Dodaj do ulubionych

błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacje.

09.06.08, 15:43
Mąż ma od 2-go czerwca rumień,wczesniej ukąsił go kleszcz,poradnia
100 km,ale przyjęcia w listopadzie.Lekarz rodzinny przepisał 6 tabletek
Sumamedu i stwierdził,że to jest koniec leczenia,bo efekt jest taki
jak przy 3 tygodniach.Skontaktowałam się ze specjalistą ze Szczecina,
jutro nas przyjmie,bo chce zobaczyć rumień,zaleca też badania Elisa,
na tym forum przeczytałam,że trochę z tym badaniem należy poczekać.
Na forum stowarzyszenia boreliozy nie doczytałam się o czasie tego
badania,wiem już o WB.o badaniach w Poznaniu,ale nigdzie nie znalazłam
odpowiedzi na moje pytanie.Proszę porazcie co robić,czy
lekarz rodzinny miał prawo odmówić dalszej kuracji antybiotykami?
Mam w związku z tym jeżdzić 100 km,żeby dostać antybiotyki od specjalisty?Czy
po obejrzeniu rumienia może już coś stwierdzić.
Bardzo się denerwuję i może piszę zbyt czaotycznie,ale poradżcie.
Obserwuj wątek
    • stachenka Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 09.06.08, 16:02
      W FAQ co najmniej 3x podana jest informacja, że potrzeba min. 6 tygodni na
      wytworzenie się przeciwciał. Po takim czasie od ukąszenia można robić badania na
      przeciwciała (ELISA, WB). Wcześniej to nie ma sensu (o ile ELISA w ogóle
      kiedykolwiek ma sens).

      > Czy po obejrzeniu rumienia może już coś stwierdzić.
      Może, pytanie brzmi: czy zechce.
      • swigonka Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 09.06.08, 16:07
        witaj.
        kleszcz+rumień= borelioza. i nie daj sobie wmówić, że 3 tabletki czy
        nawet 3 tyg antybiotyku wystarczą. mamy tu wielu "osobników" z
        zaleczoną a nie wyleczoną boreliozą własnie w ten sposób. teraz
        choroba jest już u nich rozsiana i mają komplet objawów. elisa=
        wyrzucony pieniądz. kontaktuj się z naszym lekarzem z forum. do
        działa!
        • kkkkk4 Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 09.06.08, 16:35
          Macie szanase unikna ciężkiej choroby, ale decyzja musi być szybka i
          desperacka. Twój mąż musi dostać doksycykclinę w duzej dawce (chyba
          2grna dzień czyli 4 tabletki- ale sprawdź bo nie pamietam) przez
          conajmniej 6 tygodni. Jak to zdobędziesz to pozostawiam Twojej
          fantazji i wysiłkowi. Raczej żaden lekarz rodzinny Ci teakiej ilości
          leku nie wypisze, zakaźnik- też wątpię. Pozozstaje tylko któryś z
          lekarzy z forum (warszawa, bielsk) lub "kombinejszyn" czyli znajomy
          lekarz, lub bieganie po kilku poradniach i koelkcjonowanie recept
          zeby uzyskać odpowiednią dawkę. Lekarze wmówią Wam, ze takie
          leczenie to pewna śmierc- zniszczenie wątroby. Nic bardziej mylnego-
          wszyscy tu na forum leczymy sie dłuzej i ostrzej- bo w wiekszosci
          przegapiliśmy etap rumienia. Na czytanie FAQ nie bardzo masz czas.
          Bakteria szybko przedostaje sie do mózgu a wtedy to już leczenie
          miesiacami....wiec decyduj sama- tylko pamietaj o konsekwencjach.
          • klematis7 Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 09.06.08, 16:41
            podpisuje sie pod tym, co napisane wyzej, tylko dawka doxy 400mg
            (2x2 tabletki). I z doxy uwaga na slonce!!! Bo poparzy!!!
            • beza5 Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 09.06.08, 16:52
              Bardzo Wam dziekuję,ale jak ja mam się skontaktować z lekarzem na tym
              forum?Jestem kompletnie zielona.Uważacie,ze lekarz"zakaznik"nie da
              odpowiedniej dawki antybiotyku?To gdzie się ma udać chory czlowiek?
              • klematis7 Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 09.06.08, 16:55
                nie da sad.I na tym polega paranoja tej choroby i tragedia chorych sad.
                Tu bedziesz miala chyba najblizej:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=70842833
              • stachenka Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 09.06.08, 18:14
                Często zakaźnicy nie tylko nie dają odpowiedniej dawki antybiotyku, ale wręcz
                nie dają żadnej. I twierdzą, że nie ma choroby, tam gdzie ona ewidentnie jest
                (pełno-objawowa, potwierdzona testami).
                • beza5 Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 09.06.08, 19:14
                  Widzisz,ja jutro jadę z mężem do specjalisty,ale nie wiem czy to
                  "zakażnik"adres dostałam z informacji medycznej z Poznania.
                  Z rozmowy telefonicznej wynikało,że leczenie antybiotykami,ale
                  była mowa też o Elisie.Na forum piszecie,że za wczesnie i,że szkoda
                  pieniędzy,nikt ich nie ma za dużo.Jutro zobaczymy.Pozdrawiam.Dziękuję.
                  • stachenka Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 09.06.08, 19:26
                    Jeżeli to lekarz z Narodowego Funduszu Zagłady, to ELISA powinna być za darmo!
                    Kiszki mi się przewracają! na myśl, że miałabyś z zalecenia lekarza robić
                    bezsensowne badania za własne pieniądze.
    • kkkkk4 Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 09.06.08, 19:26
      W Poznaniu nie ma lekarza dobrze leczącego boreliozę. Odezwij się
      jutro, ale raczej dostaniecie leczenie krótkie, albo żadne. Jeśli
      wspomnisz doktorowi o internecie pewnie powie, że tam tylko banda
      oszołomów i samobójców, któzy się trują antybiotykami. Polska służba
      zdrowia zleca standardowo badanie testem elisa a o jego przydatności
      mozesz poczytać forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=26140&w=22932466&a=25642505
      Jeśli mąż miał rumień to nie potrzbea żadnych testów tylko szybkiego
      dobrego leczenia.
    • swigonka Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 09.06.08, 19:42
      może to Cię przekona
      dziendobrytvn.onet.pl/1481574,zdrowie.html
      psn Jarek też był u takich "lekarzy"
      • michal056 Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 09.06.08, 21:18
        Tego rodzinnego należałoby oskalpowac.
        • stachenka Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 09.06.08, 23:13
          W takim razie większość rodzinnych w tym kraju kwalifikuje się do oskalpowania?

          -
    • patti-is-me Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 09.06.08, 23:20
      Ja jestem ze Szczecina i trochę tu przeszłam - zapewniam, że nie znajdziesz tu
      specjalisty od borelki, są tylko pseudospecjaliści, którzy wmówią Ci nerwice i
      powiedzą, że PCR to oszustwo...
      • beza5 Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 11.06.08, 17:51
        Witajcie!Jestesmy już po wizycie w Szczecinie,krew na Elise oddana,zapisane doxy
        2 razy po 100 mg i jakieś leki osłonowe.
        Wiem,że to chyba dawka za mała,co ma brac jeszcze za witaminy?ja to
        mocno przeżywam,ale mąż się uspokoił po rozmowie z doktor.
        "obmacała"go dokładnie i stwierdziła,że może nie będzie tak żle.
        Pozdrawiam.
        • swigonka Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 11.06.08, 18:03
          za mała! a ta lekarka- srata tata! i tyle. mówiliśmy Ci o Elisie....
          Wasz wybór.....
        • fionka21 Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 11.06.08, 18:06
          Mąż dostał dawkę pediatryczną. Powinien brać 400 mg dziennie przez 6-8 tygodni.
          Zaufanie do uspokajająco-obmacującej lekarki może go kosztować zdrowie.
          Poczytaj kilka wątków, to zrozumiesz...
          Pozdrawiam, Anka
        • stachenka Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 11.06.08, 18:16
          Dawka za mała!

          > stwierdziła,że może nie będzie tak żle.
          Jej na pewno nie.

          Niech mąż biorąc doxy uważa na słońce, choć moim zdaniem w ogóle bez sensu to
          łykać w takiej dawce.




          ***
          > "obmacała"go dokładnie i stwierdziła,że może nie będzie tak żle.
          Tak przy żonie?! surprised wink
          • swigonka Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 11.06.08, 18:26
            a rentgen w dłoniach czy co?
            rany tyle tu dobrych rad otrzymałaś a bagatelizujesz sprawę. właśnie-
            poczytaj kilka historii, najlepiej daj je mężowi. przemyślcie
            jeszcze raz swoją decyzję. szkoda zdrowia a czas tez jest tu
            BAAAAARDZO cenny.
          • truethompson Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 11.06.08, 18:27
            Bylo juz kiedys na forum, ze zbyt mala dawka potrafi wrecz pogorszyc
            przebieg choroby i nasilic infekcje ukladu nerwowego, a chorzy
            lepiej na tym wychodza jezeli nie lecza choroby wcale niz zbyt
            malymi dawkami.
            • kastom55 Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 11.06.08, 18:37
              Jeśli tak mąż będzie się leczył to za jakiś czas będzie miał
              przewlekłą boreliozę, którą leczy się trudniej i o wiele
              dłużej...mój mąż też leczył się kilkanaście lat temu doxy przez 14
              dni...powiedziano mu że jest wyleczony, czuł się coraz gorzej i
              gorzej (w końcu nie może już normalnie funkcjonować) i nie wiedział
              dlaczego, a teraz będzie leczył przewlekłą boreliozę...miesiącami a
              może latami...
              Macie szansę na szybkie wyleczenie jeśli podejmiecie je szybko i
              właściwie, nie zwlekajcie, pozdrawiam Kasia.
              • beza5 Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 11.06.08, 19:07
                Ja wiem,że za mała,piszę Wam tylko ile przepisała.Dozować będziemy
                więcej,Elise zrobiliśmy,bo nie rozmawiałaby z nami,zrozumcie,nam
                chodziło o czas i wypisanie antybiotyku.Pytałam o witaminy,bo nie
                wszystkie można brać.Dziękuję.
                • franiolek1 Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 12.06.08, 09:51
                  Maz moze brac multi-witaminy. W tej chwili witaminy nie sa
                  podstawowym problemem.

                  Fajnie, ze macajaca lekarka dobrze wplynela na psychike Twojego
                  meza, ale to nie ona bedzie sie zajmowac Twoim mezem, gdy bedzie
                  cierpiec, nie mogac wstac z lozka.

                  Wiec Ty badz madrzejsza od lekarki, i szybko skontaktuj sie z
                  lekarzem, ktory umie leczyc borelioze. On moze nie bedzie macal, ale
                  dostaniesz recepte na odpowiednia dawke antybiotyku.

                  Bo co z tego, ze zwiekszysz dawki, jak potrzebujesz leku na dluzej,
                  wiec i tak masz problem.
                  A po co ta Elisa? Przeciez lekarka chyba i tak uznala meza za
                  chorego jezeli przepisala antybiotyk. To co zmieni pozytywny wynik
                  Elisy?

                  Zadzwon do dobrego lekarza, umow meza i zrob PCR w Poznaniu. Jezeli
                  posluchasz macajacej lekarki, to jest duza szansa, ze zaprzyjaznimy
                  sie na tym forum na dluzej.
                  • beza5 Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 12.06.08, 13:03
                    Dlaczego uważasz,że mąż będzie chorował parę lat.
                    Lekarz rodzinny odmówił wypisania recepty na dalsze leczenie
                    antybiotykami.Zgłosiłam problem w cenrum medycznym,gdzie podano mi doktor jedyną
                    od boreliozy na terenie całego województwa.Jak umawiałam
                    sie na wizytę,to przekazała,że ma byc zrobione badanie na Elisę,to
                    zrobiliśmy,dostaliśmy również od niej antybiotyki,tak jak pisałam,żle
                    się może wyraziłam t."omacywanie"chodziło mi,że sprawdzała
                    śledzionę,wątrobę,węzły chlonne.Człowiek przede wszystkim szuka specjalisty,a
                    póżniej wsparcia na forum,przykro mi,że tak zostałam potraktowana.Dziękuję Wam
                    bardzo i przepraszam,że zabrałam cenny czas.Pozdrawiam.
                    • jmgpk6 Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 12.06.08, 13:28
                      Witam.Beza nie obrażaj się,bo leczenie aby było skuteczne musi być
                      naprawdę radykalne,antybiotyki różne i odpowiednie dawki.Przeczytaj
                      spokojnie tzw.FAQ(inf.na 1.stronie)a wiele ci się wyjaśni i nie
                      denerwuj się.Lekarz z wątku "lekarz z Warszawy " byłby chyba
                      najlepszym kontaktem do leczenia.jmgpk6
                    • franiolek1 Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 12.06.08, 13:30
                      Przeczytalam jeszcze raz to co Ci napisalam, bo nie bardzo
                      zrozumaialam czy odpisujesz na mojego maila....

                      Ja Ci nie powiedzialam, ze Twoj maz bedzie chorowal pare lat. Ja Ci
                      powiedzialam, ze jesli nie bedzie porzadnie leczony, to ma szanse na
                      rozwiniecie choroby. A taka jest prawda, nawet jezeli nie jest zbyt
                      mila do uslyszenia.
                      Statystycznie to tak wyglada. Osoby, ktore dostaja leczenie
                      standartowe, takie jak Twoj maz czyli doxycyklina 200 przez trzy
                      tygodnie, maja bardzo duza szanse, ze choroba sie rozwinie po jakims
                      czasie.
                      I tak jak Ci juz pisal truethompson chyba: lepiej w ogole sie nie
                      leczyc niz leczyc zle. Bo - leczenie slaba dawka antybiotykow oslabi
                      jedynie uklad odpornosciowy i organizm nie bedzie nawet troszke
                      walczyl z infekcja. A dawka antybiotyku jest zbyt mala by starczylo
                      na zabicie bakterii.
                      Dlatego, jest duze ryzyko, ze przy tym leczeniu choroba wroci.
                      Oczywiscie, mozecie tez grac w totka i probowac - moze przejdzie
                      bokiem. Taka szansa tez istnieje.
                      Co do Elisy, to juz nie bede tlumaczyc. Powinnas przeczytac FAQ -
                      tam jest to dobrze opisane.
                      Mysle, ze zawiodlas sie, bo nasze odpowiedzi na forum odstawaly od
                      dobrego humoru, ktory mialas po wizycie u pani doktor.

                      Wsparcie na forum polega na tym, ze dzielimy sie nasza wiedza - i
                      tak wlasnie sie stalo i w Twoim przypadku. Nie wydaje mi sie, ze
                      zostalas zle potraktowana.
                    • likorek Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 12.06.08, 13:35
                      "jedyną od boreliozy na terenie całego województwa" - oto jkaich
                      mamy specjalistów i to jedynego. Ręce zalamać! Gdzie ci lekarze się
                      uczą, kazdy specjalista ma obowiązek brać udzial w 3-4 konferencjach
                      rocznie i się doszkalać - gdzie te konferencje, kto je organizuje i
                      jak się doszkalają. Ciekawe czy pani doktor zna j. angielski?
                    • rrrenifer Re: błagam o pomoc,bo dostaję sprzeczne informacj 18.08.08, 07:51
                      Beza zrobiła badanie, bo to jedyna droga do lekarza, który raczył wypisać
                      receptę i to szybko. To też jest metoda. Jeśli ma zadziałać, to może warto.
                      Napisała, że dawki chcą przyjmować odpowiednie (forumowe). To też dobrze. Teraz
                      głównym problemem jest znalezienie lekarza, który wypisze następną receptę,
                      zanim poprzednia się skończy. Nie można przecież powiedzieć, że nic sobie z
                      uzyskanych rad nie robiła. Działała jak mogła w swojej sytuacji.
                      Beza. Teraz czas na ciąg dalszy. Szukaj lekarza od leczenia, tego prawdziwego.
                      Jesteście na początku choroby. Nie pozwólcie, żeby to draństwo po kawałeczku
                      odbierało radość życia...
                      Posłuchaj rad z forum, nawet jeśli wydają się szorstko napisane. To tylko wynik
                      doświadczeń Twoich poprzedników i chęć ostrzeżenia Was przed konsekwencjami źle
                      leczonej choroby.
                      Nie marnujcie czasu i działajcie. Powodzenia.
    • swigonka ręce opadają 12.06.08, 13:50

      kobieto! masz tyle szczescia, że trafiłaś tu tak szybko, a
      bagatelizujesz sprawę i lecisz jak ćma do ognia! poczytałaś kilka
      historii? nic Ci to nie daje do myślenia? zgadzam sie z franiolkiem-
      nikt Cię tu źle nie potraktowa, chyba, że mówienie prawdy to grzech.
      walę sie w pierś w takim razie. ta wasza specjalistka od boreliozy
      to .....tyle brzydkich słów! skoro na podstawie badania
      stwierdzającego, że mąż nie ma powiększonej sledziony stwierdziła,
      że nie ma i boreliozy to tylko pogratulować! uncertain
      każdy z nas podejmuje decyzję. Wasza jest niestety błędna, ale jest
      Wasza. pozostaje nam tylko ...sama nie wiem co?
      może życzyć powodzenia- bo wierz mi- będzie Wam baaaardzo potrzebne!
      • franiolek1 Re: ręce opadają 12.06.08, 14:15
        Mam gore prasowania na cale popoludnie, wiec prasuje i mysle.
        I nagle mnie olsnilo, ze beza jest jeszcze na etapie: z choroba
        idzie sie do lekarza, on stwierdza, bada i leczy. A potem idzie sie
        na forum, by sie podtrzymywac na duchu i wymieniac maile o chorobie.

        Beza, musisz poczytac to forum, musisz poczytac FAQ- borelioza jest
        dosc specyficzna choroba - pacjent czesto wie wiecej od lekarza.
        Lekarze bardzo niewiele wiedza o boreliozie, nie znaja diagnostyki,
        nie znaja zawilosci testow, nie znaja leczenia.
        Najczesciej powtarzaja to czego nauczyli sie na studiach, a od tego
        czasu wiele sie zmienilo. Wiele artykulow wychodzi po angielsku i
        lekarze nie maja do nich dostepu.

        To forum nie zostalo stworzone by sie wspierac jedynie na duchu (
        choc i taka ma role), ale glownie chodzi nam o szerzenie informacji
        o boreliozie. Najczesciej sa to informacje zza Oceanu, choc i w
        Europie zdarzaja sie ciekawe teksty malenkich grup naukowcow...

        Dlatego moze, bylas zdziwiona tym co tutaj zastalas.

        W boreliozie, nie mozna zdac sie na specjaliste polecanego przez
        przychodnie. Czy nawet na lekarke, ktora Ci sie wydaje solidna i
        dobrze zbadala brzuch czy wezly.
        Trzeba szukac, czytac, uczyc sie i potem drazyc ten temat by
        wiedziec jak najwiecej i byc pewnym swoich decyzji.
        Pozdrawiam i mam nadzieje, ze sie odbrazisz.
        • nataszkam Re: ręce opadają 12.06.08, 18:20
          franiolek1 napisała:

          > Mam gore prasowania na cale popoludnie, wiec prasuje i mysle.
          > I nagle mnie olsnilo, ze beza jest jeszcze na etapie: z choroba
          > idzie sie do lekarza, on stwierdza, bada i leczy. A potem idzie
          sie
          > na forum, by sie podtrzymywac na duchu i wymieniac maile o
          chorobie.

          Joasiu, i gdzie ta Twoja neuroborelioza, cio?? Tekst na medal! Super
          ujęty problem! Normalnie skopiować jako pierwsze zdanie do FAQu i
          tekstu we wstępie na forum smile

          A Bezie dedykuję to, co jest w moim podpisiku:
          • swigonka Re: ręce opadają 15.08.08, 20:34
            up
            • nima1 Re: ręce opadają 15.08.08, 21:18
              Przeczytałam cały ten wątek z wielką ciekawością i naszła mnie pewna
              refleksja. A mianowicie, ja poniekąd rozumiem postawę Bezy, a z
              drugiej strony zgadzam się w całej rozciągłości z opinami wyrażonymi
              przez moich "przedmówców". Beza! ja jestem stosunklowo świeża na tym
              forum, bo pierwszy raz zajrzałam tu w kwietniu. Opinie osób, które
              wtedy odezwały sie na mój wpis z jednej strony bardzo mnie
              zaskoczyły i ucieszyły, ale był taki moment, że nachodziła mnie taka
              złość i żal: dlaczego oni wszyscy walą mi prosto z mostu, że jestem
              chora i muszę się leczyć, że objawy mówią same za siebie, a zdrowie
              i życie ma się tylko jedno. Przecież jescze nic nie jest
              przesądzone, ja napewno nie mogłam nic złapać od kleszcza. Z jedenj
              strony bardzo chciałam poznać diagnozę (po dwuletniej wędrówce od
              lekarza do lekarza), a z drugiej strony za żadne skarby świata nie
              chciałam uwierzyć, że doknął mnie problem chorób odkleszczowych. I
              tak naprawdę potrzebowałam "tylko" albo "aż" miesiąca, aby podjąć
              decyzje o leczeniu, a przyznam, że nie był to łatwy dla mnie okres.
              Obrałam dwie drogi, tzn. publiczna służba zdrowia zafundowała mi
              test Elisa (oczywiście ujemny), cała wizyta w Poradni Chorób
              Zakaźnych trwała może z 10 min. Nie czekając na wyniki tego testu
              wysłałam krew najpierw do Lublina, a później do Poznania - zgodnie
              ze wskazówkami osób z forum. W Lublinie wyszły mi trzy koinfekcje, w
              Poznaniu borelioza i babeszjoza ujemne. Wg opinii dr Piotra, z
              którym od początku nawiązałam kontakt i który od początku bardzo
              szybko odpowiadał na moje maile [wieeeelki człowiek smile))], wyniki
              świadczą, że na 100% miałam kontakt z zakażonym kleszczem i powinnam
              zacząć leczenie. 22 czerwca odbyłam wizytę u dr Piotra, a od 30
              czerwca rozpoczęłam leczenie. Beza, moja rada jest taka: nie ma się
              co obrażać na ludzi z forum, bo uwierz mi, że są to osoby, które
              naprawdę chcą pomóc każdej nowej zupełnie zdezorientowanej osobie na
              forum. Ja i wiele innych osób doświadczyło tego na własnej skórze,
              dlatego nie ma się co unosić honorem tylko rzeczowo oceniać sytuacę
              i korzystać z udzielonych rad, bo teraz patrząc z perspektywy, wiem
              jaką one maja wielką wagę. Pozdrawiam wszystkich wytrwałych, którzy
              dobrnęli do końca mojego wpisu smile))
              • tomiro_999 Re: ręce opadają 15.08.08, 22:14
                a ja powiem krotko: nie minie wiele czasu jak autorka posta tu wroci
                choc wcale zle jej nie zycze-oby Ci sie udalo ale masz nikle szanse z takim
                podejsciem
                • flork74 Re: ręce opadają 18.08.08, 08:01
                  Zgadzam sie z Toba Tomiro w zupelnosci!Z pewnym prawdopodobienstwem
                  to calkiem mozliwe,ten powrot.Do tego tradycyjnie-Pozdrawiam
                  Rodzinke!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka