Dodaj do ulubionych

borelioza czy nerwica?

10.06.08, 00:06
przypadek mojego syna
w 2001 roku kleszcz ugryzł mojego wtedy 2,5 letniego syna.po kilku dniach
zauważyłam rumień wędrujący poj.szybko lekarz,badanie (IgM +=0,837)lekarz
zlecił zinnat 28 dni.dziecko czuło sie dobrze ,nie zgłębiałam tego tematu,bo
uznałam że jest wyleczony.istotnie oprócz dość częstych przeziębień które się
skończyły jak ręką odjął po usunięciu migdała, był zdrowy.jednak co jakiś czas
myslałam o boreliozie i czytałam w internecie pojawiające się nowości.aby się
uspokoić zrobiłam testy IgG I IgM ,bo o innych nie słyszałam.było to w 2007
r-marzec(igg 19,00)i pani dr zleciła antybiotyk 3dni ,3 dni przerwa razy
3wyniki z 30 maja 2007=iGg12,6 bbu;igm2,7 bbu.stwierdziła że jest już ok,a ja
zaczęłam czytać i zastanawia się co robić i czy w ogóle coś robić.myślałam że
jestem przewrażliwiona,kilku lekarzy dało mi to do zrozumienia gdy szłam z
problemem uszu Oskara czy problemami ze skórą(zauważyłam że słabo słyszy i
zaczęłam robić badania ok. 1,5 roku temu,ale stwierdz. ze to na wysokich
częstotl.i na granicy normy więc obserwować i dać spokój,jesli chodzi o skórę
topo drapaniu a często to robił wychodziły mu i nadal wręcz takie blizny"pręgi
"i dość długo się utrzyymywały, leczony był telfastem ok.2-3 miesięcy bez
rezultatu i dałam spokój-grudzień2004 \styczeń 2005)teraz sobie przypomniałam
że też w tamtym czasie miał podsiniałe oczy i badałam kał na robaki -wszystko
ok.gdy dowiedziałam sie o testach dna to zrobiłam w pażdzier.2007 real-time
pcr-negatywny i się uspokoiłam ostatecznie.Oskar ma 9 lat ,uczy sie w 2 klasie
bardzo dobrze,jest bardzo wysportowany ,świetnie pływa-klasa pływacka ,mógłby
biegać od rana do wieczora....więc co?od około3 tygodni zaczął bardzo narzekać
na mdłości ,duszności,kołotanie serca,że coś mu stanęło w gardle że nie może
wziąć pełnego oddechu.wiązałam to z przeżywaniem I Komunii,bo jest
wrażliwy,ale 2 tyg.temu telefon ze szkoły , oskar mówi że się dusi,że coś mu
stanęło w gardle,myślałam że to panika,nerwy,że coś w szkole nie tak.wędrówka
po leryngologach,pediatra-patrzyli na mnie i kiwali głowami że to
nerwica.zaczełam w to wierzyć że jestmoże zazdro.o małego brata.itp... ale
mówiło oczach że ma plamki migające a gł.szare że go bardzo bolą,o kręgosłupie
,o innych nie związanych ,jest bardo smutny ,płaczliwy ,boi się śmierci,aha no
i ten okropny suchy kaszel,który nie daje mu spokoju,bóle serca
,kłucia,trzęsie się,łapie powietrze,do tego bóle głowy od jakiegoś czasu ale
niezbyt częste.zaczęłam myśleć intensywnie i wszystko mi się poukładało:od
ok.roku craz bardziej niegrzeczny,roztargniony,smutny
,niezadowolony,dziwny...długo by pisać.zaczęłam szukać w inernecie 3 dni
temu,weszłam na to forum i w miarę czytania paraliżował mnie strach...po
prostu wszystko sie zgadzało z zaawansowaną boreliozą.dziś zamówiłam zestaw z
poznania -zrobię wszystko(tak wyczytałam,bo to może te inne odkleszczowe),daję
mu 3 razy dziennie citrosept(20 kropli)i pojutrze wioze krew.nie wiem co
myśleć i robić tak sie boje o Oskara.błagam o nr tel."tych"lekarzy(dr
piotr,dr beata)co mam robić?prosze o rady?
agnieszka z bydgoszczy
Obserwuj wątek
    • truethompson Re: borelioza czy nerwica? 10.06.08, 00:50
      Sprawdz Bartonelle, Babesje i mykoplasmy
      • tosho Re: borelioza czy nerwica? 10.06.08, 01:03
        Koniecznie zrób to co Truethompson napisał.
        W CBDNA w Poznaniu robią babesję i bartonellę.
        www.cbdna.pl
        Z leczeniem dziećmi to bardzo delikatna sprawa - dobry i doświadczony lekarz to
        podstawa.

        Przeczytaj posty 484848a z tego forum.
        Ona lata ze swoim dzieckiem do dr-a Jones'a do USA - jest to najlepszy na
        Świecie pediatra od Boreliozy. Ponad 8000 dzieci leczył.

        • tosho Re: borelioza czy nerwica? 10.06.08, 01:05
          Rumień = zakażenie Boreliozą.
          Kurcze, ale ten Zinnat szybko był podany i to nawet na dłużej.

          Ale z tego co piszesz objawy dziecka są mocno niepokojące teraz.
    • elizabeta1 Re: borelioza czy nerwica? 10.06.08, 01:03
      I co Ci tu napisać...
      Ja co prawda w zeszłym miesiącu zakończyłam 14 miesięczne leczenie boreliozy, ale fakt jestem stara krowa w porównaniu do Twojego dziecka. Jakieś dwa lata przed leczeniem boreliozy zdenerwowałam się w pracy i złapał mnie jak to określił lekarz „książkowy przykład nerwicy”. Nie mogłam oddychać, dusiłam się, nie mogłam nic powiedzieć, a jak już mogłam szeptać to równo łzy leciały mi z oczu, nawet później jak opowiadałam przez zaciśnięte gardło lekarzowi, to równocześnie leciały mi łzy i się cała trzęsłam. Zalecił mi relanium, malarstwo na zrelaksowanie i wizytę u psychologa, bo może być tylko gorzej.
      Więc byłam u tego psychologa, bo faktycznie stwierdziłam że mam jakieś rozdrażnienie, nadwrażliwość i depresyjne nastroję, płacz na końcu nosa, straszne, przeszywające kłucia w klatce piersiowej, zapominania itd . Pani psycholog była chyba przereklamowana, bo ja spodziewałam się czegoś innego, chodziło jej chyba o odbębnienie kolejnej wizyty, ale jedną mądrość powiedziała, że nie widzi potrzeby żebym przychodziła, bo nie mam żadnej depresji tylko „obniżony nastrój”. Co prawda od tamtej pory bardzo się starałam zwracać uwagę na samopoczucie, ale i tak zdarzało mi się mieć ten „obniżony nastrój”
      Więc mam pytanie dlaczego od paru miesięcy w trakcie leczenia boreliozy i innych koinfekcyjnych bajerów nie mam żadnych „obniżonych nastrojów”, wiele problemów nie są problemami, a na wiele spraw patrzę zupełnie innymi oczami. Inaczej postrzegam rzeczywistość.
      Pozdrawiam i życzę Wam zdrowia
      Elżbieta
      • michal056 Re: borelioza czy nerwica? 10.06.08, 06:48
        Zinat nie jest dobrym antybiotykiem na wczesna Borelioze.To jest opinia lekarzy zakazników ze szpitala Wolskiego z którą sie zgadzam i pewnie jedyna. A objawy które opisujesz sa bardzo niepokojace.
    • eva-79 Re: borelioza czy nerwica? 10.06.08, 08:56
      Wiatj!
      Cóz nie jestem lekarzem i diagnoz stawiac mi nie wolno, ale powiem
      tak-moim zdaniem to nie nerwica.Zrób badania w Poznaniu i radze za
      jednym pobraniem wysłac tez krew do Lublina na mykoplazmy, erlihioze
      i yershinioze-tych Poznan nie robi.Mysle,ze po otrzymaniu wyników
      duzo sie wyjasni.A tymczasem nie zamartwiaj sie, trafiłas tytaj wiec
      jestes juz na dobrej drodze, jesli choroba sie potwierdzi nie
      stracisz juz czasu na nioedpowiednie leczenie.
      Z tego co wiem to lekarz z W-wy nie leczy dzieci wiec pozostaje
      Bielsk.Zwróc sie z prosba do Stowarzyszenia o namiar na Pania
      doktor, chyba ze ktos tu zaraz poda Ci namiary.Ja lecze sie w
      Krakowie, ale Pani doktor w tej chwili nie przyjmuje nowych
      pacjentów.
      Pozdrawiam serdecznie
      Ewa
      • franiolek1 Re: borelioza czy nerwica? 10.06.08, 09:43
        Koniecznie zrob badania na koinfekcje!
        Te pregi przy drapaniu moga byc objawem bartonelli.
        Jezeli wyniki beda negatywne, to w przypadku Twojego Oskara, warto
        jes powtorzyc nawet trzy razy.
        Jezeli jest to choroba odkleszczowa - a i ja przyznaje, ze wyglada
        na "cos" z tej polki - to znaczy,ze jest "przechodzona" infekcja i
        testy moga wyjsc negatywne.
        W takim przypadku, chyba bym probowala tez robic test terapeutyczny,
        podajac probnie antybiotyk i obserwujac reakcje dziecka.
        Najpierw musisz przeczytac Faq, zeby wiedziec jak ta choroba wyglada
        i na co zwracac uwage.
    • nataszkam Re: borelioza czy nerwica? 10.06.08, 10:13

      Osiulku, może to coś Ci podpowie:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=23133716&a=57953842

      Pozytywny rtPCR i Western Bloty wyszły u syna, kiedy miał 9 lat.
      Patrząc z perspektywy i analizując choćby przebieg ciąży i okresu
      niemowlęcego, można u niego podejrzewać boreliozę wrodzoną.
      Oczywiście, takiej pewności nie mam i mieć nigdy nie będę tym
      bardziej, że miał wiele okazji, aby kleszcza podłapać. Obydwoje mamy
      do tego bartonellę- nie miał nigdy rumienia, ani zmian skórnych,
      charakterystycznych dla bartonelli, o których wspominasz. Być może u
      Twojego to "tylko" bartonella?
      Jeśli masz dobry kontakt z dzieckiem, jesteś jego "spowiednikiem" i
      osobą, której ufa bezgranicznie, to jako matka wiesz najlepiej, czy
      to nerwica, czy nie. M.in. z tego powodu nie uwierzyłam pediatrze,
      że to tylko okres dojrzewania...
      • osiulek Re: borelioza czy nerwica? 10.06.08, 13:08
        dziękuję wam bardzo za odpowiedzi i podpowiedzi,.jest mi już odrobinę lżej że
        dobrze trafiłam i wiem co robić.jestem wdzięczna.czy wystarczą 3 dni citroseptu
        przed badaniami?choć najchętniej zrobiłabym badanie zaraz to wiem że lepiej
        poczekać aż coś sie "wykluje"pod wpływem citroseptu i wtedy może cos
        wyjdzie.najbardziej boję się o jego oczy ,że jak będe zwlekac to coś się może
        tam trwale popsuć?macie z tym doświadczenie?
        • anyx27 Re: borelioza czy nerwica? 10.06.08, 15:40
          witaj, poczytaj moj watek. moja corcia ma wynik na borelioze w
          poznaniu ujemny, ale za to koinfekcje dodatnie - w lublinie
          bartonelle, a w poznaniu babeszjoze.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=73554409
          Im dluzej citrosept bedzie podawany, tym lepiej. jednak 3 dni to
          takie minimum, ktore powinno wystarczyc.

          I badz dobrej mysli, bo trafilas tu dosc szybko smile mnie zajalo to
          ponad 20 lat sad pozdrawiam
          • anyx27 Re: borelioza czy nerwica? 10.06.08, 15:43
            ach, zapomnialam dodac, ze jesli podasz mi maila, wysle ci
            opracowanie dr Corson na temat boreliozy u dzieci (objawy itd.),
            ktore dostalam ze stowarzyszenia chorych na borelioze. pozdrawiam
            • osiulek Re: borelioza czy nerwica? 10.06.08, 17:41
              dzięki za odp.mój mail:agnieszka@watorek.pl będe wdzięczna za ten materiał.
              pozdrawiam serdecznie
              • anyx27 Re: borelioza czy nerwica? 10.06.08, 17:47
                Agnieszko, wyslalam maila smile pozdrawiam
                • osiulek Re: borelioza czy nerwica? 10.06.08, 18:04
                  dziękiiiiiiiiiii
                  • misia011068 Re: borelioza czy nerwica? 12.06.08, 16:31
                    witaj przeczytaj nasz watek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                    f=26140&w=74481987&a=74481987 ja lecze swoja corcie od 26
                    listopada 2007r u dr beaty dzis sylwcia biega po miescie az milo
                    popatrzec ,a przed swietami tracila z nami katakt ,to byl jeden
                    wielki ból calego ciala doslownie ,juz wszystko ja
                    bolalo ,nietrzymala moczu ,nie siadala ,ba nawet głowy nie mogla
                    ruszyc z poduszki ....lekarze oczywiscie przekonani ,ze to
                    nerwica...bylismy pozostawieni samym sobie ,na szcescie znalazł sie
                    jeszcze dobry czlowiek ,ktory nam uwierzyl i chcial leczyc ,dzieki
                    niej moje dziecko zyje ...z cala pewnoscia
                    mam ogromny dług wdziecznoci wobec naszej Pani dr Beaty i zawsze i
                    wszedzie powiem co nam sie przytrafilo aby przestrzec byc moze
                    innych jakie maga byc straszne konsekwencje zlych diagnoz lekarzy
                    jestesmy tego zywym dowodemsad
                    i wiem ,ze czasem matczyna intuicja jest wiecej warta niz dyplom
                    niejednego lekarza!!!
                    trzymaj sie dzielnie ,pamietaj nie jestes sama jesli masz jakies
                    pytania chetnie odpowiem gg5741419
                    pozdrawiam
                    miska
                    • osiulek Re: borelioza czy nerwica? 16.06.08, 19:05
                      witam ciebie
                      dziękuję za pokrzepiające słowa.ja czekam na wyniki :koinfekcje z poznania ,będą
                      w piątek.i czytam co jest możliwe.może dałabyś mi nr dr Beaty?,choć ktoś mi
                      napisał że ona nie przyjmuje nowych pacjentów.czy to jest ta pani z
                      krakowa?chciałam przeczytać twoją historię ale wyskoczyła wiad.że forum nie jest
                      dostępne ,musze bardziej poszperać bo jestem ciekawa twojej historii,a nie
                      miałam czasu.właśnie wróciłam z wesela choć wcale nie miałam jechać tak byłam
                      ostatnimi odkryciami zmęczona i zmartwiona i teraz ruszam z nowymi siłami do
                      czytania forum.jest to dla mnie ogromnie pokrzepiające.pozdrawiam cię serdecznie








                      • misia011068 Re: borelioza czy nerwica? 17.06.08, 09:45
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=74481987&a=74481987
                        tu znajdziesz nasza opowiesc ...niestety nasz dr Beata nie przyjmuje
                        nowych pacjetow ...ale mam nadzieje ze niebawem jedno miejsce sie
                        zwolni smile)
                        pozdrawiam Cie misia 5741419 moje gg jak masz pyt mozemy
                        porozmawiac
            • gassou Re: borelioza czy nerwica? 26.06.08, 22:02
              Czy ja moglabym tez dostac ten tekst na emaila: rzemioslo@gmail.com.
              Z gory bardzo dziekuje.
    • osiulek Re:wyniki już są 19.06.08, 15:34
      witam
      dziś się dowiedziałam że oskar ma borelioze {dod.pcr w poznaniu,ujemne
      koinfekcje}.teraz wpadłam w panike,bo oskar cporaz bardziej sie skarży na
      oczy,serce i oddychanie.pani dr w bielsku przyjmie nas 25.06 ale ja nie wiem jak
      dotrwam tydzień.może mi dacie nr dr z krakowa,bo to jednak bliżej ode mnie?co
      mam robić przez ten tydzień?czekać???!!!prosze o odp.ludzi którzy leczą dzieci
      przede wszystkim-oczywiście wszystkich innych też
      • swigonka Re:wyniki już są 19.06.08, 16:53
        myślę, że pani dr Beata z Krakowa ma niesamowicie napięte terminy,
        więc i tak mógłby być problem z tym wczesniejsyzm przyjęciem, chyba,
        że ktoś "wypadnie" ale wątpie, bo każdy czeka na wizyte z
        niecierpliwością. wiem, że się martwisz, ale chyba musisz wytrzymac
        ten tydzień. ewentualnie zadzwoń do swojej lekarki, powiedz, że
        objawy sie nasilają i czy możesz przyjsc wczesniej.
      • tadeusz998 Re:wyniki już są 19.06.08, 17:21
        Witam .
        Gdy miałem problemy z sercem i oddychaniem zażywam Xanax , ale on nie jest
        zalecany dzieciom . Ważne jest , aby się uspokoić .Zwykle po godzinie
        przechodziło .Czasami próbowałem preparatów ziołowych , opartych na melisie i
        też pomagało . Dla dzieci jest syropek , spytaj w aptece .
        Pozdrawiam .
        • osiulek Re:wyniki już są 19.06.08, 18:19
          dzięki wam bardzo za odp.chyba musze czekać,bo do bielska dopiero na środę.muszę
          koniecznie skontaktować się z rodzicami chorych dzieci,bo oni mi pewnie dużo
          powiedzą o leczeniu.no i sama doktor też ,oby do środy
          • 484848a Re:wyniki już są 19.06.08, 18:38
            Trzymam kciuki za was. Mój synek ma wrodzonę borliozę i babeszjozę.
            Lada dzień zaczynamy leczenie. U nas nie doszło jeszcze do
            dotkliwych objawów fizjologicznych - nic go nie boli na co
            dzień.Jednak wiele rzeczy od jego narodzin spędzało mi sen z powiek.
            Nogdy żadnej konkretnej diagnozy. Odsyłano nas do psychologów - nie
            wiem czy bardziej Maćka czy mnie - matkę wariatkę ( bo oni przecież
            tak nas postrzegają). Nie zamartwiaj się na zpas. Podobno dzieci
            lepiej znoszą leczenie i mają większe szanse na pełne wyleczenie.
            Twój sukces polega na tym, że wiesz co jest grane i gdzie się z tym
            udać. Sądzę, że jest mnóstwo mam, które nigdy tu nie trafią i nie
            będą w stanie pomóc swoim dzieciom. Brzmi to strasznie, ale takie są
            realia. W każdym razie żaden zakaźnik ich tu nie odeśle. Będzie
            dobrze. Ja na początku też panikowałam - jak chyba każdy z nas, a w
            szczególności jak każda mama, bo o siebie człowiek się jakoś mniej
            boi. Z czasem nabrałam dystansu, poczułam, że robię wszystko co w
            mojej mocy by dać Maćkowi szansę na normalne życie, przetłumaczyłam
            sobie, że daje się to wyleczyć, a więc jesteśmy i tak w dobrej
            sytuacji. Borelioza to nie wyrok. A więc głowa do góry.
            • osiulek Re:wyniki już są 19.06.08, 20:40
              484848adziękuję ci za pocieszenie,to mi bardzo pomaga.rzeczywiście panika nie
              pomoże,choć jest tak wiele niewiadomych...ktoś mi napisał że podobno leczysz
              dziecko w USA ,może mi coś napiszesz o tym.a w ogóle musze przeczytać o twoim
              "przypadku",przepraszam za określenie.jeśli chcrsz napisać na maila to
              podaję:agnieszka@watorek.pl,
              pozdrawiam cię serdecznie i życzę duuużo zdrowia bo z tego co wnioskuję to też
              jestes na początku.
              • osiulek Re dieta dziecka 23.06.08, 17:44
                w srodę mamy wizytę w bielsku,ale już myślę o diecie dla syna.on ma 9 lat i
                wprost przepada za słodyczami...ale bedzie rzeżnia a teraz w dodatku
                wakacje.najbardziej jestem zmartwiona ze nie można jeśc też chleba na
                zakwasie-bo ja pieke sama od poł roku (z mąki żytniejz pełnego przemiału,,pół
                kilo ziaren-różne,otręby,płatki-samo zdrowie -dzieci też uwielbiają)co dawać na
                śniadanie i kolacje,bo z obiadami to dam radę.a też mam problem z zakupem
                candida dla brata-zdiagnozowałam mu borelioze już pół roku temu,zrobiłtest w
                poznaniu ,pojechaliśmy do poznania (pani dr "specjalistka"od boreliozy,nas
                pytała czy chcemy antybiotyki,bo ze test dod.to nie swiadczy o chorobie,_dodaje
                że brat miał wszystkie objawy-namiar na nią dostałam z cbdna stad byłampewna że
                przesadzam ,bo moje pytania o syna -wtedy ,tj.pół roku temu miał pcr ujemny
                zbyła mówiąc ze jest zdrowy.nie będę tutaj motała o bracie,prosiłam żeby napisał
                swój wątek-wczoraj wrócił do londynu bo tam mieszka ,a dzień przed wyjazdem
                przyjał go dr piotr z wa-wy,ja mu wykupuje leki i własnie problem z tą
                candida.może jakies apteki internet.-kiedyś trafiłam na forum a teraz już nie
                wiem gdzie to było?proszę o doswiadczenia z dietą,gł u dzieci
                • stachenka Re: Re dieta dziecka 23.06.08, 17:57
                  www.doz.pl/apteka/p12466-Opis_Candida_Clear_kapsulki_90_szt
                  Przy okazji sprawdziłam (dopiero) co to za wynalazek. Hmm... mam alergię na
                  jeden ze składników sad

                  Możemy prosić o przepis na chlebek?
                  • osiulek Re: Re dieta dziecka 23.06.08, 22:58
                    przepis na najlepszy chleb na świecie:

                    1 kg mąki pszennej
                    0,5 kg mąki żytniej(ja daję tylko żytnią z pełnego przemiału-rewelka}
                    5 łyżeczek soli
                    6-7 szklanek ciepłej wody
                    po jednej szklance:
                    -otrąb pszennych lub żytnich lub orkiszowych itd
                    -płatków owsianych lub -II- -II- itd
                    -słonecznika
                    -dyni
                    -siemienia lnianego na pół z sezamem
                    -zakwas
                    można też oczywiście daać orzechy,śliwkę,morele itd wg.uznania.
                    wszystko wymieszać na sucho,dodać wodę,zakwas ,wymieszać.odłożyć do słoika3-4
                    łyżki zakwasu na następny raz/można go trzymać w lodówce do dwóch
                    tygodni/.rozłożyć do korytek do babki{2 duze na ta ilość}wyłożonych papierem do
                    pieczenia{np.jan}i wstawic do piekarnika {zimnego}na ok.10 godz.żeby
                    wyrosło.piec ok 200 stopni ok.1,5 godz.

                    my jestesmy uzależnieni od tego chleba,jest rewelacyjny,zawsze robię wiezcorem
                    co zabiera 10 min. i na noc zostawiam ,rano pieke.nam starcza na ok 4-5 dni ,bo
                    jesteśmy obżartuchy-często boli mnie i kręci w brzuchu rano {ma tyle błonnika}po
                    wieczornym obżarstwie.pierwszy zakwas dostałam od mamy znajomego nie wiem jak to
                    zroobić,musisz coś poczytać,jak nic nie wymyślisz to zostawię więcej i ci prześlę.
                    dzięki za link
                    pozdrawiam,aga
                    • stachenka Re: Re dieta dziecka 24.06.08, 09:07
                      Mąka pszenna? Buuuu.... i po chlebku sad
                      Ale zachowam sobie przepis i wykorzystam go w "przyszłym życiu".

                      W zamian podlinkuję Ci przepis na żytni chleb, który wcinam od początku leczenia:
                      www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=738&page=
                      Słonecznika czy dyni oczywiście też można sobie domieszać, a "korytkosmile" zamiast
                      mąką (brrr...) obsypać otrębami i słonecznikiem.


                      Z zakwasem nie byłoby problemu i tak go w domu robimy do naszego żytniego chlebka.
                      • osiulek Re: do stachenki 24.06.08, 15:41
                        hej
                        napisałam w nawiasie że ja daję tylko żytnią i chleb wychodzi super,być może nie
                        bylo to czytelne.dziękuje za twój przepis.
                        pozdrawiam
                      • osiulek Re: do stachenki 24.06.08, 15:46
                        teraz sprawdziłam i rzeczywiście to był błąd z mojej strony ,bo nawias powinnam
                        dać przy mące pszennej.sorki.dla pełnej jasności daję tylko mąkę żytnią ,tj.1,5
                        kg.sorki

                • g_mirz Re: Re dieta dziecka 24.06.08, 00:02
                  hej siostro. mialas mi dac zakwas na ten chlebek i co? zapomnialas.
                  dobrze ze tez wyslalas krew na badanie. teraz bedziesz musiala mi
                  wyslac zakwas poczta , byle nie polska bo predzej umre z glodu niz
                  na borelioze. jest jednak maly problem jesli chodzi o opisanie
                  mojego przypadku choroby -tempo w jakim pisze na kompie. obawiam sie
                  ze nie stac jest mnie na tydzien urlopu. a tak wogole to dzieki za
                  przepis na chleb ,wiem ze nie jestem bezposrednim adresatem ale przy
                  okazji skorzystam.heja
                  • osiulek Re: Re dieta dziecka 24.06.08, 00:16
                    no morganek ale sie wyrobiłeś-chodzi oczywiście ze udało ci się
                    zalogować!!!!!haha,z twoim szczęściem do komputerów.poczytaj o probiotykach.i
                    weż urlop......
                    • g_mirz Re: Re dieta dziecka 24.06.08, 04:08
                      jak bedziesz w bielsko bialej to zapytaj sie tej pani doktor o
                      doktora piotra z wawy? czy ona wie cos wiecej na jego temat. nie
                      zebym mu nie ufal tylko tyle ze chcialbym znac jej opinie ,bo widze
                      na forum ze ona ma chyba najlepsza opinie uczestnikow forum. a tak
                      wogole to czym wiecej czytam to tym wiecej objawow u siebie
                      znajduje.juz chyba wszystkie wymienione objawy u siebie znalazlem
                      plus kilka zupelnie nowych . chyba jestem podrecznikowym przykladem
                      chorego na borelioze. ogolnie biore to na luz i poczucie humoru mnie
                      nie opuszcza ale to chyba dobrze??zanim przyslesz mi tabletki musze
                      ostro odreagowac przed roczna abstynencja! oczywiscie zartuje.
                      martwi mnie troche pogorszenie zdrowia po tabletkach ktore jest
                      prawie u wszystkich,prawda? pozdrow oskara,i zapytaj sie go jaka gre
                      chcialby za swiadectwo? zapomnialem kurcze o nim , anie chce zeby
                      myslal ze mam go gdzies . daj cyne. myslisz ze gusia powinna tez sie
                      zbadac?wiesz co mam na mysli?
                      • ooo7 Re: Re dieta dziecka 24.06.08, 06:17
                        Osiulek moze warto zrobic dziecku badanie na chlamydie pneumonia.
                        Suchy kaszel jest bardzo charakterystyczny. Ta bakteria przenosi
                        się kropelkowo więc moze ją mieć każdy i z nią żyć- jeśli dochodzi
                        osłabienie immunologiczne jak przy boreliozie bakteria ta może
                        zaszkodzić na dobre. Leczenie moze się pokrywać zleczeniem bb.
                        • osiulek Re: Re dieta dziecka 24.06.08, 09:46
                          dzięki ooo7za sugestie,czy myślisz że jak wyszły mi babesia i bartonella ujemne
                          a bb dod.to tak jest czy niekoniecznie ,tzn.synowi?właśnie chcę zrobić
                          koinfekcje w lublinie a chlamydie słyszałam robią też np w bydgoszczy ,musze sie
                          dowiedzieć i zrobić wszystko przed wyjzdem nad morze w sobote.a jutro jestem w
                          bielsku i tam mysle dowiem sie najwiecej.
                          • g_mirz Re: Re dieta dziecka 24.06.08, 16:18
                            o co chodzi z ta koinfekcja? zasugerowano mi ze mam zrobic
                            koinfekcje na bartonelle. ja robilem w poznaniu pcr na bartonelle
                            prawda? a koifekcja to inaczej co . kurde gubie sie w tych
                            wszystkich nazwach. napisz cos . aha, telefon masz do dupy bo nie
                            moge sie do ciebie dodzwonic?
                            • stachenka Re: Re dieta dziecka 24.06.08, 17:27
                              Koinfekcje to inaczej infekcje towarzyszące boreliozie. Jedną z nich jest
                              bartonelloza.
                              W Lublinie robione są badania bodajże na 5 koinfekcji.
                              • ooo7 Re: Re dieta dziecka 24.06.08, 18:16
                                Osiulek, jak pewnie czytałaś te wyniki koinfekcji nie są do końca
                                wiarygodne. Tzn jeśli są plus to znaczy, że zaraz jest obecna ale
                                jeśli jest minus to nie wiadomo. Jednakze zasada leczenia jest taka,
                                ze jeśli leczenie samej boreliozy przy negatywnych koinfekcjach
                                idzie opornie należy przeleczyć sie również pod kątem koinfekcji. Ja
                                własnie sie tak leczę, bo moje leczenie trwa i trwa. Koinfekcje
                                mozna też podejrzewac po objawach. Ale skoro masz dobrego lekarza to
                                on już leczenie poprowadzi prawidłowo. Chlamydię pneumonia robi
                                bardzo dużo labów i badanie nie jest drogie.
                                Jeszcze moja subtelna sugestia aby Twój brat czy kolega prywatnych
                                rozmów z Tobą wogóle nie zwiazanych z problemem nie prowadził na tym
                                wątku, bo załozyłas go zapewne po to aby otrzymać pomoc i aby watek
                                był czytelny dla Ciebie i innych mających podobne problemy-takie sa
                                zasady forum, ze nie zaśmiecamy go, bo ma być pomocą dla nas i
                                innych.
                                • g_mirz Re: Re dieta dziecka 25.06.08, 01:31
                                  ok!
                                  • osiulek Re: babesia divergens 09.07.08, 09:41
                                    prosze o rade!
                                    wczoraj wróciłam z wakacji a jutro zaczynam leczenie syna,niestety dostałam
                                    swoje wyniki na koinfekcje i wszystko jest ujemne oprócz babesia divergens.co
                                    robić?????
                                    przeczytałam że michał miał jako jedyny divergens ,pani dr mówi żeby spr.
                                    western blot na bb,czytałam żeby zweryfikować babesie w UW ,co radzicie?chce mi
                                    sie wyc
                                    • anyx27 Re: babesia divergens 09.07.08, 12:52
                                      moje dziecko ma babeszje divergens, bez boreliozy. czy wyszla tylko
                                      babeszja? jesli tak i jesli nie ma objawow, to sie jej nie leczy,
                                      poniewaz organizm sam moze sie jej pozbyc z duzym
                                      prawdopodobienstwem, a leczenie moze sprawic, ze choroba dopiero
                                      wtedy sie rozwinie. duzo osob ma b. divergens- to najczestsza babs w
                                      polsce. nie ma sensu robic innych badan na babs. jesli w badaniach
                                      znaleziono DNA bakterii, to ona jest i juz. nie ma watpliwosci.
                                      • mariano_84 Re: babesia divergens 09.07.08, 14:10
                                        Babesia na naszym forum jest chyba jedyna rzecza ktorej sie boimy. Właściwie to nie babesii a $ jaka trzeba wydac na jej leczenie.
                                        • nataszkam Re: babesia divergens 09.07.08, 21:57

                                          Mariano, ale wydajesz kasę i masz bardzo duże prawdopodobieństwo, że
                                          to goowno wyleczysz. Przy Bb czy bart takiej pewności nie masz, a
                                          ich leczenie jest i tak droższe...
                                          Ja tam wolałabym bab, niz bart... U syna też tak wolałabym...
                                          • anyx27 Re: babesia divergens 09.07.08, 21:59
                                            racja nat, z tego, co sie dowiedzilam, to zazwyczaj wystarczy
                                            leczenie 1-3 miesiecy (x 2200 pln), jesli chodzi o babs. a bb czy
                                            bart.... wiadomo sad
                                            • nataszkam Re: babesia divergens 09.07.08, 22:25

                                              Nie, nie wystarcza. Lepsza jest opcja leczenia przez 5 miesięcy, niż
                                              przez 4. Tak wynika z doświadczen LLMD i lepiej trzymac się tego,
                                              niż doświadczać na własnej skórze (i portfelu).
                                              • osiulek Re: babesia divergens 10.07.08, 13:35
                                                i tak zrobie western blota w poniedziałek,bo pc ujemny [tak radziła pani dr z
                                                bielska] i wtedy może coś sie bardziej wyklaruje.a tą babesie można mieć nie od
                                                kleszcza?jesli nie doczytałam na faq to i tak mi sie zaraz dostanie...
                                                • anyx27 Re: babesia divergens 10.07.08, 13:57
                                                  babesia tylko od kleszcza.
                                                • stachenka Re: babesia divergens 10.07.08, 14:57
                                                  Nie no, oczywiście WB zrób (na boreliozę), a babesii żadnym kolejnym testem
                                                  potwierdzać nie trzeba.
                                                  • osiulek Re: ZACZYNAMY LECZENIE 10.07.08, 23:43
                                                    ZESTAW OSKARA:
                                                    TINI:2Xpół tab.
                                                    biotraxon:2g-45 dni wlew
                                                    azitrox:1x-co drugi dzień
                                                    do tego oczywiście probiotyki,omega 3 ,mg,witaminy

                                                    dziś tylko azitrox i tini ,bo nie mam pielegniarki
                                                  • geodeta_31 Co u Oskara??? 10.09.08, 11:44

                                                  • osiulek po 4 miesiącach 03.11.08, 09:18
                                                    za 4 dni oskar zamknie 4 miesiąc leczenia.
                                                    zastanawiam sie jak to minęło no i co wydarzyło sie od tamtej pory.
                                                    po pierwsze ja też jestem chora co pewnie niektórzy już doczytali-mam cały
                                                    zestaw koinfekcjii bb oczywiscie.zaczynam leczenie w tym tygodniu,wkrotce o tym
                                                    napisze.
                                                    na razie najlepszą wiadomoscią jest to że mój drugi syn {3 latka }ma wszystkie
                                                    wyniki czyste,a martwiłam sie bardzo bo moja borelioza ma pewnie kilka lat.jemu
                                                    daje na razie spokój .
                                                    nie bede pisała co działo sie w naszym życiu przez te miesiące,bo wiecie pewnie
                                                    z własnego doświadczenia.

                                                    oskar:
                                                    zaczął od 45 wlewów bitraxonu ,azitrax ,tini w pulsach i cała reszta wiadomo.
                                                    tak naprawde to znosił to bardzo dobrze,kilka razy było mun b.słabo,miał
                                                    mdłości,tachykardięale obyło sie bez wielkich sensacji.
                                                    potem dostał duomox-2x2gr zamiast biotraxonu i to znosił gorzej,po miesiącu
                                                    zamiana na xitrocin-2x,urotrim-2x,cedax 1x,podaje mu również quensyl zamaiast
                                                    tini-i tak już od ok.1,5 miesiaca.
                                                    oskar prowadzi b.aktywne zycie:3 razy w tyg.trening piłki nożnej po 1,5 h,w
                                                    kazdej wolnej chwili bieganie,w ogóle nie wygląda na chorego .jesli chodzi o
                                                    jego objawy to wiekszość sie utrzymuje i nasila w trakcie leczenia,gł:
                                                    -piski w uszach
                                                    -probl.z oddychaniem
                                                    -bóle w klatce piersiowej
                                                    -bóle mięsniowe,kłucia
                                                    -sztywność i ból karku
                                                    -b.duża drazliwość,nerwowośc,roztrzepanie{uczy sie b.dobrze mimo zmiany szkoły
                                                    od wrzesnia.}
                                                    -zamulenie-tak on to nazywa
                                                    w ogole zauważyłam że on nie toleruje pozycji siedzacej,albo lata albo sie od
                                                    razu pokłada {nie wiem jak wytrzymuje w szkole}
                                                    podsumowujac:
                                                    mam wrazenie jakby mu sie powoli poprawiało od niedawna{najwczesniej poprawiły
                                                    mu sie oczy-przestal mrużyćigo nie bola-po 2 tyg.biotrax.}
                                                    najbardziej dokucza mu oddychanie-łapie powietrze i chrząka..
                                                    z koinfekcji wyszly mu tylk mykoplazmy wątpliwe i to chyba to.
                                                    na pewno jest lepiej jak przed leczeniem
                                                    proszę o ewent.sugestie
                                                    aga




                                                  • osiulek Re: cd 57 02.12.08, 13:26
                                                    własnie dostałam wyniki swoje i syna
                                                    oskar:
                                                    -cd57+cd3 - 198
                                                    moja radośc była przeogromna ale niestety trwała krótko bo uswiadomiłam sobie że
                                                    skoro ma nadal prolemy(gł.oddyczanie,coś mu "stoi" w przełyku,
                                                    tachykardia,otumanienie]to pewnie mam do czynienia z koinfekcjami.
                                                    jak do tej pory to na poczatku wyszły mu tylko mykoplazmy watpliwe i mysle ze to
                                                    niestety jest to .
                                                    daje teraz krew na koinfekcje do poznania i lublina i zobaczymy.
                                                    na razie jest od tygodnia na zestawie:
                                                    2xrif po 150
                                                    1xcedax
                                                    2xxitrocin po 150
                                                    i cały czas quensyl
                                                    oczywiscie wszystkie "dodatki"

                                                    ostatnio mam wrazenie ze poczuł sie lepiej,znikneło pochrzakiwanie,prychanie,nie
                                                    bola go oczy,wyglada zdrowiej i mowi ze czuje sie lepiej{5 miesiecy leczenia}
                                                    ale poci sie bardzo po zasnieciu,ma bóle ud,głowy,łapie powietrze,czasem piszczy
                                                    mu w uszach.

                                                    moje wyniki
                                                    cd57+cd3- 54
                                                    i to niestety odzwierciedla mój stan.
                                                    ostatnio byłam 3 tyg.przeziebiona i nie mogłam zaczac leczenia od listopada jak
                                                    zaplanowałam.miałam zapchany nos,i pooootworne osłabienie z zawrotami i stanami
                                                    odrealnienia-okropne.no i moja temperatura ok.35.8-36,2.

                                                    zaczełam sie leczyc malarone od tygodnia,juz jestem na pełnej dawce
                                                    1500,azitrox,mam właczyc jeszcze urotrim,a zamiast tini chce brac quensyl. co o
                                                    tym sadzicie?
                                                    martwi mnie zalecenie dr B.BY LECZYC BARTONELLE PRZED BABS A JA JUZ ZACZEŁAM,i
                                                    dopiero to doczytałam?
                                                    zauważyłam coś baaardzo ciekawegoooo
                                                    od poczatku leczenia nie biore controloku 40 ,który mi pomagał na codzienna
                                                    straszna zgage od miesiecy i jej nie mam!!!!
                                                    może to spowodował olej lniany który zaczełam pić do malarone od poczatku leczenia?
                                                    aga
                                                  • anyx27 Re: cd 57 02.12.08, 13:39
                                                    Aga, co do Qensylu, to poczytaj watek Plaquenil. jest w nim duzo
                                                    ciekawych informacji na temat tego leku.
                                                  • osiulek Re: wyniki po pół roku 07.01.09, 23:27
                                                    witam
                                                    zrobiłam oskarowi wszystkie koinfekcje w poznaniu i lublinie,bo poprawe ma ale
                                                    ciągle cos go gryzie i podejrzewałam mykopl.lub chlamydie.
                                                    wszystko wyszło ujemnie oprócz chlamydii pn.-pcr -1000 kopii.
                                                    dodam ze borelioza wb w lublinie tylko igg(5 pasków),igm ujemne,pcr poznan ujemny.
                                                    nie wiem czy dobrze dedukuje ale skoro CD57 (robione miesiac temu wyszło wrecz
                                                    idealne-198,to chyba zwalczylismy bb a daje sie mu we znaki chlamydia????/objawy
                                                    oskara teraz to gł .problemy z oddychaniem-"łapie powietrze","cos"mu przeszkadza
                                                    w gardle,jest zmeczony,co mnie niepokoi to pocenie zaraz po zasnieciu,choc
                                                    ost.troche mniej{boje sie o bart lub babs ,ale one znowu ujemne]

                                                    oskar niestety dostał w wigilie grzybice(biały jezyk,gardło,migdały)i po
                                                    odst.abx walczylismy 10 dni flukofastem i olejkiem oregano i nystat.
                                                    mysle ze najb.pomógł olejek.

                                                    przed grzybica oskar miał zestaw :
                                                    cedax 1x400
                                                    rif 2x 150
                                                    xitrocin 2x150
                                                    quensyl 1x200

                                                    obawiam sie teraz troche ze abx moga nie działac po 12 dniowej przerwie przerwie...
                                                    właczyłam oskarowi NAC od wczoraj z okazji tej chlamydii
                                                    no i zobaczymy co sie bedzie działo
                                                  • oloka24brisen Re: wyniki po pół roku 08.01.09, 10:16
                                                    Aga, próbowałaś robić jakies koinfekcje w Bydgoszczy? Ja robiłam tam Western
                                                    Blota w listopadzie, nie wiesz jak jest z koinfekcjami? Chodzi mi o to, że można
                                                    by było zrobić coś dodatkowego na NFZ...
                                                    Badania robiłam w Poradni Chorób Zakaźnych na Floriana.
                                                  • osiulek Re: wyniki po pół roku 08.01.09, 23:20
                                                    raczej nie ma koinfekcji,ale nie pytałam,a western blota robilas na kase?
                                                  • osiulek Re: po 7 miesiącach 14.02.09, 18:41
                                                    co u nas
                                                    oskar znowu ma przerwe w abaxach,grzyb na jezyku ,gardle.
                                                    jestem załamana jego stanem ,czuje sie w zasadzie jak na poczatku leczenia
                                                    -najbardziej dokucza mu niemożnośc wziecia pełnego oddechu.
                                                    jest blady jak sciana i ma straaaaasznie podkrążone oczy-sina górna i dolna
                                                    powieka,poza tym jest b. słaby.

                                                    wiem już chociaz że ma chlamydie pn. wyszła w pol.grudnia 1000 kopii w poznaniu.
                                                    niestety po przerwaniu na 2 tyg.rif i teraz po nast przerwaniu dr stwierdziła ze
                                                    sie uodpornił na nia i juz nie ma co.
                                                    po leczeniu przeciwgrzyb.do konca lutego zaczynamy tetra 2x3,azitrox,cedax,i
                                                    tini.ma co prawda dopiero 10 lat ,ale nie ma innego wyjscia .

                                                    a tak w ogole to szykuje sie do usa ,mysle o tym na powaznie ,tak
                                                    ok.kwiecien-maj ,bo niepokoje sie oskarem bardzo.

                                                    u mnie
                                                    za tydzien minie 3 m na malarone+azitrox +urotrim+arte(ok.miesiac))
                                                    czuje sie dobrze ,na poczatku pociłam sie w nocy,choc przed braniem leków
                                                    nigdy,a teraz to ustapiło.
                                                    nie moge spac -kiedys padałam ok.21 a teraz buszuje do 1-2 w nocy,za to rano
                                                    tragedia -nie moge wstac do 9.
                                                    mój stan psychiczny sie b. poprawił -mam ochote na wyjscia ,spotkania z
                                                    ludzmi,imprezy a od lat miałam do tego wstret.

                                                    są dni ze czuje sie b.dobrze jakby zlazła ze mnie jakas niemoc,otępienie,czuje
                                                    ze moge wszystko ,mam checi do działania ,plany.

                                                    ale czesto niestety mam stare samopoczucie, tzn.wybuchy goraca,jakis wew.ogien
                                                    ,mam wrazenie ze sie spale od srodka,szczegól.po położeniu spac.doszły mi tez na
                                                    przemian dreszcze (raz zimno,raz gorąco-tragedia}

                                                    podsumowujac
                                                    -pamiec ,szczególnie krotka-nie istnieje
                                                    -jesli sie nie skupie to mam problemy z podpisaniem sie,
                                                    -kompletny brak słow -czasami,mylenie ich ,używanie niewłaściwych
                                                    nazw,imion,niewiele pamietam z kilku ostatnich lat.
                                                    fizycznie dosyc dobrze,ale narazie lecze gł.babs,nie biore np.tini.

                                                    bardzo natomiast zajęłam sie wzmacnianiem odporności:
                                                    -witaminy-tylko naturalne mam przetestowaną firme star life,biore
                                                    dziennie:4-6gr.x c ,1x b compl,2xe,4xvilcacora,2xbeta glucan,2x pau'darco,
                                                    4xomega3 optimum -tutaj wyjątkowo firmy pharmanex-uważam ze jest
                                                    naj.,chlorellax12,pije multi star,noni,aloes ,probiotyki i watrobowe oczywiscie.
                                                    najwiekszy problem to rozplanowac to wszystko....

                                                    -ćwicze min.2 x tyg.
                                                    -zdrowo sie odzywiam

                                                    za ok 2 m chce powtórzyc badanie cd 57 i spr.czy moje wyniki drgneły,bo inaczej
                                                    sie załamie że ta ruina finansowa na niewiele sie zdała
                                                    pozdrawiam wszystkich
                                                    aga
                                                  • anyx27 Re: po 7 miesiącach 14.02.09, 20:05
                                                    Aga,czy odrobaczasz regularnie Oskara? Wszystkie dzieciaki mają
                                                    robale, a część z tych objawów może o nich świadczyć. Przy bb
                                                    szczególnie trzeba się regularnie odrobaczać.
                                                  • osiulek Re: po 7 miesiącach 16.02.09, 13:52
                                                    jak to sie robi?,czym?
                                                    dr mi nic nie mówiła
                                                  • osiulek Re: odstapię leki 18.03.09, 11:20
                                                    witam
                                                    jesli ktos własnie bierze xitrocin i rifampicynę ,to mogłabym odstąpic 6 op.
                                                    xitrocinu(150mg)i prawie cała rifampicynę oddam za darmo.
                                                    oskar ma zmieniony zestaw leków i zostałam z tymi 6 op. a to jest 144 zł-przyda
                                                    sie na leki.prosze omaila:agnieszka@watorek.pl
                                                  • osiulek Re: po wizycie w usa 03.06.09, 12:52
                                                    witam
                                                    u nas ogromne zmiany-bylismy w USA u dr JONSONA z Oskarem.
                                                    generalnie nie liczyłam na jakies cuda ,chodziło mi o zrbienie badan i konsultacje.
                                                    wizyta trwała 3 h-dr zbadał oskara od stóp do głów,bardzo duuuza wage przykładał
                                                    do naszych odczuć -czy uważamy ze on ma jeszcze bb mimo 7mies. leczenia ,jak sie
                                                    czuje bez abx(ma przerwe od 1 kwietnia z powodu grzyba),czy lepiej sie czuł na
                                                    abx czy bez,czy czujemy ze jest zdrowy czy chory itd..mnóstwo pytan tego rodzaju.
                                                    jesli chodzi o leczenie to przepisał :

                                                    -rifampicyne 2x1(150)
                                                    -azitro 2x500 codziennie(w ogóle pytał dlaczego bierzemy azitro co dgugi
                                                    dzień[ja mówiłam też o swoim leczeniu]czy chodzi zeby bylo taniej?dziwił sie...
                                                    -pytałam o tini-powiedział ze nie ma brac (w sobote mam konsultacje telef. i
                                                    dopytam)

                                                    teraz czekam na wyniki bo oskar miał pobrana krew.
                                                    ogólnie stwierdził ze oskar ma bardzo dobra budowe fizyczna(waga ,wzrost )ze
                                                    jest w dobrej kondycji
                                                    powiedział ze dzieci b.dobrze reaguja na leczenie i maja b. duze szanse na pełne
                                                    wyzdrowienie.
                                                    ale to juz wiemy

                                                    bardzo duuzo rozmawialismy o moim drugim synku którego urodziłam 4 lata temu gdy
                                                    na pewno byłam chora.powiedziałam o badaniach (2 wb czyste ,wszystkie koinfekcje
                                                    ujemne),stwierdził ze najlepszym badaniem jest pcr rt i ze mam robic kilka razy
                                                    co ok.3-4 tyg.prosił oprzesłanie historii antka to przeanalizuje to.

                                                    leczenie jak widzicie nie różni sie od naszego (oskar miał juz rif na poczatku
                                                    roku)tylko dopytam w sobote o to tini.
                                                    aga
                                                  • osiulek Re: zaczynam biotrakson 03.06.09, 13:23
                                                    jesli chodzi o mnie to też mam przerwe juz 2 miesiace (grzyb).
                                                    jestem załamana tą przerwa bo szło mi b.dobrze z malarone (pelne 4 m)czułam sie
                                                    dobrze ,chciałam ciągnac do 6 miesiecy malarone a tu grzyb.
                                                    teraz odezwały sie rózne cuda ,gł.pieka mnie plecy u góry i mam dziwne uczucie
                                                    ni to zawrotów głowy ,ni to mgły ,ni to "kaca"

                                                    -zrobilam rezonans mag -nie znam sie za bardzo ale ,mm.in.:zaniki korowe
                                                    mózgu,hiperintensywne ognisko w lew.pł.czołowym itp,w piątek ide do neurologa.
                                                    -cały czas borykam sie z grzybem ale ostat zrobiłam bad.kału i mi jak i oskarowi
                                                    wyszło;grzyby plesniowe -poj.kolonie ?

                                                    uważam ze czas zaczac leczenie
                                                    moja dr zleciła mi :

                                                    -biotrakson-2 gr
                                                    -azitro 500 -codziennie
                                                    -tini w pulsach

                                                    wczoraj byłam w poznaniu z antkiem (jemu krew na bb)
                                                    zapytałam o krew z palca nA BABESIE ,najpierw nie chciała pieleg.pobrac ale sie
                                                    uparłam ze inaczej sie nie badam i ktos tam wyraził zgode.
                                                    zobaczynmy-bo w trakcie leczenia i po miałam ok.3 badan na babs pcr i jedno w
                                                    lublinie i zawsze ujemne.

                                                    zastanawiam sie tylko nad dawką biotrasonu-kazdy ma 2 gr niezaleznie od wagi
                                                    ,np.mój oskar mial 2 gr i np. mezczyzna 120 kg tez bedzie miał 2 gr??????

                                                    pozdr,aga
                                                  • osiulek Re: oskar -samopoczucie 03.06.09, 13:42
                                                    jesli chodzi o badanie cd 57 to dr JONSON powiedział ze do 18 ROKU ZYCIA NIE MA
                                                    ONO SENSU.
                                                    a ja specjalnie przed wizyta jechałam do wa-wy.
                                                    jego wynik w grudniu po 5 m leczenia to-198
                                                    a w kwietniu -112

                                                    natomiast moje w grudniu(przed leczeniem) -54 a w kwietniu-37!!

                                                    obserwujac oskara ,ma za soba 6 m leczenia bezprzerwy,potem 1 m po 2 tyg przerwy
                                                    i znowu 1 m po 1 mie przerwy iteraz 2 m leczenia grzyba,zauwazam:

                                                    -przestał tak bardzo chwytac powietrze ,pokaszliwac -duuża poprawa
                                                    -narzekac ze cos ma w gardle
                                                    -byc ciagle "zamulony"
                                                    -widziec swiatełka przed oczami i miec ból oczu
                                                    -ustapiło odchrzakiwanie ,tiki,prychanie
                                                    -nie narzeka tez na przyspieszone bicie serca

                                                    -natomiast czesciej ma bóle glowy
                                                    -czasem piski w uszach
                                                    -czasem bóle nóg-łydki
                                                    -kłucia w róznych miejscach
                                                    -BARDZO SIE POCI CAŁY CZAS ,po zasnieciu jest caaały mokry ,najbardziej głowa
                                                    plecy kark
                                                  • piwnyman Re: zaczynam biotrakson 04.06.09, 08:54
                                                    biotrakson to chyba podaje sie inaczej- burrascano daje 4 dni po 4
                                                    gramy, a potem 3 dni przerwy. ja na poczatku swojej choroby bralem
                                                    jak Ty przez 3 miesiace, a do tego azitro 500 co dwa dni i nie
                                                    powiem, duzo minelo, ale wiecej zostalo. 3 miesiace temu zmienilem
                                                    lekarza i dostaje od poczatku wlasnie 4 x 4 biotraksonu, a do tego
                                                    przez pierwszy miesiac azitro 500 dziennie. po badaniach przeszedlem
                                                    na dawke azitro 2 x 500 - czyli 1000 dziennie , bo watroba sobie
                                                    radzila i teraz tez radzi sobie. I poprawe mam prawie 100%. na tym
                                                    zestawiku mam byc do jesieni.
                                                  • osiulek Re: zaczynam biotrakson 07.06.09, 18:55
                                                    mimo wszystko zaczne po 2 gr bo nawet nie ma mojej dr do nast tygodnia,ale potem
                                                    zobacze i moze przejde na 4x4 dni i przerwa 3 dni
                                                  • osiulek Re: wyniki z USA 07.06.09, 19:12

                                                    jestem po konsultacji telefo .z dr JONES
                                                    oskarowi wyszła 'wreszcie"BABESIA (w dna poznan robiłam chyba 5 razy-zawsze
                                                    ujemna!!!!-1000 zl)
                                                    dr jones powiedział ze oskar ma 2 rodzaje babs(test FISH)
                                                    western blot na bb wyszedł negatywny

                                                    zalecenie dla oskara na najblizsze pół roku:
                                                    -2x1 malarone
                                                    -2x1 arte (200 mg)4 dni dawac i 3 dni przerwy
                                                    -azitro 1x500 lub 2x250
                                                    nast konsultacja za 2 miesiace

                                                    juz dla tego samego testu uwazam ze opłacało sie jechac bo nareszcie wiadomo co
                                                    mu blokowalo wyzdrowienie.
                                                    mysle ze zapytac by warto w cb dna o test FISH na babs czy mogliby miec taki w
                                                    ofercie.
                                                    co myslicie?
                                                    aga
                                                    nie jestem pewna tej dawki malarone a mojej dr nie ma teraz - ,bo dr w mailu
                                                    zalecił:
                                                    -mepron(750mg/5ml)ze ma brac 1 łyzke 2xdziennie.ja zapytałam czy moze brac
                                                    malarone i zrozumialam ze 2x1 tabl.teraz sie zastanawiam czy to nie za mało i
                                                    czy dobrze zrozumiałam ?
                                                    moze ktos daje dziecku malarone? ,jaka jest dawka?
                                                  • tosho Re: wyniki z USA 07.06.09, 19:47
                                                    Cześć Aga, pamiętasz jak Ci pisałem, że stawiam na Babesję u Oskara? Jednak potwierdziło się (niestety). Ale lepiej znać całą prawdę.

                                                    Test FISH to jest skrót od 'fluorescent in situ hybridization'.

                                                    Rezultat tego testu wygląda tak jak na stronie 16 tutaj:
                                                    www.personalconsult.com/articles/bartonellabook.html
                                                    Dawka malarone 2x1 tabletka dostarcza w sumie 500mg atowakwonu.
                                                    To rzeczywiście mniej niż mepron 2x5ml (w sumie 1500mg atowakwonu)

                                                    Mepron możesz kupić bez problemu w Niemczech pod nazwą Wellvone.
                                                    Szkoda że wczesniej te wyniki nie przyszły, bo pare dni temu moja siostra jechała mi po Wellvone to by Ci też kupiła.

                                                    Jakie rodzaje Babesii wyszły Oskarowi? Zgaduję: Microti i Divergens ?

                                                    Ja biorę na Babesję 1500mg atowakwonu 2 razy dziennie.
                                                    10 ml Wellvone rano
                                                    5ml Wellvone + 3 tabletki Malarone wieczorem

                                                    Ale to jest dawka dla dorosłych, u dzieci takiej się nie stosuje (nie słyszałem o tym).

                                                    W USA jest jeszcze jedna odmiana Babesii - Babesia Duncani. Bardzo niebezpieczna i trudna do leczenia, dr Jones mówi że Duncani jest prawie całkowicie oporna na Mepron i mówi , ze zawsze trzeba brać dodatek artemisininu.

                                                    Pozdrawiam! Trzymaj się!
                                                  • osiulek Re: wyniki z USA 07.06.09, 22:03
                                                    chyba jednak zle zrozumiałam ,napisze maila do dr o ta dawke malarone.
                                                    a ten wellvone to wychodzi taniej niż malarone?(ja za 15 op.-na miesiac płaciłam
                                                    ok.2250)?
                                                    tylko teraz tak patrze ze skoro ty bierzesz 10 ml +5 ml i 3 tabl to skoro dr
                                                    kazal oskarowi brac 1 łyzke 2xdziennie to w sumie odpowiada 2 tabletkom dziennie
                                                    <prawda?
                                                    nie powiedział jakie rodzaje a ja w koncu nie zapytałam ,zawsze mi cos umknie
                                                    aga
                                                  • tosho Re: wyniki z USA 08.06.09, 23:22
                                                    Mepron (to samo co Wellvone) - składnikiem jest atowakwon. 1 miarka 5ml dostarcza 750mg atowakwonu.

                                                    Malarone - 1 tabletka zawiera 250mg atowakwonu i 100mg prokwanilu


                                                    Wellvone trochę drożej wychodzi.


                                                    Czyli 2 łyżki Wellvone dziennie (razem 2x750mg=1500mg) dają 3 razy więcej atowakwonu niż 2 tabletki malarone dziennie (2x250mg=500mg)


                                                    Syn 484848a chyba bierze 2 tabletki malarone dziennie.

                                                    Malarone zawiera drugi składnik - prokwanil - być może ze względu na ten składnik doktor nie zaproponował większej dawki.
                                                    Czy ten drugi składnik działa na Babesję, tego nie wiadomo raczej.

                                                    Najlepiej jeśli przedyskutujesz to z doktorem. W związku z tym, że Oskarowi wyszło sporo tej Babesji, może warto jednak wyższą dawkę spróbować, tak jak na początku doktor zasugerował (wellvone 2x5ml).

                                                    Albo najpierw niższą (przez jakiś czas 2x1 malarone) a po paru tygodniach jeśli nie będzie problemów wejść na wellvone 2x5ml.

                                                    Osobiście raczej bym wybrał na początek wellvone 2x5ml, ale tutaj chodzi o DZIECKO więc zadzwoń/wyślij fax do lekarza.

                                                    Pozdrawiam!
                                                  • osiulek Re: wyniki z USA 08.06.09, 23:25
                                                    dzieki!
                                                  • tosho Re: wyniki z USA 08.06.09, 23:56
                                                    Jeszcze nawiązując do ceny Wellvone.
                                                    On wychodzi trochę drożej, ale oczywiście w porównaniu z tą samą dawką
                                                    atowakwonu jaką byśmy uzyskali z malarone (6 tabletek dziennie).
                                                    No i kurs Euro też się liczy.

                                                    Jak będziesz pisała/dzwoniła do doktora to używaj słowa Mepron, on chyba nie zna
                                                    nazwy Wellvone.

                                                    emc.medicines.org.uk/medicine/777/SPC/Wellvone+750mg+5ml+oral+suspension/#EXCIPIENTS
                                                    Each ml of suspension contains 150 mg atovaquone

                                                    A unit dose of 5 ml contains 750 mg atovaquone.

                                                    Uzupełniacze:

                                                    Benzyl alcohol

                                                    Xanthan Gum

                                                    Poloxamer 188

                                                    Saccharin Sodium

                                                    Purified water

                                                    Tutti Frutti Flavour (Firmenich 51.880/A) containing sweet orange oil,
                                                    concentrated orange oil, propylene glycol, benzyl alcohol, vanillin, acetic
                                                    aldehyde, amyl acetate and ethyl butyrate.

                                                  • tosho Re: wyniki z USA 08.06.09, 23:57
                                                    Generalnie smakuje jak słodkawy syrop dla dzieci smile
                                                  • osiulek Re: wyniki z USA 11.06.09, 22:21
                                                    dzieki tosho
                                                  • dragan123 Re: wyniki z USA 13.06.09, 15:08
                                                    osiulek, bardzo się cieszę że już tyle wiadomo. Podziwiam cię za siłę jaką masz
                                                    do tego wszystkiego. Trzymam kciuki za Ciebie i syna.
                                                    Pozdrawiam,
                                                    Paweł
                                                  • osiulek Re: wyniki z USA 13.06.09, 20:30
                                                    dzieki
                                                  • cinusmw Re: wyniki z USA 22.06.09, 19:58
                                                    A to Wellvone kupuje sie w niemczeh bez recepty?
                                                  • cinusmw Re: wyniki z USA 22.06.09, 20:24
                                                    Czy ten Wellvone w Niemczech mozna kupic bez recepty?
                                                  • osiulek Re: wyniki z USA 22.06.09, 20:37
                                                    nie mam pojecia pewnie tosho wie ,ja nie kupowałam
                                                    bede chciała kuic w usa mepron wiec moze tez ci kupie jak dr jones da mi 2 recepty
                                                    mój mail:agnieszka@watorek.pl
                                                  • osiulek Re: po 15 miesiacach leczenia 18.09.09, 18:59
                                                    witajcie
                                                    oskar ma za sobą 15 miesięcy leczenia a ostatnie 3 miesiace leczymy babesie
                                                    ,która wreszcie wyszła mu w usa.
                                                    pierwszy miesiac dawałam mu malarone 2x1 +azitro 1x1 ,ale dr jones powiedział ze
                                                    mepron jest lepszym lekiem na babs i już 2 miesiace oskar dostaje mepron 2x5ml +
                                                    azitro1x1 + artemisinin 4 dni 2x1 i 3 dni przerwy.

                                                    jego samopoczucie zaczęło sie bardzo poprawiać:
                                                    -ma bardzo duzo siły
                                                    -mniej sie poci w nocy
                                                    -wyglada zdrowo
                                                    -większość objawów mu zniknęła

                                                    co mnie niepokoi to narzeka na cos w gardle,musi odchrzakiwac i przedmuchiwac .
                                                    mysle ze to mykoplazmy ale dr na razie nic z tym nie robi.

                                                    ogólnie poprawa jest bardzo duza,to nie to samo dziecko co rok temu w czerwcu.

                                                    mamy dzwonic do dr za 2 miesiace ,to bedzie 5 m leczenia babs i zobaczymy ,ale
                                                    dr na wizycie w maju mówił o 7 miesiacach leczenia .

                                                    zobaczymy...
                                                  • osiulek Re: po 120 wlewach biotraksonu 18.09.09, 19:09
                                                    witam
                                                    tym razem o mnie
                                                    mam za sobą 120 wlewów biotraksonu,w pulsach+azitro1x1 i tini w pulsach.

                                                    niestety musiałam wczoraj zakończyc leczenie wlewami bo całkowicie zastrajkował
                                                    mój woreczek,a było tak pieknie.

                                                    zauważyłam bardzo dużą poprawę mojego samopoczucia,przede wszystkim moja głowa
                                                    sie odkorkowała,nie czuje sie jakbym miałą kaca,mam jasny umysł,nie mam zawrotów.

                                                    w poniedziałek moja dr zadecyduje co dalej narazie lecze woreczek i odstawiłam
                                                    wszystko na tydzien.

                                                    nie miałam powazniejszych herxów,oprócz słabości i zawrtów po tini,czasem napady
                                                    paniki.

                                                    mój wielki problem to ciagłyn grzyb ,ale ratuje sie nalewką,która bardzo pomaga
                                                    i nysta.

                                                    robiłam 2 tyg.temu badania w poznaniu
                                                    -candida ujemne
                                                    -bb ujemne
                                                    u oskara to samo

                                                    nie wiem co dalej....
                                                  • dx771 Re: po 120 wlewach biotraksonu 18.09.09, 20:43
                                                    Mam dwa pytania:
                                                    - czy malarone Okar brał też z Arte i azytro?
                                                    - co robisz aby pomóc woreczkowi?

                                                    Pozdrawiamsmile
                                                  • osiulek Re: po 120 wlewach biotraksonu 19.09.09, 15:22
                                                    hej
                                                    tak oskar bierze cały czas azitro ,codziennie 1x500, i arte w pulsach.
                                                    bierzemy 2x2 essentiale forte,ja do wlewów z bitraksonu brałam cholestil.
                                                  • fionka21 Re: po 120 wlewach biotraksonu 19.09.09, 20:23
                                                    O jakiej nalewce przecigrzybicznej piszesz?
                                                  • osiulek Re: po 120 wlewach biotraksonu 19.09.09, 22:12
                                                    o tej która jest dostepna na forum ,z soku z
                                                    ogórków,kap.kiszonej,czosnek,cytryna itd..
                                                  • osiulek Re: mam cedax do odsprzedania 06.10.09, 18:05
                                                    witajcie
                                                    juz raz pisałam o cedaxie,ale bez rezultatu.
                                                    otóż mam 10 op. po 10 tabl(400)kupione w Niemczech w aptece (z rachunkiem).

                                                    niestety oskar dostał grzybicy (kwiecien )i nie mógł brac a póżniej wyszła babs
                                                    i ją leczymy.

                                                    niedawno zauważyłam ze waznosc leku jest do konca roku a dałam za to duzo
                                                    pieniedzy(344 euro).

                                                    jesli ktos uzywa go teraz prosze o kontakt na maila-sprzedam za pól ceny zeby
                                                    odzyskac troche kasy a i ktos z was zyska bo to drogi lek.
                                                    agnieszka@watorek.pl
                                                  • osiulek pokrzywka 25.11.09, 18:13
                                                    witam
                                                    lecze sie prawie rok
                                                    od przeszło miesiaca mam nowy zestaw leków,tzn.najpierw zamur,cipronex i
                                                    klarytromycynę,
                                                    a po ok.3 tyg.dr zdecydowała by brać znowu malarone,do tego klrytro i zamur no i
                                                    tini w pulsach.
                                                    taka decyzja poneważ od jakiegos czasu zaczely sie i bardzo nasilaja poty nocne
                                                    a przed podjeciem leczenia nigdy(rok temu zaczelam od malarone -4miesiace).
                                                    robiłam testy wielokrtnie i orócz 1 razu rok temu nie wychodzi mi babs,nawet z
                                                    palca.ale te poty sa b.dziwne.

                                                    do konca wrzesnia brałam wlewy z biotraksonu i czułam sie duuzo lepiej
                                                    niestety teraz tylko gorzej.

                                                    zawroty głowy,ucisk w głowie ,dziwny "kac",a od kilku dni ciezkie nogi,aż od
                                                    wczoraj całe nogi w pokrzywce ,bolą,spuchniete łydki i ok.kostki-gł.lewa
                                                    noga,rece tez spuchniete,nie bardzo wiem co z tym robic.

                                                    czy to alergia na jakis lek?,ale biore je juz od ok.miesiaca.
                                                  • depakinka11 Re: pokrzywka 25.11.09, 20:21
                                                    Witaj!
                                                    Sadzisz,ze te dziwne poty to od Babs.?
                                                    U mnie tez wystepuja od jakiegos czasu
                                                    jakies dziwne poty!
                                                    Wczesniej prze dluzszy czas mialam poty,ale
                                                    byly inne ,pozniej przez jakis czas juz ich nie bylo!
                                                    Teraz sa ,ale inne niz tamte!
                                                  • osiulek Re: pokrzywka 25.11.09, 22:07
                                                    mysle ze od babs,są b.obfite.przebieram sie ok.2-3 razy w
                                                    nocy,gł.kark,kl.piersiowa,włosy,a tez uda.
                                                  • akama12 Re: pokrzywka 25.11.09, 20:45
                                                    Witam,
                                                    tez zaczelam sie b. pocic przy cefuroksymie (Zamur, Zinnat). Przedtem nie mialam
                                                    takich problemow (testy na babesie wychodzily zawsze ujemne). Czulam sie o wiele
                                                    gorzej i pogorszenie, mimo uplywu czasu, nie ustepowalo. Nie wygladalo to na
                                                    herx. Po ponad dwoch mies. brania leku pojawily sie dziwne opuchniecia i
                                                    zaczerwienienia. Wtedy odstawilam abx.

                                                    Wydaje mi sie, ze nadwrazliwosc na lek moze pojawic sie po jakims czasie od
                                                    rozpoczecia lykania tabletek, nie musi wystapic od razu.

                                                    Pozdrawiam
                                                    akama
                                                  • osiulek Re: pokrzywka 25.11.09, 22:11
                                                    ja pociłam sie już wczesniej przed zamurem,ale pogorszenie samopoczucia zaczeło
                                                    sie na tym zestawie-oprócz zamuru klarytromycyna i malarone .
                                                    dzis po południu ustapiła pokrzywka i opuchniecie(po zyrteku).

                                                    zobaczymy co bedzie jutro
                                                    pozdrawiam
                                                  • fionka21 Re: pokrzywka 27.11.09, 11:53
                                                    Nigdy nie miałam tak obfitych potów nocnych, o jakich pisze osiulek. W nocy mam
                                                    często uczucie gorąca, ale bez jakichś istotnych potów. Dr Beata mówi, że to
                                                    toksyny. Myślę, że toksyny zarówno bakteryjne, jak i grzybowe.

                                                    Ostatnio grzyb robi mi różne psikusy i dopiero po dłuższym czasie gorszego
                                                    samopoczucia udaje mi się zrozumieć, że to grzyb. Zwykle rozstrzygające są
                                                    "babskie" świądy wink
                                                  • osiulek drętwienie 29.11.09, 15:04
                                                    witam ponownie
                                                    pokrzywka o której pisałam kilka dni temu ustapiła od razu po 2 dawce zyrteku i
                                                    znowu zaczełam abx,po kolei co 3 dni nowy aby zobaczyc który mnie uczulił-tak
                                                    poradziła dr.

                                                    niestety,opuchlizna od której sie zaczelo schodzi powoli(kostki i łydka gł lewa
                                                    noga)a do tego doszly STRASZNE dretwienia dloni i całej prawej reki-nie mogłam w
                                                    nocy spac,co godz budziłam sie bez czucia -gł środkowy palec(az znieształcony)
                                                    ,reka cała baaardzo boli,od pachy,nie moge nawet utrzymac dlugopisu,cały czas
                                                    dretwieje i ciągle nia "trzepie "zeby spłynela krew.

                                                    ostatnio cos podobnego mialam w ciązy,4 lata temu,ale bez bólu reki i opuchnięcia .

                                                    do tego bolą mnie łydki ale wtedy gdy wchodze po schodach-kilka stopni -1 pietro
                                                    a mi juz nogi dretwieja i wysiadaja.

                                                    jestem b.zmartwiona,szczególnie ta reką,nie moge zacisnac piesci ,tak jest
                                                    spuchnieta .
                                                    lewa duuuzo lepiej,bez dretwienia.

                                                    nie wiem co robic?do kogo z tym iśc/
                                                    czy ktoś tak miał?
                                                  • babaelka-0 Re: drętwienie 29.11.09, 17:29
                                                    Witam!
                                                    Osiulek,jesli Tobie to w czyms pomoze,to informuje ze czesto u mnie wystepuje
                                                    dretwienie reki.Raz obudzil mnie silny bol wlasnie srodkowego palca.Mam
                                                    przekonanie ,ze w drentwiejacej rece siedza jeszcze patogeny.U mnie konkretnie w
                                                    sciegnach,lokciu i nadgarstku.

                                                    Musimy wierzyc,ze to minie.Czego Tobie i sobie serdecznie zycze.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Elka
                                                  • osiulek Re: drętwienie 29.11.09, 20:02
                                                    dzieki
                                                  • osiulek Re: na razie koniec leczenia oskara 28.02.10, 22:09
                                                    witam
                                                    pisze po długiej przerwie bo na razie mam dosyć.
                                                    Oskar "skończył "leczenie po 8 miesiacach leczenia babs mepronem+azitro +arte i
                                                    razem po 18 miesiacach ciągłego leczenia bb i innych.
                                                    nasza doktor stwierdziła ze trzeba odpoczac bo on coraz słabiej wygladał i teraz
                                                    nacisk kładziemy na przeleczenie grzyba i wzmocnienie organizmu.

                                                    wnioski z leczenia:
                                                    -nie chce byc pesymistka ale od 3 miesiecy zamiast sie polepszac było tak sobie
                                                    jak nie gorzej,tzn.
                                                    pojawiły sie pokluwania w róznych miejscach,pojawily sie nowe tiki ,bóle i
                                                    strzelanie w nadgarstkach,czasem szumy w uszach
                                                    ma podkrążone oczy-sine i jest nerwowy
                                                    -ogólnie nie jest najgorzej bo ma b.dużo siły,uprawia intnsywnie sport,a to moze
                                                    byc tez efekt osłabienia po abx,wiosna ,grzyb i dr powiedziała ze tak czy
                                                    inaczej robimy przerwe ok.2-3 miesiace a potem zobaczymy jak wyniki zrobie no i
                                                    klinika tez ,i chyba sie nie obedzie bez doleczenia.

                                                    mam tez pytanie do tych ,którzy leczyli pasożyty :jakie badania zrobić?,czy
                                                    leczyć'w ciemno"?robaki bo nigdy nic mu na to nie dawałam a czytam ze to tez sie
                                                    mogło przyplatac?
                                                    prosze o wasze doświadczenia w tej sprawie
                                                    aga



                                                  • osiulek Re: przerwa po roku leczenia 28.02.10, 22:27
                                                    jesli chodzi o mnie to też mam przerwe już od połowy grudnia ,czyli dokładnie po
                                                    roku leczenia .

                                                    praerwe zrobiłam aby walczyc z grzybem ,który ciagle mnie nękał ale ze miałam
                                                    ogromne problemy w zyciu osobistym nie wróciłam do leczenia po miesiacu jak
                                                    zaplanowałam z dr i nadal jestem bez abx(za to na czerwonym winie -i tu
                                                    niespodzianka ,bez kaca ,który przez lata mnie zabijał nawet po małej ilosci
                                                    alkoholu)

                                                    żarty zartami ale mam kilka wniosków:
                                                    -samopoczucie psychiczne ogromna poprawa-mam wrazenie ze najwieksza po
                                                    3-miesiecznych wlewach biotraksonu(4 gr.w pulsach),
                                                    -fizycznie tez nie najgorzej ale czuje ze to nie koniec ,tzn.doszły mi dziwne
                                                    dreszcze pojawiajace sie ni stad ni zowad,kłucia i pieczenia miejscowe-
                                                    kilkusekundowe np.policzek ,skroń,rece,nogi,
                                                    -bóle kregosłupa,łydek,fale goraca

                                                    mimo to uwazam ze jest o niebo lepiej,ale tez wiem ze musze wrócic do leczenia
                                                    jak sie troche podreperuję(dr stawia na leczenie chinolonami ,co zaczełam po
                                                    wlewach w pazdzier i listopadzie i tak naprawde wtedy czułam sie zle(herxy-tylko
                                                    ciagle ten grzyb i przerwy.

                                                    ogólnie jestem zmeczona wszystkim ...ale nie jest żle
                                                    pozdrawiam wszystkich,aga
                                                  • osiulek Re: malarone mi zostalo -odstapię 28.02.10, 22:30
                                                    zostało mi 6 op.malarone,oryginalnie zamkniętych ,sprzedam za ok.120-130 zl/op
                                                    ,prosze o kontakt na maila andrzej@watorek.pl
                                                  • osiulek Re: malarone mi zostalo -odstapię 24.03.10, 07:53
                                                    PODBIJAM ODNOŚNIE MALARONE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka