laura.klops
09.10.08, 10:10
Witam, przeczytałam faka, obejrzałam trochę stron o borelce, melduję uprzejmie.
Ja z tych co jeszcze nie, ale być może, właśnie czekam na zestaw wysyłkowy. Po
wielu latach szarpania się z kretynami, którzy własne niedouctwo przekierowali
na moją "hipochondrię", którzy niedowład połowiczny i spastyczność nazywali
"taką urodą". Padło wreszcie "albo to borelioza albo jakieś inne świństwo w
głowie"
No to robię rachunek sumienia, kleszcze gryzły, to fakt, ale był i rumień,
tylko trochę inny. Pojawił się nie wiadomo skąd, pojawiał się i chyba znikał
przez dłuższy okres, nie pamiętam czy bledł od środka. Czasy były beznetowe i
mody na kleszcze jeszcze nie było, wiec jak zdecydowałam się pójsc do lekarza
okazało się, że ślad po nim.
Teraz czytam opisy rumienia i tak do końca nie wiem czy ten mój rumień to
"ten" rumień. Z materiałów wynika że ten bielejący od środka to nie jedyny
słuszny, ale o innych wariantach ani słowa.
Może ktoś spotkał się z podobnym objawem do mojego?