Dodaj do ulubionych

Kolejny naznaczony

23.05.08, 17:56
Witam serdecznie. Od kilku tygodni Wam kibicowałem. Przedwczoraj
zostałem przymusowo wcielony do tutejszego klubu.Otrzymałem wyniki z
CBDNA Poznań i IMW Lublin.

Borrelia burgdofrei sensu lato pozytywny 400 kopii DNA/1ml
Babesia divergens pozytywny
Babesia microti negatywny
Bartonella henselae negatywny
Mycoplasma pneumoniae
test ELISA IgM ujemny
test ELISA IgG dodatni 14 NTU/ml
Chlamydia psittaci ujemny
Chlamydia trachomatis ujemny
Chlamydia pneumoniae ujemny
Bartonella quintana ujemny
Bartonella henselae ujemny
erlichioza ujemny
jersiniozy ujemny

Klikumiesięczna tułaczka po lekarzach zakończyła się u dr Beaty w
Krakowie. Leczenie rozpocząłem 7 maja. Tetracyclina, Tinidazol,
Duomox plus liczne 'wsparcie'. Kolejna wizyta z gotowymi wynikami
pod koniec maja. Pozdrawiam wszystkich walczących.
Obserwuj wątek
    • luna-3 Re: Kolejny naznaczony 23.05.08, 18:42
      Wytrwalosci Ci zycze w tej walce,bo to chyba jest nam wszystkim
      najbardziej potrzebne i bardzo duzo optymizmu.Jesli mozesz napsz jak
      dlugo chorujesz i jakie masz objawy.Pozdrawiam i trzymam kciuki
      Gabrysia
      • beti_2 Re: Kolejny naznaczony 23.05.08, 19:08
        Dobrze że kilka miesiecy a nie lat...
    • eva-79 Re: Kolejny naznaczony 23.05.08, 20:25
      Witaj wsród spokrewnionych z kleszczemwinkNapisz cos wiecej o sobie i
      swojej chorobie.
      • mariano_84 Re: Kolejny naznaczony 23.05.08, 20:47
        Widze, że jestes kolejna osoba z babesia;/ Za jakis tydzien równiez bede mial wyniki pcr w tym kierunku...Cięzka sprawa jezeli chodzi o $.
    • lr2 Re: Kolejny naznaczony 25.05.08, 21:55
      "Żywicelem" kleszczy zostałem prawdopodobnie w 2005/2006 roku. Żona twierdzi, że pamięta moje wcześniejsze "spotkania". Pamięć ma tego nie zanotowała - może to też borreliasmile
      W przeciągu kilku dni miałem dwie wizyty - symetrycznie, tuż nad gumeczką od majtek (dobrze, że nie nosiłem boksereksmile. Poczułem intruzów podczas kąpieli. Zonka usunęła robactwo sprawnie, ma doświadczenie w pielęgnacji naszej suni.
      Nie było rumienia, więc zbagatelizowałem sprawę. Jedna ranka była opuchnieta przez pewien czas i swędziała. Sprawa przycichła.
      Z perspektywy czasu, bogatszy o wiadomości z forum, przypominam sobie, że zaczęły pojawiać się rózne symptomy:
      - dokuczliwe,poranne drętwienie małych palców u rąk
      - poranne bóle mięśni (efekt grypy)
      - bóle prawej strony głowy
      - "migrujące" bóle stawóaw rąk, nadgarstka (nagle upuszczone przedmioty)
      - refluks
      - nadwrażliwość na dźwięk
      - zapominanie słów
      - obniżony nastrój, niechęć do pracy - miesiąc przd diagnozą usłyszałem od żony, że zachowuję się tak, jakbym kończył sprawy na ziemi i szykował się do śmierci
      - ból stopy (zacząłem kuleć - nienormalnie ścierałem podeszwy)

      Ten ostatni element stał się poczatkiem moich zmagań. W ciągu 6 miesięcy oglądało mnie pięciu róznych specjalistów, byłem prześwietlony wzdłuż i w poprzek. Ostani - reumatolog- po drugiej wizycie wspomniał o kleszczach. Zlecił badanie. Wykonano (ELISA)w moim miasteczku i we Wrocławiu. Obydwa laboratoria - wynik ujemny. Lekarz zakaźnik z przychodni w informacji do mojego rodzinnego - nie wymagam leczenia farmakologicznego. Zacząłem powątpiewać w wyniki moich badań po lekturze tego forum. Na "szczeście" kolega mojej córki kończy kurację i zasugrował wizytę u dr Beaty. Pojechałem. Na podstawie wywiadu zaproponowała kurację i zleciła badania. Teraz mam już wyniki. Nie wyglądają różowo.
      Morał z mojej bajki. Warto zainwestować w sensowne badania. Leczenie na ślepo lub jego zaniechanie (błędne wyniki standardowych badań)- błądzenie i "wyższy kosztorys".

      Obecnie dominują objawy stawowe.Bolące:
      obydwie stopy (dwa "kiełbaskowate" palce) - trudności z chodzeniem, stawy skokowe, biodrowe,
      prawa ręka - łokieć, bark, mały palec
      kręgi szyjne
      okolice mostka (ból przy kaszlu i głębszym oddechu).
      • lr2 Re: Kolejny naznaczony 01.06.08, 17:04
        Jestem po wizycie. Wczoraj rozpocząłem walkę z babeszjozą i mykoplazmozą. Malarone + Azitrox. Oby się udało.
        • moroszka_75 Re: Kolejny naznaczony 09.06.08, 09:38
          Hejka, i jak tam po kolejnej serii tini? Był herx? Żyjesz? smile
          • lr2 Re: Kolejny naznaczony 09.06.08, 13:47
            Żyje, żyje. Na razie spokój. Bardzo cicho odpowiem, że pierwotniaki chyba obrywają, bo pierwszy raz od 35 dni przestał boleć mnie jeden ze stawów (nawet opuchlizna się zmniejszyłasmile. Jak widać dopiero po tysięcznej tabletce coś pozytywnego zaczyna się dziać. Pozdrowionka
            • moroszka_75 Re: Kolejny naznaczony 09.06.08, 14:03
              Super smile
              Trzymam kciuki za pozotałe stawy smile
              Mój bark nadal boli ale się przyzwyczaiłam bo to i tak nic w
              porównaniu z zimą bólu barku, jesienią bólu stopy i latem bólu
              kręgosłupa :]
              • lr2 Re: Kolejny naznaczony 09.06.08, 16:07
                moroszka_75 napisała:
                z zimą bólu barku, jesienią bólu stopy i latem bólu
                > kręgosłupa :]

                Ech, moroszka_75 takeś to napisała, że niektórzy mogą Ci nawet tego zazdrościć!
                (ja to chiba niewink
        • lr2 Wygrana potyczka? 18.07.08, 13:47
          Dostałem wyniki CBDNA. Babesia divergens - negatywny.
          Sześć tygodni Malarone (10 dni dochodziłem do pełnej dawki). Mam
          nadzieję, że dalsza batalia będzie pomyślna.

          Teraz trzymam kciuki za żonkę. Oby jej się też udało.
          • moroszka_75 Re: Wygrana potyczka? 18.07.08, 18:16
            Brawo smile)
            Jakie leki teraz będziesz brał? I czy poprawiło się coś ze stawami?
            Albo chociaż przestało się pogarszać? suspicious
    • lr2 Mała prośba o pomoc 10.06.08, 07:56
      Od kilku dni biorę znowu serię tinidazolu. Godzinę po łyknięciu
      tabletki w ustach cierpko, gorzko, metalicznie. Nie pomaga jogurt,
      kefir. Można temu zaradzić?
      • swigonka Re: Mała prośba o pomoc 10.06.08, 08:53
        orbit bez cukru. jak się czujesz na zestawie na babeszie?
        • moroszka_75 Re: Mała prośba o pomoc 10.06.08, 08:56
          A nie czujesz słodkości? Bo ja od 3 dni czuję tak nasiloną słodycz
          we wszystkim co jem że aż odrzuca... pomaga mi zielona herbata z
          dużą ilością cytryny.
          • lr2 Re: Mała prośba o pomoc 10.06.08, 09:14
            Nie mam jeszcze słodowstrętu(?). Zielona herbatka niestety odpada -
            potęguje gorycz, fe!
        • lr2 Re: Mała prośba o pomoc 10.06.08, 09:10
          Dzięki, spróbuję pożuć. Docelową dawkę Malarone osiągnąłem dopiero
          dzisiaj (11 dzień). Od przedwczoraj wydaje mi się, że coś drgnęło.
          Dr Beata prosiła, abym jadł tabletki z dużą ilością tłuszczu np.
          smalcu. Ciężko pałaszować Wasę ze skwarkamisad Oj, cieplutki chlebek,
          to by bylo to!
          • swigonka Re: Mała prośba o pomoc 10.06.08, 09:17
            waza ze smalcem...łe!
            trzymam kciuki! żeby drgało skutecznie!
          • 56kaska Re: Mała prośba o pomoc 10.06.08, 10:09
            Witam, proponuję położyć na tę Wasę ze skwarkami plastereczki ogórka
            małosolnego najlepiej zakwaszonego w domu. Próbowałam, dobre.
            Pozdrawiam.
            • lr2 Re: Mała prośba o pomoc 10.06.08, 10:32
              Zbyt piekne, aby bylo prawdziwe z tymi małosolnymi. Coś tam w nich
              jeszcze fermentuje. Wolę nie.
        • stachenka Re: Mała prośba o pomoc 10.06.08, 15:42
          Orbit bez cukru jest słodzone ksylitolem. Odpada!
          • stachenka Re: Mała prośba o pomoc 10.06.08, 15:45
            W zamian można Cholinex bez cukru, Propolki bez cukru, Isla cassis, Isla mint.
            • lr2 Re: Mała prośba o pomoc 10.06.08, 20:42
              Dziękuję. Jutro wypróbuję te specyfiki. Pozdrawiam
    • lr2 Re: Kolejny naznaczony 24.06.08, 23:00
      Przyszły wyniki (PCR) mojej żonki z Poznaniasad
      borrelia - negatywny
      babesia divergens - pozytywny

      Wielka smuta.
      Brała 4 dni citrosept. Czy to możliwe, żeby uchowała się bez borelki, jeśli "poczęstowałem" ją babesią?
      Tracę grunt.

      • zocha_30 Re: Kolejny naznaczony 25.06.08, 09:42
        To chyba ciezko kogos zarazic jak babesia podobno tylko w krwinkach
        czerwonych zyje. Transfuzji w rodzinie nie mieliscie?
        A moze co z wynikami sknocili?
        • moroszka_75 Re: Kolejny naznaczony 25.06.08, 10:32
          A czy żona ma jakieś babeszjowe objawy?
          Jak w ogóle przebiega kuracja? Jak długo zamierzasz brać Malarone?
          • lr2 Re: Kolejny naznaczony 25.06.08, 14:29
            Transfuzji nie było.

            Malarone zażywam od 20 dni. Poczatkowo miałem wrażenie, iż opchlizny
            niektórych stawów sie zmniejszają oraz zmniejsza się ich bolesność.
            Obecnie nie widzę skutków działania leku (swoja drogą objawy borreli
            i babesi są podobne, więc nie bardzo wiem na co mogę liczyć).
            Kuracja miała trwać miesiąc (zobaczymy) i powrót do walki z borelią.

            Moja żona ma problemy ze stawami barkowymi, biodrowymi, palców u
            rąk. Mam przeczucie, że nosi w sobie również borelizę.

            Wczoraj poszedłem z psem do weterynarza, aby również zbadać mu
            krew. Gdziesz czytałem o bezobjawowej babesi u psiaków (czyżbym się
            nakręcał?).
            • moroszka_75 Re: Kolejny naznaczony 25.06.08, 15:20
              Też liczę na to że będę mogła zakończyć kurację Malarone po m-cu ale
              uzależniam to od wyników kontrolnego PCRa suspicious
              Żonie współczuję sad
              Mam jeszcze pytanie o mykoplazmy - jakie leki mają to zwalczyć z
              tych które bierzesz obecnie - Azitrox?
              • lr2 Re: Kolejny naznaczony 25.06.08, 15:58
                Podobno Azitrox (w ulotce leku jest mowa również o pierwotniakach)
            • lr2 Re: Kolejny naznaczony 01.07.08, 22:28
              Czuję się osaczony!

              Przyszły wyniki badań psa - borrelia (ELISA IgM dodatni)

              No to chronologicznie:
              ja - borrelia, babesia divergens, mykoplazmoza
              żona - babesia divergens
              pies - borrelia

              Dzieci są dorosłe, goszczą u nas co dwa tygodnie. Nie mam odwagi zaproonować im badań
              • anyx27 Re: Kolejny naznaczony 01.07.08, 22:47
                A myslalam, ze tylko u nas taka dziwna sytuacja! ja mam w badaniach
                na plus borelke, bartonelle, mykoplazmy, jersinioze i chlamydie.
                moja corcia, ktora ma to ode mnie, ma tylko babeszje (ja mam w
                badaniach ujemna), nie ma boreliozy (przynajmniej w badaniach). jest
                bezobjawowa. czyli mozna sie zarazic babeszja. maz badal tylko
                borelke-ujemna.
                • lr2 Re: Kolejny naznaczony 02.07.08, 20:30
                  No, z tym zarażeniem babesszją to chyba przesadziłaś. Bardziej prawdopodobny jest kontakt np. z nimfami podczas wspólnych wędrówek.
                  • anyx27 Re: Kolejny naznaczony 02.07.08, 20:51
                    no wiesz, jesli z 3-miesiecznym dzieckiem mozna wedrowac, to na
                    pewno. ale moje dziecko ma to ode mnie na 100%. nie wiem, skad takie
                    przekonanie, ze przesadzam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka