siedlczanin1
08.10.04, 11:00
Brawo Badyl!!!! Trafne ujęcie tematu (Nadchodzi McGister). Kiedyś się studiowało i zaliczało bądź nie. Teraz (w80-90%) się płaci i "towar" się kupuje. Pamiętam słynne - przez wielu obecnie wyśmiewane "sołtysówki", ale kończyło je nie więcej niż 30% rozpoczynających studia. Czyli wymagania jakieś tam były. Dziś na palcach jedej ręki można wyliczyć osoby, którym nie uda się zdobyć np. licencjatu na studiach za kasę. - A może teraz jest więcej "mądrzejszych"?