Dodaj do ulubionych

7 miesięcy leczenia

29.08.09, 21:51
Po 7 miesiącach leczenia postanowiłam założyć swój wątek.
A wszystko zaczęło się w zeszłym roku w lipcu , pojechaliśmy sobie na wakacje
i przywiozłam do domu czerwoną "plamę" . Stawała się coraz większa doraźne
środki nie pomagały więc poszłam do lekarza pierwszego kontaktu.
Usłyszałam "może panią ugryzł b.kąśliwy pająk" ? No cóż nic nie wiedziałam o
boreliozie ,więc może to pająk,dostałam leki na alergie i maść z antybiotykiem.
I tych wizyt było jeszcze 2-ie , rumień zajął całe kolano , a w zasadzie się
rozlał na około nogi. A był już koniec sierpnia.Zdenerwowana poleciałam do
lekarza iż żadne leki nie pomagają i powiedziałam że nie wyjdę z gabinetu jak
nie dostanę skierowania do lekarza specjalisty. I co, dostałam skierowanie do
szpitala zakaźnego ,żebym pojechała na izbę przyjęć i drugie skierowanie o
przychodni zakaźnej. Na izbie miła pani doktor powiedziała ma pani boreliozę
przepisała antybiotyk na 3 tyg. , dalsze leczenie w przychodni. Wrzesień -
wizyta w przychodni, skierowanie na Western Blot (wynik dodatni) i doxy na 1
m-c w niskich
dawkach.
Październik - objawy się nasilają , bóle głowy ,bolące stawy,
kręgosłup,zmęczenie, przerywany sen itp.Wizyta w przychodni- skierowanie do
szpitala i słowa pani doktor "przeleczą panią cefalosporynami i będzie
dobrze". Niestety nie leczyli , leżałam 7 dni (chyba rekreacyjnie- dostawałam
leki na bóle i osłonowe na żołądek)powtórzyli Western Blot obydwa wyszły
dodatnie i pamiętne słowa lekarz prowadzącej jak będzie się źle pani czuła to
proszę się do nas zgłosić w kwietniu . Ch......ra przecież ja
się źle cały czas czuję , poleciałam do doktor do przychodni.Ona oczywiście
zdziwiona że nie miałam leczenia , tylko stwierdzoną w wypisie boreliozę .
Uprosiłam ją o doxy ale brałam małe dawki do stycznia. W międzyczasie trafiłam
na to forum i wertowałam ,czytałam i pochłaniałam wszystkie wiadomości, i
teraz myślę iż trwało to za długo abym się zdecydowała.Uwierzcie mi decyzja
nie była najłatwiejsza,wszyscy mówili, takie duże dawki antybiotyków,zastanów
się itp. 24 stycznia tego roku pierwsza wizyta u dr Wa-wie.Pierwszy zestaw
doxy i tini.II zestaw rif+tini+sumamed.Teraz jestem w trakcie
odgrzybiania.Potem znowu rif+doxy.Oczywiście jak większość z was mam lepsze i
gorsze dni.Po 3 miesiącach leczenia był okres że objawy spadły ze 100 do
30%,potem znowu pogorszenie i ta sinusoida trwa nadal .Bardzo się dołuję gdy
dopadają mnie zawroty głowy i równowagi.
Gdy mam wielkiego doła , to nie wchodzę na forum- nie czytam, tak jakbym
chciała się od tej choroby uciec i przesypiam to .Nie wiem jak jeszcze długo
będę się leczyć , ale wiem że nie zrezygnuję sama.
Chcę być zdrowa. Rodzina i praca to jest to co mnie utwierdza codziennie w tym
przekonaniu.Nie jestem tak silna psychicznie jakby się mogło wydawać,ale
staram się z całych swoich sił.Chcę wszystkim podziękować za to forum za FAQ,
za to że znaleźli się ludzie którzy służą zawsze radą i swoją wiedzą. Wiem że
będę mogła zawsze się zwrócić o pomoc.
Przepraszam za taki długi wątek życzę Wam wszystkim duuuużo cierpliwości w tym
naszym leczeniu.
Dorota
Obserwuj wątek
    • swigonka Re: 7 miesięcy leczenia 29.08.09, 22:51
      Trzymaj sie dzielnie! Cierpliwości smile
      • dor-ast Re: 7 miesięcy leczenia 29.08.09, 23:44
        Bardzo się staram swigonko. Wielkie dzięki
        • dor-ast problemy z pęcherzem 31.08.09, 10:05
          Jestem na flukonazolu - odgrzybianiu i od wczoraj dopadł mnie stary
          problem - pęcherz,sz.....g by to trafił (musiałam wziąść
          furagine),trochę pobolewa mnie nerka ech..

          • 1-ludka Re: odgrzybianie 31.08.09, 12:01
            Napisz jak wyglada twoje odgrzybianie? Bo mnie chyba tez dopadla ta
            grzybica i czuje sie coraz gorzej.Jem flukonazol 100 1x1 ale abxy
            tez i teraz nie wiem czy nie zostawic na pare dni tych abxow i sam
            fluko i probiotyki ? (proboje sama bo dr troche za daleko)Jak to u
            ciebie?
            • dor-ast Re: odgrzybianie 31.08.09, 12:26
              Flukonazol 100 2 x 1 , candida clear,probiotyki i cała reszta bez
              abx . I tak przez 40 dni, kapusta kiszona + ogórki kiszone, mam
              ochotę zrobić zrobić sobie tą miksture z czosnkiem i cytryną .
              pozdrawiam Dorota

              p.s. mój lekarz prowadzący powiedział że flukonazol działa też na
              krętka i ja mu wierzą bo miałam niezłego herxa

              1-ludka napisała:

              > Napisz jak wyglada twoje odgrzybianie? Bo mnie chyba tez dopadla
              ta
              > grzybica i czuje sie coraz gorzej.Jem flukonazol 100 1x1 ale abxy
              > tez i teraz nie wiem czy nie zostawic na pare dni tych abxow i sam
              > fluko i probiotyki ? (proboje sama bo dr troche za daleko)Jak to u
              > ciebie?
              • dor-ast Re: odgrzybianie 31.08.09, 12:27
                zapomniałam dopisać że płuczę jamę ustną na noc koloidalnym
                roztworem miedzi.
                • jan440 Re: odgrzybianie 02.09.09, 21:17
                  Jeśli stosujesz dietę to myślę,że wyjdziesz z grzyba.Zamiast płukać tym
                  roztw.miedzi zacznij od podstaw czyli pasta do zębów,ja stosuje colgate total
                  advanced clean,reklamują,że przez 12 godz.chroni przed bakteriami,następnie
                  szczoteczka - po każdym użyciu musi być wyparzona
                  ja to zaniedbałem i dwa razy miałem problem z tak błahego powodu.Jak wyleczyłem
                  - płukałem usta Dentoseptem,następnie żucie-rozgryzanie w ustach nystatyny,można
                  10 dziennie,oczywiście flukonazol i obowiązkowo mikstura z czosnku,kiszonej
                  kapusty i ogórków bez żadnej wody tylko płyn z tych kiszonek.Jeden dziń i
                  problem był rozwiązany.
                  • gra-ga Re: odgrzybianie 02.09.09, 22:46
                    I mnie też te sposoby pomogły
                    • dor-ast Re: odgrzybianie 03.09.09, 13:37
                      na mnie pasty do zębów dostepne w drogeriach niestety nie
                      działają,stosuję pastę polecaną na forum Vilcacora
                      • jan440 Re: odgrzybianie 03.09.09, 20:26
                        Na nikogo pasta nie zadziała,ona działa na bakterie i jest jednym z elementów
                        ochrony przed grzybami.Jeśli nie stosujesz całościowej ochrony to nawet
                        vilcacora Ci nie pomoże
      • dor-ast ubezpieczenie 01.01.10, 22:56
        długo nie pisałam , bo nie było o czym, ze zdrowiem raz lepiej raz gorzej sami
        wiecie jak to jest z tą naszą chorobą ale teraz o czymś innym
        mój zakład pracy postanowił zmienić ubezpieczyciela w ubezpieczeniu grupowym bo
        lepsze warunki za a składka ta sama + tzw. ubezpieczenie zdrowotne którego nie
        było ,oczywiście wypełniliśmy ankiety zdrowotne i pytanie Czy pan/pani wciągu
        ostatnich 5 lat była w szpitalu dłużej niż 5 dni,ja napisałam prawdę byłam 7 dni
        i miałam zdiagnozowaną boreliozę ,po około 3 tygodniach przychodzi pismo,żebym
        dostarczyła kartę leczenia szpitalnego, oczywiście w tak zwanym międzyczasie
        wszyscy pracownicy dostali już ubezpieczenie tylko nie ja(nawet ci którzy
        wykazali jakieś choroby przewlekłe- serce,nadciśnienie i inne)czekanie mija
        znowu kilka dni telefon od przedstawiciela iż jest potrzebne ostatnie badanie
        wykonane na boreliozę na 3 dni przed wigilią- z mojej strony już wielkie
        zdenerwowanie,pojechałam do przychodni wyciągnęłam WB który miałam robiony w
        wrześniu i co po świętach w poniedziałek przedstawiciel zadzwonił do mnie iż
        wysyłają mnie na badania- pytam jakie- a on iż do wyznaczonej placówki medycznej
        do lekarza internisty i ma on wypełnić kwestionariusz który będzie mi
        dostarczony,kwestionariusz dostarczono, i jakież było moje zdziwienie pytań
        około 50 wszystkie na temat chorób- ale jakich - ile mierzę ,ważę kiedy ostatni
        raz rodziłam ile miałam poronień choroby weneryczne , dermatologiczne,
        onkologiczne a o boreliozę i choroby zakaźne nic,wkurzyłam się bardzo poszłam do
        poprzedniego ubezpieczyciela przedłużyłam ubezpieczenie na indywidualną
        kontynuację, ale siedząc w domu tak sobie myślałam iż są dwa wyjścia że moja
        sprawa ciągnęła się tak długo i nie była załatwiona pozytywnie
        1.nie wiedzą co to jest borelioza i jak ten temat rozwiązać
        2.albo wiedzą i boją się ubezpieczyć
        a może trzeba było skłamać?chyba bardziej by się to opłacało(nawet
        przedstawiciel powiedział iż pierwszy raz się spotkał z takim przypadkiem)
        przepraszam za długi post ale z tą chorobą to wszystko mamy pod górkę nie z górki
        • marzena1963 Re: ubezpieczenie 02.01.10, 00:39
          To chyba optymistyczna wiadomość.
          Oznacza to, że informacje z USA powoli docieraja do Polski. Na razie do ubezpieczycieli.

          Tam podobno też łatwiej znaleźć ubezpiczyciela, gdy się jest chorym na raka niz na boreliozę.

          Może i zakaźnicy kiedyś będą musieli przyjać do wiadomości, że borelioza to poważna choroba oraz, że na świecie istnieje coś takiego jak ILADS?
        • hbinko Re: ubezpieczenie 13.01.10, 09:01
          wczoraj byłam na komisji lekarskiej w sprawie odszkodowania z PZU.
          Przedstawię pokrótce moją historię. W 2004 r. ugryzł mnie kleszcz,
          kilka pobytów w szpitalu, potem na własną rękę WB, gdzie IgM i IgG
          ujemne, czyli wg standardów polskich borelioza wyleczona. Otrzymałam
          15 % uszczerbku na zdrowiu.
          W 2008 r. znów ugryzł mnie kleszcz: na pogotowiu wyjęty, wysłałam go
          do CBDNA do Poznania, był zarażony, na tej podstawie przyjęto mnie
          do szpitala, leczono, wypisano "w stanie dobrym", tak więc uważałam,
          że następny "wypadek", jakby nowa historia, odszkodowanie. A
          właśnie, że nie. Lekarz orzecznik oznajmił, że jak już raz za to
          samo otrzymałam maximum, drugi raz nie należy mi się, a jedynie mogę
          otrzymać zwrot kosztów za badanie kleszcza. Gdybym wiedziała,
          brałabym faktury za leki wykupione po leczeniu szpitalnym.
          Piszę to ku przestrodze dla tych, którzy będą chcieli ubiegać się o
          odszkodowanie: gromadźcie wszystkie dokumenty, rachunki, a najlepiej
          nie łaźcie po lesie, pozdrawiam
    • dor-ast Re: 7 miesięcy leczenia 08.09.09, 10:52
      odgrzybianie przynosi skutki, a potem powrót do abaxów
      • lepew Re: 7 miesięcy leczenia 03.10.09, 19:54
        podobno nie ma głupich pytań ...
        Flukonazol to lek na grzybki - mam go na koniec terapii, został mi właśnie tylko flukonazol i wpisany właściwie profilaktycznie ale to także antybiotyk - czy dalej trzymać pełną dietę antygrzybiczą?
        • szila2008 Re: 7 miesięcy leczenia 04.10.09, 12:32
          Ja też mam 7 miesięcy za sobą i też miałam rumień w lipcu zeszłego
          roku.Podobnie jak u ciebie było lepiej teraz jest gorzej,ale podobno
          po zmianie zestawu tak może być.A jak objawa się u ciebie grzybica
          oprócz białego jęzora(bo z tym mam zawsze problem)?Ja robiłam
          badanie kału na grzyby,wyszły mi nieliczne(nielicznych podobno się
          nie leczy)niestety oporne na flucofast.Ale do końca nie wiem jak
          objawia się grzybica ukł.pokarmowego?Wiola.
          • dor-ast powrót do abaxów 14.10.09, 13:45
            Od poniedziałku znowu łykam abaxy,narazie rif+doxy,odgrzybianie
            poszło dobrze, teraz tylko muszę trzymać ścisłą dietę aby było
            wszytko ok.
            objawów narazie zero- to dziwne?
            • szila2008 Re: powrót do abaxów 15.10.09, 14:50
              Dorota jakie miałaś objawy grzyba,że musiałaś odstawić abx?
              • opolska7 Re: powrót do abaxów 15.10.09, 15:49
                tych ktorych nieustannie dopada grzybek powinni zmienic abx na minocyline i jest
                spokoj i po 2 ma najlepsza penetracje z wszystkich abx nierozumiem czemu tyle z
                was polyka doxy ktory tak naprawde jest dobry krotko po zachorowaniu
                • szila2008 Re: powrót do abaxów 15.10.09, 19:40
                  Czy ktoś w końcu może mi napisać jakie ma objawy grzybka?wiem jakie
                  są książkowe ale jak jest w rzeczywistości?
                  • dor-ast Re: powrót do abaxów 15.10.09, 20:25
                    u mnie oczywiście biały nalot w jamie ustnej ale nie tylko tam,bóle mięśniowe
                    nóg ,ogólne zmęczenie itp. a co do łykania doxy to łykam bo mam takie
                    zaordynowane przez mojego lekarza prowadzącego .
                    • dor-ast WB graniczny 15.10.09, 20:27
                      dziś odebrałam wyniki WB w klasie IGG jest graniczny ....zmienił się z
                      dodatniego na graniczny ( w klasie IGM ujemny robiłam w czerwcu -wynik ujemny).
                    • opolska7 Re: powrót do abaxów 16.10.09, 10:18
                      dor-ast ze lekarz kazal to nieznaczy ze trzeba tak robic kazdy z tych
                      specjalistow od BB ma inne metody leczenia po przeanalizowaniu roznych metod i
                      po przeczytaniu wszystkich opisow roznych abx doszlem do wniosku ze trzeba
                      czasami samemu przemyslec strategie leczenia a ma ona byc jak najkrotsza jak to
                      jest tylko mozliwe poczytaj o penetracji doxy niewyglada to tak dobrze jezeli
                      abx niewpycha sie we wszystkie zakamarki a niema innego abx jak mino ktory tak
                      dobrze penetruje
                      • niebieskaaa Re: powrót do abaxów 16.10.09, 11:20
                        można samemu przemyśleć strategię leczenia i porozmawiać o tym z lekarzem, ale
                        leczymy się u lekarzy i nie powinniśmy poddawać w wątpliwość ich sposobu
                        leczenia. w innym przypadku musielibyśmy sami
                        zacząć wypisywanie recept.
                        • opolska7 Re: powrót do abaxów 16.10.09, 12:03
                          tak zgadzam sie z tym ale nie do konca zeby wypisac rezepte to sa bardzo
                          przydatni ale niemozna im na slepo ufac co do leczenia i diagnozy kiedys mialem
                          taki przypadek ze jakbym sam sie niepoinformowal co do moich dolegliwosci to juz
                          by mnie niebylo a przedtem kazdy lekarz mowil ze nic mi niema tak wiec nauczylem
                          sie ze trzeba po 1 zawsze tylko na siebie liczyc bo co jemu tam zelezy czy ty
                          sie rok czy 2 leczysz? w sprawie BB tez bylem nietylko u jednego specjalisty
                          tylko u 3 i kazdy mial na ten temat inne zdanie jeden chcial 6 tygodni leczyc
                          potem 6 przerwy drugi tak dlugo az do skutku a trzeci wogule mial obawy co do
                          dlugosci terapi wiec ulozylem swoj plan leczenia i dlugosc wyznaczylem na
                          mniejwiecej 6 miesiecy jak juz mowilem po analizie wszystkich abx najlepiej
                          wypada mino z powodu najlepszej penetracji a jak wiemy kretki sa w przewleklym
                          stanie juz pochowane gleboko wiec penetracja danego abx jest wtedy najwazniejsza
                          do tego dopalacz na cysty po 14 dni z przerwami 14 dni itd ta terapia byla po
                          ostatnim razie taka dobra ze po 8 tygodniach bylem bez objaw prawie i tu znowu
                          posluchalem lekarza i skonczylem terapie i wszystko powrocilo do starych objaw
                          po 3 miesiacach
                          • dor-ast Re: powrót do abaxów 17.10.09, 22:09
                            leczę się u lekarza forumowego który doskonale zna bb na swoim przykładzie
                            dosłownie mówiąc,zaufałam mu co do metod leczenia i leków,jeżeli nie byłoby u
                            mnie postępów w leczeniu to może sugerowałabym jakieś inne leki, ale że one są
                            to sądzę iż lekarz wie jak prowadzić moje leczenie
                            • opolska7 Re: powrót do abaxów 18.10.09, 13:46
                              A jaki zestaw bierzesz?
                              • dor-ast może to finish? 04.05.10, 10:55
                                Witajcie
                                Oj długo nie pisałam w swoim watku.Leczenie nadal trwa z niewielkimi
                                przerwami na odgrzybianie . 11 maja mam kolejną wizytę u mojego
                                lekarza , muszę tylko porobić badania ale mam nadzieję że być może
                                bedzie to ostatnie 3 miesiące leczenia . Objawy prawie całkowicie
                                ustapiły czasami lekki ból głowy ale winą było prawdopodobnie niskie
                                cisnienie które mam od zawsze . Innych objawów sie nie doszukuję .
                                pozdrawiam was wszystkich ciepło .
                                Napiszę po wizycie co postanowiliśmy z lekarzem .
                                • szila2008 Re: może to finish? 04.05.10, 17:02
                                  Szybciutko poszło,gratulacje.
                                  • dor-ast Re: może to finish? 04.05.10, 23:06
                                    no dla mnie 1,5 roku to nie szybciutko ale zapewne dla innych forumowiczów co
                                    dość długo się leczą to naprawdę szybciutko,byłoby szybciej gdyby lekarz
                                    pierwszego kontaktu chociaż troszeczkę wiedział coś na temat boreliozy a tak
                                    zmarnowane były 3 pierwsze miesiące po ukąszeniu, pani dr się później przyznała
                                    iż jest lekarzem starej daty na studiach nic o tej chorobie nie było a jej się
                                    już chyba za bardzo nie chciało chłonąć wiedzy wszelakiej - tak sama
                                    wywnioskowałam , a była tak koło 50tki,oczywiście później zmieniłam lekarza i
                                    przychodnię
                                    niewiedza lekarza to coś okropnego dla na pacjentów i większość z nas tego
                                    doświadczyła lub doświadcza .
                                    • fantastica.nusia Re: może to finish? 04.05.10, 23:36
                                      dor-ast,a mozesz mi napisać po jakim czasie zawroty głowy i zaburzenia równowagi ustąpiły?
                                      pozdrawiamsmile
                                      • dor-ast Re: może to finish? 05.05.10, 11:49
                                        gdy zaczęłam prawidłowe leczenie zawroty głowy i zaburzenia
                                        równowagi ustępowały równomiernie aż gdzieś w 3 lub 4 miesiacu
                                        leczenia minęły całkowicie , niestety jak w większości przypadków po
                                        zmianie leków powróciło wszystko co złe w tej chorobie i stopniowo
                                        znowu ustepowało i tak było z 2 razy teraz jest ok .
                                        • dor-ast po wizycie 14.05.10, 23:36
                                          po uzgodnieniu z lekarzem kończę leczenie do zrobienia mam jeszcze badanie CD57
                                          zobaczymy jaki wynik będzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka