Dodaj do ulubionych

jaki rumień ?

09.10.08, 10:10
Witam, przeczytałam faka, obejrzałam trochę stron o borelce, melduję uprzejmie.

Ja z tych co jeszcze nie, ale być może, właśnie czekam na zestaw wysyłkowy. Po
wielu latach szarpania się z kretynami, którzy własne niedouctwo przekierowali
na moją "hipochondrię", którzy niedowład połowiczny i spastyczność nazywali
"taką urodą". Padło wreszcie "albo to borelioza albo jakieś inne świństwo w
głowie"

No to robię rachunek sumienia, kleszcze gryzły, to fakt, ale był i rumień,
tylko trochę inny. Pojawił się nie wiadomo skąd, pojawiał się i chyba znikał
przez dłuższy okres, nie pamiętam czy bledł od środka. Czasy były beznetowe i
mody na kleszcze jeszcze nie było, wiec jak zdecydowałam się pójsc do lekarza
okazało się, że ślad po nim.
Teraz czytam opisy rumienia i tak do końca nie wiem czy ten mój rumień to
"ten" rumień. Z materiałów wynika że ten bielejący od środka to nie jedyny
słuszny, ale o innych wariantach ani słowa.
Może ktoś spotkał się z podobnym objawem do mojego?
Obserwuj wątek
    • laura.klops Re: jaki rumień ? 09.10.08, 10:13
      Dodam jeszcze że w przypadku tamtego rumienia, kleszcza nie zauważyłam.
      Ale to chyba nie konieczność, bo całkiem niedawno wycierałam się ręcznikiem
      suszonym na powietrzu. Coś mnie boleśnie ukłuło w brzuch, odruchem przejechałam
      tam ręka i było po sprawie, dopiero po chwili zauważyłam ze straciłam jakiegoś
      pajęczaka wielkości ziarnka maku.
      Normalnie złoooo moze się czaić wszędzie uncertain
      • aqarel Re: jaki rumień ? 09.10.08, 10:18
        laura.klops napisała:

        > Dodam jeszcze że w przypadku tamtego rumienia, kleszcza nie zauważyłam.
        > Ale to chyba nie konieczność, bo całkiem niedawno wycierałam się ręcznikiem
        > suszonym na powietrzu. Coś mnie boleśnie ukłuło w brzuch, odruchem przejechałam
        > tam ręka i było po sprawie, dopiero po chwili zauważyłam ze straciłam jakiegoś
        > pajęczaka wielkości ziarnka maku.
        > Normalnie złoooo moze się czaić wszędzie uncertain

        zerknij na to
        images.google.pl/images?q=Erythema+migrans&hl=pl&lr=&client=firefox-a&rls=org.mozilla:en-US:official&hs=Hsq&um=1&ie=UTF-8&sa=X&oi=images&ct=title
        • laura.klops Re: jaki rumień ? 09.10.08, 12:44
          > zerknij na to

          Zerknęłam, niestety są i podobne uncertain
    • kornelcia75 Re: jaki rumień ? 09.10.08, 10:14
      a czy to ważne jaki,gdzie był ten rumień?czujesz się żle od kilku lat
      wyczytałam, do tego miałaś spotkania z kleszczami,czas zrobić badanie i zacząć
      leczenie..Nie miałam żadnego rumienia a mam bb,jak wielu na tym forum.
      • swigonka Re: jaki rumień ? 09.10.08, 10:48
        witaj. rumień pojawia się stosunkowo rzadko, powinnaś wykonać testy, ale
        pamiętaj, że negatywny wynik boreliozy nie wyklucza.
      • laura.klops Re: jaki rumień ? 09.10.08, 12:41
        > a czy to ważne jaki,gdzie był ten rumień?

        Dla mnie ważne kiedy mogłam się tym świństwem zarazić.
        Mam dziecko.
        • zo_sia01 Re: jaki rumień ? 09.10.08, 12:55
          Ale nie dojdziesz teraz kiedy się zaraziłaś skoro wiele razy gryzły Cię kleszcze.
          • laura.klops Re: jaki rumień ? 09.10.08, 12:59
            Pewnie nie, jeśli u już zarażonego może wystąpić rumień przy kolejnym ukąszeniu.
            Może?
            • zo_sia01 Re: jaki rumień ? 09.10.08, 13:29
              Niestety może.
              • laura.klops Re: jaki rumień ? 09.10.08, 13:42
                No to kiszka niestety sad
        • terfil Re: jaki rumień ? 09.10.08, 13:53
          Zrób dziecku badania, bez tego wykończysz sie nerwowo, moją córkę w
          7 m-cu ciąży ugryzł kleszcz, zrobiła rtPCR i czekamy na wyniki.
          Jeżeli będą negatywne to jeszcze dla pewności zrobimy WB chociaż
          pewności to chyba nigdy nie będzie.
          Ginekolog skierował ją na badania na toksoplazmozę???? Mam wrażenie,
          że o boreliozie wiem więcej od niego.
          Mnie po 3 dniach ugryzieniu wyszło zaczerwienienie o śr. ok. 2 cm,
          coś jakby rumień, ale nie powiększalo sie i nie bladło od środka. Po
          tygodniu już mocno zbladło, a po dwóch została tylko sina kropka.
          Zastanawiam się czy to rumień, czy może jakaś reakcja alergiczna na
          ugryzienie, ale biorę doxy 2 x 200mg, choć muszę zmuszać lekarza
          żeby mi ją przepisywał w takich dawkach.
          • laura.klops Re: jaki rumień ? 09.10.08, 14:21
            Zrobię jeśli tylko okaże się ze ja ją mam.
      • laura.klops Re: jaki rumień ? 09.10.08, 14:28
        > czas zrobić badanie i zacząć
        > leczenie.

        Nie musisz mnie zachęcać. Trafiłam wreszcie do neurologa który podejrzewa u mnie
        tę chorobę i polecił zrobić PCR /o real widać nie słyszał/ i tk głowy i szyi.
        Nadto lekarz spotkał już taki przypadek i wiedział, że po leczeniu jednak "coś
        tam zostaje".
        Szkoda tylko że nie ma umowy z NFZ, co niestety komplikuje sprawę.
        • swigonka Re: jaki rumień ? 09.10.08, 14:31
          skoro nie słyszał o rt PCR to.....sama sobie odpowiedz.
          • laura.klops Re: jaki rumień ? 10.10.08, 08:18
            Swigonko, nie siej defetyzmu smile

            Jak na razie był to jedyny z 6 oglądających mnie neurologów /pozostałych pięciu
            to pracownicy szpitala klinicznego przy AM/, który zasugerował boreliozę.
            Pozostali pytali tylko czy nie ugryzł mnie przypadkiem ostatnio jakiś kleszcz i
            na tym kończyła się ich dedukcja. Bo ostatnio mnie nie ugryzł, przynajmniej nie
            zauważyłam. Za to sumiennie informowałam o wcześniejszych incydentach.
            Bliższy chyba był reumatolog który zadawał pytania wyraźnie "w kierunku" /teraz
            już to wiem/ale gdy dowiedział się ze tomograf głowy nie wykazał zmian, odpuścił.

            Tak ze na razie ostatnio odwiedzony neurolog, mimo że para się w zasadzie
            terapia manualną, czyli stawianiem pokręconych kulasów na nogi, Okazał się orłem
            co nad poziomy wzlata.

            Lekarz rodzinny do którego zgłosiłam się z zaleceniami owego neurologa /chodziło
            o skierowanie na tk/, zapytał :co to PCR.

            Acha, jeszcze coś, moje dolegliwości ładnie wyłapują terapeuci /ale tylko Ci
            pełnopłatni od 100 zł wzwyż za zabieg/, i odsyłają do neurologa bojąc się gmerać
            w "takim" przypadku. Dopiero ich wskazania otwierają oczy lekarzy na to co
            widzieli ale nie zauważyli.

            Bo tak prawdę mówiąc pacjent zakręcony w bólu /czyli ja/, nie wie już co go
            dokładnie boli, co jest przykurczone a co nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka