fellnet
23.07.12, 08:57
"W późniejszych latach lipcowe otwarcia i przecięcia nie mogły się obyć bez udziału towarzyszy z komitetów: miejskiego i wojewódzkiego przewodniej siły narodu oraz różnej maści i szczebli notabli państwowych i partyjnych aparatczyków".
Jak jest teraz. Tak samo i częściej. Złożenie podpisu teraz też jest świętem.