bykkot
19.12.09, 17:35
Korzystając z informacji które sa tu na forum zauważyłem ciekawą
rzecz. Inwestycje Siedlec będą finansowane deficytem budzetowym
ponad 40 mln oraz wyprzedażą majatku miasta w wysokosci 60 mld
złotych. Dotychczas realizowano inwestycje bez zadłużania na
kikadziesiąt milionów. Oznacza to ze cały cud inwestycyjny roku 2010
bedzie efektem ogromnego zadłużenia, wyprzedaży majątku (jak
słusznie zauwaył Bmada w okresie braku koniunktury (czyli tanio wiec
raczej nie uda się wykonać planu). Gdy dodamy normaly poziom
inwestycji to całe wielkie inwetowanie będzie robione BEZ POMOCY
ŚRODKÓW UNIJNYCH. Bo 60+40+40=140 czyli chyba tyle co zainwestuje
miasto. Miasto zadłuży się, wyprzeda prawie wszystko co ma cennego
(grunty w centrum). Rok wyborczy rozumiem. Jesli sie myle niech mnie
ktos poprawi.