25.09.08, 10:51
Dzwonil do mnie przed chwila pan z nadlesnictwa. Ma u siebie 20 osob chorych
na borelioze - sami mlodzi ludzie. Ich leczenie wyglada tak, ze pan doktor,
ktory sie nimi opiekuje, inkasuje od nadlesnictwa kwartalnie po 350zl od
osoby. W ramach tej stawki robi badanie (pewnie elisa, ktora kosztuje 50zl)
oraz stwierdza, ze te chorobe nalezy jedynie obserwowac. Ewentualnie
przepisuje leki przeciwbolowe.
Uwazam, ze to skandal.
Obserwuj wątek
    • franiolek1 Re: skandal 25.09.08, 10:56
      No to chyba Pan z nadlesnictwa powinien sie spytac lekarza za co
      placi.....
      • kosa05410 Re: skandal 25.09.08, 11:05
        Mozesz napisac z jakiego nadlesnictwa?
        W jednym zostawilem ulotki i ciekaw jestem, czy to to.
        • azis_she Re: skandal 25.09.08, 11:54
          Pan "lekarz"? powienien zostac surowo ukarany za doslowne wyciskanie
          z ludzi pieniedzy jak i oczywiscie bledne leczenie ...
          Mamy przyklad , ze dzieje sie coraz gorzej !
          Poza tym uwazam ze borelioza zaczyna bardziej sie medialnie rozwijac
          (w moim miescie widzialam bilbord "zbadaj sie na bolerioze") I
          niestety nie ktorzy beda szukac potencjalnych ofiar , aby wlasnie w
          taki sposob doslownie "zarobic"
          Pozdrawiam Justyna
          • kosa05410 Re: skandal 25.09.08, 12:07
            Mnie sie wydaje, ze takie sa normy obecnie w Polsce. Slyszalem o lesniku z
            mazur, ktory jest chory, ale podawane sa leki tylko wtedy, jesli Elisa
            przekracza jakis tam poziom. A ze jest caly czas dodatnia, to trudno uncertain I tak do
            konca zycia ...
            • azis_she Re: skandal 25.09.08, 12:16
              No wiec wBasnie niestety wiemy jakie ogólne sa leczenia pod wzgledem
              kazdej choroby ... wiec najlepiej dowiedziec sie na wBasna reke i
              zaczac dzialac ... tak jak my . jedno wiem elisa nie jest dobrym
              rozwiazanie wb lepszym i to powinni wiedziec inni ... ale ufaja
              lekarza ... wiele mamy przykladow ... uncertain Poszlam do lekarza i gdybym
              nie czytala fag lub nie pisala z Wami nic bym sie nie dowiedziala uncertain
              Pozdrawiam
              • katarinka.z Re: skandal 25.09.08, 14:49
                Ciekawe ile jeszcze potrwa ta paranojauncertain
                I kiedy w końcu ludzie przejrzą na oczy...
    • nataszkam Re: skandal 25.09.08, 18:59

      To nie jest skandal, tylko efekt żenującej wiedzy na temat choroby
      wśród lekarzy, a co z kolei wynika z ignorowania jej w badaniach
      naukowych. To po pierwsze.
      Po drugie- sprawa chorych leśników to jedno. Oni chcieliby mieć
      dobre leczenie i nadal włazić w las, a w razie zachorowania- kolejne
      dobre leczenie. A tak się nie da. Bo z jednej strony owszem- walka o
      dobre leczenie (czyli jakie?), ale z drugiej- wytrucie kleszczy, a o
      tym zupełnie się nie mówi w tym środowisku. My możemy jeszcze jakoś
      unikać lasów, zarośli, zabezpieczać się muszkami etc, ale u nich to
      jest mało prawdopodobne, aby kleszcze nie pogryzły ani razu w ciągu
      roku, przy kilku godzinach dziennie spędzanych w lesie.
      Przecież musi byc jakiś chemiczny, ale w miarę bezpieczny sposób na
      wytrucie tych skunksów! A nie słyszałam, aby ktoś nad tymn
      pracował... Przecież to byłaby zyła złota dla wynalazcy!

      Co do ELISY_ sami sa sobie winni. Ale skoro słuchają jak cielaki
      swoich guru od boreliozy, to taki mają efekt.
      • franiolek1 Re: skandal 26.09.08, 09:45
        Cieszcie sie Kochani! Do Polski nie dotarly jeszcze wiewiorki
        koreanskie.
        Te wlasnie wiewiorki, kupione w klatkach do hodowli domowej ( trzeba
        byc wyjatkowym kretynem, zeby hodowac wiewiorke w klatce!) sa
        wielkim problemem w okolicy Paryza.
        Juz od jakiegos czasu sledze badania nad tymi zwierzakami, w tym
        tygodniu byla konferencja w Paryzu na temat wiewiorek a dzisiaj dosc
        dluga audycja w radiu.
        Chodzi o slodkie wiewiorki, ktore znamy z amerykanskich kreskowek,
        rodem z Syberii ( nie wiem dlaczego nazwaja sie "koreanskie"). Te
        wiewiorki, wypuszczone na wolnosc z klatek domowych rozmnozyly sie
        w podparyskich lasach.
        Kilka lat temu pan ekolog lazac po lesie zauwazyl te wiewiorki,
        ktorych w okolicach Paryza byc nie powinno. Pan zorganizowal lapanie
        wiewiorek i zaczal badac faune tych lasow.
        Okazalo sie, ze wiewiorki rozmnazaja sie w zastraszajacym tempie i
        przede wszystkim przenosza straszne ilosci kleszczy. Badania
        wykazaly, ze w tej samej lapance, myszy lesne nosily na sobie ok.20
        kleszczy, a wiewiorki koreanskie po 700!!!
        Rownolegle, Instytut do Badan Epidemii zauwazyl, ze zanotowano
        bardzo duzo przypadkow cizkiej boreliozy w okolicach tych lasow, a
        szczegolnie w okolicy lasu Senart, na brzegu ktorego mieszkam sad(
        Zebrano dane do kupy i wyszlo, ze wiewiorki sa odpowiedzialne za
        poczatki epidemii boreliozy.
        Smutne, choc mnie akurat te wszystkie badania sa na reke - ze
        wzgledu na halas wokol wiewiorek latwiej mi jest dyskutowac z
        lekarzami. Docieraja juz do nich wyniki tych badan i przewija sie za
        kazdym razem nazwa mojego lasu. Staje sie wiec troche mnie chora
        psychicznie w ich oczach.
        Dzisiaj rano pojechalam do dentysty z moim synem. Dentysta jest
        przemily, ale zawsze patrzyl na mnie jak na wariatke, ktorej odbilo
        gdy zostala ugryziona przez kleszcza. Dzisiaj rano uslyszal audycje
        w radiu o moim lesie i wiewiorkach, i witajac sie za mna spytal
        bardzo grzecznie o zdrowie i leczenie, zapewnil tez ze mocno myslal
        o mnie sluchajac radia smile) I dobrze, niech o mnie mysla smile

        Jeszcze jedna ciekawostka. Gdy dowiedzialam sie o badaniach w moim
        lesie, odnalazlam tego pana ekologa z poczatku historii, zadzwonilam
        i sobie z nim ucielam pogawedke.
        Pan mi powiedzial, ze sam zlapal borelioze juz trzy razy, i ze jest
        bardzo dobrze leczony w szpitalu, ktory mnie przyjal na samym
        poczatku choroby i wypuscil z diagnoza lenistwa.
        Powiedzial, ze niestety za wzgledu na prace kleszcze lapie
        regularnie i regularnie tez zapada na borelioze. Mowil mi, ze w tym
        roku juz mial borelioze dwa razy i druga byla ciezsza wersja. Pan
        profesor Madrala za kazdym razem przepisuje panu ekologowi trzy
        tygodnie antybiotyku i mowi mu " do zobaczenia nastepnym razem".
        Rece opadaja i plakac sie chce.
        Ja cicho siedze i czekam az pan ekolog nie bedzie mogl sie ruszac,
        moze wtedy on mi pomoze naglosnic problem boreliozy.
        Perfidne zachwanie? Tak, niestety, taka sie stalam przez borelioze.
        • franiolek1 Re: skandal 26.09.08, 09:54
          Dla francusko jezycznych przesylam tekst tego badania o ktorym
          pisalam:

          forumdesgestionnaires2007.espaces-naturels.fr/_pdf/Chapuis%20Joicey%20Tillon%20Ecureuils-Presentation%202007.pdf

          Sa w nim zdjecia tego slodkiego zwierzecia ( Tamias sibericus) i
          tabelki, ktore wykazuja ile kleszczy znaleziono na wiewiorce i na
          myszy. Jest tez inne ciekawe zestawienie. Zbadano rowniez kleszcze
          znalezione na myszach i na wiewiorkach. Okazalo sie, ze te
          znalezione na myszach przenosily borelioze w 0-14%, a te na
          wiewiorkach w 33%.
          Dzisiaj w radiu, pan ekolog odwazyl sie wymowic slowo - zabic!
          Powiedzial, ze trzeba te wiewiorki zabic. Mysle, ze po audycji
          zaczna sie pochody partii ekologicznych ( ktore z ekelogia nie maja
          nic wspolnego zreszta) i beda bronic biednych zwierzatek.
          Ja tam nie mam nawet cienia litosci dla wiewiorek koreanskich.
          Smutne , bo musza zaplacic za ludzka glupote i bezmyslnosc. Ale
          jezeli ktos ma placic, to wole, ze placily wiewiorki niz moje dzieci.
          • mea_51 Re: skandal 26.09.08, 10:59
            Bardzo ciekawe...dobrze byłoby ten wpis i temu podobne przenieść do wątku "Nasi
            pupile" .Pozdrawiam
            mea_51
            • mea_51 Re: skandal 26.09.08, 11:01
              I tam gromadzić wszelkie podobne nowinki
        • dx771 Re: skandal 26.09.08, 14:15
          Franiolek napisał:
          > Ja cicho siedze i czekam az pan ekolog nie bedzie mogl sie ruszac,
          > moze wtedy on mi pomoze naglosnic problem boreliozy.
          > Perfidne zachwanie? Tak, niestety, taka sie stalam przez borelioze.

          Postąpiłaś słusznie. Nikogo nie uświadomimy na siłę, prędzej wyjdziemy na świrów.
          Ekolog na pewno dostał sygnał ostrzegawczy - reszta zależy od niego.
    • likorek Re: skandal 26.09.08, 11:17
      Pan z nadleśnictwa powinien przede wszystkim zglosić się do dyrekcji
      Lasów Państwowych. Przecież tam wszyscy są świetnie poinformowani
      (dzięki Stowarzyszeniu) o bb i skutkach takiego czy innego leczenia.
      Lasy Państwowe mają ogromną silę, nie tylko finansową ale też wplywu
      na różne organy państwowe, myślę jednak że same nie są zbyt
      zainteresowane rozwiązaniem tego problemu. Boją się pewnie, że za
      chwile zaczną się zglaszać tysiące leśników z chorobą zawodową za
      którą trzeba placić - renty, odszkodowania itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka