lesio57
27.07.14, 18:10
Dzisiaj wracając samochodem z W-wy zauważyłem gdzieś przed Siedlcami przy samej szosie strażaków ,zapewne ochotników gaszących palące się łąki. Zdziwił mnie nie sam pożar,bo tych dzisiaj sporo, ale jeden strażak ubrany w hełm, rozpiętą kurtkę , krótkie spodenki w kwiaty i adidasy.Widok był komiczny a jednocześnie tragiczny.Czy ten młody chłopak ,który pewnie spieszył się do remizy na akcję nie pomyślał o konsekwencjach takiego ubioru.Ja rozumiem, że ci ludzie często ryzykują życie i zdrowie ale nie powinni temu losowi pomagać.Czy ich ktoś szkoli,czy ktoś ich nadzoruje?.