Dodaj do ulubionych

Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe

31.07.08, 23:24
Wiem wygonicie mnie a sio do swojego watku jak niegdys, ale mnie nikt nie
odpowiada, sprawa dla mnie pilna i wazna.
Witam,
moje 4 letnie dziecko wlasnie rozpoczelo kuracje antybiotykami. Dostalam
karteczke od dr Beaty czego nie jesc a co jesc i ziemniaki zalecane pod kazda
postacia. Wy piszecie, ze ziemniakow nie jesc. W FAQ w produktach nie zalecanych
ziemniaki, w zalecanych słodkie ziemniaki.
A co z marchewką?
Czy zażywacie nystatynę?
A co chrupkami kukurydzianymi i kukurydzą????
Jestem załamana, nie wiem czy damy rade.
Jak coreczka lezala w szpitalu, to caly czas przy antybiotykach dostawala
flumycon.
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 31.07.08, 23:30
      co do ziemniakow, to nie wiem, ale wydaje mi sie,z e nie mozna, bo
      skroibie przeciez maja. marchewka surowa tak, gotowana juz nie. to
      samo buraki, choc trudno jesc surowe. tez mam watpliwosci co do
      kukurydzy. na pewno nie wolno takiej zoltej, bo jest slodka. pytalam
      o make kukurydziana, ale nikt mi nie odpowiedzial. na pewno mozna
      wafle ryzowe, chlebek chrupki 100% zytni, bez drozdzy i cukru. moja
      mala uwielbia smile nystatyna jak najbardziej. wiem, ze dla dzieci jest
      w syropie. a mala bedzie polykac tabletki? czy ma jakies abx w
      syropach? u tak malych dzieci, to bardzo problematyczna sprawa. do
      5. roku zycia nie powinny brac tabletek, bo to niebezpieczne. ja bym
      drzala za kazdym razem, jakby moje dziecko mialo polykac tabletke.
      moja mala nawet cukierka w buzi nigdy nie miala. ale to na pewno
      mozna sobie jakos poradzic, skoro jeszcze mniejsze dzieciaki sa
      leczone.
      Dziewczyny, nie macie wyjscia! musicie dac rade i na poewno dacie! smile
      • estocek Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 31.07.08, 23:39
        Dzięki Kochanasmile)))
        Kurczę blade, to dlaczego dr Beata napisała ziemniaki pod każda postacią -
        smażone, gotowane, placki ziemniaczane, frytkisad
        Za to ryżu nie, makaronów nie.
        Owoców nie, a cytrynę mozna, bo czytam ze ludziska pija herbate z cytryna.
        Moja mała (4 latka) dostała tabletki, kapsułkę po prostu daje jej na lyzke z
        jogurtem naturalnym bo inaczej wymiotuje, a tabletki łyka, tez sie boje, ale co
        mam zrobicsad
        No wlasnie chcialam nystatyne wypisac u naszej Pani doktor i nie dala,
        powiedziala, ze szkoda watroby, a ja sie wole zabezpieczyc, bo strasznie boje
        sie grzyba.
        pewnie wiesz, co to candidia clean? czy clear?
        • tajtaja Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 00:40
          moja córka (już stara baba) tez leczy się u drB. i dostała taka sama diete:
          ziemniaki ok, leczy sie od pazdziernika 2007 i wcina ziemniaki, jak na razie
          (odpukaC, odpukac) grzybicy nie ma (odpukac, odpukac)
    • wera51 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 08:08
      Z ziemniakami to jest tak że niestety trzeba spróbować na żywym
      organiźmie.
      Jednym szkodzą innym nie.
      Na pewno mniej ryzykowne są tłuste ziemniaki (frytki, placki
      ziemniaczane itp) nają miższy indeks glikemiczny czy jak mu tam.
      Ja jak nie mogłam się zdecydowac czy mężowi coś mozna to kierowałam
      sie własnie indeksem glikemicznym np taki
      zdrowezywienie.w.interia.pl/glikemiczny.htm
      i jeśli coś miało niski to podawałam. Niski index mniejszy wzrost
      stężenia cukru we krwi. Nie wiem czy to słuszan droga, ale u nas
      jakoś działała.
    • eva-79 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 09:03
      Co do ziemniaków to ja jadłam je od poczatku leczenia-tez wg.diety
      od dr.-nic złego sie nie działo.Dla dzieci jest fluconazol w syropie
      wiec gdyby cos sie dzialo to mozna podac-musisz to ustalic z dr.czy
      stosowac profilaktycznie raz w tygodniu, czy po prostu w razie
      potrzeby.Nie załamuj sie, dacie rade,nie taki wilk straszny.....
      mówi sie,ze dzieci w wiekszosci przypadków dobrze znosza leczenie-
      chyba lepiej niz dorosli wiec glowa do góry.Trzymam za Was kciuki.
      Pozdrawiam
      Ewa
      • anyx27 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 09:45
        Mozna tez ryz brazowy, makaron pelnoziarnisty, kasze, twarozek
        (najlepiej taki naturalny i dodac do niego jogurt), miecho dowoli,
        jaja tez, warzywa prawie wszystkie, czasami kwasne jablko lub
        niedojrzale kiwi . jogurty naturalne bez cukru, np. z otrebami.
        mysle, ze raz na jakis czas mozesze dac malej baton musli, ale taki
        dla diabetykow, bez cukru. moje dziecko uwielbia takie rzeczy i w
        sumie tak sie odzywia bez diety (czyt. przymusu), wiec twoja mala
        tez sie przyzwyczai smile

        Cytryny NIE WOLNO!!!!! przy abx


        Czytalam, ze wiele rzeczy mozna jesc, nawet te nieszczesne
        ziemniaki, jednak wazne jest, z czym jej jemy (chodzi wlasnie o ten
        indeks glikemiczny). jesli jest niski, mozna wcinac. jesli np.
        ziemniaki, to z duza iloscia warzyw.


        • wera51 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 10:06
          anyx27, czemu nie wolno cytryn?
          my nic o tym nie wiedzieliśmy.
          • anyx27 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 15:59
            na pewno ich nie wolno, tak, jak innych cytrusow, np. grejpfruitow
            (i citroseptu tez). z tego, co pamietam, to chodzi o to, ze maja one
            jakis skladnik, ktory powoduje wzrost stezenia abx we krwi i moze to
            byc niebezpieczne.
            • stachenka Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 16:47
              Jak dotąd mowa była tylko o grejpfrutach. A na pewno, to indyki nie dostają
              abaxów, pamiętasz? wink
              • anyx27 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 17:13
                ja moze autorytetem nie jestem, ale inni juz bardziej:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=80319305&a=81220951
                • stachenka Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 17:33
                  U stachny nie tak łatwo o autorytet. Argumentów mi trza, a nie nicka tosho.
                  • anyx27 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 19:24
                    to w google wystarczy wklepac i wyskakuja informacje, ze cytrusy z
                    dala od abx. zreszta jak ktos chce, to niech wcina, jego wybor. ja w
                    kazdym razie tego nie robie.
                    • flork74 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 19:44
                      Dobrze ze bede na spotkaniu to z ciekawoscia spytam swojej
                      prowadzacej leczenie czy mozna te graphruty w koncu jesc czy nie?
                      Pani dr.z Krakowa powiedziala mi kidys ze wylacznie je z wszelakich
                      owocow.Pozdrowionka dla Walczacych!!!
                    • stachenka Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 20:36
                      No to pogooglałam i znalazłam to:
                      www.oil.org.pl/xml/oil/oil72/gazeta/numery/n2005/n200505/n20050517
                      "Nie powinny też być zażywane w obecności soków cytrusowych pewne antybiotyki
                      (phenoxymetylopenicylina, erytromycyna... prawdopodobnie też pochodne tej
                      ostatniej)."

                      "Cytryny NIE WOLNO!!!!! przy abx"
                      Nie powinno się, ale tylko przy dwóch (+ ew. pochodne erytromycyny).



                      Tutaj abczdrowia.most.org.pl/zdrowie/zdrowie%208.htm
                      z kolei (to już dla mnie mniej wiarygodne źródło, ale niech będzie) stoi, że:
                      "Soki cytrusowe zawierają flawonoidy, które powodują wzrost stężenia leków we
                      krwi. Poza tym zaburzają wchłanianie i działanie antybiotyków takich jak
                      penicylina i erytromycyna."

                      Czyli akurat przeciwnie do tego, co pisałaś. Nie powodują wzrostu stężenia abx,
                      tylko hamują wchłanianie - i tu znów tylko -> penicyliny i erytromycyny.
                      • anyx27 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 21:51
                        CYTAT:

                        Dot.: Antybiotyki doustne (tetracyklina) a herbata? kawa? soki?

                        odpowiedz lekarza:
                        Absolutnie żadnych leków, nawet witaminy c, nie można popijać sokami
                        (w szczegóności cytrusowymi, w szczególności grejfrutowym!!!! )
                        zmienia cały skład chemiczny tabletki, jakies tam związki z
                        grejfruta (najbardziej ) i innych cytrusów "gryzą" się chemikaliami
                        z tabletek. Najlepiej popijac wodą niegazowaną.
                        • stachenka Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 22:01
                          A to skąd?

                          I co za lekarz tak odpowiada:
                          "zmienia cały skład chemiczny tabletki, jakies tam związki z
                          grejfruta (najbardziej ) i innych cytrusów "gryzą" się chemikaliami"
                          ???
                          • stachenka Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 22:05
                            A, już wiem, to był andragog i animator kultury big_grin

                            Świetne źródło: wizaz.pl
                            • anyx27 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 01.08.08, 22:16
                              Jezu, Stachna, po co w ogole ta dyskusja???
                              juz napisalam, jak ktos chce, niech wcina sobie, co mu sie podoba.
                              • stachenka Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 02.08.08, 00:01
                                "Nie jestem żadne Jezu" - jak mawiał pewien historyk smile

                                Nie wiesz, po co dyskusja? Żeby dowiedzieć się, jak jest.
                                A nie że jedna pani drugiej pani...

                                I nie, nie interesuje mnie to dlatego, ze jestem zagorzałą fanką cytrusów. Nie
                                jestem. Tylko mam takie dziwne zboczenie. Lubię wiedzieć, jak jest naprawdę.
                                • estocek Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 02.08.08, 22:42
                                  A propos ziemniaków. Dr z Krakowa: "Ziemniaki są wskazane,one wymiatają
                                  mechanicznie grzyba." Podobno jeszcze lepsze frytki i placki ziemniaczane.

                                  Ale dalej nie wiem co z chrupkami kukurydzianymi.
                                  A wiśnie w małych ilościach?
                                  No a co z cytrynami w efekcie końcowym?smile
                                  • luna-3 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 03.08.08, 09:03
                                    Wydaje mi sie ze ta nasza dieta to jak jak wszystko tylko teoria,a w
                                    praktyce jest roznie.Chyba jest to zalezne od organizmu,ja na
                                    przyklad tylko popatrze na pomidor ,a juz mam grzybka,a kolezanka z
                                    forum codziennie wcina bez ograniczen i popija sok pomidorowy.Jem
                                    ziemniaczki,gotowane staram sie jesc w malych
                                    ilosciach,frytki,pozwalam sobie na wiecej ale nie czesciej niz 2
                                    razy w tygodniu.Wcinam cipsy,znalazlam takie ktore w malym
                                    opakowaniu maja tylko 0,1 cukru,jest to obecnie moja jedyna pociecha
                                    dla brzuszkasmileSporo osob je kwasne jablka,ja niestety tez moge tylko
                                    popatrzec.Wiec jak widzisz,kazdy z naszych organizmow inaczej
                                    toleruje diete.
                                    • tajtaja Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 03.08.08, 17:48
                                      co do citorseptu (ekstrakt z pestek grapefruita), to absolutnie nie wolno!!!
                                      natomiast grapefuity ponoc mozna (wg dr z krakowa), ziemniaki (frytki) - można
                                      (to samo źródło)...ale jak lina-3 napisała każdy regauje inaczej i jest to
                                      osobnicza sprawa
                                      • anyx27 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 03.08.08, 20:15
                                        a ja juz prawie nic nie jem i nie moge pozbyc sie grzyba!!! jem
                                        tylko jaja, chlebek chrupki 100% zytni, wafle ryzowe, warzywa oprocz
                                        marchwi, burakow, pomidorow, miecho (fuuuu!), ryby, kasze gryczana,
                                        jogurt naturalny. zrezygnowalam ze wszystkiego, co ma make pszenna,
                                        drozdze i cukier. wedlin oczywiscie tez nie (kto by pomyslal, ze
                                        maja i cukier i make pszenna???), zero nabialu, owocow. ja juz
                                        (przepraszam za wyrazenie) zygam tym jedzeniem, bo ilez mozna jesc
                                        to samo. a grzyb na jezorze coraz wiekszy i samopoczucie coraz
                                        gorsze!
                                        ale te ziemniaki, a szczegolnie placki ziemniaczane, to dobra
                                        wiadmosc smile szkoda tylko, ze nie mozna z cukrem sad
                                        • stachenka Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 05.08.08, 01:24
                                          Bo to, anyx, odwrotnie się robi: najpierw rygor, a potem folgowanie.

                                          I mnie cieknie ślinka na myśl o tych plackach, ale chyba już się na żadne
                                          ziemniaki nie skuszę. W każdym razie nie prędko.
                                          Pomidorów zjadam co najmniej kilka dziennie, marchewki wcale nie ograniczam,
                                          ostatnio nawet nie odmawiam sobie tak zupełnie owoców i jest w porządku.
                                          Natomiast wczoraj pierwszy raz pozwoliłam sobie na 4 malutkie gotowane
                                          ziemniaczki i zaczęła się rewolucja - bulgotanie, gazy, ból brzucha uncertain 8
                                          nystatynek zanim się uspokoiło. Nie lubimy się kartofelki.
    • tosho Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 05.08.08, 17:51
      Estocek - może to Ci się przyda:

      www.drjanus.pl/przepisy
      www.drjanus.pl/przepisy/przepisy-kulinarne-przy-leczeniu-grzybicy
    • klematis7 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 05.08.08, 18:03
      Artur pisal zawsze, ze nystatyna nie wchlania sie z przewodu pokarmowego do
      krwi, wiec nie obciaza watroby. Moim zdaniem dieta i probiotyki nie wystarcza,
      zeby ustrzec sie grzyba. Nystatyne trzeba brac koniecznie. Jest bezpieczna,
      ogranicza rozwoj grzyba, dziala tylko w przewodzie pokarmowym. Jesli pozwolimy
      grzybom przedostac sie do krwi, to trzeba bedzie brac inne srodki
      przeciwgrzybicze, ktore dodatkowo obciaza watrobe.
    • stachenka Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 05.08.08, 18:47
      Aha. Miejmy nadzieję, że coś się ruszy. Chętnie przeczytam Twoją relację.
      • anyx27 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 05.08.08, 19:45
        nie wiem dlaczego, ale moja lekarka odradza nystatyne. mowi, ze nie
        jest skuteczna i nie nalezy sobie nia zawracac glowy.
        • flork74 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 05.08.08, 21:23
          Jesli o mnie chodzi to profilaktycznie biore Nystatyne 2 razy 2 i do
          tego gdy poczuje jakies oznaki grzybicze wlaczam Flukonazol 100-1tab
          wieczorem.Takie sa zalecenia mojej dr z Krakowa i trzymajac sie ich
          dobrze mi to sluzy.Pozdrawiam Wszystkich!
        • stachenka Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 05.08.08, 21:26
          "Testy jęzorkowe" i uciszanie bulgotania pokazują, że jednak jest skuteczna.
          A Ty próbowałaś, czy nie było Ci dane possać tej paskudki?
          • estocek Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 05.08.08, 22:05
            Toscho dzieki, tez juz tam dotarłamsmile
            • wmalgosia Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 06.08.08, 03:09
              Na początku mojego leczenia (tylko doxy - 400mg) nie brałam Nystatyny(lekarka
              rodzinna nie chciała mi zapisać)i starałam się przestrzegać bardzo ściśle diety
              opisanej na forum .Nie jadłam żadnego chleba , bo nawet chrupkie chleby , które
              oglądałam miały albo cukier albo jakieś inne niedozwolone dodatki.Oczywiście bez
              ziemniaków ,pomidorów , papryki i całej reszty wymienionej na forum jako
              niedozwolonej.Właściwie w porównaniu do tego co jem teraz to mogę powiedzieć ,
              że głodowałam.A mimo to język szybko zrobił się biały ,do tego doszły sprawy
              grzybiczne w miejscach że tak powiem intymnych - jednym słowem nieciekawie.
              Wtedy córka kupiła książkę "Pokonać grzybicę" dr Christine Lentz,Katrin
              Koelle.Przeczytałam , no i miałam dylemat ! Wg tych autorek dużo rzeczy
              zakazanych na forum można jeść i pić. M. in.właśnie ziemniaki pod każdą postacią
              są dozwolone ,a także fasola (wiedziałam już, że śmierć głodowa mi nie
              grozi),pomidory ,papryka a także inne produkty do tej zabronione są dla mnie
              dostępne.Jednak cukier pod żadną postacią i tego przestrzegam surowo.Potem
              znalazłam chleb Chabera (zielony),a także Wasa 3 zboża pełnoziarnisty. Przyznam
              ,że po 5 tygodniach miałam tego chleba po dziurki w nosie!! Pierwszy "ludzki"
              chleb zjadłam teraz na zjeżdzie ,no i dowiedziałam się gdzie w Poznaniu mogę
              kupić podobny. No i najważniejsza sprawa : bardzo, ale to bardzo wskazane jest
              jedzenie kiszonej kapusty, kiszonych ogórków (teraz w domu ukiszone,mniam ,mniam
              ).To należy wręcz traktować jak lek na grzyba!Polecam bardzo książkę -naprawdę
              warto przeczytać. Od razu życie staje się prostsze! No, teraz biorę też
              nystatynę (3x2),bo już udało mi się "wydostać" spod skrzydeł p. doktor która
              uważała ,że jak już biorę antybiotyk w dużej dawce to nie może mi jeszcze do
              tego dać nystatyny ,bo to byłoby już za wiele. Najbardziej dokucza brak owoców.
              Pozdrawiam Małgosia
              • leser57 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 06.08.08, 08:16
                wmalgosia napisała:

                Najbardziej dokucza brak owoców

                Ja myślę, że owoce należy spożywać, tylko w formie łatwo strawnej z
                zabezpieczeniem, czyli zmiksowane z jogurtem. Głównie chodzi o to, żeby nie
                połykać kawałków. Owoce są specjalnie produkowane przez rośliny dla zjadaczy i
                mają im służyć. Zawierają więc wiele cennych i łatwo przyswajalnych substancji
                jak witaminy, minerały, bioflawonoidy. Wadą (dla nas) owoców jest to, że
                zawierają cukry proste fruktozę i glukozę. Zadaniem tych cukrów jest
                otłuszczenie zjadacza i umożliwienie mu przetrwania zimy. Nam to nie jest
                potrzebne smile Jednak zmiksowanie sobie np. 100 gram czarnej porzeczki z 200
                gramami jogurtu to ledwie 25 gram cukrów. Taka ilość cukrów w postaci koktajlu
                nie wchłonie się nagle i nie podwyższy nam cukru we krwi. Także nie będzie
                karmić grzybów w otoczce z dobrych bakterii.
                Aha, cały czas piszę o owocach, czyli porzeczkach, malinach, jerzynach,
                borówkach, poziomkach i t.p., a nie o paskudztwach 16 razy pryskanych i
                wynaturzonych genetycznie, czyli jabłkach, bananach tfuuu, czy tym podobnych.
                Pozdrawiam
                Leszek


                > .
                > Pozdrawiam Małgosia
                • flork74 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 06.08.08, 08:58
                  Jeszcze Leszku mozemy sobie pozwolic na kwasne kiwi,tez w rozsadnej
                  ilosci,bo choc sladowo,cukciu troche maja.
                  Pozdrawiam Wszystkich!
                  • leser57 Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 06.08.08, 09:43
                    flork74 napisała:

                    > Jeszcze Leszku mozemy sobie pozwolic na kwasne kiwi,tez w rozsadnej
                    > ilosci,bo choc sladowo,cukciu troche maja.

                    Do wszelkich importowanych owoców mam mieszane uczucia. Co z nimi robiono, że
                    dojechały nie zgnite? Widziałem kiedyś film, na którym było pokazane jak
                    specjalne urządzenie wstrzykuje do każdej mandarynki porcję chemii.
                    Pozdrawiam
                    Leszek

                    > Pozdrawiam Wszystkich!
                    • estocek Pisatcje? 08.08.08, 10:15
                      A co z orzeszkami pistacjowymi? Moje dziecko je uwielbia. Można????
                      • anyx27 Re: Pisatcje? 08.08.08, 10:25
                        Ja nie jadlam ziemniakow i mialam grzyba, a od kilku dni wcinam
                        frytki (oczywiscie bez przesady z iloscia i czestotliwoscia!) i to
                        chyba prawda, ze ziemniaki, szczegolnie smazon/pieczone, wymiataja
                        grzyba z organizmu. na mnie to dziala smile

                        Malgosiu, to, ze trzeba jesc kiszone rzeczy (kapusta szczegolnie),
                        to wiadomo od dawna. dzialaja one rewelacyjnie na grzyba i robale.
                      • leser57 Re: Pisatcje? 08.08.08, 21:06
                        estocek napisała:

                        > A co z orzeszkami pistacjowymi? Moje dziecko je uwielbia. Można????

                        p621122.users.sggw.pl/wykl/h13w_dz.pdf
                        Aflatoksyny (A-flavus-toksyny) są najdokładniej przebadaną grupą mykotoksyn.
                        Są wytwarzane przez różne gatunki pleśni z rodzaju Aspergillus (np. A. flafus,
                        A. parasticus).
                        Wyodrębniono i określono działanie kilku aflatoksyn oznaczonych jako aflatoksyny
                        B1, B2, G1, G2.
                        Aflatoksyna B1, obok wirusa żółtaczki, jest głównym czynnikiem wywołującym raka
                        wątroby u ludzi i zwierząt wyższych.
                        W organizmach ssaków aflatoksyna B1 ulega metabolicznej degradacji
                        przekształcając się w inną formę –
                        aflatoksynę M , przechodzącą do mleka.
                        Występowanie:
                        o Zboża (kukurydza)
                        o Orzechy (pistacjowe)
                        o Przyprawy (sproszkowana papryka)
                        o Inne
                        Żywność importowana do UE, która w ostatnim czasie jest najczęściej skażona
                        aflatoksynami:
                         Pistacje (Iran)
                         Figi (Turcja)
                         Przyprawy, głównie papryka (Węgry)
                        • estocek Re: Pisatcje? 13.08.08, 23:33
                          Ale świństwo dziecku pakowałam, i to z troskisad(((
                          Dzieki Leserzesmile
                          • leser57 Re: Pisatcje? 13.08.08, 23:36
                            estocek napisała:

                            > Ale świństwo dziecku pakowałam, i to z troskisad(((

                            Może akurat nie były zapleśniałe smile
                            • estocek Re: Pisatcje? 13.08.08, 23:43
                              smile)
                • ren.ika Re: Pytanie o niezgodnosci jedzeniowe 06.08.08, 09:33
                  Może własny jogurt jest rozwiązaniem? Ja od dwóch lat "produkuję"
                  domowo, bo spożycie mamy bardzo duże. Kupiłam jogurtownicę, bo jest
                  po prostu wygodniejsza, niż hodowla w słoikach (latem można bez
                  problemu). Najlepszym jogurtem bez cukru był Krasnystaw, z tych
                  dostępnych w marketach. Jeszcze lepiej kupić w sklepach ze zdrową
                  żywnością. Bywają w słoiczkach przezroczystych, konsystencja gęstego
                  kwaśnego mleka z widocznymi pęcherzykami. Można dodać kozi. Kupując
                  jogurt (albo kefir) do szczepienia mleka trzeba wybierać ten
                  najświeższy. Czym bliżej daty przydatności do spożycia tym mniej w
                  nim bakterii.
                  www.ceneo.pl/629574
                  Potem dodać świeże owoce, maliny, borówki. Nie wiem czy można -
                  odrobinę miodu?

                  Co do kontaktów z dziećmi, to niestety prawdą jest, że w skupiskach
                  kilkulatków jest "wszystko". Choroby zakaźne, psaożyty - tego nie da
                  się uniknąć w przedszkolu. Czasmi po kilka lat sale nie są
                  odnawiane, malowane, a w poscieli, dywanach, zabawkach aż tętni
                  życiem. Zdrowy maluch zaczyna chorować, aż w końcu nabiera
                  odporności, i do szkoły idzie zazwyczaj jak po szczepionce. dziecko,
                  które nie chodziło do przedszkola, zazwyczaj choruje w szkole
                  dopiero.
                  Dla mojej 5-latki największą karą jest dzień, w którym nie idzie do
                  przedszkola! Więc świetnie rozumiem tą potrzebę przebywania z
                  rówieśnikami. Latem jest plac zabaw, gorzej w ciągu roku szkolnego.
                  Może mały klubik osiedlowy na 2 godziny? Tylko trzeba by sprawdzić,
                  czy przyjmują dzieci widocznie zainfekowane (zielony glut do pasa).
                  W jaskiniach solnych moze są zajęcia z przedszkolanką? U nas są.
                  Unikać natomiast wszelkich małpich gajów, kulek, etc (niestety, tam
                  się w ogóle nie sprząta, o odkażaniu nie ma mowy)

                  Gdzie planujecie operację? Witkowice?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka