Dodaj do ulubionych

Co się dzieje z DROSED-em?

03.12.02, 16:02
Czy zmiana zarządu z przed kilku miesięcy wyszła
firmie na zdrowie?
Obserwuj wątek
    • pawelek1001 Re: Co się dzieje z DROSED-em? 04.12.02, 10:07
      muchawka napisał:

      > Czy zmiana zarządu z przed kilku miesięcy wyszła
      > firmie na zdrowie?

      wyszła, wyszła. Na szczęście skończyła się era oszołomstwa Pietkiewiczów, a
      ludzie w końcu odetchnęli, szczególnie po wypadzie Papugi...:-)))
      • Gość: kolec Re: Co się dzieje z DROSED-em? IP: *.*.*.* 04.12.02, 11:09
        Akurat na ten temat zdania są podzielone. Od insider'ów
        wiadomo, że np. zamknięta została pracownicza stołówka,
        sprzedaż znacznie spadła, inwestycja w Siedlcach (a tym
        samym i miejsca pracy) pod znakiem zapytania. Gdzieś na
        horyzoncie świta casus Ożarowa.
        • pawelek1001 Re: Co się dzieje z DROSED-em? 04.12.02, 12:45
          Gość portalu: kolec napisał(a):

          > Akurat na ten temat zdania są podzielone. Od insider'ów
          > wiadomo, że np. zamknięta została pracownicza stołówka,
          > sprzedaż znacznie spadła, inwestycja w Siedlcach (a tym
          > samym i miejsca pracy) pod znakiem zapytania. Gdzieś na
          > horyzoncie świta casus Ożarowa.


          Tak, zdania są podzielone:
          - na przeciwników Pietkiewiczów - pracownicy
          - na zwolenników Pietkiewiczów - Pietkiewiczowie
          Zbyt dobrze znam wewnętrzne struktury Drosedu, aby nie zareagować na dyrdymały
          twierdzące, z epo wypieprzeniu Pietkiewiczów pogorszyło się, bo nikt z
          pracowników nie ma wątpliwości, że właśnie Pietkiewiczowie rozpieprzali cały
          interes, a głównie Papuga, nieudacznik i półinteligent jakim była Pani Elżbieta
          Pietkiewicz. To właśnie za czasów Pietkiewiczów produkty Drosedu prawie znikły
          z półek prawie wszystkich Sieci...na szczęście od jakigoś czasu znowu stopniowo
          można w Hicie, czy innym Tesco znaleźć np: kiełbasę węgierską...:-)))
          Po wypieprzeniu Pietkiewiczów, (najlepsze jak dotąd posunięcie Francuzików),
          sprzedaż znacznie wzrosłą, co dokumentują sprawozdania kwartalne (Drosed jest
          spółką giełdową, więc dojście do takich danych jest banalnie proste). Raport
          roczny prawopodobnie ukaże się w lutym lub marcu. To jest nawet bardzo
          zadziwiające, jak w niecałe pół roku po pozbyciu się pasożytó firma zaczęła
          ponownie normalnie funkcjonować.
          Kolejnym argumentem za tym, iż dobrze sie stało po wyrzuceniu Pietkiewiczów,
          jest to, że pracownicy, głównie biurowi (sprzedaż i marketing), a więc Ci,
          którzy mieli z nimi najczęstszy kontakt zaczęli normalnie funcjonować...bez
          wiecznego krzyku, nieuzasadnionych pretensji, bez wysłuchiwania kretyńskich
          pomysłów, bez konieczności tłumaczenia Pani Pietkiewicz szkolnych zasad
          marketingu....wielka żenada. Zauważ też, że właśnie po wyrzuceniu Pietkiewiczów
          pojawił się spot telewizyjny, czyli to co najwięksi konkureci robili już od
          kilku lat...
          Zresztą szkoda gadać...nie spotkałem osoby z Drosedu, która żałowałaby
          Pietkiewiczów...ja ich na pewno nie pożałuję...zbyt dużó o nich wiem...wydawało
          się im, że można robić przekręty bez konsekwencji, ż esą nietykalni...a tu
          proszę...pomyłka...:-))))))
        • ogrey Re: Co się dzieje z DROSED-em? 09.12.02, 17:25
          Gość portalu: kolec napisał(a):

          > Akurat na ten temat zdania są podzielone. Od insider'ów
          > wiadomo, że np. zamknięta została pracownicza stołówka,


          Dowózką obiadów zajęła sie jakaś zewnętrzna firma cateringowa (Gabryś?)

          > sprzedaż znacznie spadła, inwestycja w Siedlcach (a tym
          > samym i miejsca pracy) pod znakiem zapytania. Gdzieś na
          > horyzoncie świta casus Ożarowa.

          A czy przypadkiem Pietkiewicz nie poleciał za to, że narobił takich długów, że
          przeciętny siedlczanin nie jest w stanie swoim umysłem tego ogarnąć? Czy
          przypadkiem sprzedaż w Drosedzie za Pietkiewiczów nie była tak niska, że
          czołowa firma drobiarska stanęła niespodziewanie przed widmem bankructwa? Zdaje
          się, że właśnie po podziękowaniu Prezesowi Pietkiewiczowi sprzedaż znowu
          ruszyła, więc nie wiem o jakim spadku sprzedaży mówisz...
          • Gość: kolec Re: Co się dzieje z DROSED-em? IP: *.*.*.* 09.12.02, 17:33
            Akurat jest na odwrót. A sprzedaż do np. Geanta odbywa
            się poniżej kosztów własnych. O jakich długach mówisz?
            Spółka nigdy nie miała trudności z regulowaniem swoich
            należności. Ponadto już mówi się o likwidacji wydziału
            konserw w Siedlcach i zamknięciu garmażerki.
            • Gość: Banner Re: Co się dzieje z DROSED-em? IP: proxy / *.bci.net.pl 10.12.02, 16:44
              Gość portalu: kolec napisał(a):

              > Akurat jest na odwrót. A sprzedaż do np. Geanta odbywa
              > się poniżej kosztów własnych.

              To znaczy za ile sprzedawany jest np: pasztet belgijski do Geanta?

              O jakich długach mówisz?
              > Spółka nigdy nie miała trudności z regulowaniem swoich
              > należności.

              Regulacja należności, wbrew pozorom, nie zawsze ma wiele wspólnego z
              zadłużeniem.


              O ile dobrze pamiętam, to już kiedyś na tym forum była dyskusja o Drosedzie. Ta
              firma zawsze będzie wzbudzać emocje wśród siedlczan, gdyż niewiele mamy
              instytucji liczących się w branży.
              Nigdy jednak nie powiem dobrego słowa o Pietkiewiczach, za dużo rzeczy o nich
              wiem...Powinni się cieszyć, że mimo swoich skandalicznych i skorumpowanych
              ruchów tylko wylecieli z roboty, dorabiając się niemałej fortunki, a nie
              trafili jeszcze do prokuratora...
              A Ty Kolec, albo należysz do rodziny, albo kompletnie nie wiesz o czym mówisz
              broniąc Pitkiewiczów.


              Pozdrówka



              • Gość: kolec Re: Co się dzieje z DROSED-em? IP: *.*.*.* 10.12.02, 17:15
                Niestety, nie znam tych ludzi osobiście, a jedynie z
                widzenia. Zresztą nie jest rzeczą trudną znać z widzenia
                wielu innych ważnych ludzi w mieście, jeżeli się bywa na
                na rozmaitych iprezach kulturalnych jak wernisaże
                w muzeum, wystawy w MOK lub koncerty jazzowe itp. Prawie
                wszyscy się - przynajmniej z widzenia - znają.Wrazenie
                robia na mnie korzystne.
                Istotniejsze jest to, że firma D zawędrowała na szczyty
                w branżowym rankingu ogólnopolskim przecież nie sama z
                siebie. Oczywiscie jest to zasługa całej załogi, ale nie
                trzeba nikogo przekonywac jaka rolę odgrywa kierownictwo
                firmy i sprawny managent. Myslę, że w dużym stopniu
                dzięki wizji i zdolnosciom Pana P. prowincjonalna firma
                stała się jedną z bardziej nowoczesnych w kraju, była w
                stanie przejąć upadłe zakłady w Toruniu i zrobic z nich
                ponowne prosperujące przedsiębiorstwo. To jest sukces i
                trzeba mieć odwagę to powiedzieć. Podejrzewam, że Wasze
                złośliwosci wynikają z jakiś urażonych ambicji i słabej
                identyfikacji z tą drogą, jaką przeszedł DROSED
                od "jajczarni" do spółki giełdowej. Pogadajcie z ludźmi,
                którzy pracuja w firmie 15 i więcej lat, a ujrzycie to w
                innym świetle.
              • Gość: Westwind Re: Co się dzieje z DROSED-em? IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.02, 01:20
                Największym nieszczęściem tej firmy jest powrót p. Dariusza B., "handlowca" od
                pięciu boleści.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka