Normalnie rewelacja ...

20.07.06, 18:15
Z racji tego ze sam musiałem siebie i potomków nakarmić, przypomnialem sobie
stary indiański ;) sposób na obiad :

- Kwaśne mleko (nie miałem więc kupiłem - 1,30zł)
- młode zmiemniaki (ok. 2kg - 2,6 zł)
- koperek (nie pamiętam ile ale jakieś grosze)

Ziemniaczki obrać i ugotować , posiekac koperek i zjeść z kwaśnym mlekiem ,
ale dzieciakom smakuje he he . Sam to ostatnio jadlem z 15 lat temu :)
Na takie upały polecam !
(Podobno moza kwasne mleko zastapic maślanką ale jakos nie próbowałem)

Pamiętam jeszcze z tzw. "cielęcych" lat chłodnik, ale to dla mnie wyższa
szkola jazdy :) ma ktoś przepis jak zrobić?

A tak swoją drogą jak można zrobić kwasne mleko bo z tego co ja kupuje w
sklepie to nici , psuje się a nie kwaśnieje :)
    • emektb Re: Normalnie rewelacja ... 20.07.06, 18:41
      przepis na chłodnik to se w necie weź i znajdź, a co do mleka to kup krowe i
      sprawa też załatwiona będzie:)))
      • bambii Re: Normalnie rewelacja ... 21.07.06, 08:18
        > przepis na chłodnik to se w necie weź i znajdź

        nie ma to jak pomocna dłoń ;>
    • no_login Re: Normalnie rewelacja ... 20.07.06, 20:31
      w życiu nie skwaśnieje, brakuje w nim odpowiednich bakteri
      kup takie "prosto od krowy" i jak skwaśnieje
      to dodawj trochę do mleka "sklepowego"
      Tak radzą mądrzejsi, sam nie próbowałem tej metody
      • triwet Re: Normalnie rewelacja ... 20.07.06, 20:45
        wystarczy że mleko bedzie nie uht i powinno się "zesiąść" tak mi się wydaje siedleckie z torebki sie chyba zsiada
        • emenemki Re: Normalnie rewelacja ... 21.07.06, 09:26
          Faktycznie zsiada się to z woreczków. Wiem, bo Babcia zawsze takie nastawiała.
          Ale ostatnio mleko zaczęło przegrywać z maślanką (siedlecką lub sokołowską)

          Z kącika kucharzącego forumowicza:

          Fasolka po (chyba) bretońsku:
          - puszka fasolki (2PLN, chyba, że ktoś chce jakąś magiczną)
          - koncentrat pomidorowy 2 łyżki (może być ketchup - ostrzejszy)
          - cebula
          - kiełbasa - półpętko
          Kiełbacha do pokrojenia i przsmażenia na oleju, potem posiekana cebula, potem
          odsączona do połowy fasolka, na koniec kolor. Dla mnie bomba :-)
          Tanio i szybko.
          • moler1 Re: Normalnie rewelacja ... 21.07.06, 10:59
            emenemki napisał:
            >
            > Z kącika kucharzącego forumowicza:
            >
            > Fasolka po (chyba) bretońsku:
            > - puszka fasolki (2PLN, chyba, że ktoś chce jakąś magiczną)
            > - koncentrat pomidorowy 2 łyżki (może być ketchup - ostrzejszy)
            > - cebula
            > - kiełbasa - półpętko
            > Kiełbacha do pokrojenia i przsmażenia na oleju, potem posiekana cebula, potem
            > odsączona do połowy fasolka, na koniec kolor. Dla mnie bomba :-)
            > Tanio i szybko.

            Z całym szacunkiem, ale to chyba profanacja fasolki po, nazwijmy to,
            bretońsku :-)
            Bardzo lubię takie danie:
            - ziemniaki w mundurkach(gotować, aż trochę zmiękną, następnie wyjąć pokroić w
            talarki, rzucić na patelnię, smażyć do uzyskania złocistego koloru wcześniej
            posypując ziołmi prowansalskimi, majerankiem i solą)
            - barszcz z butwinki (butwine posiekąć, wrzucić do gotującej wody z kostkami
            rosołowymi, liściem laurowym i zielem angielskim, dosypać kwasku cytrynowego,
            szczyptę cukru, po zagotowaniu zabielić śmietaną). Wcześniej można dodac trochę
            buraków.

            Stare, dobre, sprawdzone żarełko :-)
            >
            • moler1 Re: Normalnie rewelacja ... 21.07.06, 11:05


              A teraz, gdy się rozmarzyłem miałbym ochotę na czerwony barszczyk i ziemniaki
              ze skwareczkami...juz kilka lat czegoś takiego nie jadłem ...:-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja