Dodaj do ulubionych

To hańba.....

06.09.06, 17:51
"To hańba, ona mnie zmieszała z błotem, ta kobieta zmieszała mnie z błotem",
tak na temat swojego uniewinniającego wyroku wyraża się Pani Gilowska.
I kto tu wygrał?
Obserwuj wątek
    • misiio Re: To hańba..... 06.09.06, 23:09
      Wygrali ci którzy proponują nową ustawę lustracyjną i byli UBcy. Gilowska
      zgodnie z nowo proponowaną ustawą autorstwa PiS bedzie źródłem informacji,
      czyli można to będzie róznie rozumieć. Mój ojciec mówił ze w stanie wojennym do
      niego (i innych) jako dyr firmy przychodził cichociemny i pytał o nastroje w
      firmie. Teraz można powiedzieć, że ten UBek robił zapenie z tego notatki i
      wszyscy dyrektorzy byli tzw źródłami informacji. Fajna zabawa UB triumfuje z za
      grobu. PiS tak trzymać
      • siedlczanin13 Re: To hańba..... 07.09.06, 09:08
        cała ta lustracja potrzebna nam Polakom jak psu siodło,
      • siedlczanin13 Re: To hańba..... 07.09.06, 09:18
        w stanie wojennym, także przed nim jak i po nim , a nie wątpię że i dziś każdy
        zakład pracy miał " opiekuna " a dyrektorów mianowano z tzw. rezerwy kadrowej
        partii, teraz także , chyba wszystko po staremu,
        • mastiff777 Re: Tak, to hańba..... 07.09.06, 09:53
          Ci, co się boją lustracji (po długim czasie ruszyło ich sumienie), wmawiają nam, że w SB był totalny burdel, w dokumentach można było pisać wszystko i wpisywać każde nazwisko. To są wredne kłamstwa. Panował porządek a do współpracy z kapusiami podchodzono poważnie, tym bardziej, że sprawa była delikatna a pracowników skrupulatnie rozliczali przełożeni.
          Sęk w tym, że większość akt została spalona. Mam relacje świadków opowiadających o tym jak esbecy całe naręcza akt nosili do kotłowni komendy na Prusa żartując, że piec się przegrzewa i wszystko się wyp..przy. Wtedy premierem był Mazowiecki a ministrem spraw wewnętrznych Kiszczak i realizowano właśnie GRUBĄ KRESKĘ.
          Gilowską sąd uniewinnił tylko dlatego, że nie znaleziono podpisanych przez nią dokumentów o zgodzie na współptracę, podpisanych do nosów oraz poświadzeń pobierania pieniędzy za kapowanie. Ale pani sędzina wyraźnie - i kilkakrotnie - potwierdziła, że poza tym wszystko inne świadczy o tym, że była kapusiem. Idealnie zgadzają się daty kiedy wysyłano agenta z KUL-u "Beatę" na rozmowy z konkretnymi Niemcami odwiedzającymi tę uczelnię z tym, że w tych rozmowach brała też udział pracownica naukowa KUL-u Gilowska. "Beata" np. informowała, że jedzie za granicę, gdzie spotka się z określonymi osobami i w tym samym czasie do tego samego miejsca wyjeżdżała Gilowska... Takich przypadków pani sędzia wyliczyła kilkanaście w przeciągu paru lat. Słuszna jest zatem ocena prasy, że Zyta osiągnęła pyrrusowe zycięstwo, bo niby formalnie pozostaje niewinna, ale wszystko wskazuje na to, że była płatnym agentem bezpieki.
          A co do dyrektorów zakładów pracy, to SB opiniowało kandydatów, których uznawano za spolegliwych, inni nie przechodzili. Jasne jest, że ci ludzie musieli przynajmniej zachować pozory współpracy (delikatnie mówiąc), przecież każdy zakład prace w PRL miał własnego "opiekuna". A zatem niech Twój tata Misiiu nie udaje, że zachodziły wtedy jakieś przypadkowe działania i nikt nie wiedział co się dzieje. Może szarzy pracownicy nie byli do końca świadomi,ale kadra kierownicza w całej Polsce - na pewno.
          Skąd te wiadości? Jestem historykiem (chociaż dość młodym).
          Gdyby tak anonimowo wypowiedział się tu pewien radny, albo inny aktywny forumowicz wypychany teraz na prezydenta, wiedzielibyście znacznie więcej. Ale oni nic nie powiedzą.
          Pozdrawiam.
          • n_l Re: Tak, to hańba..... 07.09.06, 10:09
            > Skąd te wiadości? Jestem historykiem
            hmmm, po przeczytaniu początkowych zdań
            ma się wrażenie że piszesz to z autopsji
            > chociaż dość młodym
            ooooo, to trzeba chyba jeszcze sporo czasu żebyś poznał życie

            Potrafisz wyjaśnić w jaki sposób esbeccy
            przełożeni weryfikowali pracę swoich podwładnych?
            W jaki sposób sprawdzali czy rzeczywiście agent
            został zwerbowany? spotykali się z nimi?

            I na koniec- taką dziką nienawiść do wszystkich
            myślących inaczej niż pisiorki, nazywasz lustracją?
            Żeby chociaż pozory starli się zachować...

            BTW- sprawdzałeś czy przypadkiem żaden z twoich
            sąsiadów nie był funkcjonariuszem służb bezpieczeństwa?
            Bo jeśli tak to też możesz okazać się źródłem informacji.
            Inna ekipa zmieni datę w ustawie i też zostaniesz poddany lustracji
            A na wszelki wypadek już teraz przestań kłaniać się znajomym,
            rozmawiać z ludźmi. Nigdy nie wiadomo who is who
            i czy w przyszłości nie powstanie odpowiednia ustawa ;-)
            • siedlczanin13 Re: Tak, to hańba..... 07.09.06, 13:27
              zastanawiam się , czy ktoś w Polsce policzł ile kosztuje nas to szukanie
              różnych TW , OZI i innych donosicieli, ile kasy pochłonęły IPN, sądy, rzecznicy
              interesów ,przewracacze różnych G.... po SB, prace prokuratorów i czy ktoś
              zestawił obok korzyści, nawet te moralne, czy państwo już nie potrzebuje
              kapusiów, a jeśli potrzebuje to po co ta lustracja , ????????
          • siedlczanin14 Re: Tak, to hańba..... 07.09.06, 16:34
            mastiff777, a ja myslałem ze byłeś chociaż w IPN algo gdzieś kiedyś pracowałeś.
            A Ty niestety opowiadasz bajki. Wielu ludzi zgodnie z nową ustawą bedzie
            uznanych za osobowe źródło informacji, choćiaż o tym nie wiedzieli. Wyobraź
            sobie że np. o wielu mysliwych i o wielu ludzi starających sie o rózne
            zezwolenia na które zgodę musiało wydać UB (bez wiedzy zainteresowanego) ktoś z
            nich musiał przeprowadzić tzw wywiad środowiskowy i gdzieś go zapisac, ktoś z
            nich z zainteresowanym określonym zezwoleniem musiał przeprowadzić rozmowę i
            też gdzieś ją zapisać. Z takich dokumentów powstała teczka pomimo że
            zainteresowany nigdzie się nie podpisał. I teraz będzie osobowym źródłem
            informacji. Vide Pani profesor. Bzdura w PiSowskim wykonaniu. Nie pytaj skąd to
            wiem bo nie powiem. Po prostu wiem ze tak było napewno.
            • misiio Re: Tak, to hańba..... 09.09.06, 11:22
              siedlczanin14 to chyba gdzieś? pracował, ale to Twoja sprawa. Pani profesor jak
              wróci do rządu, to ośmieszy projekt nowej ustawy dekomunizacyjnej (zresztą
              wystraszone PiS juz zastanawia się nad jego zmianą). - Podobno katolicy, a nie
              umieją żyć bez postanowienia "zemszczę się"
              • n_l Re: Tak, to hańba..... 09.09.06, 15:34
                Pani profesor ja wróci do rządu to sama
                siebie ośmieszy. Projekt ustawy już sam
                w sobie jest wystarczająci śmieszny.
                > Podobno katolicy, a nie
                > umieją żyć bez postanowienia "zemszczę się"
                Żyja wgo zasady- jesli ktoś uderzy ciebie
                w policzek, kopnij go w drugi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka