Dodaj do ulubionych

Moja Historia

26.08.08, 23:56
Witam,
na wstępie chciałem powiedzieć że przeczytałem FAQ i kilka wątków.
Muszę przyznać, że lekko się podłamałem widząc ile syfu może
przekazać kleszcz i jaki z tym kłopot. W życiu nie przypuszczałem,
że są tak groźne. Ale do rzeczy, w życiu miałem może z 3 kleszcze.
1- w dzieciństwie, 2- jakieś pół roku do roku temu, trzeci- złapałem
prawdopodobnie w niedzielę (2 dni temu). Wcześniej po wyjęciu
kleszcza zapominałem o sprawie (wychodziły całe, +- wielkości 2,3
max 5mm, myślę że były wyciągane, po ok 1, max 2 dniach). Jednak po
wyciągnięciu ostatniego kleszcza (w poniedziałek, po jakiś 30h od
wpicia, pincetą, kręcąc w lewą stronę) pojawiło się duże swędzenie i
taki pęcherzyk jak od ukąszenia komara. Dziś (we wtorek, 54 po
wpiciu) pęcherzyk ma kształt elipsy, minimalnie bladszy w środku,
obwódka bardziej czerwona, rozmiary 15mm na 4mm). Byłem już dziś u
lekarza, przepisał doksycylinę 100mg co 12 godzin, przez 10 dni.
Potem powiedział żeby zrobić western bloty dwa (na boreliozę) IgG,
IgM za 10 dni, czyli jakieś 12 dni od wpicia po 10 dniach leczenia
antybiotami.
Na forum czytałem, że to badania ma sens po 4-6 tygodniach, bo wtedy
przeciwciala osiagna stężenie wykrywalne w badaniu, a po krotszym
czasie jest prawie zawsze ujemne. W faq bylo napisane że, trzeba
jednak możliwie szybko zrobić badania na koinfekcje. Moje pytania:
1) Kiedy zrobic badania na koinfekcje i na jakie koinfekcje (czy
leczenie doksycylina moze miec wplyw na wiarygodnosc o to mi chodzi).
Jak wygląda takie badanie, czy trzeba jechać do Poznania? czy wysyła
się pobraną krew? jak sie wysyła tą krew, przecież to chyba musi być
w jakieś lodówce przewożone i bardzo szybko?
2) Robić to badanie za 10 dni(na boreliozę western blot), czy nie
warto? Robić po 4,5 tygodniach? Odstawiać wtedy antybiotyk?
3) Lekarz powiedział, że ta reakcja skórna, to wcale nie musi
oznaczać boreliozy. Tutaj na forum nie znalazłem opisu rumienia
dokładnego ani zdjęć, ale wyczytałem że zdecydowana większość z Was,
uważa rumień=borelioza. Lekarz powiedział, że to może być zwykła
reakcja alergiczna. Przy poprzednich kleszczach tego nie było. Czy
taka reakcja jak opisałem to 95% borelioza? Nie będę smarował maścią
to może urośnie i wtedy się okaże? chociaż przy braniu antybiotyków
może się nawet zmniejszyć? i bądź tu mądry.
4) Co prawda na forum nie znalazłem żadnego namiaru na lekarza w
Łodzi. Ale nie przejżałem przecież wszystkich wątków, może ktoś zna
namiar na dobrego lekarza doświadczonego, nazwijmy to w
kleszczach :].
Przepraszam z góry za mało schludny tekst, ale jest już późno, a mam
troche mało czasu, bo kocioł w pracy itp, a chciałbym działać w
miarę szybko.
Dodam jeszcze że mam już jakiś prawie ładnych 10 lat bóle w dolnej
części kręgosłupa. Nie są jakieś bardzo ciężkie, występuje też
poranne zesztywnienie, na to sobie radzę roznymi cwiczeniami, ktore
robię codziennie. W sumie to te bóle, tak jakoś z nikąd się
pojawiły, myślałem że mnie przewiało itp, pozatym w rodzinie też
dużo było zachorowan na korzonki itp. Teraz to już sam nie wiem może
to od jakiegoś kleszcza indifferent. Człowiek uczy się na własnych błędach,
lepiej późno niż wcale, dziwie się tylko, skoro kleszcze są aż tak
GROŹNE (w życiu bym nie pomyślał że aż tak i że aż tyle różnych
brudów przenoszą - każde się inaczej leczy, można by studiować
kleszczologię prawie że) czemu taka mała jest wiedza lekarzy i czemu
tak mało informacji przedostaje się do zwykłego zjadacza chleba. nie
przedłużam. Będę wdzięczny za każdą informację. Pozdrowienia.
Obserwuj wątek
    • glowa_do_gory Re: Moja Historia 27.08.08, 00:02
      no niestety wygląda na to, że masz rumień. A rumień oznacza boreliozę - nawet przeciętny zakaźnik Ci to powie. Z tego co się orientuję PCR można wykonać kilka dni po zarażeniu. Trzeba zamówić u nich zestaw i następnego dnia się go otrzmuje otrzymuje. Więcej powiedzą Ci pwenie bardziej doświadczeni tu na forum...
      • anyx27 Re: Moja Historia 27.08.08, 00:35
        rumien = 100% borelioza
        zrob badania w poznaniu www.cbdna.pl , najlepiej caly panel
        odkleszczowy.
        z duzym prawdopodobienstwem kleszcz juz wczesniej poczestowal cie
        borelka, o czym moga swiadczyc te bole miesni/ kregoslupa.
        lekarza masz w warszawie. namiary w watku "Lekarz z warszawy"
        jesli masz ochote, poczytaj moj watek. ja poszukiwalam diagnozy
        przez 5lat. pozdrawiam smile

      • swigonka Re: Moja Historia 27.08.08, 00:44
        witamy na forum! - śmieszny nicksmile
        zmiana skórna po ugryzieniu kleszcza już powinna niepokoić. rumień
        wygląda niezwykle róznie, czasem -jak wiesz z faq, nie ma go wcale a
        choroba się rozwija. doxycyklina jest dobrym lekiem, ale dawka 100
        co 12 h przez 10 dni jest za mała i za krótko! (zaleca sie 400 na
        dobe) co do badań, nie ma sensu robić WB teraz! na Twoim miejscu
        wykonałabym rtPCR - chyba warto od razu zrobić panel koinfekcji.
        dzwonisz do centrum badań dna w poznaniu i prosisz o zestaw.
        dostajesz go pocztą 30 zł lub kurierem 40zł. badania są niestety
        dość drogie....idziesz z tym zestawem do laboratorium-
        jakiegokolwiek i prosisz o pobranie do tego krwi- instrukcja jest.
        zamrażasz silikony i wkłądasz krew do lodówki. umawiasz sie z
        kurierem na odbiór. płacisz przelewem. do 10 dni jest wynik. w Łodzi
        nie mamy lekarza. na forum jest kilka wątków znawców borelki.
        Kraków, Bielsko, Warszawa, Lublin i ostatnio dołączy pan dr z
        Zabrza, który jest bardzo otwarty na współprace i oferuje pomoc.
        dobrze, że tu trafiłeś na tym etapie! pewnie ktoś napisze, że jak
        masz rumień to badań robić nie musisz i tak to sie zgadza. decyzja
        nalezy do Ciebie. pozdrawiam!
        Więcej informacji o boreliozie na Stronie Stowarzyszenia

        Zdrowy żebrak jest szczęśliwszy niż chory król...
    • drzwi_do_wanny Re: Moja Historia 30.08.08, 14:30
      Hej,
      dzięki za odpowiedzi. Swigonka, możesz mi dać namiary na tego
      lekarza z Warszawy?
      Bo faktycznie widzę, że nie ma sensu, chodzić do lekarzy nie
      doświadczonych w boreliozie itp, bo gość nawet nie wiedział, że są
      jakieś testy na koinfekcje.
      Rozumiem, że te testy na koinfekcje powinno się robić przed i po
      leczeniu? Czy te testy już są z intepretacją (tzn żebym mógł
      wiedzieć czy jestem chory a jeśli tak to na co)?
      Zastanawiam się jak teraz postępować, na chłopski rozum:
      1) brać cały czas doksycylinę.
      2) po wyniku badań PCR iść od lekarza (z tych artykułów wynika, że
      aby wyleczyć boreliozę, trzeba wyleczyć koinfekcje) - może wtedy np
      zmieni mi antybiotyk, zeby najpierw wyleczyć co innego itp.
      3) po 4-6 tygodniach od ukąszenia, zrobić testy WB oba.

      Pozatym mam takie trzy refleksje, faktycznie już może kleszcz mi coś
      podarował wcześniej (ale to się chyba okaże po badaniu tych
      przeciwciał wskazujących na wcześniejsze zakażenie) bo od 5-6 lat
      mam bóle w odcinku lędźwiowo-krzyżowym, które jak napisałem w sumie
      bez powodu się pojawiły a także miałem problemy czasami z
      bezsennością + objaw z któregoś z artykułów, w sumie w tym samym
      czasie, "zwiększył" mi się kac, tzn kiedyś wogle nie miałem, a teraz
      jest masakra.

      Druga refleksja jest taka, że chyba wybiorę drogę pośrednią
      między "Wami" (forum, stowarzyszenie) a lekarzami niedoświadczonymi,
      tzn na pewno nie dam się namówić na kilku letnie leczenie
      antybiotykami, bo tak na prawdę, wtedy nie niszczy nas choroba tylko
      antybiotyk. Nie jestem lekarzem ale wiem że wątroba siada, żołądek,
      odporność. Już wole chorować niż brać latami antybiotyki (nie chcę
      żebyście to źle odebrali ani się obrażali, po prostu wyrażam swoją
      opinię).
      A ostatnia refleksja jest taka, że się tym nie przejmuję za bardzo,
      bo jestem osobą wierzącą i życie tutaj jest tylko pewnym etapem i na
      coś tak czy siak trzeba umrzeć. A Bóg jeśli nas doświadcza, to
      zawsze wychodzą z tego pozytywne konsekwencje (jeśli nie dla życia
      na ziemi, to przynajmniej dla duszy). I głęboko wierzę w to, że
      jeśli to doświadczenie nie będzie mi potrzebne do jakiejś zmiany na
      lepsze zostanie mi zabrane (czytaj wyzdrowieję).
      Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem moimi poglądami religijnymi,
      wyrażam tylko prywatne zdanie, do którego mam prawo, a chciałem
      zasiać troche optymizmu, bo (przynajmniej wg mnie) czytając to forum
      można się nieźle zdołować (bez urazy).
      Pozdrowienia.
      • mea_51 Re: Moja Historia 30.08.08, 15:53
        Witaj "drzwi do wanny i Nieba" smile .Z boreliozą żyję juz 45 lat. Uwazam podobnie
        jak Ty,że na coś trzeba umrzeć. " Jednak daję Panu Bogu szansę" i probuję się
        leczyć, natomiast o resztę niech On sie martwi.Wyzdrowieję - super!!! Jeśli nie
        - widocznie ma to czemuś/ komuś służyc".Też jestem głeboko wierząca .Pozdrawiam
        Cię serdecznie
      • anna.zyg Re: Moja Historia 30.08.08, 16:06
        Witam!
        Wybacz ale jeśli byłbyś w gorszym stanie (co może się niedługo stać) to nie
        wahałbyś się czy brać antybiotyki kilka lat czy nadal żyć w chorobie. Ta choroba
        jest straszna i nieleczona może doprowadzić do wielu groźnych rzeczy.
        Też jestem osobą wierzącą ale grzechem jest właśnie nie dbać o swoje zdrowie i
        pozostawić to bez niczego. Myślę, że nie przez przypadek znalazłeś się właśnie
        na tym forum i na pewno Ktoś Cię tutaj właśnie nakierował.
        Osobiście radzę się leczyć bo można tylko zyskać. Ale każdy ma swój własny rozum
        i zrobisz jak zechcesz. Tylko nie mów za kilka lat, że nikt Cię nie ostrzegał wink.
        Zdrowia życzę!
        • drzwi_do_wanny Re: Moja Historia 30.08.08, 21:08
          Hej,
          może faktycznie masz rację, jeśliby mnie porządnie "potargała" ta
          choroba pewnie bym zmiękł i brał te antybioty. Ale jeśli to miałoby
          przebiegać jak średnio silne bóle kręgosłupa to z tym można żyć
          biorąc od czasu do czasu np. Na razie jednak jeszcze nie dzielę
          skóry na niedźwiedziu: liczę na to że te przeciwciała wskazujące na
          zakażenie od dawna nie będą obecne, wtedy by oznaczało, że ten
          ostatni kleszcz mnie zaraził, co oznacza że leczenie zacząłem po 2
          dniach od ukąszenia, a z tego co wiem to wtedy wyleczalność jest
          bardzo duża, ale zobaczymy za 5 tygodni. Zwiększyłem sobie dawkę do
          2x150 mg na dobę. Bo lekarz zalecił 2x100. Ciotkę mam lekarkę to mi
          wypisze jak coś.
          Bardzo proszę o namiar do lekarza z Warszawy, bo po odebraniu
          wyników PCR chciałbym się na wizytę umówić, a jak widać jest 3
          lekarzy na krzyż w Polsce którzy się na tym znają, więc
          pradwopodobnie na wizytę czeka się sporo czasu. Mam tylko nadzieję,
          że są to ludzie w porządku, tj nie wykorzystują faktu, że jest tak
          mało lekarzy i wizyta nie kosztuje np 100 czy 200 zł uncertain.
          Jeszcze mam pytanie, czy biorąc dajmy na to 300-400mg, można
          uprawiać sport w miarę intensywnie? czy to szkodzi np na serce itp,
          bo zauważyłem że już po tych 2x100 jak poszedłem na siłownie (ćwiczę
          raczej pod kątem kondycyjnym 16-20 powtórzeń w serii) to czułem się
          sporo osłabiony i jakos tak serce jakby mnie bolało (może to nie ma
          związku). Czy jakiś rowerek/bieganie wchodzi w grę?.
          Czytałem trochę o diecie, i pytanie w zw z tym czy muszę brać
          probiotyki? czy wystarczy np jeść 0,4 kefiru dziennie i to starczy ?
          Pozdrowienia
          • flork74 Re: Moja Historia 30.08.08, 21:21
            Po pierwsze to w deche nick!

            drzwismile))napialysmile
            > że są to ludzie w porządku, tj nie wykorzystują faktu, że jest tak
            > mało lekarzy i wizyta nie kosztuje np 100 czy 200 zł

            Nie pisz takich dylematow bo sie przykro robi,nawet tym ktorym do
            tego stopnia cenniejsze jest zdrowie ze biora kredyty by sie leczyc
            z tego gowna.Nie wykorzystuja,a jesli by nawet tak robili to pojde
            do takiego lekarza na koanach byleby tylko mi pomogl!
            • drzwi_do_wanny Re: Moja Historia 30.08.08, 22:40
              Hej,
              bez urazy, nie piszę żadnych dylematów, po prostu jestem ciekaw.
              Całkiem nieźle zarabiam i nie o to chodzi, po prostu jak znam ten
              kraj, to nie jeden lekarz wejdzie sobie na forum, dokształci się i
              będzie na tym kaske trzepał, wykorzystując zdesperowanych
              przypartych do muru ludzi.
              Wcale nie neguję tego, że ludzie i tak pójdą do takiego lekarza.
              Wymagam po prostu od ludzi tego czego od siebie porządności i
              uczciwości. Może faktycznie przegiąłem z tymi kwotami. Nie będę
              wiecej pisał o tym, bo to nie temat do wywlekania na ogol. Ciekaw
              jestem to tyle.
              • flork74 Re: Moja Historia 31.08.08, 04:35
                drzwi napisaly:
                >kraj, to nie jeden lekarz wejdzie sobie na forum, dokształci się i
                > będzie na tym kaske trzepał, wykorzystując zdesperowanych
                > przypartych do mur ludzi

                Wierz mi ze taki lekarz ktory po wejsciu na forum bedzie chcial
                leczyc ludzi bo wyda mu sie ze po przeczytaniu kilku watkow to on
                juz jest wirtuoz boreliozy i zwietrzy w tym interes.To trzepac se
                taki znachor to moze!!! smile))Nie z borelioza te numery,brunet!
                • mea_51 Re: Moja Historia 31.08.08, 09:46
                  Witaj! Niestety musisz nastawć się na bardzo, bardzo kosztowne leczenie.W
                  niektórych przypadkach koszt miesięcznego leczenia /babesja/ koszt ok 2500 -
                  3000 zl. Generalnie przecietnie to chyba ok 600-800 zl miesięcznie. Ja z tego
                  względu nie moge podjąć systematycznego leczenia.Pozdrawiam
                  mea_51
              • leser57 Re: Moja Historia 31.08.08, 12:17
                drzwi_do_wanny napisał:

                > Hej,
                > bez urazy, nie piszę żadnych dylematów, po prostu jestem ciekaw.
                > Całkiem nieźle zarabiam

                No to za dużo nie kombinuj. Jak czytałeś faq, to wiesz, że zasadą jest tym
                dłuższe leczenie im dłużej chodziłeś z boreliozą. Na Twoim miejscu natychmiast
                poleciał bym do labu robić WB, żeby mieć jakieś pojęcie, czy borelka może już
                być stara. Jeżeli zrobisz teraz rtPCR, a za parę tygodni WB, to nigdy nie
                dowiesz się, czy miałeś starą boreliozę, czy to z ostatniego ugryzienia.
                Co do wątpliwości czy leczyć długotrwałą antybiotykoterapią czy nie?
                Antybiotyki właściwie stosowane, z właściwą ochroną probiotykami i właściwą
                dietą nie są wcale tak szkodliwe dla organizmu jak to się nagłaśnia. Bakteria
                borelli jest za to cwana i perfidna w działaniu. Zanim coś zauważysz, to
                będziesz miał spustoszenia w mózgu, stawach, organach wewnętrznych. Będziesz
                chodził po różnych lekarzach, objawy będą się zmieniały, aż wreszcie uznają Cię
                za psychola i skierują na "właściwe" leczenie.
                Pozdrawiam
                Leszek
                • drzwi_do_wanny Re: Moja Historia 02.09.08, 13:18
                  Witam,
                  to właśnie już nie wiem co robić z tym WB. Najpierw lekarz zalecił po
                  10 dniach. Potem na forum i faq dowiedziałem się że po 4-6
                  tygodniach. Potem ktoś napisał na forum, że jak bąbel jest to nei
                  trzeba wogle robić badan WB bo i tak wiadomo że jest borelioza.
                  Teraz Ty mi piszesz że robić od razu. I bądź tu mądry. Z tego co
                  wiem to przecież są przeciwciała wskazujące na przewlekłą i niedawną
                  boreliozę. Czyli po 4 tygodniach pojawią się te na nową, a jeśli
                  miałem wcześniej to te stare to wskażą. Czyli co robić teraz WB i
                  znowu za 4 tygodnie? bo już zgłupiałem. Czy da sie samemu po tym
                  badaniu wywnioskowac cokolwiek czy trzeba isc do doswiadczonego
                  lekarza?

                  Pozdrowionka
          • leser57 Re: Moja Historia 31.08.08, 12:33
            drzwi_do_wanny napisał:

            liczę na to że te przeciwciała wskazujące na
            > zakażenie od dawna nie będą obecne,

            W boreliozie przeciwciała mogą się zmieniać i nawet w starej może być IgM
            wysokie, a IgG niskie.

            wtedy by oznaczało, że ten
            > ostatni kleszcz mnie zaraził,

            Nie ma takiej pewności.

            co oznacza że leczenie zacząłem po 2
            > dniach od ukąszenia, a z tego co wiem to wtedy wyleczalność jest
            > bardzo duża, ale zobaczymy za 5 tygodni. Zwiększyłem sobie dawkę do
            > 2x150 mg na dobę.

            Doxa przenika do mózgu w 14%, wiec może być to za małe stężenie dla uzyskania
            bakteriobójczego stężenia w mózgu. Jak wynika z badań na zwierzętach, krętki
            boreliozy już w kilka godzin po ugryzieniu kleszcza przenikają do mózgu. Jeżeli
            mało ważysz, to może być to dawka wystarczająca, ale jak jesteś "kawał chłopa"
            to wątpię.

            Bo lekarz zalecił 2x100. Ciotkę mam lekarkę to mi
            > wypisze jak coś.
            > Bardzo proszę o namiar do lekarza z Warszawy,

            Namiar jest tylko mailowy w wątku: "lekarz z Warszawy".
            Doktor właśnie wraca z urlopu, to możesz pisać.

            > Czytałem trochę o diecie, i pytanie w zw z tym czy muszę brać
            > probiotyki? czy wystarczy np jeść 0,4 kefiru dziennie i to starczy

            Zwykle bierze się trzy różne (x 2) najlepsze jakie się dostanie probiotyki
            polskie, lub jedną-dwie kapsułki Optimy na dobę.
            DO tego niskocukrowe jogurty (nie kefiry).
            Leszek


            • drzwi_do_wanny Re: Moja Historia 02.09.08, 13:25
              Mam 182 cm wzrostu 90 kg wagi (nie jestem otyły). Nie rozumiem czemu
              kefiru nie a jogurt tak. Musze przeczytac FAQ o diecie bo jeszcze
              nie czytałem. Czy tak duza dawka antybiotyku nie powoduje jakiegos
              otumanienia i mozna normalnie pracować umysłowo?
              Powtarzam pytanie o uprawianie sportu w tym o siłownie czy trzeba
              jakoś specjalnie uważać będąc na antybiotykach? (mam 26 lat).

              Dzięki i pozdrawiam
              • flork74 Re: Moja Historia 02.09.08, 13:36
                Jesli Ci sily pozwalaja to wyciskaj,uprawiaj sport.Abx-y temu nie
                przeszkadzaja.Kefir zawiera,zreszta przeczytaj watek JOGURTY
                NATURALNE.
              • leser57 Re: Moja Historia 02.09.08, 20:10
                drzwi_do_wanny napisał:

                > Mam 182 cm wzrostu 90 kg wagi (nie jestem otyły). Nie rozumiem czemu
                > kefiru nie a jogurt tak.

                google:
                "Grzybki kefirowe to symbiotyczny układ bakterii paciorkowców mlekowych,
                bakterii pałeczek mlekowych i drożdży lub w przypadku biokefirów, także
                bifidobakterii"

                To jedno słowo: "drożdży" dyskwalifikuje kefir jako zapobiegacz drożdżycy.

                Musze przeczytac FAQ o diecie bo jeszcze
                > nie czytałem. Czy tak duza dawka antybiotyku nie powoduje jakiegos
                > otumanienia i mozna normalnie pracować umysłowo?

                Można normalnie myśleć w takiej jakości na jaką pozwala borelioza smile

                > Powtarzam pytanie o uprawianie sportu w tym o siłownie czy trzeba
                > jakoś specjalnie uważać będąc na antybiotykach? (mam 26 lat).

                Ćwiczenia ruchowe poprawiają krążenie, a to pozwala dotrzeć antybiotykowi w
                trudne miejsca. Ja bym nie przesadzał z ćwiczeniami w zakresie niedoboru
                tlenowego, bo to dodatkowo obciąża wątrobę, ale chyba zwykłe ćwiczenia na
                siłowni nie sięgają takich poziomów.
                Pozdrawiam
                Leszek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka