
        Takich informacji aby jak najwiecej,dziekuje.Jakie miales objawy,i
        po jakim czasie leczenia zaczely mijac??
    • swigonka Re: do tych co nie maja nadziei 01.05.08, 11:04
      ja mam nadzieję.........ale dobija mnie fakt,że na forum pojawia sie
      wątek- to już koniec, albo zakończenie leczenia albo odstawiam leki
      jest ok, ciesze sie z tymi ludzmi, serducho przepełnia radość, że
      komuś udało się pokonać to gówno, a w miarę czytania......dowiaduje
      sie, że jest znowu źle i WB wychodzi w Igm dodatni, wracają obajwy.
      załamka...czy oprócz dr Beaty jest ktoś, kto wyzdrowiał? sad
      • stachenka Re: do tych co nie maja nadziei 01.05.08, 11:19
        Mieliśmy ostatnio wysyp takich wątków. Nie pozostaje nic innego jak olać i robić
        swoje.
        • aqarel Re: do tych co nie maja nadziei 01.05.08, 11:49
          stachenka napisała:

          > Mieliśmy ostatnio wysyp takich wątków. Nie pozostaje nic innego jak olać i robi
          > ć
          > swoje.
          >
          Hmmmm....może troche empatii dla ludzi którzy zakończyli leczenie z nadzieją że
          już jest dobrze....a choroba wraca i powal ich na kolana.
          • stachenka Re: do tych co nie maja nadziei 01.05.08, 13:57
            Nadzieja matką... itd.
            Jak ktoś (nie piszę o autorze tego wątku) przerywa leczenie mimo trwania
            objawów, bo uważa że np. 6 miesięcy leczenia wystarczy i kropka, albo dlatego,
            że pojawiły się nowe objawy, to ja nie mam dla takiej osoby żadnej empatii.
            Sorry, Winnetou.

            Co innego jeśli ktoś kończy leczenie, bo ma się dobrze. Takie wątki dodają siły,
            choć nie łudzę się, że moje leczenie będzie trwało tak krótko, jak leczenie jarkap9.
            • klematis7 Re: do tych co nie maja nadziei 01.05.08, 14:14
              Chyba musze to w koncu napisac sad
              Jestem 23 miesiace na abx. I moje objawy stawowe sie poglebiaja,
              jakby te cholery, ktore mnie zzeraja, mialy te wszystkie antybiotyki
              gdzies. I dlatego mam pytanie do stachenki: jak dlugo jeszcze moge
              sie truc??????????????????????????????????????????????????????????
              • dx771 Re: do tych co nie maja nadziei 01.05.08, 15:03
                klematis7 napisała:

                > Chyba musze to w koncu napisac sad
                > Jestem 23 miesiace na abx. I moje objawy stawowe sie poglebiaja,
                > jakby te cholery, ktore mnie zzeraja, mialy te wszystkie antybiotyki
                > gdzies. I dlatego mam pytanie do stachenki: jak dlugo jeszcze moge
                > sie truc?????????????????????????????????????????????????????????

                Kiepsko.
                Może jeszcze nie trafiłaś na odpowiedni lek (np.chinolony, malarone), choć
                pewnie po 23 miesiącach to już wszystko zaliczyłaś....
                Może rif tak działa - po nim to chyba jeszcze bardziej bolą nogi....
                • klematis7 Re: do tych co nie maja nadziei 01.05.08, 15:19
                  zostaly mi juz tylko takie leki, na ktore mnie nie stacsad
                  • borelka46 Re: do tych co nie maja nadziei 01.05.08, 17:05
                    I tym wyżej wspaniałym akcentem pozdrawiam wszystkich,szczególnie tych ,którzy
                    wypowiadają się w sposób skrajny - obserwujmy wszystkie relacje z głębszym
                    zrozumieniem. Problem naszej choroby nie został jeszcze ostatecznie rozwiązany,
                    ma wiele znaków zapytania. Stowarzyszenie podejmuje działania na rzecz
                    poszukiwania odpowiedzi , więc zapisujcie się ludzie bo w kupie siła. Wiem ,że
                    wielu obecnych na forum nie jest członkami, a tu nie można czekać ,że ktoś coś
                    za nas zrobi. Liczy się każda osoba, która potwierdza ,że to nie jest choróbka
                    na 3 tyg. doxy i po kłopocie.
                    Pomyślcie o tym wszyscy , którzy się jeszcze nie zapisaliście do SCHNB.
                    Jestem zwykłym członkiem i ten post to moja spontaniczna reakcja.
                    • borelka46 Do Jarek P 9 01.05.08, 17:12
                      To napisałeś bardzo celnie , każdy ma szansę dopóki żyje.!
                      trzymam kciuki za Ciebie Jarek
                      Danuta
              • stachenka Re: do tych co nie maja nadziei 02.05.08, 00:16
                Klematis, bozię zapytaj. Ja nie jestem wszechwiedząca.
                Różnicę między 3 czy 6, a 23 miesiącami jakąś widzisz?
                • klematis7 Re: do tych co nie maja nadziei 02.05.08, 19:25
                  No widze roznice. Odpuscilo zmeczenie i celofan na mozgu.
                  Tylko stopy i stawy skokowe sa popuchniete i bola coraz bardziej. To
                  jest objaw narastajacy sad
                  • zazule Re: do tych co nie maja nadziei 02.05.08, 22:06
                    Klematisie to moze byc od BLO. Sprubuj czy nie mam poprawy po rif
                    (600) tini (1-1,5gr) i roksy (300) w dakwach normalnych ale
                    ciagnij non stop tini.
                    Jak nie to trzeba sięgnąć po chinolon. Levaquin na miesiac to 500zł
                    a leczenie max 3 miesiace.

                    Oczywicie leczenie musisz uzgodnic z lekarzem.
                    • reni5553 Re: do tych co nie maja nadziei 26.09.08, 00:04
                      podbijam
    • rehabazyl Re: do tych co nie maja nadziei 28.09.08, 23:07
      Pewnie że każdy ma szansę. Może warto też uświadomić sobie że jesteśmy cząstką
      Wszechświata i że wszystkie Dobre Moce Wszechświata opiekują się nami
      troszeczkę?,jakkolwiek byśmy Je nazwali? Serdecznie pozdrawiam z mojego....lasu.
      • geodeta_31 Re: do tych co nie maja nadziei 28.09.08, 23:23
        rehabazyl napisała:

        > Pewnie że każdy ma szansę. Może warto też uświadomić sobie że
        jesteśmy cząstką
        > Wszechświata i że wszystkie Dobre Moce Wszechświata opiekują się
        nami
        > troszeczkę?,jakkolwiek byśmy Je nazwali? Serdecznie pozdrawiam z
        mojego....lasu
        > .

        Chętnie poznałbym te Dobre Moce Wszechświata, kiedy otrzymałem od
        nich to g.... które we mnie siedzi. Miałbym okrutną przyjemność
        nakopać im do d.... i powiedziec co o nich myślę....
        • anyx27 Re: do tych co nie maja nadziei 28.09.08, 23:48
          Geo, ja zawsze możesz na mnie liczyć! smile je też chętnie dorwałabym
          to coś lub kogoś, kto mi takie bonusy sprzedal!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka