Dodaj do ulubionych

Obsługa na stacji PKS

22.08.10, 14:40

Wczoraj wieczorem miałem "zaszczyt" robić zakupy na stacji
benzynowej PKS. Obsługa jakby prosto z dawnego PRL - u. Teksty
obsługi typu - "czego" itp. oraz wygład tych Panów świadczy o
zacofaniu tej szacownej instytucji. Pora na zmiany również tam bo
jesteśmy w XXI wieku


Dobry polityk to taki, który się dwa razy zastanowi zamin nic nie
powie
Obserwuj wątek
    • raks5 Re: Obsługa na stacji PKS 22.08.10, 17:53
      rozwiązanie na takich buców jest proste...
      Tankować się tam, gdzie miło. Gdziekolwiek w Polsce jesteś, to są takie stacje,
      całkiem popularne, gdzie zawsze Cię przywitają z uśmiechem, pomogą w czym mogą,
      sprzedadzą dobrą kawę i zjadliwą kanapkę, a w toalecie będzie czysto.

      Czym może wygrać PKS? Cena z kosmosu, obsługa z PRL.

      Kiedyś na tej stacji chciałem umyć samochód. Wszedłem do kasy rozmienić
      pieniądze. Chciałem umyć i okazało się, że leci sama woda bez proszku. Wracam z
      reklamacją i mówię gościowi, że się proszek skończył. A on mi na to, że myjnia
      jest zepsuta. Więc pytam go, czemu mi nie powiedział, kiedy rozmieniałem kasę
      (kupowałem żeton- w każdym razie wyraźnie wiedział, że to na myjnię). A on mi na
      to, że przecież każdy wie, że jest zepsuta.
      Kto jest właścicielem tej stacji? Inaczej- komu personalnie zależy na wysokich
      obrotach? Pewnie nikomu. I tak sobie działa stacja...
      • cyanidesun Re: Obsługa na stacji PKS 22.08.10, 18:14
        Ja z kolei pojechalem tam kiedys na ich myjnie, zabraklo mi drobnych wiec
        poszedlem na stacje rozmienic. Automat zjadl mi jedna z 5 zlotowek (byc moze
        wydali mi na stacji falszywa). Pan na stacji powiedzial, ze nie moze mi pomoc bo
        nie ma kluczy do urzadzenia obslugujacego myjnie, a wlasciciel bedzie o dopiero
        14. Odpuscilem sobie powrot po ew. zwrot kasy.
        • bambii Re: Obsługa na stacji PKS 22.08.10, 19:13
          nie wiem dlaczego tam tankujecie, kilka razy tam tankowałem i
          poczułem się jakbym znowu miał kilka lat , czyli PRL :) -
          taki powrót do młodości ;)
          a tak naprawde jak szukacie taniego paliwia to tylko stacja na
          Brzeksiej poczty polskiej , w piątek za paliowo PB 95 4,5 z/litr nie
          widziłem taniej w Siedlcach
          • raks5 Re: Obsługa na stacji PKS 22.08.10, 22:23
            bambii napisał:

            > nie wiem dlaczego tam tankujecie, kilka razy tam tankowałem

            zawsze musi być pierwszy raz :)
            ale jak to zrobiłeś, że zatankowałeś aż kilka razy

            > a tak naprawde jak szukacie taniego paliwia to tylko stacja na
            > Brzeksiej poczty polskiej , w piątek za paliowo PB 95 4,5 z/litr nie
            > widziłem taniej w Siedlcach

            w ogóle w Siedlcach to najtaniej nie jest...
            Wczoraj na Orlenie tankowałem ON po 4.15, a na ruskim Lukoilu było po 4.11 :)
            • ygd Re: Obsługa na stacji PKS 22.08.10, 22:28
              raks5 napisał:


              > w ogóle w Siedlcach to najtaniej nie jest...
              > Wczoraj na Orlenie tankowałem ON po 4.15, a na ruskim Lukoilu było po 4.11 :)


              Można powiedzieć, że mamy średnią krajową, może minimalnie wyżej, dzisiaj chyba
              po 4,32 mieli na Orlenach.

              A wracając do tematu, gdzieś mi się obiło o uszy, że tam pracowników wzięli z
              któregoś Orlenu właśnie, no i różnie bywa z jakością paliw, ale tego nie mogę
              potwierdzić, bo po prostu nigdy tam nie tankowałem... nie miałem odwagi.
              • raks5 Re: Obsługa na stacji PKS 22.08.10, 22:35
                ygd napisał:
                > A wracając do tematu, gdzieś mi się obiło o uszy, że tam pracowników wzięli z
                > któregoś Orlenu

                Wzięli pewnie takich, których wyrzucili z Orlenu, jak po swojemu potraktowali Mr
                Shoppera. Albo uwolnili się od obowiązku bycia uprzejmymi i teraz odreagowują
              • n_l Re: Obsługa na stacji PKS 23.08.10, 15:37
                > Można powiedzieć, że mamy średnią krajową, może minimalnie wyżej
                Jeśli 20 groszy na litrze to minimalnie
                drożej to zgadzam się z tobą :-)
            • bambii Re: Obsługa na stacji PKS 22.08.10, 22:36
              > ale jak to zrobiłeś, że zatankowałeś aż kilka razy

              ja wierze w ludzi, dawalem im szanse . Ty nie ufasz ludziom ? :>

              >a na ruskim Lukoilu było po 4.11

              raz zatankowalem i dziekuje :) i nie dlatego ze obsluga do niczego
              ale samochod nie chcial na tym paliwie jezdzic :)
    • hyperactive1 Re: Obsługa na stacji PKS 23.08.10, 00:27
      Siedlce to pie......a WIEŚ, w żadnym NORMALNYM mieście w Polsce tego typu 'stacja' nie miałaby prawa bytu, a już na pewno nie przy ruchliwej trasie blisko centrum. W NORMALNYCH miastach są BP, Statoil, Shell, Neste, prawie zawsze skojarzone z punktami sieci gastronomicznych (Mc Donald's, KFC, PizzaHut), supermarketami, czy nawet cała grupą różnych sklepów, barów i punktów usługowych (nie koniecznie jako centrum handlowe, bywają rozproszone w niewielkiej, ale widocznej odległości).

      ALE NIE TU, NIE W ŚWIĘTEJ OSTOI SPOŁEMU, CARLOSA I BAZARÓW! Tu nie ma prawa być NORMALNIE! Inni mają kulturalne stacje zachodnich sieci, a tutaj jest... STACJA PALIW PKS!!! Ja się k.... pytam, CO TO W OGÓLE ZA POJ..... TWÓR?? Przecież z racji samej nazwy budzi śmiech i politowanie, sam jej 'design' to jakiś chory żart, a donosy Forumowiczów o poziomie produktów i obsługi rodem z czasów PRL dopełniają reszty. Nie no... ale w końcu to są SIEDLCE! Tutaj ZAWSZE, przynajmniej w kwestii handlu i usług (choć nie tylko) musimy być ABSOLUTNYM ewenementem w skali całego kraju - 'stacje', jak ta (a podobnych, w równie widocznych miejscach jest więcej), zamiast normalnych marketów koszmarki w postaci Carlosów z Kaczyńskim witającym na drzwiach, najbliższą galerią w Warszawie i szmateksami w każdym, możliwym miejscu, w ścisłym centrum włącznie!

      Jak tak dalej pójdzie, to staniemy się atrakcją turystyczną, pt.: 'Siedlce - 80 tyś. skansen.' Główne atrakcje: wycieczka na 'stację' paliw PKS oraz poszukiwanie Lidla i galerii handlowej...



      • vaders1 Re: Obsługa na stacji PKS 23.08.10, 06:22
        Brawo - podpisuję się pod tym po całości :)
        • efaster Re: Obsługa na stacji PKS 23.08.10, 13:41
          Ja też wszystkim, czym mogę i teraz jestem na 300% przekonany te
          miasto jest nienormalne, ale przede wszystkim jego władza przysięgam
          nigdy nie zagłosuje na pis, nigdy raz zrobiłem wyjątek w drugiej
          turze poprzednich wyborów samorządowych, wolałem Kudelskiego niż
          skompromitowanego Symanowicza (wiecie taki wybór między złem a dużym
          złem) więc wybrałem mniejsze zło. Ja chcę prezydenta, nowoczesnego,
          otwartego na wszytko, nieblokujących rozwoju miasta, chce
          hipermarketów i dużych galerii handlowych, chce dużej ilości
          dyskotek, nawet burdel mogą otworzyć a co demokracja jest. Zachodnie
          stacje benzynowe a nie 2 orleny, shell i lotos, a reszta na Iganiach
          bo w mieście stacja pks-u musi rządzić. Ludzie gdzie ja mieszkam,
          gdzie ja ku... mać mieszkam, co do h...a pana z tym miastem się
          dzieje. Pierdole takie coś, dosyć ku... tego dobrego
          • raks5 Re: Obsługa na stacji PKS 23.08.10, 18:35
            efaster:
            napisz proszę, co ma wspólnego prezydent i Twoje wybory w poprzedniej turze do
            poziomy obsługi na stacji PKS?

            o obsłudze decydują klienci. Jak długo się to toleruje, tak długo takie stacje
            istnieją. Kupuj tam paliwo i piwo, stacja będzie miała z czego żyć. Reszta
            mieszkańców, czy nawet ich kilka tysięcy niech kupuje, to się wszystko będzie
            kręciło.

            Gdybym to ja rozpoczął ten wątek, odezwałoby się stado obrońców uciśnionych,
            tłumacząc, że obsługa stacji tak mało zarabia, że ma prawo być opryskliwa.

            Siedlcom potrzeba mieszkańców głośno krzyczących. Przekonanych na 300% w pełni
            rozumiejących pojęcie "procent".
            Krzykiem, panowie, krzykiem. Pokrzyczta, tyle Wasze. Pokrzyczycie, włazda
            zatrzęsie portkami i otworzy hipermarkety, burdele, dyskoteki, galerie handlowe,
            shelle, BP, Neste, metro, tramwaje i inne przybytki.
            Nie biznes będzie decydował o inwestycjach. Nowa, zakrzyczana władza sprawi, że
            dyskoteki, które naturalnie padły, powstaną na dobre. W istniejących galeriach
            będzie świetny towar i ekstra marże sprawiające, że przedsiębiorcy rozpoczną
            myślenie o nowych miejscach handlowych.
            Nowa władza sprawi, że w obecnym Tesco przestanie być syf, bo władza, słusznie
            wybrana, nakaże prywatnemu właścicielowi lepsze zatowarowanie, milszą obsługę i
            niższe ceny. A szczęśliwi klienci grzecznie poproszą, a nawet bojkotem wymuszą
            przestrzeganie podstawowej higieny i utrzymanie porządku.

            Miasto tworzą ludzie. Jak można mieć pretensje kogokolwiek, jeśli samemu się
            toleruje syf? Zaglądnij do wątku, gdzie opisuję denerwujące mnie praktyki w
            sklepach spożywczych. Ilu uznało za fanaberie zgorszenie brudnymi rękoma,
            jedzeniem za ladą, mieszaniem surowego i obrobionego itd. Przecież ekspedientki
            tak zarabiają, że konsument powinien brać na swoje barki ryzyko.

            Proponuję napisanie postulatów do nowej władzy, zaczną być realne, kiedy
            właściwi ludzie zaczną rządzić. Rozpoczynam:
            1. Praca dla wszystkich w Siedlcach za dwie średnie krajowe. Podwyższenie
            średniej krajowej w całej Polsce o 50%
            2. Dodatkowe dni urlopu dla mieszkańców Siedlec za mieszkanie w raju
            3. Na każdej ulicy hipermarket wielkości Makro na Jerozolimskich, cenami z
            Biedronki i jakością z Almy
            4. Repertuar tylko przedpremierowy w Novym Kinie

            i tak dalej. W 300% jestem przekonany do tego pomysłu.
            • efaster Re: Obsługa na stacji PKS 23.08.10, 19:04
              Może władza nie jest od sklepów i stacji bezynowych, ale ma stwarzać
              warunki do rozwoju takowych, jeśli jest dobry klimat do inwestowania
              to inwestorzy sami się zgłoszą. Ale zabranianie budowania czegoś
              większego, iż 1000 m2, tylko dla tego, że jakiś Carlos czy inny PSS
              padnie, bo nie wytrzyma konkurencji z zachodu mnie nie przekonuje,
              mnie interesuje, jakość i cena towaru, a kto go sprzedaje czy polak
              czy francuz a może anglik to mnie wogle nie interesuje. Mnie
              obchodzi mój własny pieniądz. To samo z stacjami paliw, w dupie ma
              stacje PKS-u, sami sobie wini jak padną (za drogie paliwo i nie miła
              obsługa), bo z transportu ludzi to za długo nie pociągną.

              A co do władzy, to ja ma coś, czego oni chcą oddemnie, (oprócz co
              rocznych podatków rzecz jasna), co 4 lata, czyli głos w wyborach i
              aby go zdobyć muszą się starać. A zadłużając miasto (buduje się za
              pieniądze w ramach budżetu), rozdając działki kościołowi za 1%, czy
              zabraniając budowy hipermarketów czy centr handlowych tego głosu na
              pewno nie dostanie. I czy im się to podoba czy nie muszą się starać
              by głos takowy otrzymać, bo takich szarych "kowalskich" jak ja jest
              wielu. I właśnie w tej ilości jest siła, bo jeden głos nic nie
              znaczy, ale 10 czy 20 tys. jest już znacząca siłą.
    • nash_bridges Re: Obsługa na stacji PKS 23.08.10, 09:06
      Miałem raz "przyjemność" robić zakupy na tej stacji oraz bardzo
      częśto przechodzę obok niej i w pwłni muszę zgodzić się z powszechną
      opinią. Ale szczerze powiem, że jakość obsługi jest analogiczna do
      kultury osobistej większości osób korzystających z jej usług.
      Oczywiście nie można tego uogólniać do wszystkich klientów , ale
      większość, szczególnie w godzinach wieczorno-nocnych stanowią
      cwaniczki, dresiki, pijaczki, pasażerowie i kierowcy burakowozów
      którzy utożsamiają się z tą stacją. Do czasu do kiedy będą tacy
      klienci stacja będzie cieszyła się duzym powodzeniem a jakość
      obsługi nie zmieni się:/
      PS
      Z klientami posiadającymi zbyt duze braki w kulturze korzystającymi
      ze stacji Orlen na Floriańskiej lub tez Shella na Brzeskiej nie
      spotakałem się i od jakiegoś czasu w Siedlcach korzsystam tylko i
      wyłacznie z usług tej ostatniej:)
      • kerac32 Re: Obsługa na stacji PKS 23.08.10, 09:31
        I o co ten cały jęk i epitety? Czy w Siedlcach jest to jedyna stacja
        i jesteście na nią skazani? Można ich przecież ignorować, a tankować
        czy robić zakupy u konkurencji.
        Co do niskiego poziomu kultury obsługi... Jak widać po niektórych
        komentarzach klienci starają się dorównać, a nawet prześcignąć pod
        tym względem obiekt swojej krytyki :)))
        • emti1 Re: Obsługa na stacji PKS 23.08.10, 14:01
          Bandyckie ceny paliwa + niemila obsluga faktycznie rodem z PRLu.Naprawde dziwie sie ludziom ze tam tankują
          • xfinlandia Re: Obsługa na stacji PKS 23.08.10, 15:06
            Mnie nie zachęca sam wygląd, więc nie kuszę losu. A teraz wiem że
            intuicja mi dobrze podpowiadała:)
        • pogonista23 Re: Obsługa na stacji PKS 23.08.10, 15:35
          Może i masz rację, że można tankować i robić zakupy gdzie indziej,
          lecz ten post mówi o tym jaka jest "miła" obsługa na stacji
          siedleckiego PKS - u, i ma zbierać opinię zarówno te dobre( żadnej
          jak do tej pory nie widzę ), jak i te złe o czymś co znajduje się na
          terenie naszego miasta - i właśnie od tego jest te forum. Tyle
    • podrozny113 Re: Obsługa na stacji PKS 23.08.10, 18:56
      PKS ma kłopoty finansowe więc całkiem słusznie kombinuje jak tu zarobić. Na tej
      stacji paliwo to tankuje chyba tylko ten, kto musi. Jednak ten punkt ma jedną,
      niezaprzeczalną zaletę. To jedyne pewne miejsce za torami, w którym można się
      zaopatrzyć w napoje procentowe o każdej porze dnia i nocy. Inne sklepy kończą
      swoją pracę o 24 a w święta jest jeszcze gorzej. Ta stacja moim zdaniem świetnie
      wpasowała się w lukę w tym rejonie miasta. Jest popyt-jest podaż. Coś w tym złego?
      • czesiek0 Re Epitety z dworca PKS 23.08.10, 19:59
        W ubiegłym tygodnie byłem na dworcu PKS.Nagle słyszę głośno w megafonie "zdała".
        Potem zauważyłem że w samochodzie egzaminacyjnym wysiada osoba.
        CIEKAWE CZY OBSŁUGA MIKROFONU ZDAŁA EGZAMIN w pracy.
        Co na to Pan Prezes.
        Proszę o odpowiedź.
    • falszywy_klamca Re: Obsługa na stacji PKS 24.08.10, 00:30
      Ja tam nie tankuję.
      Tankuję za to na stacji ... na Brzeskiej, obok Poczty. Tanio, dobre paliwo i
      mozna płacić kartą.
      • brat_szczepana Re: Obsługa na stacji PKS 24.08.10, 21:00
        > Tanio, dobre paliwo

        Na ogół "tanio" i "dobre" raczej się wykluczają.
        • raks5 dlaczego stacja PKS to świetny pomysł 24.08.10, 21:20
          brat_szczepana napisał:

          > > Tanio, dobre paliwo
          >
          > Na ogół "tanio" i "dobre" raczej się wykluczają.

          Nie wiem nic o stacji przy poczcie, ale nie wiem dlaczego tanio i dobrze się ma
          wykluczać?
          Są różne strategie. Dochód to przychód minus koszta.

          Stacja PKS to doskonały pomysł, gdzie może być dobra stacja, w świetnym punkcie,
          sprzedająca tanie paliwo. Ale tak nie jest.

          Dlaczego stacja przy PKS może być, bardzo łatwo, świetnym biznesem i fajnym
          punktem dla wszystkich? Przecież w tę stację prawie nie trzeba inwestować, żeby
          była świetna!
          Czy to tylko dlatego, że należy do PKS i nikomu nie zależy, bo nie ma korelacji
          między dochodowością, a korzyściami konkretnej osoby?

          Ta stacja ma koszty stałe, które trzeba pokryć z marży. Zwiększając dwukrotnie
          obroty można uzyskać najniższą cenę w mieście. I już mamy czynnik TANIO.
          Co zrobić, żeby było tanio? Musi być DOBRZE, żeby zwiększyć obroty. Po pierwsze
          niskie koszty stałe już mają. Normalna firma płaciłaby ogromne pieniądze za
          dzierżawę punktu w takim miejscu.
          To jest pierwsza korzyść.
          Po drugie stacja jest dosyć nowa. To oznacza, że nie byłoby wielkiego problemu z
          utrzymaniem dobrej jakości paliwa, bo zbiorniki pewnie jeszcze nie
          przepuszczają. Kwestia dopilnowania.

          Poza tym...
          no dobra, przyznam się. Jakoś odkąd pojawił się ten wątek moje myśli zaprząta
          temat, jak łatwo i tanio zrobić z tej stacji pożądane miejsce tankowania i
          robienia drobnych zakupów wysokomarżowych przez siedlczan i "podsiedlczan" z tej
          strony miasta.
          I rozwiązanie wydaje się proste. Tak proste, że przeciętny student Zarządzania i
          Marketingu siedleckiej uczelni mógłby stworzyć i wprowadzić ten plan z sukcesem.
          Jeśli miałbym pewność, że stacja jest miejska, a nie należy do głupawego
          dzierżawcy, który nie potrafi wykorzystać atutów do zrobienia biznesu, to
          chętnie nawet tutaj napisałbym gotową receptę na poprawę wizerunku,
          dochodowości... Generalnie żeby było dobrze i tanio.
          Ale prywaciarzowi za darmo tego nie zrobię. Może natomiast zainspiruje to
          jakiegoś studenta lub bezrobotnego, żeby wykroić sobie fajną pensyjkę z tego
          miejsca...

          Dobrze i tanio w tym przypadku jest łatwe do zrobienia.
          • efaster Re: dlaczego stacja PKS to świetny pomysł 24.08.10, 23:16
            > Dobrze i tanio w tym przypadku jest łatwe do zrobienia.

            Oczywiście, tylko trzeba chcieć, a w siedleckim PKS-ie nikomu na tym
            nie zależy. To samo jest w PKP, MPK w tego typu przedsiębiorstwach
            państwowych bądź komunalnych kierownictwu niezależy na zwiększeniu
            obrotów a co się z tym wiąże, jakości. W normalnym mieście typu
            Warszawa czy bliżej Ciebie Wrocław takie "relikty PRL-u" nie miały
            by racji bytu z prostego powodu nie zarobiłyby ani centa, bo wokół
            pełno konkurencji, która ma niższe ceny, lepsza, jakość i
            profesjonalną miłą obsługę, a to przypomina raczej GS w zabitej
            dechami dziurze, a nie nowoczesną stacje paliw w 80 tys. mieście.
            Zresztą wogle unas pokutuje przekonanie, że małe miasto to można
            sobie postawić na bylejakość i minimalizm, bo konkurencji nie ma. A
            jeśli jest to daleko.

            A myślicie, dla czego tak się lokalni kupcy i PSS Społem rekami i
            nogami bronili się niczym diabeł święconej wody dużej galerii
            handlowej w centrum ??? A no, bo jest taniej lepsza obsługa, jakość
            towarów i wygląd sklepów. Lepszy marketing i reklama. A oni, co
            stare chamskie baby wszytko o połowę droższe i wszystko z łaski
            robią. Sory ale mamy XXI wiek, i jeśli ktoś się nie umie dostosować
            wypada z interesu na zbity ryj. A rolą miasta jest tylko nie
            przeszkadzać i nie ingerować w rozwój handlu i usług, ja wiem pokusa
            jest silna, bo kto będzie wieszał plakaty jarosława k. czy
            Kudelskiego w oknach przed wyborami, czy skoki "z polskim
            kapitałem”, które żerują na granicy prawa, bo nie muszą przestrzegać
            takich obostrzeń KNF-u jak banki. I tej pokusie władza oprzeć się
            nie może, bo "lokalny kapitał" popiera.

            Niestety póki będziemy mieli władzę z takim podejściem, póty
            będziemy zapyziałą dziura na prowincji, możemy mieć nawet milion
            mieszkańców, a dalej będziemy dziurą, bo tu nie chodzi o ilość ludzi
            w danym miejscu tylko mentalność, a z tym trzeba się urodzić tego
            nie można się nauczyć. Jeśli ktoś ma mentalność konserwatywną to
            może przebywać z liberałami a i tak będzie dalej miał poglądy
            konserwatywne. I o to się cały ból rozbija. Trzeba nam liberała na
            prezydenta, najlepiej menadżera po zażądaniu i administracji z
            językami (ang. to za mało) z podyplomówką z pozyskiwania środków
            unijnych i kierowania zasobami ludzkimi.
            • raks5 Re: dlaczego stacja PKS to świetny pomysł 25.08.10, 00:08
              nie wszystko w Siedlcach jest jak dziura.
              Życzyłbym sobie na przykład w "mojej dziurze" takiej obsługi w urzędach jak w
              Siedlcach. Może napiszesz, że to przypadek, ale ja zawsze jestem mile
              zaskoczony, kiedy coś mam lub miałem do załatwienia w siedleckim UM, US czy ZUS.

              Ludzie tworzą miasto. Ludzie tworzą atmosferę. Na urzędzie ciężko wymusić
              obsługę, ale na stacji benzynowej czy sklepie? Nie ma nic łatwiejszego. Tylko to
              ludziom musi coś odpowiadać lub nie.
              Jak myślisz? Gdybyś, korzystając z narzędzi, które masz na wyciągnięcie energii,
              sprawdził się z samym sobą, ze swoją inteligencją, skutecznością, konsekwencją i
              kreatywnością i postanowił zniszczyć stację PKS w Siedlcach. Ile by Ci zajęło,
              żeby, co najmniej, zrobiło się głośno.
              Myślisz, że bojkoty Orlenu w Płocku to pomysł 100 ludzi jednocześnie? A cała
              Polska o tym mówiła.
              Popularność miejskich stacji w niektórych miastach, gdzie paliwo było najtańsze
              to zarządzenie prezydenta tego miasta?

              Można się zżymać i krytykować. A może tak jakimś małym kroczkiem pokazać, że
              można coś dla miasta zrobić, zamiast "grozić", że się wyprowadzisz lub nie
              oddasz głosu
        • falszywy_klamca Re: Obsługa na stacji PKS 25.08.10, 00:15
          Tankuję na tej stacji od kilku ładnych lat. Żadnych problemów z autem, nie widzę
          też żeby spalanie było inne po tankowaniu na "firmowych" stacjach.

          Kto chce ten niech przepłaca i zbiera punkty lojalnościowe.
          • easy-blondi25 Re: Obsługa na stacji PKS 25.08.10, 18:56
            Potwierdzam, jestem stałą klientką i nigdy nie narzekałam na samochód. Nie wiem o czym mówicie. Jakie chamstwo?? Mi nawet wycieraczki pomogli wymienić.
            • qwe_rtyuiop Re: Obsługa na stacji PKS 04.09.10, 20:30
              "rozwiązanie na takich buców jest proste...
              Tankować się tam, gdzie miło. Gdziekolwiek w Polsce jesteś, to są takie stacje,
              całkiem popularne, gdzie zawsze Cię przywitają z uśmiechem, pomogą w czym mogą,
              sprzedadzą dobrą kawę i zjadliwą kanapkę, a w toalecie będzie czysto. "

              Jak takie buraki przyjeżdżają na stacje to nic dziwnego że pracownicy są burakami, bo jak wiadomo
              z kim się zadajesz takim się stajesz. Tak, na pewno są mili sami z siebie. Jak w to wierzycie to
              jesteście bardzo naiwni. Jak klient jest w porządku to i obsługa jest w porządku do niego, easy-
              blondi25 jest najlepszym tego przykładem.

              Polecam forum:
              www.nastacji.easyisp.pl/index.php
              • raks5 Re: Obsługa na stacji PKS 05.09.10, 09:43
                qwe_rtyuiop napisał:
                > Jak takie buraki przyjeżdżają na stacje to nic dziwnego że pracownicy są buraka
                > mi, bo jak wiadomo
                > z kim się zadajesz takim się stajesz. Tak, na pewno są mili sami z siebie. Jak
                > w to wierzycie to
                > jesteście bardzo naiwni. Jak klient jest w porządku to i obsługa jest w porządk
                > u do niego, easy-
                > blondi25 jest najlepszym tego przykładem.


                Kogo nazywasz burakiem? Ja się za takiego nie uważam, a zostałem potraktowany jak debil z tą
                myjnią (w skrócie- wchodzę, rozmieniam pieniądze na myjnię/kupuję żeton, idę umyć, wracam
                poinformować, że leci sama woda, a pan na to, że przecież wszyscy wiedzą, że myjnia jest
                popsuta). Na stacji w sklepie bałaganik i brud za ladą. Jeśli na przywitanie tak jest, to znaczy, że
                każdy, kto tam przychodzi jest burakiem i zasługuje na takie traktowanie?

                blondi25 jest przykładem na co? poczytaj ze zrozumieneim. Jeśli w jednym wątku narzeka na
                obsługę PKS a w innym pisze, że miło jest na jakiejś innej stacji?

                Ciągnąc dalej. Jak to się dzieje, że na PKS są buraczani klienci i dlatego obsługa się tak
                dostosowuje, a na Orlenie klienci nagle się robią arystokratyczni i dlatego obsługa zachowuje się
                lepiej.
                Piszesz, że sami z siebie tego nie robią. To przykre, że nie rozumieją tego, dlaczego mają być mili i
                pomocni i muszą być ciągle sprawdzania jakimś TK. Tylko współczuć. Ale klienta to nie obchodzi.
                Mnie obchodzi to, że ląduję na stacji, gdzie, może ze strachu przed TK, a może ze zrozumienia
                swojej pracy, pan przy kasie nie robi łaski, że mnie obsłuży.
                • pogonista23 Re: Obsługa na stacji PKS 05.09.10, 17:02
                  Ta stacja powinna nazywać się BKS zamiast PKS - czyli Buraczany Kiosk Sezonowy. Jak "Panowie" z
                  tej stacji nie potrafią się zachowac kulturalnie obsługując nawet" buraka", który robi zakupy po
                  północy, to powinni poszukać pracy w takich miejscach, gdzie ta ich "obsługa" wydaje się
                  wszystkim, że jest normalna. Niestety jaka jakość obsługi w autobusach PKS - u, taka i na
                  tej"cudownej" stacji.
                  • darek640 Re: Obsługa na stacji PKS 05.09.10, 19:45
                    Nigdy tam nie tankowałem ale z waszych wypowiedzi widać że to myślenie
                    komunistyczne,najpierw trzeba zmienić górę która nie myśli jak usprawnić
                    działanie firmy.Władze tej firmy od 30 lat są takie same.
                • qwe_rtyuiop Re: Obsługa na stacji PKS 06.09.10, 11:49
                  To ty poczytaj ze zrozumieniem. Wyraźnie jest napisane:
                  "Potwierdzam, jestem stałą klientką i nigdy nie narzekałam na samochód." - chyba chodzi o dobre paliwo.
                  "Nie wiem o czym mówicie. Jakie chamstwo?? Mi nawet wycieraczki pomogli wymienić." - pomogli wymienić wycieraczki, a że temat jest o pks'ach to zapewne tam.
    • aro333 Re: Obsługa na stacji PKS 05.09.10, 20:44
      Hmmm , przeczytalem wąte cały. Jedno jest pewne , przynajmniej ja tak mam: jak mnie gdzieś zrobią w "jajo" albo jestem niezadowolony z obsługi bądz jakości towaru, nigdy tam już nie zaglądam. Fałszywek pisze coś o punktach lojalnosciowych - to zależy ile kto tankuje w miesiącu/roku. Mi one osobiście wiszą, tankuję na kolumnie sanitarnej. Jednak gdy jestem poza miejscem zamieszkania , tankuję tylko w sieciówkach i cena benzyny wtedy mnie nie przeraża, bo tam musi być ciut drożej nie tylko przez te niby punkty. W tym roku 2 tygodnie temu , w Darłówku na Orlenie, za zwykłą E95 płaciłem 4,79zl za litr.Cena bardzo wysoka ale ja na nią się zgodziłem, nie bardzo była konkurencja wśród sieciówek w promieniu 10km. I tu akurat nie punkty decydowały o tak wysokiej cenie paliwa a brak konkurencji.
      • aro333 Re: Obsługa na stacji PKS 05.09.10, 20:45
        Mała errata - w Darłowie nie Darłówku
    • passion-dance Re: Obsługa na stacji PKS 30.09.10, 22:26
      E tam gadanie...
      Ja osobiście nie mam nic do zarzucenia Panom z PKS'ów :)
      Zawsze zagadają, pożartują [więc często ich odwiedzam] ;D
      Spooooko są! Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka