Dodaj do ulubionych

Mój sześcioletni synek chory na borelioze

05.08.09, 17:45
Piszę drugi raz wcześniej poruszałam problem w wątku( namiary na dobrego
lekarza w Warszawie).Mój sześcioletni synek został ugryziony przez kleszcza
pod koniec czerwca po dwóch tygodniach wyszedł ledwo widoczny rumień,nie było
żadnych innych objawów.Dostał antybiotyk sumamed(250mg)raz dziennie.Rumień
zniknął po dwóch dniach.Pani dr pobrała badania żeby upewnić się,i wyniki
wyszły dodatnie.Antybiotyk brał 24 dni(4 opakowania po 6 tabl.) po czym dostał
skierowanie na Wolską gdzie byłam na początku tygodnia i pani doktor
stwierdziła,że leczenie jest wystarczające i na pewno jest zdrowy.Pobrano mu
krew wynik ma być za dwa tygodnia.Pomimo wielu moich pytań i wątpliwości co do
długości leczenia pani doktor powiedziała,że nie przepisze mu teraz dalszej
kuracji bo boreliozę w pierwszym stadium tak się leczy.Synek czuje się dobrze
ale ja nie jestem spokojna i martwi mnie optymizm lekarzy.Pisałam maila do
pani dr Beaty ale nie dostałam odpowiedzi ,dr Piotr też nie leczy małych
dzieci podkreśla to w poradniku.Co mam robić bo lekarze uważają,że
wyolbrzymiam sytuację.Podobno sumamed utrzymuje się w organiźmie jeszcze 10
dni po skończeniu kuracji.Czytałam dużo na forum i bardzo się niepokoję.Czy
możliwe jest wyleczenie boreliozy w miesiąc z tego co zdążyłam przeczytać to
nie.Proszę o doradę.Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • zazule Re: Mój sześcioletni synek chory na borelioze 05.08.09, 17:54
      Aniu jakby to było moje dziecko poleczyłabym porzadnie tak ze 6 tyg -
      przypuszczam ze tez innym antybiotykiem.
      Poczekaj spokojnie na kontak z dr Beata , masz tez dr w Bielsku
      ktora leczy dzieci.

      to prawda ze sumamed sie utrzymuje w org jeszcze przez pare dni ale
      jego stezenie spada wiec to nie jest tak jaby dziecko było leczone
      przez 34 dni.


      oczywiscie jest szansa ze chłopiec jest zdrowy ale ryzyko infekcji
      zawsze istnieje.

      pozdr
      z
    • home-1 Re: Mój sześcioletni synek chory na borelioze 06.08.09, 15:47
      Mam podobną sytuację u swojego 7-letnietniego syna (mam swój wątek,
      na razie jestem na wakacjach i nie mam czasu opisywac szczegułów).
      Rumien jeden po dwóch tyg. nie widoczny, drugi po tygodniu wyraźny.
      Leczenie od P. dr B. z Krakowa na dwa miechy sad lekki szok, ale
      gdybym szybciej zareagowalo by było krócej. Nie zwlekaj z wizytą i
      odpowiednią diagnozą. Pozdrawiam.
      • szila2008 Re: Mój sześcioletni synek chory na borelioze 06.08.09, 17:58
        Właśnie wczoraj byłam u mojej doktorki i był też chłopczyk ok 7 lat
        który ukąszony był na początku lipca a od piątku miał
        rumień.Doktorka dała mu kurację na pół roku,więc te 3 tyg?Ja bym nie
        ryzykowała.Powikłania mogą byc póżniej bardzo nieciekawe.
        • swigonka do szila 06.08.09, 19:36
          ta "doktorka" to lekarz polecony na forum? Bo jak nie, to dawaj namiary! smile
        • ewa_21051976 Re: Mój sześcioletni synek chory na borelioze 06.08.09, 21:00
          Byłam u kilku lekarzy i oni mówili,że starczy przecież nie wypiszę
          sobie sama antybiotyku też się martwię ale musze zacząć myśleć
          pozytywnie bo Pani dr powiedziała mi,że wmawiam chorobe sobie i
          dziecku.Pan Doktor Kurkiewicz też napisał,że sumamed utrzymuje się
          długo w organiźmie i powinno wystarczyć a Pani dr Beata nie odpisuje
          na maila a ja nie mam telefonu.Synek bierze cały czas probiotyk
          (dicoflor) i witaminki,nie chorował dwa lata lekarze mówią,że
          poradzi soie z infekcją .Mam wielką nadzieję,że tak będzie a może
          trzeba myśleć pozytwnie przecież nawet tu na forum jest napisane ,że
          w połowie przypadków jest szansa na wyleczenie standardowym
          leczeniem czyli miesiąc oczywście we wczesnej fazie.Pozdrawiam
          wszystkich i dziękuje za rady miło jest wiedzieć,że ktoś interesuje
          się sprawami innych.
          • szila2008 do swigonki 11.08.09, 17:35
            To lekarka z forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka