Dodaj do ulubionych

zaczynam walkę:)

05.05.08, 12:24
Witam!
Do tej pory zaglądałam tutaj i zbierałam informacje (cenne) na temat
boreliozy. Niedawno udałam się do Krakowa, gdzie w końcu
potraktowano mnie poważnie. Dostałam zestaw abx: Duomox,
Tinidazolum, Tetracyclinum i suplementysmileDziś przyjełam pierwszą
dawkę, jutro idę zrobić badania na bartonellę i babeszjozę oraz
przesłać próbkę osocza do Lublina. Wiem, że to początek i mam
nadzieję, że pomożecie mi w tej walce.
Pozdrawiam wszystkichsmile
Obserwuj wątek
    • nataszkam Re: zaczynam walkę:) 05.05.08, 12:26

      Witam i ja smile
      pamiętaj o zabezpieczeniach przed słońcem przy tetracyklinie smile
      • m1oonia Re: zaczynam walkę:) 05.05.08, 13:13
        Czy to znaczy, że nawet niewielkie ilości słoneczka moga być
        szkodliwe? Dziekuję za rade.
        • ewulekg Re: zaczynam walkę:) 05.05.08, 13:22
          Hej smile
          Nawet chwila spędzona w półcieniu powodowała u mnie zaczerwienie skóry. Kremy z
          wysokim filtrem trochę pomagały. Lepiej być Draculą niż się poparzyć smile
    • anyx27 Re: zaczynam walkę:) 05.05.08, 16:33
      Witaj Moniko smile teraz moze byc juz tylko lepiej, skoro zaczelas
      leczenie i to u dr Beaty. napisz po krotce swoja historie.
      pozdrawiam i duzo zdrowia zycze smile
      • m1oonia moja historia 06.05.08, 14:42
        Wszystko zaczeło się 23 lipca 2007r. Niestety nie zauwazyłam
        kleszcza, który znajdował się w okolicy łydki przez 2 dnisad zaczęłam
        panikować gdy zrobiło się małe(czerwone) zgrubienie, udałam się na
        ostry dyzur(ponieważ nie mam tutaj w miescie swojego rodzinnego
        lekarza). Na miejscu pani lekarz stwierdziła, ze nie ma się czym
        przejmować...po paru dniach jednak pojawiły się objawy grypopodobne,
        uderzenia ciepła, mała wysypka w okolicy dekoltu. Wszystko wyszło na
        jaw gdy w pracy zostały przewidziane badania kontrolne(po 2 mies. od
        ukąszenia). Miałam wynik pozytywny...Pózniej poszukiwania lekarzy,
        oczekiwania na wizyty...Gdy coraz bardziej dokuczało mi to i owo
        zdecydowałam się tym razem na Kraków.. Zobaczymy, podobno wiara
        czyni cudasmile ale jeszcze na ile mnie jej starczy. Nie ukrywam,
        często jest ciężko( tak jak i Wam)ale nie poddaje się. Przyznaję, że
        załamałam się wiadomością od anyx27 odnośnie przenoszenia borelki
        droga płciową- przecież to czyste szaleństwo- zastanawiam się jak
        mam mu(chłopakowi) o tym powiedzieć..i co dalej?
        Pozdrawiam
    • m1oonia Re: zaczynam walkę:) 08.05.08, 17:20
      Cześć!
      Jest to 4 dzień leczenia, ogólnie jest dobrze.Dziś bolą mnie bardzo
      oczy nie wiem czy to od leków, czy może coś pyli?Bynajmniej nie
      miałam czegoś takiego wcześniej. Zauważyłam równiez,ze po przyjęciu
      dawki leków robi mi się zimno i mam dreszcze przez około godz. Mam
      nadzieję, że tak ma byćsmile
      • swigonka Re: zaczynam walkę:) 08.05.08, 17:33
        też tak miałam na początku- fala zimna po całym ciele. tak ma być!
        • morocco1 Re: zaczynam walkę:) 11.05.08, 10:50
          Hej!
          Ja zaczynam kurację w poniedziałek tym samym zestawem u tego samego lekarza.
          Byłem na wizycie pod koniec kwietnia, teraz czekam na wyniki z Lublina i
          Poznania, skąd jestem.
          Mam nadzieję, że będziemy w kontakcie! Na pewno będę miał jakieś wątpliwości a
          propos dawek itp...
          Szkoda tego słońca tylko!
          mój mail: morocco1@wp.pl
          Pozdrowionka, Michał
          • m1oonia Re: zaczynam walkę:) 11.05.08, 11:46
            Cześć
            Cieszę się, że jesteś, tzn. szkoda że masz to g...ale będzie razem
            raźniej to tępić. Też jestem z Poznania smileczekam także na te same
            wyniki, bynajmniej z Poznania mam już w środę?Co do leków: dla mnie
            najgorszy jest Duomox(ma taki smak ble) a poza tym jest to do
            przełknięciasmilei słonko, masz rację (długie rekawy i
            spodnie).Wykupiłeś już leki? a i skorzystaj z tego, że masz jeszcze
            dziś wolnośc od dietysmile

            Wczoraj był dla mnie przeokropny dzieńsad zaczęło się po porannej
            dawce leków- ja to określam mianem "zjazd" a byłam w pracy także
            było to średnie przeżycie jak na takie warunki- zrobiło mi się
            słabo, lekki ucisk w klatce piersiowej i ogólny bezwład mojego
            ciałka.Po 30 min. przeszło.

            Wieczorem spotkałam się ze znajomym, który stwierdził, że jestem
            jakby "zawieszona" tzn. ciałem obecna ale myslami gdzieś tam daleko-
            a tak bardzo chciałam skupić sie na naszej rozmowiesad

            O 22 ścieło mnie znów zupełnie, po wybraniu dawki leków- to było
            straszne- nie mogłam nawet szklanki wody utrzymać w ręcę.
            Dziś mam mały dołek(choć obiecałam sobie, że nie bedę się nad sobą
            użalać). Jestem jakaś rozbita, nie mogę się skoncentrować itp.

            Do tego mojego chłopaka bolą oczysad wygląda to jak zapalenie
            spojówek, ale się na tym nie znamsad a on nosi soczewki, może od tego
            to coś...mam nadzieję, że jest zdrowy..

            Mam pyt. jak radzicie sobie z chlebkiem- w FAQ jest napisane, że
            chleb na zakwasie jest tez nie bardzo, a ja do tej pory( tydz.)
            tylko taki jadłam. Wczoraj kupiłam sobie Wazę, ale dla mnie to
            kartonki do jedzenia. Z przepisu na chleb nie mogę skorzystać
            jeszcze bo remontujemy naszą kuchnię a nie chce sobie wychodować
            jakiegos grzybka.

            Pozdrawiam
            • rrrenifer Re: zaczynam walkę:) 11.05.08, 13:06
              Witamy smile
              Do styropianu (tak nazywam Wasę) da się przyzwyczaić. A chleb na zakwasie jednym
              nic nie robi, a innym tak. Zorientujesz się po sobie, i będziesz wiedziała, czy
              masz jakieś dodatkowe "atrakcje toaletowo jelitowo żołądkowe" i będziesz
              wiedzieć, czy Ty możesz czy nie. W mojej okolicy są różne piekarenki, które
              oferują taki "zakwasowy" chlebek, ale czasem jest on tak wyrośnięty i pulchny,
              że mam co do tego zakwasu w środku pewne wątpliwości. Czasem kupuję kawałek, ale
              u mnie Wasa jest bezpieczniejsza.
              Z czasem do "cukierków" też się przyzwyczaisz i będzie lepiej. Ja leczenie
              zaczynałam jak Ty złapałaś kleszcza. A teraz taki unidox, który wcześniej mnie
              męczył jest całkiem obojętny dla mojego żołądka, jak woda.
              Słoneczko. Mnie (bladoskórcowi) starczał krem z filtrem 30, ale to indywidualna
              sprawa. Kup największy jaki znajdziesz i powinnaś dać radę i w lato smile Opalanie
              jako takiego raczej nikt Ci nie poleci. I odpoczywaj jak tylko będziesz mieć
              okazję i chęć. To też pomaga na regenerację organizmu, a teraz mu tego potrzeba,
              siły do walki z draniami.
              Teraz będzie już do przodu, może z dołkami (to te świadczące o zdrowieniu), ale
              będzie szło ku dobremu. Trzymaj się mocno i nie dawaj się smile
              • likorek Re: zaczynam walkę:) 11.05.08, 13:18
                Jak jesteś z Poznania to spróbuj chleb z piekarni na ul. 3-go maja.
                Idąc od Pl.C. Ratajskiego po prawej stronie w podwórzu. Jem ten
                chleb od roku i nic mi nie jest. Chleb jest pyszny. Skład chleba -
                mąka żytnia, woda, sól. Jak już zobaczysz jaki to chleb i nie będzie
                ci szkodził to możesz go kupić w kilku sklepach Piotr i Paweł -
                Plaza, na Oś.Kopernika czy w Browarze. Powodzenia!
    • m1oonia moje koinfekcje 20.05.08, 10:36
      Cześć

      Dziś odebrałam wyniki
      z Poznania:babesia m. i d. negatywny
      Lublin:jersinioza IgG (-) ale (+-)od 20 do 23 jednostek, (+)od 24
      jednostek
      erlichiza (-),Chlamydia (-),Bartonella q. i h. (-)
      mycoplazma p. IgM (-) a IgG (+)

      Czekam jeszcze na Poznań na bartonelle chociaż robiłam te 2 badania
      jednoczesnie, mam nadzieję że bedzie ok.

      Powiedzcie co oznaczają te moje mycoplazmy i jersinioza?

      Ogólnie czuję się dobrze, choć od paru dni dokucza mi staw biodrowy
      bardzosad

      Pozdrawiam i zdrowia życzę.
      • kkkkk4 Re: moje koinfekcje 20.05.08, 10:55
        Nie oznaczają nic nowego- tylko standard- nie ma czystej boreliozy-
        zawsze jest coś in plus. Nie przejmuj sie - na te dwa potwory dobrze
        działają tetracykliny i raczej sa to lżejsze koinfekcje. Pamiętaj
        nawet mimo minusów warto mieć na uwadze ewentualne leczenie innych
        koinfekcji. Zapisuj sobie jak sie czujesz- to przydatne. Co do diety-
        moze będziesz mieć szczescie (jak ja smile i nie bedziesz musiała jej
        przestrzegać tak restrykcyjnie- oststnio nawet piwkiem zgrzeszyłam -
        hehe. Najważniejsze duuuuuuużo probiotyków i to dobrej jakosci
        (żadne tam lakcidy). Pozwodzonka życzę i główka w górę!
        • m1oonia Re: moje koinfekcje 20.05.08, 11:05
          Małe sprostowanie mycoplasma p. IgG (+) 11NTU/ml

          Za tydz. mam wizyte zobaczymy jakie bedzie dalsze leczenie.

          Co do diety staram się przestrzegać choc tak źle jeszcze nie jest,
          co do probiotyków- jestem troszkę roztrzepana i zapominam czasami je
          połykaćsad

          Dzieki za dobre słowo!
          Stwierdzam, że pozytywne myślenie to podstawasmile
          • stachenka Re: moje koinfekcje 20.05.08, 17:26
            > co do probiotyków- jestem troszkę roztrzepana i zapominam czasami je
            > połykaćsad
            To się strzepnij, bo pozytywne myślenie może nie wystarczyć.
    • m1oonia Re: zaczynam walkę:) 21.05.08, 14:12
      Gratuluję poczucia humoru stachenkosmile
    • m1oonia Re: zaczynam walkę:) 31.05.08, 11:10
      Leczę się miesiąc. Od początku staram sie przestrzegać diety i
      pamętać o probiotykachsmile Za parę dni zaczynam nowy zestaw:

      Rolicyn 0,25 2x2
      Biseptol 2x2
      Tinidazol 2x1
      Duomox 2x2

      Troche zastanawiam się czemu ten Biseptol, ponieważ na samym
      początku jak ugryzł mnie kleszcz i czułam się "niewyraźnie" wzięłam
      przez parę dni Biseptol- pomogło, czułam się lepiej. Usłyszałam
      jednak, ze ten abx nie działa na bb?Ja nie mam zielonego pojęcia na
      ten temat. Wierze dr Beacie i bede tak brać jak zaleciła. Czy Wy
      macie jakieś doświadczenie lub jakiąś wiedzę na temat tego abx?
      I jeszcze jedno pyt, obecny zestaw jest chyba mocniejszy od tego
      pierwszego? Czy robicie sobie jakąś przerwę w braniu abx taką 1-2
      dniową by wątroba troszeczke odpoczęła?

      Dzięki za rady, bardzo mi do tej pory pomogły.
      Pozdrawiam
      • stachenka Re: zaczynam walkę:) 31.05.08, 15:31
        Nie martw się tak o wątrobę. Tzn. martw sięwink - łykaj suplementy (np. Essentiale
        Forte, Hepa Balans), rób badania kontrolne. I wystarczy.

        Przerwy w leczeniu robi się wtedy, gdy jest to konieczne.
      • tadeusz998 Re: zaczynam walkę:) 31.05.08, 16:13
        Też leczę się drugi miesiąc . Mam ten sam zestaw , po tygodniu zastrajkował
        żołądek - przestał trawić .Musiałem zrobić przerwę w abx , próbuję różnych
        sposobów by go ruszyć .Teraz jest już lepiej i mam nadzieje , że w poniedziałek
        będę mógł kontynuować leczenie .
        Pozdrawiam .
        • anyx27 Re: zaczynam walkę:) 31.05.08, 19:15
          ja bralam abx przez 3 miesiace bez zadnej oslony na watrobe (tylko
          probiotyki) i proby watrobowe jak najbardziej w normie smile zadnych
          boli, powiekszenia watroby. teraz lykam profilaktycznie essentiale
          forte, ale nie codziennie, tylko jak mi sie przypomni wink
    • m1oonia Re: zaczynam walkę:) 02.06.08, 09:22
      Cały weekend leżałam w łózku: zawalone gardło, nos, gorączka, bóle
      głowy, karku, mięśni. Nie wiem co o tym myśleć: czy to przeźiębienie
      czy też nie....może taki mały herx?A dziś do pracy...

      Dzięki za radysmile
      Od samego początku staram się łykać essentiale, ale i tak czasami
      watroba się odzywa- czas zrobic badania, oczywiście jak bede czuć
      się lepiej.

      Tadeusz mówisz, ze aż tak żle znosisz te abx?Trzymam kciuki by teraz
      po tyg. przerwy było lepiej. Napisz jak się czujesz? Mamy podobny
      staż leczenia i ciekawi mnie czy mamy też podobne odczucia?
      • reni5553 Re: zaczynam walkę:) 02.06.08, 11:14
        Dobrze jest wątrobę badać systematycznie i w przypadku
        podwyższających się AST i ALT przyjmować więcej np essentiale forte,
        hepatil, wid E (wit E wchłania się dobrze z tłuszczami).
        w lipcu tamtego roku łykałam essentiale 1-2 dziennie i wtedy gdy mi
        się przypmniało, byłam na zestawie z bactrimem, badania kontrolne
        robiłam w dłuższych odstępach czasu i o mały włos nie przerwałam
        leczenia, próby wątrobowe były nawet 4-5 razy większe od normy.
        na szczęście wyszłam z tego bez przerwy w abx.
    • m1oonia Re: zaczynam walkę:) 09.06.08, 11:17
      Witam!

      Dziś jest najgorszy dzień jak do tej pory w leczeniu. Jestem na
      nowym zestawie i chyba mój organizm tego nie wytrzymuje: ból głowy,
      drgawki, zawroty głowy, problemy z oddychaniem a o koncetracji nie
      ma mowy. Do tego ciagła chęć do wymiotowaniasad(( Siedzę w pracy ale
      kiepsko to widzę..Nie wiem czy zmniejszyć dawkę abx? Napisałam juz
      maila do dr Beaty zobaczymy co doradzi.

      Pozdrawiam
      • tadeusz998 Re: zaczynam walkę:) 09.06.08, 13:35
        Witam .
        Udało mi się rozwiązać problem z niestrawnością , próbowałem różnych sposobów .
        Problem leżał w zbyt obfitych posiłkach , teraz jem w mniejszych porcjach na
        raty i problem znikł .
        Cały tydzień był bez problemów . Rano zaczynam od Rolicynu , po pół godzinie
        Duomox , a po następnej godzinie Tinidazol z Biseptolem . Po dwóch godzinach
        probiotyki , minerały , jogurt z Aktimelem . Wieczorem ten sam schemat .
        Wszystko popijam dużą ilością wody , najlepiej podchodzi mi gazowana . Po
        Duomoxie i Tini przez godzinę lub dwie jestem lekko oszołomiony , ale od 12.oo
        do 20.oo jest coraz lepiej . No oczywiście co jakiś czas są dołki , ale wydaj
        mi się , że płytsze .
        Na odruchy wymiotne pij dużo wody od 1 do 1,5 l rano i wieczorem , trzeba
        dobrze rozcieńczyć antybiotyki , wtedy mniej podrażniają żołądek . Dobry też
        jest kisiel z siemia lnianego , około pół litra wody i duża łyżka siemia –
        gotować 15 minut , ostudzić i wypić . Ja pije razem z nasionami . Jeśli to nie
        pomoże zmniejsz trochę dawkę – ale to wymaga konsultacji z lekarzem .
        Pozdrawiam .
    • m1oonia Re: zaczynam walkę:) 09.06.08, 14:01
      Dzięki Tadeuszsmile

      zrobie tak jak radzisz, mam nadzieję, że bedzie lepiej bo jest
      tragicznie. Ja taka mądra- wzięłam wszystko na raz, stosując zasadę
      przed,w czasie, po posiłku ale bez takich przerw. Pewnie dlatego tak
      mnie ścieło i trzyma nadal.

      Życzę Ci zdrówka
    • m1oonia Re: zaczynam walkę:) 30.06.08, 12:10
      Cześć

      Dzięki Tadeuszowi przetrwałam jakoś ten miesiącsmile dzięki za rady..
      Od trzech tygodni mam dziwne plamy w okolicy pach(są
      czerwone,chropowate) smaruje je detromecyną od paru dni i chyba
      działa bo się zmniejszyły. Ogólnie nie jest źle skoro mogę chodzić
      do pracy i wykonywać wszystkie czynności domowe. Ale są także takie
      dni kiedy jest kiepskosadoby było ich coraz mniej.

      Nie uwierzycie, wczoraj złapałam kleszcza!!!!!!!Pierwszego od
      roku...i to na drzewie, zrywałam czereśnie (na działce były jeszcze
      3 osoby i oczywiście on wybrał mnie!). Na szczęcie został szybko
      usunięty i mam nadzieję, że nie podarował mi niczego dodatkowegosad

      Za tydz. nowy zestaw abx i wciąż ten okropny duomox-ble...ale cóż
      zrobić.

      Pozdrawiam Wszystkich.
      • tadeusz998 Re: zaczynam walkę:) 30.06.08, 21:51
        Cieszę się , że pomogło .
        Też mam Duomox na przyszły miesiąc , również za nim nie przepadam .
        Ale jest sposób - zimna zielona herbata z cytryną do popicia .
        Jak skaczesz po drzewach to nie jest tak źle .
        U mnie też powolutku do przodu .
        Pozdrawiam .
        • m1oonia Re: zaczynam walkę:) 20.08.08, 11:29
          Cześć,
          długo sie nie odzywałam...ogólnie jest dobrze. Od tyg. jestem na
          nowym zestawie: Klabax, Zamur, Viregyt-K, Tini + witaminki i
          probiotyki. Mam wrazenie, że jest jakby troche lepiej - oby.
          Aktuanie to co mi dokucza to bóle głowy i czasami bóle stawów.
          Powyskakiwało mi natomiast dużo pieprzykówsad wyniki mam w normie z
          czego się bardzo cieszę.

          Co tam u Ciebie Tadeusz998? Jak samopoczucie?

          Pozdrawiam wszystkich i zdrówka zycze!
          • tadeusz998 Re: zaczynam walkę:) 20.08.08, 12:21
            Witaj.
            Widzę , że jedziemy na tym samym wózku .Za 10 dni jak skończę Duomox , zacznę
            ten sam zestaw ( Klabax , Zamur , Tini i Viregyt K ) .
            W ostatnim miesiącu stagnacja , płytkie dołki , więcej górek .
            Najbardziej dokucza mi teraz osłabienie - jak dwa razy wniosę zgrzewkę wody na
            drugie piętro , to muszę dłuższy czas odpoczywać .Teraz mam puls Tini i częściej
            są pogorszenia - ale słabe w porównaniu z tymi jakie były na początku .
            Napisz jak reagujesz na nowy zestaw .
            Pozdrawiam .
            • m1oonia Re: zaczynam walkę:) 22.08.08, 10:47
              Witam,

              nie jest najgorzej, stosuje się do Twojej rady by robic odstepy
              między tabletkami. To co mi dokucza po abx to ból głowy, który po 2-
              3 godz. znika i czuję osłabienie organizmusad widzę to gdy wracam po
              pracy potrzebuje wiecej czasu na odpoczynek i w ogóle by odpocząć.
              Napisz mi jakie masz zalecenie odnosnie brania Viregyt K( ja rano
              1x1) i Zamur (2x1).
              Postaram się znaleźć Twój wątek by więcej dowiedzieć się o Twojej
              chorobie.

              Pozdrawiam
              • tadeusz998 Re: zaczynam walkę:) 22.08.08, 12:12
                Witam .
                W zleceniu mam , żeby ViregytK brać rano .
                Mój plan:
                7.00 ViregytK
                8.00 Klabax
                9.00 Śniadanie - Tinidazol
                10.00 2x Zamur
                W okresie bez pulsu przyspieszę śniadanie o pół godziny , a Zamur o godzinę .
                Mam również dziwne odczucia w głowie przez 2-3 godziny po antybiotykach
                .Delikatne bule ( trudno to nazwać bulami raczej dyskomfort ), większe otępienie
                , uczucie ciepła w głowie .Natężenie jest zmienne , zależy od dnia .
                Pozdrawiam .
    • m1oonia Re: zaczynam walkę:) 01.10.08, 14:05
      Od prawie 2 tyg. mam zwiększoną dawkę abx, obecnie Viregyt K 1x1,
      Klabax 1x2, Unidox 2x2, Tini 1x2, Zamur 2x2. Troche tego dużosad Aby
      było jeszcze gorzej kupiłam zamiennik na Zamur. Od paru dni
      wymiotuje po Xorimaxie( zamiennik Zamura ). Napisałam do dr.Ciekawe
      co dalej. Z tymi wymiotami to w ulotce było napisane o tym w
      skutkach ubocznychsadszok! To co mi aktualnie dokucza to lewy staw
      biodrowy i lewe oko( boli i czasami widzę jak przez mgłę). Martwi
      mnie to bardzo bo nigdy nie miałam problemu z oczami. Wszystko
      zaczeło się w lutym, po ugryzieniu w sierpniu przez kleszcza. To juz
      6 miesiac leczenia. Poprzedni był dużo lepszy...mam nadzieję, ze to
      kiedyś się skończy...
      • m1oonia Re: zaczynam walkę:) 04.12.08, 15:54
        Witam,
        długo się nie odzywałam- nawał pracy?może nie chciałam się dołować i
        nie zagladać tu..?
        Listopad był dla mnie spokojnym miesiącem, oprócz lewego stawu i
        zmęczenia, które się pojawiło własciwie nic się nie zmieniło. Od
        grudnia mam klolejny zestaw:
        Viregyt K
        Unidox,tini,zamur,azitrox, fruconazol, nystatyna+ suplementy i
        probiotyki.
        Coś sie ruszyło, zmniejszył sie ból stawowy, ale powróciły lekkie
        dreszcze. Oczy lepiej.Chciałabym by było już z górki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka