misiamama
15.03.06, 15:15
Witam
Prosba może nietypowa jak na ten wątek, ale proszę Was o radę. POnad rok temu
pomogłam kilka razy mamie z tego forum. Obecnie otrzymałam list z prośbą o
pomoc - w miarę możliwości - ponownie. Tutaj mam dylemat. Chętnie pomogę, ale
nie znam tej mamy, ani nikogo w jej mieście. Nie chciałabym urządzać akcji
wsród znajomych itp. żeby wspomóc kogoś, kto byc może nie do końca ma
sytuację taką jak opisana w liście. Może uznacie mnie za obrzydliwie
podejrzliwego typa, ja tylko nie chcę być naiwna (w świetle wczesniej
pojawiających sie na tym forum watków o róznych dziwnych sytuacjach). Czy i
jak najprosciej dowiedzeić się, czy ta prosba o pomoc zasługuje na rzetelną
odpowiedź? dziękuję za wskazówki Aga