Dodaj do ulubionych

Proszę o radę...

11.08.09, 09:55
W ubiegłym tygodniu byłam dwa dni w szpitalu na oddziale neurologii.
Zgłosiłam się z mrowieniem lewej ręki (mały i serdeczny palec-
promieniujące do łokcia), lewej stopy i lewego policzka. Wykonano mi
rezonans głowy- wyszedł OK oraz podst. badania. Okazało się, że:
- TSH podwyższone ( już kiedyś leczyłam się na niedoczynność)
- Borelioza metodą ELISA: IgM-dodatni, IgG-ujemny.

NAJWAŻNIEJSZE: NIGDY NIE MIAŁAM KLESZCZA dlatego dziwi mnie ten
wynik.
Wczoraj zrobiłam test WB obydwie klasy-czekam na wyniki.

Moje pytanie: Czy uważacie, że już powinnam rozpocząć leczenie i
kontaktować się z Doktor Beatą, czy czekać na wynik WB ( nie chcę
niepotrzebnie zawracać jej głowy)?
Może te mrowienia wynikają z problemów z tarczycą?( dopiero jutro
mam wizytę u endokrynologa).

Bardzo proszę o radę.

Obserwuj wątek
    • anetaryd Re: Proszę o radę... 11.08.09, 10:06
      Masz tylko dwa objawy, nie wariujmy z tą borelioza bo każdego kogo zaboli głowa
      będzie myślał że ma bb. Poczekaj za wynikiem.
      • gagajaga Re: Proszę o radę... 11.08.09, 10:11
        no tak właśnie myślę, ale chciałam się poradzić kogoś z Was.
        Dziękuję za szybką odpowiedź.
        Sporo czytam na ten temat od kiedy się dowiedziałam o wyniku z
        ELISA. Podobno test ten daje fałszywie pozytywne wyniki. Poza tym,
        jak pisałam NIGDY nie miałam kleszcza.
        • no_log_in Re: Proszę o radę... 11.08.09, 10:23

          Spokojnie czekaj na wyniki.

          A to, że myślisz, że nigdy nie miałaś kleszcza nie znaczy, że go nigdy nie miałaś.
          Jednak bez paniki, poczekaj na wyniki badań i wszystko powinno być jasne, choć
          jak wiadomo i WB potrafi zawieść.
          Trzymam kciuki, że nic się nie dzieje.
          • gagajaga Re: Proszę o radę... 11.08.09, 10:34
            Dziękuję. Ja już wydrukowałam nawet materiały dla mojego lekarza
            rodzinnego, żeby mi na wszelki wypadek wcześniej zaaplikował
            antybiotyki (dziś idę na wizytę), ale skoro piszecie żeby zaczekać
            to raczej tak uczynię.
        • 1-ludka Re: Proszę o radę... 11.08.09, 10:34
          Ja tez NIGDY nie mialam kleszcza ani nawet typowego rumienia a na
          bb choruje.A pisalas ze mialas robione badanie na bb i IgM
          pozytywny.No to nie rozumiem po co wydawac pieniadze na WB?
          • no_log_in Re: Proszę o radę... 11.08.09, 10:48
            W sumie może racja, bo z tego co wiem, to jeśli wyjdzie ujemny wynik to może być
            fałszywy, ale dodatni to potwierdzenie przeciwciał we krwi.
            Poczekajmy jednak na WB, choć nikt nie mówi, że wyjdzie on na pewno dodatni mimo
            tego, że już Elisa coś tam "widzi".
            • babaelka-0 Re: Proszę o radę... 11.08.09, 21:45
              Witam!
              Zdecydowalam sie na leczenie zaraz po dodatnim Elisa w Igm.Odpuscilam WB.Mialam
              troche farta,bo reumatolg sugerowala u mnie borelioze.Miala racje.
              Osmy m-c leczenia.Bywa roznie.Nigdy jednak nie mialam cienia watpliwosci,co do
              slusznosci decyzji.Czasem rozterki,ale te miewaja nawet Najstarsi Weterani na
              Forum.Takie odnioslam wrazenie sledzac poszczegolne watki.Bylo nie bylo jestesmy
              prekursorami.Mam racje?
              Podziekowania za ogrom wiedzy o chorobie.To forum,to dla mnie wiecej niz
              probiotyki i witaminy razem wziete.
              Pozdrawiam serdecznie
              • babaelka-0 Re: Proszę o radę... 11.08.09, 22:02
                zapomnialam dodac,ze rumien mialam 15 lat wstecz.Potem juz kleszcza na swojej
                skorze nie kojarze.Przed wyladowaniem na neurologi wszystko bylo okay zagajago?
                Bb to nie pcr,wb,elisa tylko OBJAWY.Dobrze jak potwierdzona testami.
                Pozdrawiam
                • gagajaga Re: Proszę o radę... 12.08.09, 13:55
                  tak babaelko, wszystko przed wylądowaniem w szpitalu było oki.
                  Umówiłam się już z Panią Doktor na wizytę.

                  Muszę jeszcze zrobić panel- tylko... moje pytanie: To ma być panel
                  koinfekcji w boreliozie czy panel infekcji odkleszczowych?(bo już
                  się pogubiłam w tym całkowicie?)
    • jmgpk6 Re: Proszę o radę... 12.08.09, 14:32
      Panel infekcji odkleszczowych obejmuje boreliozę+koinfekcje a panel
      koinfekcji w boreliozie-koinfekcje bez boreliozy(jeżeli np.ma ją
      ktoś już zbadaną).jmgpk6
      • gagajaga Re: Proszę o radę... 12.08.09, 15:19
        Czyli jeśli mam potwierdzoną borelioze ELISĄ, robię panel koinfekcji
        w boreliozie?
        • ewa475 Re: Proszę o radę... 12.08.09, 17:01
          Gaga,poczekaj chwilę na wyniki WB!Rozumiem,że już się robią?smile
          Tylko spokojnie.Koinfekcje można robić w czasie leczenia,gdyby do takiego
          doszło.Przypomnij sobie,czy te drętwienia to pojedynczy przypadek u Ciebie,czy
          było coś jeszcze.
          Inny panel zrobisz jeśli WB potwierdzi boreliozę a inny gdy będziesz mieć
          minus,a postanowisz drążyć sprawę.
          Jestem pod wrażeniem postu baby elkismile
          Zawsze to miło usłyszeć dobre słowo od nowych dla starychsmile
          Cieszy mnie niezmiennie,kiedy nowi mają tak wielką wiedzę i tak świetnie dają
          sobie radę z tym trudnym leczeniem,na które zdecydowaliśmy się wszyscy i starzy
          i nowi!
          Pozdrawiam serdecznie,
          Ewa.
          • babaelka-0 Re: Proszę o radę... 12.08.09, 19:13
            Witam!
            Gagajago poczekaj na wynik WB.Szczegolnie,ze przed pobytem w szpitalu nic ci nie
            dolegalo.Leczenie boreliozy to powazna sprawa.
            Ewa,dzieki za dobre slowo.Z tym,ze nowi swietnie daja sobie rade to bym nie
            przesadzala.Bywa ciezko.Bywa trudno.Gdzies doktor P.K. napisal w kontekscie
            swojego leczenia "byle do przodu".Jak jest zle,to powtarzam jak mantre.
            A Forum?Swiadomosc,ze jest to Forum,to komfort w chorobie.Poprostu.

            Pozdrawiam serdecznie
            Elka
            • gagajaga Re: Proszę o radę... 13.08.09, 22:29
              Witajcie.
              Dziękuję za wsparcie, ale nie wytrzymałam... i pojechałam dziś do Lublina i zrobiłam panel. Zdrowie jest najważniejsze, a ze mnie już taki kłębek nerwów się zrobił, że sama ze sobą chwilami nie mogę wytrzymać. Jutro odbieram wyniki dot. tarczycy, niedoczynność jest na 100% bo widać było na usg... Już mam na prawdę dość, nie ma dnia żebym jakiegoś lekarza, przychodni, laboratorium nie odwiedzała sad
              • swigonka Re: Proszę o radę... 14.08.09, 18:10
                jazdy z tarczycą mogą być od bb (kilka osób ma)
                na pocztę gazetową odpisałam.
                Co do wędrówek po labach i lekarzach...przywykniesz. w trakcie
                dobrego leczenia też będziesz odwiedzać laboratorium co miesiąc w
                celu wykonania badań: morfologii, ob, ogólnego moczu, a co
                najistotniejsze prób wątropbowych. po wlewach usg jamy brzusznej.
                Przywyknij....nie masz wyboru.Ale głowa do góry- potem to już
                normalka!
                • gagajaga Re: Proszę o radę... 15.08.09, 18:04
                  Przepraszam za powyższe i jeszcze raz proszę napiszcie jakie są miesięczne
                  koszty leczenia.
                • swigonka Re: Proszę o radę... 15.08.09, 18:06
                  leczenie jest niestandardowe zatem recepty na 100%
                  do tanich to ono nie należy. można prosić lekarza a tańsze
                  zamienniki (tańsze nie znaczy tu gorsze)
                  bywa tak, że np biseptol kosztuje 2 zł za opakowanie a jego
                  zamiennik baktrim już 21 zł
                  najdroższe są probiotyki, witaminy, wspomagacze (leki osłonowe)
                  W sumie leki doustne to miesięcznie ok (średnio) 400-600 zł
                  Biotraxon na miesiąc z kroplówkami, wenflonami, motylkami ok 1000 zł
                  • gagajaga Re: Proszę o radę... 15.08.09, 18:15
                    A czy Biotraxon przyjmują wszyscy? Przez cały okres leczenia? Jak to jest?
                    • swigonka Re: Proszę o radę... 15.08.09, 21:13
                      nie! skąd ten pomysł? biotraxon zalecany jest głównie przy objawach
                      neurologicznych, pewnie, że jak znajdziesz pielęgniarkę chętną do
                      podawania wlewów, to warto go -moim zdaniem- brać. ale żyły też
                      muszą odpoczywać. ja brałam na początku leczenia 2 mieisiące. teraz
                      wróciłma na 6 tyg bo bardzo mi pomógł.Teraz liczę na dobicie reszty
                      robali smile
                  • depakinka11 Re: Proszę o radę... 15.08.09, 21:28
                    Witaj!
                    Ja miesiecznie wydaje na leki
                    1980zl.!!!sad
                    Teraz Maz tez doszedl do leczenia po
                    ugryzieniu przez kleszcza,wiec bedzie
                    duzo wiekszy wydatek!!!sad
                    Pozdrawiam!
                    • gagajaga Re: Proszę o radę... 17.08.09, 08:21
                      dziękuję za odp. Koszty mnie przerażają...
                      • gagajaga Wyniki WB 20.08.09, 13:59
                        WB w IgG- ujemne (jak w ELISIE)
                        WB w IgM- graniczne, a w ELISIE było +

                        Na wyniki panelu jeszcze czekam...

                        Myślicie, że teraz zrobić jeszcze rtPCR w CBDNA w Poznaniu?
                        • gagajaga Re: Wyniki WB 20.08.09, 22:08
                          Proszę odpowiedzcie na powyższe...
                        • gagajaga Re: Wyniki WB 21.08.09, 11:43
                          gagajaga napisała:

                          > WB w IgG- ujemne (jak w ELISIE)
                          > WB w IgM- graniczne, a w ELISIE było +
                          >
                          > Na wyniki panelu jeszcze czekam...
                          >
                          > Myślicie, że teraz zrobić jeszcze rtPCR w CBDNA w Poznaniu?

                          ^
                        • piwis78 Re: Wyniki WB 22.08.09, 17:37
                          Jaki doklodnie jest wyniki przepisz go. piwis78
    • swigonka Re: Proszę o radę... 21.08.09, 12:36
      głupia elisa dodatnia, graniczny czyli wątpliwy WB w IgM +
      objawy....leczyć.
      Ja bym nie wydawała kasy na PCR - koinfekcje mozesz zrobić.
    • szila2008 Re: Proszę o radę... 22.08.09, 17:11
      Swigonka jak zawsze masz rację,nie ma na co czekać.
      • gagajaga Re: Proszę o radę... 27.08.09, 09:39
        Witajcie. Jestem już po wizycie w Bielsku. Dostałam wczoraj swoje
        dropsy smile Będę Was jeszcze prosić o przeanalizowanie mojego planu
        dnia wink ale to później.

        Odpowiadając piwisowi podaję wyniki WB:

        IgG- ujemny
        IgM- graniczny, pojawił się tylko antygen p25 (Osp +/- C)

        Odebrałam też koinfekcje:
        - chlamydia- ujemny
        - myko- IgM- wątpliwy; IgG-dodatni 56NTU/ml (dodatni od 11 i powyżej)
        - erlichioza- ujemny
        - babeszjoza- ujemny
        bartoneloza- IgM-ujemny; IgG-dodatni 64 (dodatni od miana 64, w
        ostrej fazie choroby 256 i wyżej)


        Dostałam doxy, azitrox, tini, flucofast + cała reszta cukierków.

        Mam jeszcze zrobić panel w Poznaniu.

        I co o tym wszystkim myślicie?smile
        • a.guzia Re: Proszę o radę... 27.08.09, 11:04
          Trzy rodzaje zwierzątek, to sporo, ale masz już lekarza, który na pewno dobrze
          poprowadzi Twoje leczeniewink Teraz tylko dobrze rozplanuj dropsy i dzielnie
          łykajsmile Życzę jak najmniej uciążliwych herxów i szybkiego powrotu do zdrowiasmile
          • gagajaga Re: Proszę o radę... 27.08.09, 12:04
            dziękuję a.guzia smile

            Mój wstępny plan wygląda następująco:

            8.00- doxy
            9.00- azitrox
            10.00- tini
            11.00- flucofast

            13.00- probiotyk
            14.00- probiotyk
            15.00- Centrum witaminy
            16.00- omega 3 forte
            17.00- oeparol
            18.00- magnez B6
            19.00- vit. B coml.

            20.00- doxy
            21.00- tini

            Proszę przeanalizujcie i powiedzcie czy tak może być? smile
            • sinus123 Re: Proszę o radę... 27.08.09, 12:29
              mam dokładnie tą samą bombonierkę smile też się leczę w BB

              na noc koniecznie probiotyki, ja łykam po 2 kapsułki 2h po rannych i 2 po
              wieczornych antybiotykach (czyli więcej niż zaleciła lekarka).

              napisz mi proszę jaką metodą i gdzie robiłaś koinfekcje Odebrałam też
              koinfekcje: chlamydia, myko, erlichioza, babeszjoza, bartoneloza.
              • gagajaga Re: Proszę o radę... 27.08.09, 13:02
                Witaj sinus smile

                Uzmysłowiłaś mi, że faktycznie ten probiotyk ma być też wieczorem-
                dziękuję smile zaraz zmodyfikuję plan smile

                Koifekcje robiłam w Instytucie Medycyny Wsi w Lublinie. Będę robiła
                jeszcze w Poznaniu. Jaką metodą...szczerze powiem, że w tym temacie
                nie jestem jeszcze obeznana, uncertain na wynikach brak słowa o metodzie.

                A Ty gdzie robiłaś? I jak wyszły?
                • sinus123 Re: Proszę o radę... 27.08.09, 14:58
                  Sinus (ten Sinus) - rodzaj męski smile

                  moje ostatnie zdanie miało brzmieć tak "napisz mi proszę jaką metodą i gdzie
                  robiłaś koinfekcje: chlamydia, myko, erlichioza, babeszjoza, bartoneloza"

                  a masz jakąś ofertę tych badań? musi pisać w papierach jaką metodą były
                  wykonywane (bo na pewno nie rtPCR).
                  mi pani dr z bielska 'kazała' zrobić tyko rtPCR
                  • gagajaga Drogi Sinusie... :) 27.08.09, 15:20
                    Wiem, że sinus to rodzaj męski smile ale napisałeś cyt.: "Odebrałam też
                    koinfekcje: chlamydia, myko, erlichioza, babeszjoza, bartoneloza"
                    więc zgłupiałam big_grin i... zasugerowałam się tym co pisałeś, bo nicki
                    są czasem mylące.
                    Przestudiowałam te papierki z IMW w Lublinie i...:
                    - chlamydioza- Test Immunofluorescencja IgG, bioMerieux, Francja
                    - mykoplazmoza- Test Elisa, Novatec,
                    - erlichioza- Test Immunofluorescencja IgG, Focus Diagnostics, USA
                    - babeszjoza- Test Immunofluorescencja IgG, Focus Diagnostics, USA
                    - bartoneloza- Test Immunofluorescencja IgG, Focus Diagnostics, USA

                    Czy o to Ci chodzi?
                    • gagajaga Panel koinf. a abaxy 28.08.09, 12:02
                      Od wtorku zaczynam łykać dropsy, ale muszę wykonać jeszcze panel na koin. w
                      Poznaniu. Powiedzcie czy można to zrobić w trakcie brania abaxów czy wstrzymać
                      się z zażywaniem tabletek do czasu, aż nie zrobię panela?
                      • gagajaga Re: Panel koinf. a abaxy 28.08.09, 14:04
                        gagajaga napisała:

                        > Od wtorku zaczynam łykać dropsy, ale muszę wykonać jeszcze panel na koin. w
                        > Poznaniu. Powiedzcie czy można to zrobić w trakcie brania abaxów czy wstrzymać
                        > się z zażywaniem tabletek do czasu, aż nie zrobię panela?
                        ^
                        • gagajaga okropny ból żołądka 08.09.09, 11:49
                          Wczoraj zaczęłam brać abax. Wczoraj tylko doxy i tini + probotyki,
                          witaminy. Dziś dołączyłam fluco (o 9:30) i azitrox (o 10:30). Od pół
                          godziny okropnie boli mnie żołądek, brzych wygląda jak balon i jest
                          mi strasznie niedobrze. Co może być przyczyną? Czy to reakcja na
                          któryś abax dziś dodany, bo wczoraj było oki? Co na to poradzić?
                          • gagajaga Re: okropny ból żołądka 08.09.09, 13:11
                            gagajaga napisała:

                            > Wczoraj zaczęłam brać abax. Wczoraj tylko doxy i tini + probotyki,
                            > witaminy. Dziś dołączyłam fluco (o 9:30) i azitrox (o 10:30). Od
                            pół
                            > godziny okropnie boli mnie żołądek, brzych wygląda jak balon i
                            jest
                            > mi strasznie niedobrze. Co może być przyczyną? Czy to reakcja na
                            > któryś abax dziś dodany, bo wczoraj było oki? Co na to poradzić?

                            I jeszcze do tego biegunka... sad

                            Co robić?
                            • difda Re: okropny ból żołądka 08.09.09, 16:22
                              Witaj
                              Ja przez kilka dni na poczatku mialam przeszywajace bole zoladka mysle, ze to
                              bylo po azitroxie ale na 100% nie jestem pewna, myslalam tez o tini bo miedzy
                              jednym a drugim zawsze zaczynal bolec mnie zoladek. Po kilku dniach przeszlo
                              Pozdrawiam
                              • zazule Re: okropny ból żołądka 08.09.09, 18:34
                                moze byc po azitroxie ( wywal na chwile z leczenia i zobacz) moze
                                byc jakis rodzaj herxa chociaz watpie ze wzgeldu na biegunki.

                                czasmi abx trzeba wprowadzc b stopniowo wiec moze warto by np troche
                                pozazywac sama doxy i potem dodac powoli reszte

                                Kup sobie enterol ( bez recpety) wez tak jak w ulotce a potem przez
                                jakis czas mozesz brac 1x w tygodniu.


                                Inna opcja tych boli to bartobnella lub BLO - musisz poczytac watki
                                jak to sie leczy i obajwach jakie daje miedzy innymi bole zolądka,
                                które tez moga pojawic sie w czasie leczenia.

                                pozdr
                                z
                                • zazule Re: okropny ból żołądka 08.09.09, 18:38
                                  leczenia narazie na blo nie masz a wynik masz taki ze trezba
                                  rozwazyc problem.

                                  jak te bole nei przejda to zasugeruj lekrzowi zmiane leczenia w
                                  kierunku blo tylko dopiero za jakis czas zeby wiedziec na czym
                                  stoisz.

                                  Siemie lniane tez mozesz pic.
                                  • gagajaga Re: okropny ból żołądka 08.09.09, 19:17
                                    Dzięki za odp.
                                    Difda ja też myślę, a może raczej mam nadzieję, że może to być po azitroxie.

                                    Zaz, dziękuję za rady. Już teraz jest wszystko ok, tylko brzuch nadal jak
                                    nadmuchany balon.
                                    • gagajaga Re: okropny ból żołądka 09.09.09, 08:56
                                      sad już wiem, że po azitroxie to nie jest. Dziś dopiero wzięłam doxy o 7:30 i
                                      tini o 8:30 i znowu to samo co wczoraj, straszny ból żołądka sad

                                      Zastanawiam się faktycznie czy to nie blo... do tego bólu brzucha dołączył
                                      wczoraj wieczorem mocno spuchnięty dół podkolanowy.

                                      Czy możliwe, że moje abaxy wywołały te objawy, mimo iż zestaw nie jest ustawiony
                                      pod blo?
                                      • zazule Re: okropny ból żołądka 10.09.09, 11:21
                                        mozliwe

                                        ale najpierw trzeba sprawdzic czy to nie od doxy - bierzesz z duzą
                                        ilosci jedzania i nie kladziesz sie przypadkiem potem?
                                      • a.guzia Re: okropny ból żołądka 10.09.09, 11:41
                                        Możliwe. Miałam te same objawy co Ty i rzeczywiście wszystko przemawia za blosad
                                        • gagajaga Re: okropny ból żołądka 10.09.09, 13:23
                                          zaz, zawsze jem przed doxy, może nie dużo, bo jedną kanapkę rano,
                                          ale to zawsze coś... wieczorem już więcej i wieczorem brzuch nie
                                          boli wink Godzinę po doxy biorę tini i wówczas zjadam więcej.

                                          Ale może to za mało?

                                          a.guzia śledzę Twój wątek i faktycznie to b.możliwe sad 30.09 mam
                                          wizytę w Bielsku to porozmawiam o tym z Panią Doktor i pewnie coś
                                          włączymy nowego uncertain
                                          • gagajaga źle... :( 10.09.09, 21:56
                                            Dziś 4 dzień brania abax. Czuję się fatalnie sad dużo gorzej niż przed
                                            rozpoczęciem leczenia.
                                            Parę godzin temu zaczęło się straszne mrowienie całego lewego policzka, dłoni i
                                            stóp, mrowienie lub ucisk nad brwiami oraz kłucie w sercu- tak jakby ktoś wbijał
                                            mi od czasu do czasu igłę. Nie wspomnę już o strasznie bolących nogach i
                                            powiększonych, wręcz spuchniętych dołach podkolanowych.

                                            Czy to już może być herx?
                                            • samur3city Re: źle... :( 11.09.09, 13:27
                                              o może być herx.T
                                            • piwis78 Re: źle... :( 11.09.09, 15:26
                                              Witaj leczenie dziala powinnas sie cieszyć. piws78
                                              • gagajaga Dlaczego tak jest? 14.09.09, 13:19
                                                Wyniki z Lublina:
                                                - chlamydia- ujemny
                                                - myko- IgM- wątpliwy; IgG-dodatni 56NTU/ml (dodatni od 11 i powyżej)
                                                - erlichioza- ujemny
                                                - babeszjoza- ujemny
                                                bartoneloza- IgM-ujemny; IgG-dodatni 64 (dodatni od miana 64, w
                                                ostrej fazie choroby 256 i wyżej)

                                                Wyniki z Poznania:
                                                - cały panel negatywny.

                                                Moje pytanie: dlaczego tak jest? Dlaczego najczulsze badanie nic nie wykazało?
                                                Czy może być przyczyną tego, że nie brałam citroseptu?
                                                A może te wyniki z Lublina wskazują jedynie na stare, przebyte zakażenie myko i
                                                bart, bo wyszły tylko w IgG?

                                                • gagajaga Re: Dlaczego tak jest? 14.09.09, 19:57
                                                  gagajaga napisała:

                                                  > Wyniki z Lublina (sierpień 2009):
                                                  > - chlamydia- ujemny
                                                  > - myko- IgM- wątpliwy; IgG-dodatni 56NTU/ml (dodatni od 11 i powyżej)
                                                  > - erlichioza- ujemny
                                                  > - babeszjoza- ujemny
                                                  > bartoneloza- IgM-ujemny; IgG-dodatni 64 (dodatni od miana 64, w
                                                  > ostrej fazie choroby 256 i wyżej)
                                                  >
                                                  > Wyniki z Poznania (wrzesień 2009):
                                                  > - cały panel negatywny.
                                                  >
                                                  > Moje pytanie: dlaczego tak jest? Dlaczego najczulsze badanie nic nie wykazało?
                                                  > Czy może być przyczyną tego, że nie brałam citroseptu?
                                                  > A może te wyniki z Lublina wskazują jedynie na stare, przebyte zakażenie myko i
                                                  > bart, bo wyszły tylko w IgG?
                                                  >
                                                  Błagam odpowiedzcie. Rodzina krzyczy, że jak te z Poznania są ok, to ja sobie
                                                  wymyślam na pewno chorobę, że mam skończyć leczenie...a dziś dopiero 8 dzień
                                                  brania abax. crying
                                                  • rybkka48 Re: Dlaczego tak jest? 14.09.09, 20:50
                                                    Dziś dzwoniłam do Lublina i rozmawiałam z lekarzem,który powiedział tak,jeśli
                                                    był rumień to leczymy boreliozę,a wyniki nie muszą nic wykazywać,bo bakterie
                                                    żyją głęboko w tkankach,jeśli to jest nie świeże zakażenie.Leczymy na podstawie
                                                    dolegliwości i rumienia.Jak chcesz to zadzwoń do Lublina ok.9.00 i poproś o
                                                    rozmowę z lekarzem.
                                                  • zazule Re: Dlaczego tak jest? 14.09.09, 23:03
                                                    pcr robia z b młej ilosci krwi - trafi sie na DNA bakterii super nei
                                                    trafii gorzej.

                                                    testy elisa na bart lepsze generlanie niz pcr
                                                    wynik 64 na bart przy objawach jest powdem do leczenia.

                                                    lecz sie spokojnie sluchaj lekarza i sie nie zamartwiaj bo
                                                    zwariujesz do tych zmartwien

                                                    pozdr
                                                    z


                                                    -
                                                    ...coś mówi mi, że jeszcze wszystko będzie możliwe
                                                    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
                                                  • gagajaga Re: Dlaczego tak jest? 16.09.09, 15:32
                                                    rybkka48 dzięki za info, tylko że ja nie wiem kiedy mnie
                                                    to "dziadostwo" dopadło, bo kleszcza nie widziałam, rumienia nie
                                                    miałam, a jako takie objawy, czyli mrowienie policzka, dłoni i stopy
                                                    zaczęły się w czerwcu 2009...

                                                    zaz... martwię się, bo właściwie jestem z tym sama, nikt z rodziny
                                                    czy znajomych mnie nie rozumie oraz sposobu leczenia, pomimo moich
                                                    licznych wyjaśnień. A teraz jak wyniki z Poznania przyszły negatywne
                                                    to... ach, szkoda gadać. Ja chcę się leczyć, chcę być zdrowa. Staram
                                                    się wierzyć, że moje problemy wynikają z boreliozy (a nie z jakiejś
                                                    innej, poważnej choroby), ale przy tym gderaniu wszystkich wokół,
                                                    przyznam- jest mi ciężko.
                                                  • zazule Re: Dlaczego tak jest? 16.09.09, 15:57
                                                    wiesz ja około roku nie moglam we wszystko to uwierzyc - wydawało mi
                                                    sie ze ta cała sytuacja zwiazana z choroba to jakis totlany kosmos ,
                                                    a miałam poparcie rodziny wiec tylko moge przypuszczac jak to jest
                                                    byc samemu.
                                                    Jednak po to jest forum i zjazdy SCHNB zeby jakos przes to wszystko
                                                    wspolnie przejsc. Trzymaj sie bedzie dobrze.
                                                    ps
                                                    Ja zaczynałam abx majac wszyskie testy ujemne
                                                  • gagajaga I miesiąc leczenia zakończony- podsumowanie 07.10.09, 09:43
                                                    Szybko minęło... do cukierków się przyzwyczaiłam. Poznałam chyba
                                                    wszystkie apteki w Rzeszowie wink i wiem gdzie i co najtaniej smile
                                                    Objawy:
                                                    - mrowienie lewej stopy i dłoni rzadziej mi dokucza, mrowienie
                                                    policzka jeszcze mniej
                                                    - w zamian za to "coś" i to dość często "siedzi" mi w brwiach wink
                                                    - doły podkolanowe powiększone i czasem mam b. słabe nogi, tak że
                                                    ciężko mi na nich ustać
                                                    - ciągle bolą mnie migdały i są znacznie powiększone
                                                    - wróciły bóle pęcherza (przed leczeniem od stycznia 2007 miałam
                                                    kilka razy w roku zapalenia)

                                                    Czy ktoś ma jakiś pomysł na te bolące migdały i bolący pęcherz?

                                                    Pozdrawiam i ściskam cieplutko Was wszystkich
                                                    Gaga

                                                  • gagajaga Białe "czopy" na migdałach? Grzybica? 30.10.09, 15:51
                                                    Jak w temacie. Mam to od miesiąca., czasem jak zmarznę to
                                                    pobolewają. Język czasem biały, ale zjedzone 2 nystatyny załatwiają
                                                    sprawę. Problemów z żołądkiem, mięśniami i innych brak. Co to może
                                                    być?

                                                    Dodam, że miesiąc temu jak się to zaczęło psikałam gardło
                                                    bioparoxem, ale te "czopy" z migdałów nie zniknęły do dziś uncertain

                                                    Ma ktoś jakiś pomysł co to może być?
                                                  • gagajaga Re: Białe "czopy" na migdałach? Grzybica? 30.10.09, 21:36

                                                    > Jak w temacie. Mam to od miesiąca., czasem jak zmarznę to
                                                    > pobolewają. Język czasem biały, ale zjedzone 2 nystatyny załatwiają
                                                    > sprawę. Problemów z żołądkiem, mięśniami i innych brak. Co to może
                                                    > być?
                                                    >
                                                    > Dodam, że miesiąc temu jak się to zaczęło psikałam gardło
                                                    > bioparoxem, ale te "czopy" z migdałów nie zniknęły do dziś uncertain
                                                    >
                                                    > Ma ktoś jakiś pomysł co to może być?
                                                  • gagajaga II miesiąc leczenia zakończony- podsumowanie 08.11.09, 08:59
                                                    Z jednej strony lepiej, z drugiej gorzej uncertain polepszenie i pogorszenie uncertain
                                                    Objawy na "-":
                                                    - od około tygodnia zaczęły się odruchy bezwarunkowe, jakieś głupie "rzucanie"
                                                    głową, nogą, ręką, palcem, czym tam sobie te krętki chcą
                                                    - psychika mi siada, bo boję się, że to co powyżej, to od jakiejś innej choroby
                                                    - czasem zdarza się jakiś prąd, jakby mrowienie (ale nie takie jak w lewej
                                                    stopie czy dłoni) w prawej stopnie i kolanie

                                                    Objawy na "+"
                                                    - nadal siedzi mi coś w brwiach, ale jednak troszkę rzadziej mi to dokucza
                                                    - mrowienie policzka może czułam ze 3 razy w minionym miesiącu
                                                    - mrowienie lewej dłoni i stopy rzadziej
                                                    - doły podkolanowe prawie nie dokuczają, nogi zdarzają się słabe ale już nie
                                                    tak, żebym nie mogła ustać
                                                    - migdały już nie bolą, ale nadal te białe czopy się utrzymują
                                                    - pęcherz- muszę baaardzo dużo pić w ciągu dnia i wtedy jest ok



                                                  • szila2008 Re: II miesiąc leczenia zakończony- podsumowanie 08.11.09, 11:11
                                                    Dwa miesiące to jeszcze krótko.Życzę ci żebyś za miesiąc miała
                                                    więcej plusów niż minusów.Wiola.
                                                  • gagajaga Nie mogę nawet mówić-pomocy 10.11.09, 13:58
                                                    Mój lewy migdał jest wielkości ogromnego orzecha włoskiego. Leci z
                                                    niego (ciurkiem!!!) ropa. Ból nie do wytzymania. crying Co robić? Biorę
                                                    fluco (jakby to był grzyb, ale język oki), chlorchinaldin,
                                                    dentosept. Jestem na pulsie tini od 5 dni (w zeszłym miesiącu też na
                                                    pulsie było podobnie, ale znacznie lżej)- czy to herx (troszkę
                                                    jestem "połamana", ale niebardzo)? Gorączki brak.

                                                    Proszę poradźcie jak jeszcze walczyć z tym migdałem, bo naprawdę już
                                                    nie mogę wytrzymać sad
                                                  • gagajaga Re: Nie mogę nawet mówić-pomocy 10.11.09, 19:02
                                                    gagajaga napisała:

                                                    > Mój lewy migdał jest wielkości ogromnego orzecha włoskiego. Leci z
                                                    > niego (ciurkiem!!!) ropa. Ból nie do wytzymania. crying Co robić? Biorę
                                                    > fluco (jakby to był grzyb, ale język oki), chlorchinaldin,
                                                    > dentosept. Jestem na pulsie tini od 5 dni (w zeszłym miesiącu też na
                                                    > pulsie było podobnie, ale znacznie lżej)- czy to herx (troszkę
                                                    > jestem "połamana", ale niebardzo)? Gorączki brak.
                                                    >
                                                    > Proszę poradźcie jak jeszcze walczyć z tym migdałem, bo naprawdę już
                                                    > nie mogę wytrzymać sad
                                                  • gagajaga Ja wysiadam... Koniec leczenia... 17.11.09, 10:54
                                                    Dopadł mnie grzyb. Migdały zajęte, cała jama ustna. Jestem bardzo
                                                    słaba. Przestrzegałam od samego początku diety restrykcyjnie.
                                                    Niczego nawet "ciut" dozwolonego nie jadłam, a jednak nie udało mi
                                                    się uchronić. Od 7 września- czyli od dnia rozpoczęcia leczenia
                                                    schudłam już 8 kilo, a byłam szczupła, teraz zostały już ze mnie
                                                    skóra i kości. Wysiadam fizycznie!!! bo psychicznie dałabym dalej
                                                    radę. Co robić? Ktoś ma jakieś rady?
                                                  • cukierasek11 Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 17.11.09, 11:09
                                                    odbierz poczte
                                                  • szila2008 Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 17.11.09, 21:07
                                                    Zaleczysz grzybka i będzie dobrze.Brałaś w pierwszym miesiącu
                                                    Flukofast?Ja mam biały język od pierwszego pulsu Tyni a to już 9
                                                    miesięcy i za cholewkę nie mogę się tego pozbyć.Wszystkie tu
                                                    jesteśmy bardzo zgrabne z naszymi kośćmi na wierzchu.Ja przynajmniej
                                                    miałam z czego zlecieć.Po kuracji nadrobimy.Czasami leczy się
                                                    grzybka i zażywa abx chyba,że jest bardzo żle to się
                                                    odstawia.Trzymaj się dzielnie,wszystkim jest ciężko.
                                                  • gagajaga Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 18.11.09, 11:14
                                                    Wiola tu nie chodzi o zaleczenie, on naprawdę się rozszalał. Brałam
                                                    przez pierwszy miesiąc, przez drugi- co drugi dzień. Od trzeciego
                                                    miesiąca odstawiłam i rozszalał się na całego. Abax odstawiłam, bo
                                                    jest niestety bardzo źle. Nalot na migdałach coraz większy, pomimo
                                                    fluco, nystatyny i albicansan.
                                                    Jeśli chodzi o kg... nigdy nie miałam i nie mam z czego gubić, jak
                                                    pisałam zostały ze mnie skóra i kości, z dnia na dzień waga pokazuje
                                                    coraz mniej sad Jestem słaba do tego stopnia, że na 2 piętro wchodzę
                                                    jak babcia 80 letnia. I nie są to moje użalania nad sobą, tylko
                                                    smutne fakty.
                                                  • fionka21 Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 18.11.09, 11:33
                                                    Przeczytałam cały Twój wątek. Uważam, że powinnaś się leczyć dalej.

                                                    Czy kontaktowalaś się z panią doktor? Co Ona na Twoje objawy?
                                                  • cukierasek11 Nie wysiadasz...:)Leczysz sie dalej 18.11.09, 11:39
                                                    Kochana przerwałaś całkowicie abx??ile czasu??
                                                    Masz mejlabig_grin
                                                    Buzkii
                                                  • gagajaga Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 18.11.09, 13:01
                                                    Jakoś nie mam szczęścia i nie mogę się dodzwonić...
                                                  • szila2008 Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 18.11.09, 13:14
                                                    To jest wkurzające,że nie można odróżnić grzybka od bb i od
                                                    herxów.Ja przynajmniej mam z tym problem.A co z posiewem kału?Może
                                                    są oporne na flukofast?Musisz się całkowicie upewnić czy to grzybek
                                                    robiąc badania czy jednak nie bb jesli grzyb to najpierw on a potem
                                                    bb.A może pomyśl o ziołach.Niektóre organizmy nie tolerują abx za
                                                    dobrze a kwotowo jest chyba podobnie.
                                                  • gagajaga Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 18.11.09, 13:47
                                                    Na wynik wymazu z gardła czekam, zobaczę wyniki i pewnie następnym
                                                    krokiem będzie posiew kału. Nie tak to sobie wyobrażałam.
                                                    Psychicznie jestem silna i chciałabym dzielnie nadal się leczyć, ale
                                                    ciało odmawia posłuszeństwa. sad
                                                  • fionka21 Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 18.11.09, 14:20
                                                    Myślę, że u Ciebie nałożyły się: herx boreliozowy, objawy bartonelli i grzyb.

                                                    jak nie wytrzymujesz, to przerwij abxy na kilka dni i podlecz grzyba. Herx też
                                                    wyciszy się.

                                                    Na grzyba spróbuj wymienić fluko- na ketokonazol. Na mnie lepiej działa, ale to
                                                    chyba zależy od rodzaju grzyba (dobrze jest zrobić mykogram np. z języka). W
                                                    kale na pewno będą grzyby, bo nie może być inaczej.

                                                    Spróbuj prawie darmowej mikstury na grzyba:
                                                    kleszcze.edu.pl/mikstura-antygrzybicza-t40.html
                                                    Na allegro widziałam wczoraj olejek oregano, jest naprwdę skuteczny. Póki go nie
                                                    masz możesz sobie kupić Candida Clear firmy Now - w sklepach zielarsko-zdrowotnych.

                                                    No i wracaj do leczenia!

                                                    Pozdrawiam Cię ciepło smile
                                                  • gagajaga Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 18.11.09, 14:30
                                                    fiona dziękuję Ci ślicznie za wszystkie rady.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Gaga
                                                  • gagajaga Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 18.11.09, 14:31
                                                    miało być fionka, ale "k" gdzieś uciekło wink
                                                  • fionka21 Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 18.11.09, 15:13

                                                    > miało być fionka, ale "k" gdzieś uciekło wink<

                                                    Wcale się nie gniewam smile Oryginalnie jest właśnie Fiona - to moja bokserka smile

                                                    Pozdrawiam, hau hau smile
                                                  • gagajaga Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 18.11.09, 15:19
                                                    o proszę... smile ja też mam bokserkę- Puma smile
                                                  • fionka21 Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 18.11.09, 15:26
                                                    No popatrz, boksery górą!

                                                    W takim razie tym bardziej się lecz, żebyś miała siłę na spacerach z psicą wink
                                                  • gagajaga Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 18.11.09, 15:41
                                                    fionka normalnie to ja Cię zamęczę, przepraszam smile ale czy mogę
                                                    odezwać się do Ciebie na maila?
                                                  • fionka21 Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 18.11.09, 16:02
                                                    Pewnie, na gazetowego smile

                                                  • szila2008 Re: Ja wysiadam... Koniec leczenia... 18.11.09, 20:49
                                                    Ja też miałam bokserkę a teraz mam yorki.Czy to obojętnie jaki
                                                    olejek oregano bo są dwa rodzaje na allegro ?
                                                  • gagajaga Coraz gorzej... 23.11.09, 15:10
                                                    Leczenie bb przerwane ze względu na grzyba.
                                                    Zaczęłam monoterapię, z zarazem leczenie grzyba fluco (2x100mg) +
                                                    inne wspomagacze. Dziś to tez musiałam przerwać crying Wróciły naloty
                                                    naloty na migdałach, znów zaczynają bardzo boleć, do tego od
                                                    wczorajszego wieczora czuję okropny ból w prawym boku- wątroba???

                                                    Już nie wiem co robić crying

                                                    Jestem coraz słabsza i coraz mniej we mnie woli walki sad
                                                  • szila2008 Re: Coraz gorzej... 23.11.09, 17:46
                                                    Nie poddawaj sie.Nikt nie mówił,że będzie lekko.Jakoś damy
                                                    radę.Robiłaś posiew?Może to od bb a nie grzybek?Bardzo ci współczuję
                                                    u mnie też gorzej ale się przyzwyczaiłam.Bardzo bolą ramiona ale to
                                                    chyba od abx./biorę mega dawki.dzisiaj dołączyłam candidę a
                                                    nystatynę biorę na język.Masz Optimę?Trzymam kciuki i pisz co
                                                    dalej,Wiola
                                                  • gagajaga III miesiąc prawie zakończony- podsumowanie 04.12.09, 17:49
                                                    Tyle się tego działo przez ost. miesiąc, że ho ho... wink
                                                    Mój grzyb to tak naprawdę nie wiadomo czy był grzybem.
                                                    W momencie stwierdzenia przeze mnie obłożenia całej jamy ustnej, zaczęłam
                                                    zażywać samo fluco + nystatynę i te inne wspomagacze oraz krople albicansan
                                                    zapisane przez laryngologa nr 1, który zerkając tylko raz swym "fachowym" okiem
                                                    stwierdził: kandydoza.
                                                    Po pięciu dniach samego fluco i jego kompanów wink od grzyba, poczułam okropny
                                                    ból w prawym boku!!! Myślę, no to mi wątrobę teraz rozwali!!! A, że była to
                                                    niedziela wieczór, w poniedziałek z samego rana, poleciałam resztkami sił zrobić
                                                    badania z krwi, moczu. Odwiedziłam także rodzinną i dostałam skierowanie na
                                                    wymaz z gardła.
                                                    Wyniki odebrałam, krew ok, poza moczem gdzie wystąpiło wiele bakterii. Po kilku
                                                    dniach odebrałam wyniki wymazu: Proteus sp. Antybiogramu oczywiście w labie nie
                                                    zrobili, bo po co? wink
                                                    Wklepałam w internet, czytam czytam... i jestem coraz bardziej przerażona.
                                                    Udałam się więc do laryngologa nr 2. Pani najpierw obejrzała mnie, później
                                                    dotychczasowe wyniki i stwierdziła a to za tydzień pobierzemy wymaz kontrolny. I
                                                    tak oto pozostałam bez leczenia boreliozy i mojego grzybo-proteusa.
                                                    Ach... zapomniałam jeszcze napisać, że w między czasie odwiedziłam dwa razy
                                                    pogotowie w środku nocy, bo ból migdałów był taki że myślałam że wykorkuję, ale
                                                    oczywiście nic mi nie zapisali, bo stwierdzili, że jak ja tyle abax już łykałam
                                                    to: POWINNAM NA NIC NIE CHOROWAĆ!!! Rozumiecie? My, przy obniżonej odporności...
                                                    szkoda słów! Dodam jeszcze tylko, że nad moim przypadkiem zebrało się kilku
                                                    lekarzy na owym pogotowiu i taki wniosek wysnuli big_grin Koń by się uśmiał big_grinbig_grinbig_grin
                                                    Istotne jest jeszcze to, że w szpitalu odmówili mi udzielenia pomocy, bo to była
                                                    niedziela, bo nie miałam skierowania na oddział, bo nie ma dyżurów
                                                    laryngologicznych.
                                                    Wracając do tematu, po dwóch dniach będąc już u kresu wytrzymałości
                                                    fizycznej i psychicznej, wparowałam do gabinetu laryngologa nr 2 i... nagle
                                                    dostałam zestaw abax na mojego proteusa: zinnat + metronidazol, zwolnienie
                                                    lekarskie, skierowanie do kardiologa, nowy wymaz z gardła z antybiogramem.
                                                    Widzicie, jak człowiek chce to potrafi wink

                                                    Podsumowanie podsumowania: big_grin
                                                    - w przeciągu ost. miesiąca odwiedziłam z 10 razy rodzinną, kardiologa, dwóch
                                                    laryngologów, dwa razy pogotowie i szpital
                                                    - zrobiłam badania serca- oki, kłucia zresztą przeszły jak zaczął poprawiać się
                                                    stan moich migdałów
                                                    - usg jamy brzusznej- oki, tylko dlaczego nadal czasem kłuje mnie w boku?
                                                    - dwa dni po włączeniu zinnatu i metronidazolu, mrowienie okropnie się nasiliło
                                                    i dostałam strasznego skurczu w okolicach lewej łopatki (trwał około 2dni) tak,
                                                    że nie mogłam siedzieć, leżeć, kłaść się, w ogóle to nie mogłam niczego wink

                                                    Nie zmuszam nikogo do czytania powyższego poematu, ale jakby się ktoś dopisał
                                                    pod spodem byłoby miło, a jeśli sobie coś przypomnę to dopiszę wink
                                                  • szila2008 Re: III miesiąc prawie zakończony- podsumowanie 04.12.09, 19:33
                                                    Mimo tylu strasznych przeżyć humor ci na szczescie
                                                    dopisuje.Zsatanawia mnie jedna sprawa,na grzyba dostałaś abx?Czy to
                                                    jednak nie był grzyb?
                                                    Oby następne miesiące nie były tak obfite w lekarzy.
                                                  • gagajaga Re: III miesiąc prawie zakończony- podsumowanie 04.12.09, 21:57
                                                    Witaj Wiola smile
                                                    Na grzyba miałam flucofast + krople albicansan od laryngologa nr 1 wink +
                                                    nystatyny w płynie i tabletki + kiszonki, czyli domowe sposoby.
                                                    Ale... po pięciu dniach przerwałam fluco i stosowałam przez chwilę same krople,
                                                    bo bałam się, że to wątroba wysiadła mi od fluco.
                                                    Później okazało się, że ten mój grzyb to proteus sp. Uważam, że gdyby to
                                                    faktycznie była kandydoza, nie wyleczyłabym jej w tak krótkim czasie. Na
                                                    zinnacie i metronidazolu zapisanym od laryngologa nr 2 (dziś 8 dzień zażywania)
                                                    wreszcie przestały mnie boleć migdały, a naprawdę ból był okropny. Nareszcie mam
                                                    piękny, różowy język!!!
                                                    Pozdrawiam
                                                  • szila2008 Re: III miesiąc prawie zakończony- podsumowanie 05.12.09, 20:50
                                                    A co to ten proteus,bakteria?
                                                    Fajnie,że ci lepiej.
                                                  • gagajaga "Samopoczucie na dziś..." 23.02.10, 23:02
                                                    Dawno mnie tu nie było... widzę sporo nowych... co wcale mnie nie cieszy...
                                                    Od 04.12.09. ból w prawym boku nie minął, próby wątrobowe lekko podwyższone, usg
                                                    oki, a boli jak chole...
                                                    Bakteria w migdałach nadal siedzi, ściana gardła wygląda bardzo
                                                    niepokojąco...jakieś czerwone zgrubienia, wygląda to jak "trądzik młodzieńczy"
                                                    ale w jamie ustnej sad
                                                    Proszę obejrzyjcie swoje gardełka, może widzicie coś podobnego. Typowych
                                                    zestawów abax na bb w tej chwili zaprzestałam, ale jednak zastanawiam się nad
                                                    powrotem...
                                                    Obecnie jestem na etapie wzmacniania odporności.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Gaga
                                                  • szila2008 Re: "Samopoczucie na dziś..." 24.02.10, 14:42
                                                    Czyli do d...,współczuję.
                                                  • ekoma.wroc Re: "Samopoczucie na dziś..." 27.03.10, 09:51
                                                    A czy te neurologiczne objawy to Ci przeszły?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka