Gość: JacekG
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.04.04, 09:13
Kilka dni temu, jako że dzieciaki wstały wcześnie, ja też mogłem wcześniej
ruszyć do pracy. Wsiadłem na rower i jadę. Świat o czerwone - zatrzymuje się.
Po chwili z tyłu klakson - oglądam się - a za mną sznurek samochodów
skręcających w prawo. No co mi tam - odsunę się niech przejadą.
A z okien przejeżdżających samochod w słysze różne komentarze pod swoim
adresem typu: tu się nie jeżdzi rowerem, po chodniku rower się prowadzi itd.
A teraz najlepsze - jechałem ścieżką rowerową, zatrzymałem się przed
przejazdem (skrzyżowanie Warszawska/Monte Cassino).
Czy kierowcy naprawdę muszą skracać sobie drogę jadąc częścią drogi dla nich
nie przeznaczoną, głośno przy tym się chwaląc swoją nieznajomością przepisów?
Pozdrawiam
J.G.