17.05.08, 21:15
Natknelam sie na artykul o porfirii, ale nie wtornej, tylko
wrodzonej.

Opis przypadku:
23-letnia kobieta trafiła na oddzial neurologiczny z oslabieniem
sily miesniowej konczyn. Od kilku dni dretwialy jej konczyny, a od
dnia wczorajszego nie mogla juz nic podniesc i miala problemy z
chodzeniem. Pojawiaja sie zaburzenia czucia, nudnosci, depresja,
lęk. Czesto pojawia sie bol brzucha, bladosc, problemy ze skora
wyeksponowana na slonce. Pacjentka leczyla sie na depresje, unikala
wychodzenia z domu, kontaktow z ludzmi.
Rezonans i badanie plynu mozgowo-rdzeniowego - prawidlowe.
Zlecono badanie poziomu porfiryn - wyniki wskazaly na porfirie.
Atak wywoluja: swiatlo sloneczne,alkohol,niektore leki, chemikalia
(farby, kleje), infekcje wirusowe, stres, hormony.

Zaz pisala wiele razy o porfirii nabytej (wtornej), pojawiajacej sie
w czasie leczenia cpn. Nie wiem, czy obie porfirie maja cos ze soba
wspolnego, ale...

Moze warto zbadac poziom porfiryn?
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka