koala101-0 03.04.09, 20:02 czytałam jej FAQ ale ona i tak uważa, że sobie wymyślam objawy i powinnam już dawno przestać się leczyć. Pokażę jej ten wątek. Proszę Was napiszcie coś od siebie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
depakinka11 Re: kochani przekonajcie moją mamę 03.04.09, 20:33 Do Mamy Marty! Dlaczego Pani nie chce uwierzyc Marcie w jej dolegliwosci???? Prosze uwierzyc,ze nikt nie wymysla sobie objawow!!!!! To jest bardzo zagmatwana choroba,ktora naprawde sie leczy dlugo!!!! Ja lecze sie prawie 2 lata!!!! Wiem,ze jesli bym miala za krotkie leczenie,to nie wiem czy bym byla w stanie tutaj teraz do pani pisac????? Prosze potraktowac powaznie objawy Marty,wiem ze nie wymmysla sobie!!!! Nikt tutaj nie wymysla objawow,one naprawde sa!!!! Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje,ze zmieni Pani podejscie wzgledem Marty! Odpowiedz Link
misia011068 Re: kochani przekonajcie moją mamę 03.04.09, 20:46 Gdybym nie uwiezyła swojej córce ,tylko lekarzom dzis wiem ,ze nie byloby jej przy mnie prosze przeczytac ten art. www.razemztoba.pl/index.php? NS=srodek&nrartyk=3404  miśka Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza Odpowiedz Link
misia011068 Re: kochani przekonajcie moją mamę 03.04.09, 21:05 www.razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=3404 cos nie wszedł caly link  miśka Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza Odpowiedz Link
piwis78 do koala101- 03.04.09, 21:20 Napisz do mnie pomogę ci. przekonam Twoją mamę. piwis@poczta.onet.pl Paani Kasia Czerniak uwierzyła Twoja mame też uwierz daj mi tylko namaiary. Piotr Odpowiedz Link
koala101-0 Re: kochani przekonajcie moją mamę 03.04.09, 23:12 Dzięki, mama zaczęła się zastanawiać. Kurczę boję się, że mi rodzice nie pomogą w leczeniu bo 3 dni temu straciłam pracę a zasiłek to 400 zł... Muszę szybko coś znaleźć bo będzie tragedia( Odpowiedz Link
piwis78 Re: kochani przekonajcie moją mamę 04.04.09, 08:52 Witaj Marta jak coś to możesz na mnie liczyć. Piotr Odpowiedz Link