Gość: Zenith
IP: *.bci.net.pl
16.07.02, 14:09
Zastanawiam się czy ciągle jest to problem małych miast...
Czy w Siedlcach jest jakaś dobra szkoła nauki angielskiego, czy opanowanie
tego języka na skalę masową jest w Siedlcach możliwe? Gdy wyjeżdzałem z
Siedlec maxymalny poziom jaki można było osiągnąć to przygotowanie do
egzaminu first certificate. Znaczna ilość przystępujących sie do tego
egzaminu (egzamin w Warszawie) oblewała go!!! Czy coś się w tej kwestii
zmieniło? Moje spostrzeżenia pochodzą sprzed 5,6 lat...
Dostając pracę w Warszawie stwierdzałem z bólem, że należę osób najsłabiej
posługujących się tym językiem. Najlepse były osoby, które urodziły się w
Warszawie.
Teraz ta różnica została w znacznym stopniu skorygowana, ale ciągle
zastanawiam się czy mieszkanie w małym miasteczku zawsze musi wiązać się z
takimi stratami...?