Dodaj do ulubionych

predkosc namnazania sie boreli

08.09.08, 09:27
Zalozmy ze po kuracji antybiotykiem 'stęzenie' ze tak powiem boreli
w organizmie zmalalo do jakiegos poziomu (np 50% albo 5%
wczesniejszego stanu) po czym antybiotyk zostal odstawiony.
Czy ktos wie jakie jest tempo namnazania sie tej bakterii
w takim wypadku (np dwukrotnego - czy to prawo geometrycznego
przyrostu tu dzila) Czy jest to rząd kilku godzin czy moze
wiekszy? Jak to jest dokladniej? Dzieki za odp wydaje mi sie
ze to wazna kwestia wiedzialbym troche bardziej co o tym
nawracaniu obiawow sadzic.


Obserwuj wątek
    • tadeusz998 Re: predkosc namnazania sie boreli 08.09.08, 10:22
      Zawiłości boreliozy Thomas M.Grier
      tłumaczenie artur737 i zgorek
      Nazwa pliku - 002.medycyna.pdf
      Jest napisane :

      Podział Borrelia burgdorferi jest bardzo powolny. Inne patogeny, takie jak
      gronkowce czy paciorkowce, do po¬dwojenia się potrzebują zaledwie 20 minut,
      podczas gdy Bb potrzebuje na to aż 12-24 godzin. Ponieważ wiele antybiotyków
      działa przez uszkadzanie ściany komórkowej, mogą one niszczyć bakterie tylko
      wtedy, gdy te zaczynają się dzielić i tworzą nową ścianę komórkową. [35, 59-62]
      To znaczy, że skoro antybiotyki mogą tylko zabijać bakterie, które się dzielą,
      to powolny podział chroni bakterie przed antybiotykiem. Większość bakterii udaje
      się zniszczyć podczas kuracji trwającej 10-14 dni. Chcąc uzyskać ten sam efekt
      działania antybiotyku na szczególnie wrażliwy moment podziału krętka boreliozy,
      antybiotyk musi być obecny codziennie na okrągło przez półtora roku!


      Moim zdaniem nawracanie objawów powoduje otwieranie się cyst , po tym jak
      środowisko staje się bardziej przyjazne - brak antybiotyków .Same krętki tak
      szybko nie mnożą się .
      Miałem 7 tygodni doksycykliny 2x100mg .Objawy zmniejszyły się o połowę , dwa
      tygodnie po kuracji mój stan był gorszy niż przed leczeniem .
      Pozdrawiam .
      • jfs44 Re: predkosc namnazania sie boreli 12.09.08, 17:35
        Musimy jeszcze pogadac (teraz nie mam czasu - ograniczony dostep do
        netu) U mnie ostatnio - po 5ciu tygodnieach doksycykilny wiela
        poprawa na trzy dni (w sumie jakby nie bylo zniszczen) po czym (mimo
        dwu dziennie nadal) silne uderzenie bolow i cierpniec jak nigdy i
        wrazenia zniszczen w konczynach, teraz (po 6ciu tyg) znowu bole sie
        wycofaly ale obniszczenia pozostaly sad Czy ma szanse sie to cofnac?
        Moge ruszac rekami i nogami ale jakos 'niepewnie' nie ma plynnosci

        • klematis7 Re: predkosc namnazania sie boreli 12.09.08, 19:29
          Bierzesz 2 tabletki doxycykliny dziennie? Twoje leczenie nie dzialasad
          • lastszogun Re: predkosc namnazania sie boreli 12.09.08, 22:54
            no z tym ferowaniem opinii o leczeniu i jego skutkach to bym był ostrozny
            osobiście uważam ze jest to indywidualna sprawa tnz wiele zalezy mimo wszystko
            od organizmu chorego

            piszę to bo leżałem na zakaznym i naprawde wiele osób w początkowym stadium
            choroby było leczone 2*100mg doxy i są to osoby zdrowe ( bezobjawowe) na co maja
            potwierdzenie badań typu WB , rtPCR

            tak więc niektórzy mają fart i pomaga im standardowe leczenie , aniektórzy maja
            pecha i nawet leczenie według forumowych zasad nie jest w stanie im pomóc

            duzo o tej chorobie czytałem na necie i np: opinie lekarzy w USA znalazłem takie
            ze boreliozy generalnie nie da sie wyleczyc a szczególniwe jej póznej
            zaawansowanej odmiany, mozna jedynie zaleczyc
            a najgorsze jest to ze sa opisane przypadki ludzi którzy po leczeniu borelki
            rozwineli układowa grzybice
            kurcze ja nie wiem jak nie urok to sraczka.....

            wychodzi na to że wybór jest żaden
            bo jesli postanowisz leczyc dobrze swoja borelioze czyli wg zasad ( długa
            antybiotykoterapia wielolekowa)to masz szanse pozbyc sie jej objawów (
            wyleczyć??) ale ryzykujesz poważnie ze wdepniesz w inne gówno kto wie czy nie
            bardziej śmierdzace czyli grzybice układową

            a poza tym zarówno borelka jak i grzybica maja podobne objawy zarówno na jedno i
            drugie moga wychodzic testy fałszywie ujemne
            rzygac sie chce !!!!!

            życze wszystkim zdrówka
            • klematis7 Re: predkosc namnazania sie boreli 13.09.08, 18:09
              1. Masz ciagl kontakt z tymi wszystkimi ludzmi?
              2. Poczytaj FAQ
            • rrrenifer Re: predkosc namnazania sie boreli 13.09.08, 20:36
              Piszesz, że są ludzie zdrowi bo mają brak objawów i ujemne testy, lub że są
              bezobjawowi po standardowym leczeniu i ujemne testy. Trochę niżej piszesz, że
              testy czasem wychodzą fałszywie ujemne.
              Bywa, że nie ma objawów naście lat... to jaką granicę bezobjawowości należy
              przyjąć (przy omylnych jednak testach) aby uznać człowieka za zdrowego??
              Bezobjawowi - to można określić
              Zdrowi - na to nie mamy dostatecznej wiedzy (i raczej trudno o nią będzie w
              najbliższym czasie)
              To jest właśnie problem - ile czasu bez objawów = zdrowy... nikt nie prowadzi
              takich statystyk.
              Nie wiemy ilu jest wyleczonych standardowo, a ilu to nie nie pomogło. Za to
              wiemy, że nam standardowo nie pomogło, i dlatego z naszym bagażem doświadczenia
              wolimy leczenie intensywne.
            • nataszkam Re: predkosc namnazania sie boreli 13.09.08, 20:43

              W sprawie grzybicy- jeśli rzy naszym leczeniu mamy umierać na
              grzybicę (przy prowadzonej profilaktyce), to żadnych szans nie mają
              ani leczeni gruźlicy, ani tym bardziej osoby po chemioterapii, czy
              po przeszczepach.
          • jfs44 Re: predkosc namnazania sie boreli 15.09.08, 09:33
            Dziala tylko wględnie kiepsko i powoli - teraz jestem
            po 6 tygodniach (generalnie po dwie jak lekarz zapisal
            czasem zwlaszcza ostatnio biore trzy)

            Dzialalo to tak:

            - zniesienie paskudnej deprechy /od razu/
            - zniesienie bolow miesni jak w mikrofalówce /po jakis 2 dniach/
            - zniesienie bolow w czesci stawow /po jakichs 25 dniach/

            zniknely tu w wiekszosci bole w lokciach i kolanach ale zostaly
            bardzo uparte w kostkach i ramionach

            - zniesienie upartego rdzennego 'mrowienia przy kosciach'
            odczucie ze miesnie w sporym stopniu odżyly i ze glowne
            siedlisko objawow zostala przezwyciezone / po 5ciu tygodniach/

            z bólow zostaly w tamtym momencie tylko zmienne lekkie w ramionach
            i lydkach i raczej staly w kostce (zalezacy od ulozenia stopy,
            troche tak jakby skrec kostke)

            Czulem sie dwa trzy dni jak prawie wyleczony (pominawszy te slabe
            bole w ramionach i lydkach) generalnie nie czulem tez (poza tym
            skreceniem w kostkach ktore daloby sie przezyc) jakichs innych
            uszkodzen.


            Po dwu trzech dniach tej wesolej dobrej formy poltora tygodnie temu
            (5-7 IX 08) i mimo brania dalej antybiotyku rece i nogi zaczely
            mnie
            znowu bolec i mrowic mocniej niz zwykle (9-11 IX 08) i stalo sie
            teraz
            cos takiego jakby wszyc mi w ramiona drut kolczasty i teraz z tym
            chodzę.

            Martwi mnie to bo robi to (czyli ten 'drut kolczasty' w ramionach)
            wrazenie bardziej trwalego uszkodzenia (jak to w kostkach) a jeszcze
            poltora tygodnia bylo wszystko ok (dretwieją mi tez palce u rąk i
            dlonie
            - jakby sciskac mi palce obcązkami)

            Pozatym znowu te zmienne bóle atakują mi stawy (tym razem rowniez w
            nadgarstkach gdzie o ile pamietam zwykle mnie nic nie bolalo)
            - ale na to pomaga antybiotyk.

            Generalnie ten antybiotyk poki co pomaga tylko ze nawrotami - taką
            sinusoidą - za kazdym razem zwykle gdy jest lepiej to jest lepiej
            niz poprzednim razem - choć ten drut kolczasty w ramionach to był
            cios.










        • mrowkolew Re: predkosc namnazania sie boreli 13.09.08, 22:50
          jeżeli Cię nie boli a problemy są z nacelowaniem kończyn i
          płynnością to może być efekt działania neurotoksyny borreli-co
          wiadomo ma ona budowę zbliżoną do botuliny (toksyny laseczki jadu
          kiełbasianego Clostridium botulinum) która blokuje przewodnictwo
          impulsów nerwowych-wywołuje paraliż, porażenia tzw.wiotkie
          nie wszystkie szczepy borrelia produkują tą toksynę więc nie zawsze
          są takie objawy w boreliozie (np. paraliż Bella)
          nadal nie doczytałam czy to egzo czy endotoksyna-egzo to taka którą
          produkują żyjące bakterie a endo to cząsteczki które uwalniają się z
          rozpadającej się martwej bakterii (np. lipopolisacharydy z ich ścian
          komórkowych)-może tych toksyn jest więcej-botulina to egzotoskyna
          więc produkowana przez żywe bakterie-czemu więc objawy porażeń
          pojawiają się też na abaxach? borrelia jest gram ujemną bakterią-
          może więc z rozpadłych martwych komórek powstaje też endotoksyna-też
          działająca na układ nerwowy?
          dalej też nie rozumiem skąd wynika cyklicznosć objawów w boreliozie-
          co się dzieje co te 4-5 tygodni? bakteria namnaża się przez 72
          godziny czyli w ciągu 3 dni z każdej jednej bakterii przez podział
          powstają dwie potomne, a co się dzieje co te 4 tygodnie-czy borrelia
          dzieli się będąc w komórkach żywiciela? (wewnatrzkomórkowo) a co ten
          czas dochodzi do bakteriemii=wyłażenia bakterii do krwi żeby mogły
          wleźć do następnych komórek (tylko wtedy w herxie wychodziłyby
          dodatnio badania PCR) czy borrelie co 4 tygodnie przechodzą z formy
          cysty (uśpionej) i stąd te objawy-i zaczynają wtedy produkować
          neurotoksynę albo "kitują" jeśli podawany jest antybiotyk-jak szybko
          i czy w ogóle rozkładana jest neurotoksyna lub ulega wydaleniu z
          organizmu w stanie zupełnie nie zmienionym?
          przed antybiotykami zanim objawy się bardzo nasilą i są już stałe
          (przez uszkadzanie tkanek,stałą produkcję toksyn, osłabienie
          odporności i nie zakłucane już niczym namnażanie się bakterii-to
          cała populacja więc poszczególne bakterie nie mnożą się na umówiony
          sygnał-no chyba że borrelie tak by miały?-od dziś przez 72 godziny
          tylko każda zaczyna w różnym czasie więc cały czas powstaje nowe
          pokolenie-z jednej dwie nowe) też jest ta okresowość objawów jak w
          czasie leczenia antybiotykami
          • klematis7 Re: predkosc namnazania sie boreli 15.09.08, 20:14
            ja juz zadawalam na forum te pytania ale nikt nie potrafil udzielic
            na nie odpowiedzi.
            Co to znaczy: "czterotygodniowy cykl zyciowy kretka?". Bakteria
            dzieli sie na dwie mniejsze, te rosna a jak juz sa duze to dziela
            sie znowu na dwie mniejsze itd... Cykl zyciowy to od podzialu do
            podzialu. Nijak nie maja sie do tego te 4 tygodnie. Ani objawy
            powtarzajace sie co 4 tygodnie. Jesli bakterie maja okresy uspienia
            itp przestoje w rozmnazaniu to nie ma mozliwosci, zeby wszystkie
            naraz robily "cos" co 4 tygodnie. No chyba, ze sa inteligentnesmile
            • aqarel Re: predkosc namnazania sie boreli 15.09.08, 22:08
              klematis7 napisała:

              > ja juz zadawalam na forum te pytania ale nikt nie potrafil udzielic
              > na nie odpowiedzi.
              > Co to znaczy: "czterotygodniowy cykl zyciowy kretka?". Bakteria
              > dzieli sie na dwie mniejsze, te rosna a jak juz sa duze to dziela
              > sie znowu na dwie mniejsze itd... Cykl zyciowy to od podzialu do
              > podzialu. Nijak nie maja sie do tego te 4 tygodnie. Ani objawy
              > powtarzajace sie co 4 tygodnie. Jesli bakterie maja okresy uspienia
              > itp przestoje w rozmnazaniu to nie ma mozliwosci, zeby wszystkie
              > naraz robily "cos" co 4 tygodnie. No chyba, ze sa inteligentnesmile

              "Zaobserwowano, że objawy choroby nasilają się
              okresowo co 4 tygodnie. Uważa się, że wynika to z
              cyklu życiowego komórki organizmu (chodzi o organizm człowieka?),
              z fazą wzrostu raz w miesiącu. Ponieważ antybiotyk niszczy jedynie
              dojrzałą postać bakterii, czas terapii winien obejmować
              co najmniej jeden cykl wzrostu(komórki organizmu człowieka?). Dlatego też
              terapia powinna trwać co najmniej 4 tygodnie. W
              efekcie działania antybiotyków z upływem czasu nasilenia
              objawów choroby będą słabnąć, a czas ich
              szczytu będzie się skracał. Cykliczne powracanie
              objawów w odstępach miesięcznych wskazuje, że
              wciąż obecne są żywe organizmy(bakterie krętka BB?) i że należy kontynuować
              podawanie antybiotyków."

              W nawiasach ze znakiem ? dopisek do przemyślenia... całosć tu
              borelioza.gazetka.eu/artyk/000.medycyna.pdf
              Tu trochę o cyklu komórkowym
              www.ib.ap.siedlce.pl/bk_%20cykl.htm
              • klematis7 Re: predkosc namnazania sie boreli 16.09.08, 19:32
                "Ponieważ antybiotyk niszczy jedynie
                > dojrzałą postać bakterii, czas terapii winien obejmować
                > co najmniej jeden cykl wzrostu(komórki organizmu człowieka?).
                Dlatego też
                > terapia powinna trwać co najmniej 4 tygodnie."

                To byloby bez sensu, gdyby chodzilo o komorki organizmu czlowiekasmile.
                Przeciez antybiotyk nie zabija naszych komorek, tylko komorki
                bakteryjne.

                Tutaj nie zgadza sie po prostu jedna rzecz: rozmnazanie co 24-72
                godziny i cykl zyciowy 4 tygodnie. Bo cykl zyciowy to od rozmnazania
                do rozmnazania. Ciekawe czy ktos mi to kiedys wyjasnismile
                Nie mowiac juz o co czterotygodniowym nasilaniu sie objawow. Moze bb
                wyzarla mi mozg, ale to tez wydaje mi sie nielogicznesmile
                • stachenka Re: predkosc namnazania sie boreli 16.09.08, 23:15
                  Mam na CD świeżutki dowód na to, że mózg jeszcze u mnie jest (o 21:30 miałam
                  rezonans), a też tego nie kumam.
              • jfs44 Re: predkosc namnazania sie boreli 17.09.08, 11:54
                > W
                > efekcie działania antybiotyków z upływem czasu nasilenia
                > objawów choroby będą słabnąć, a czas ich
                > szczytu będzie się skracał. Cykliczne powracanie
                > objawów w odstępach miesięcznych wskazuje, że
                > wciąż obecne są żywe organizmy(bakterie krętka BB?) i że należy
                kontynuować
                > podawanie antybiotyków."

                To jest ciekawe i pociesza mnie bo u mnie to leczenie
                przyjmuje mocno postac górkową Pocieszajace jest ze tak
                ma czy tez musi byc bo kazdy nawrot (po dobrym okresie)
                to zalamka

                Niestety tylko nie wiem czy taki nawrot jaki mam ostatnio
                nie jest przypadkiem wiekszym niz przedx leczeniem choroby
                - chyba tak jest a wiec to nic dobrego - czuje sie strasznie
                laze pod koldrą slucham radia i mysle o smierci
                • irzej Re: predkosc namnazania sie boreli 17.09.08, 12:02
                  jfs44 napisał:


                  > - chyba tak jest a wiec to nic dobrego - czuje sie strasznie
                  > laze pod koldrą slucham radia i mysle o smierci

                  qrde
                  znowu coś w radiu mówią o polityce ??
                  wink
                  Czemu o śmierci nie myślisz wychodząc z domu ??
                  Toć może śmiertelnie potrącić cię samochód, może uderzyć w ciebie
                  piorun, może ...............nastąpić koniec świata
                  Taka nierealna jak powyzsze była dla mnie kiedyś borelka - co z tego
                  że ją mam, trzeba się leczyć i mieć nadzieję ze się uda, nieuda się,
                  cóż - trudno, bywa
                  Ale akurat takie myślenie to tu nic nie da - no chyba że jesteś
                  wróżbitą, umiesz przewidzieć przyszłość i myślisz na rozłożonymi
                  kartami tarota ;P
                  • jfs44 Re: predkosc namnazania sie boreli 17.09.08, 12:15
                    > znowu coś w radiu mówią o polityce ??
                    > wink
                    > Czemu o śmierci nie myślisz wychodząc z domu ??
                    > Toć może śmiertelnie potrącić cię samochód, może uderzyć w ciebie
                    > piorun, może ...............nastąpić koniec świata
                    > Taka nierealna jak powyzsze była dla mnie kiedyś borelka - co z
                    tego
                    > że ją mam, trzeba się leczyć i mieć nadzieję ze się uda, nieuda
                    się,
                    > cóż - trudno, bywa
                    > Ale akurat takie myślenie to tu nic nie da - no chyba że jesteś
                    > wróżbitą, umiesz przewidzieć przyszłość i myślisz na rozłożonymi
                    > kartami tarota ;P
                    >


                    Trudno mi jest sie pogodzic z tym ze borelka moze we mnie
                    wywolac nieodwracalne uszkodzenia - ten 'drut kolczasty'
                    wszyty w ramiona jaki ostatnio czuje robi wrazenie czegos
                    jakby nieodwracalnego. To troche jakby rozmawac z zyciem:
                    jesli zrobisz mi cos takiego to ja sie wypisuje, staram
                    sie tu robic tyle dobrego wiec oczekuje dobrych warunkow.

                    Co do radia to skomplikowany temat - wychodzi na to ze
                    jesli jestem z drowy to chodzę po domu ogladam tv i czytam
                    gazety, jak jestem chory (w deprasji) to kladę
                    sie nieruchomo pod koldrę, gasze swiatlo mysle i
                    slucham radia (troche jak ludzie w dawnych czasach).
                    Poniekad madrzej niz ogladac tv choc radio niesie czesto
                    na swoich falach sporo chłodu ulic i głupoty - ciezkiej do
                    zniesienia gdy sie lezy chorym i trzeba tego sluchac
                    bo potrzebowalo by sie raczej jakichs szmerow bliskich dusz
                    nie pitolenia o ekonomi




                    • irzej Re: predkosc namnazania sie boreli 17.09.08, 12:37
                      ten drut kolczasty może oznaczac wszystko
                      równie dobrze i to że Twój organizm z borelka walczy

                      nieodwracalne skutki może spowodować też pobyt na "świeżym
                      powietrzu" w dużym mieście - nawdychasz się metali ciężkich i lipa wink

                      fakt że to forum jest porażające gdy zacznie się je czytać - ale
                      boreliozę każdy przechodzi inaczej - wiec nie opieraj się na cudzym
                      przypadku myśląc o sobie

                      ale to temat o namnażaniu się borelli - więc zmykamy stąd czym
                      prędzej wink
                    • klematis7 Re: predkosc namnazania sie boreli 17.09.08, 19:08
                      takie lezenie w lozku i myslenie o smierci to herx psychiczny - mialam pare
                      razy. I wtedy nie pomagalo zadne pozytywne myslenie ani zadne zajecie. Tylko
                      lozko, kolderka i czarne mysli. To trzeba przetrwac, niestety.
                      Jesli irzej mysli ze to takie nic i wystarczy cos tam zrobic to nie ma o tym
                      bladego pojecia. Widac bb jeszcze mu nie dokopala psychicznie.
    • jacho79 Biofilm, Cysty, a cykl życia bakterii 15.09.08, 22:27
      Hej!
      Mało coś wszyscy piszą o biofilmie, który może być kluczową sprawą.
      Może ktoś wie jak ma sie on do cyklu życia bakterii, cyst,
      namnażania, itp.
      Nie bardzo moge ułożyć to w całość.
      Pozdrawiam
      • kosa05410 Re: Biofilm, Cysty, a cykl życia bakterii 15.09.08, 22:52
        Wedlug mnie na prawie zdrowy chlopski rozum - nie wplywa to zupelnie na cykl
        rozwoju bakterii. Jedynie ochrania je przed dzialaniem czynnikow niepozadanych -
        np antybiotykow.

        pl.wikipedia.org/wiki/Biofilm
        • jacho79 Re: Biofilm, Cysty, a cykl życia bakterii 16.09.08, 12:19
          Nieźle się nasza borelia urządziła.
          Mamy walkę do kwadratu.
          Najpierw biofilm, później cykl życia bakterii...
          Pozdrawiam
          • aqarel Re: Biofilm, Cysty, a cykl życia bakterii 01.10.08, 20:38
            jacho79 napisał:

            > Nieźle się nasza borelia urządziła.
            > Mamy walkę do kwadratu.
            > Najpierw biofilm, później cykl życia bakterii...

            a do tego jeszcze:
            "Podobnie jak inne krętki, np. krętek blady powodujący kiłę, równieŜ krętek
            boreliozy moŜe latami pozostawać w organizmie w stadium
            uśpienia. Wiemy o tym, poniewaŜ pacjenci z zapaleniem
            zanikowym skóry obwodowych części kończyn
            (ACA5) często mają dodatnie posiewy komórkowe z biopsji
            i hodowli wycinka skóry. Taka bateria pozostaje w
            stanie uśpienia. Nie przetwarza materii, nie absorbuje
            antybiotyków, więc nie mogą jej one szkodzić. Kiedy
            warunki się ulegną poprawie, bakterie, które przeŜyły,
            mogą ponownie zasiedlić krwiobieg i rozpoczynają nawrót
            choroby. Jest to więc doskonały sposób na przetrwanie
            w organizmie pacjenta. [59-62, 70]
            To znaczy, Ŝe jeśli ktoś nie ma objawów od dawna, wcale
            nie oznacza, Ŝe jest wolny od infekcji. Zwykle jest to
            tylko kwestia czasu, kiedy pojawi się nawrót wywołany
            przez uśpione bakterie. Podczas gdy infekcje wirusowe
            wytwarzają wieloletnią odporność i mogą tłumić późniejsze
            nawroty choroby, to borelioza takiej odporności nie -
            tworzy, często infekując ponownie. Nawrót symptomów
            moŜe być zauwaŜony jako ponowna infekcja lub rozsiew
            infekcji z miejsc ukrytych przed ochroną układu immunologicznego.
            [96]"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka